Nie lepi się ciasta na sprężynę bo sprężyna jest do nęcenia a nie magazynowania ciasta . Pamiętam , że około 20 – stu lat wstecz też tak postępowałem i to był błąd . Sprężyna jest od tego , żeby nęcić zanętą . Jeżeli wyciągniesz z wody wspomnianą sprężynę i będzie nadal w niej zanęta to zmaściłeś mieszankę , nie wspomnę o załadowanej sprężynie ciastem – nęci tylko zapachem jeżeli takowy został dodany ?
Zgadzam się z Jedrulą odnośnie twojego pomysłu, ale byłoby fajnie gdybyś wspomniał jeszcze co osiągnąłeś stosując ten wynalazek oraz jakie efekty miałeś.
Zgadzam się z Jedrulą odnośnie twojego pomysłu, ale byłoby fajnie gdybyś wspomniał jeszcze co osiągnąłeś stosując ten wynalazek oraz jakie efekty miałeś.
hmmm efekty to chyba zerowe oprocz tego ze mozna poosiedziec caly dzionek pozdrawiam:D
Kiedyś jak zaczynałem przygodę z gruntem ,to sam na sprężyne ładowałem kule jak pięść ciasta i mogła tak wisieć trzy tygodnie,jakbym tyle łowił non stop he he.....Efekty jakieś tam były ,mizerne ,ale cos sie łapało .Cała sztuka zeby dzieki koszyczkowi ,lub sprężynce zanęcić dane łowisko poprzez rozproszenie zanęty w momencie kontaktu z wodą.......ale widze na łowiskach ,róznych wędkarzy.
Kiedyś jak zaczynałem przygodę z gruntem ,to sam na sprężyne ładowałem kule jak pięść ciasta i mogła tak wisieć trzy tygodnie,jakbym tyle łowił non stop he he.....Efekty jakieś tam były ,mizerne ,ale cos sie łapało .Cała sztuka zeby dzieki koszyczkowi ,lub sprężynce zanęcić dane łowisko poprzez rozproszenie zanęty w momencie kontaktu z wodą.......ale widze na łowiskach ,róznych wędkarzy.
dokładnie na łowiskach nie raz widać jak wędkarze jakieś dziwne cuda wyciągają :))
Otóż do ciasta na sprężynę lub kukurydzy dodajemy...zwykłej oranżadki truskawkowej w proszku lub galaretki :truskawkowej albo waniliowej
Uwaga!!!rozpływa się dodać kaszy lub mąki.
Nie lepi się ciasta na sprężynę bo sprężyna jest do nęcenia a nie magazynowania ciasta . Pamiętam , że około 20 – stu lat wstecz też tak postępowałem i to był błąd . Sprężyna jest od tego , żeby nęcić zanętą . Jeżeli wyciągniesz z wody wspomnianą sprężynę i będzie nadal w niej zanęta to zmaściłeś mieszankę , nie wspomnę o załadowanej sprężynie ciastem – nęci tylko zapachem jeżeli takowy został dodany ?
Zgadzam się z Jedrulą odnośnie twojego pomysłu, ale byłoby fajnie gdybyś wspomniał jeszcze co osiągnąłeś stosując ten wynalazek oraz jakie efekty miałeś.
jedrula ma racje,choc znam goscia co tej pory zanete na sprezyne robi tak gumowa ze na caly dzien mu starcza :) a efekty cuz czasem cos wyciagnie.
na sprężyne ciasto to faktycznie niezazbytnio pasuje ale gdyby tak spróbować dodać do zanęty
i z takim ulepszaczem lepić kule albo do koszyczka?ciekawe będzie trzeba popróbować
Zgadzam się z Jedrulą odnośnie twojego pomysłu, ale byłoby fajnie gdybyś wspomniał jeszcze co osiągnąłeś stosując ten wynalazek oraz jakie efekty miałeś.
hmmm efekty to chyba zerowe oprocz tego ze mozna poosiedziec caly dzionek pozdrawiam:D
Chyba nie znasz dipów
Kiedyś jak zaczynałem przygodę z gruntem ,to sam na sprężyne ładowałem kule jak pięść ciasta i mogła tak wisieć trzy tygodnie,jakbym tyle łowił non stop he he.....Efekty jakieś tam były ,mizerne ,ale cos sie łapało .Cała sztuka zeby dzieki koszyczkowi ,lub sprężynce zanęcić dane łowisko poprzez rozproszenie zanęty w momencie kontaktu z wodą.......ale widze na łowiskach ,róznych wędkarzy.
Kiedyś jak zaczynałem przygodę z gruntem ,to sam na sprężyne ładowałem kule jak pięść ciasta i mogła tak wisieć trzy tygodnie,jakbym tyle łowił non stop he he.....Efekty jakieś tam były ,mizerne ,ale cos sie łapało .Cała sztuka zeby dzieki koszyczkowi ,lub sprężynce zanęcić dane łowisko poprzez rozproszenie zanęty w momencie kontaktu z wodą.......ale widze na łowiskach ,róznych wędkarzy.
dokładnie na łowiskach nie raz widać jak wędkarze jakieś dziwne cuda wyciągają :))