Złowiony na jeziorze wałeckim na żywca. 5,30 kg i 87 cm. Został wyciągnięty bez podbieraka gdyż w trakcie holowania go do łódki podbierak nieostrożnie popchnięty wpadł do wody i zanurkował na głębokość 7m.
a gdzie ten szczupak jakieś zdjęcie :? na przyszłość tak z grzeczności Ci to piszę jest osobny wątek na takie wieści z połowów i tam śmiało możesz zamieścić fotę i opisać gdzie co i jak
Gratuluję, ja niestety mam pecha w tym roku. Już dwie metrówki spuściłem i to obie na zawodach. Na jednym pękła plecionka i to nowa 9 kilowa. Pierwszy wypiął się z 2 wirówki. Na razie mam parę sześćdziesiątek i jedną 72 i bolka 74 ale nie zgłaszałem bo nie chciałem ważyć co wiązało się z jej skaleczeniem lub uśpieniem, a był tak piękny.
Złowiony na jeziorze wałeckim na żywca. 5,30 kg i 87 cm. Został wyciągnięty bez podbieraka gdyż w trakcie holowania go do łódki podbierak nieostrożnie popchnięty wpadł do wody i zanurkował na głębokość 7m.
no sztuka niezla ale moze lepiej napisac o tym jakis artykul i dodac kilka zdjec???
a gdzie ten szczupak jakieś zdjęcie :?
na przyszłość tak z grzeczności Ci to piszę jest osobny wątek na takie wieści z połowów i tam śmiało możesz zamieścić fotę i opisać gdzie co i jak
co do ryby gratuluje oczywiście
Gratuluję, ja niestety mam pecha w tym roku. Już dwie metrówki spuściłem i to obie na zawodach. Na jednym pękła plecionka i to nowa 9 kilowa. Pierwszy wypiął się z 2 wirówki. Na razie mam parę sześćdziesiątek i jedną 72 i bolka 74 ale nie zgłaszałem bo nie chciałem ważyć co wiązało się z jej skaleczeniem lub uśpieniem, a był tak piękny.