Stażem przynależności do PZW z dumą mogę się pochwalić, natomiast sukcesami i doświadczeniem wędkarskim to już nie koniecznie. Ciągły brak czasu powodował, że zawsze było coś ważniejsze niż wędkarstwo. Teraz mając więcej czasu wolnego mogę poświęcić się mojemu hobby. Jak wspomniałem wcześniej sukcesów wędkarskich raczej mi brakuje, bo karp 3,5 kg co to za osiągnięcie, to ilekroć jestem na pomoście lub łodzi nachodzi mnie jedna obawa. A jak to jest ten dzień? Jak złapię jakąś wielką sztukę, to co dalej? Uciekać (trochę szkoda sprzętu) czy zmierzyć się z tą rybą? A jak zmierzyć z „bestią” to jak?
Chętnie posłuchałbym rad bardziej doświadczonych kolegów, jak postępować z takim dużym okazem aby połów zakończył się sukcesem.
Wędkarstwo
to hobbi któremu zamierzam się poświęcić. Członkiem PZW jestem od 29
lat. Doświadczenie Moje jest niewielkie ale teraz to się zmieni. Na to
liczę.
Cześć Mówiąc krótko to należy zapatrzyć się w taki sprzęt aby w razie "W" dał radę dużej rybie. Do tego należy dodać troszkę szczęścia i doświadczenie w holu w przypadku dużej ryby. Naucz się posługiwać hamulcem kołowrotka i wykorzystywać sprężystość wędki ( jej ogólnie mówiąc moc ). Zobacz jak doświadczeni wędkarze radzą sobie z dużą rybą np: http://www.youtube.com/watch?v=kcMchz40LH0&feature=related Zwróć uwagę, jak obchodzą się ze złowioną już rybą ( to odpowiedź jak postępować z dużą rybą ). No i trzeba dużo cierpliwości i spokoju w przypadku dużej ryby. Janusz JKarp
Pewnie dlatego że post jak i zawarte w nim pytania są całkowicie rozmemlane i pozbawione jakiegokolwiek sensu.Kolega jak sam pisze jest wędkarzem od 29 lat ,ćwierćwiecze spędził na zgłębianiu tej wiedzy i utknął ....Oczekuje za to że ktoś inny,w paru zdaniach naprowadzi go na trop....Do wyborczej chyba dodają teraz jakiś dodatek wędkarski-polecam zakup,a nuż jakiś wędkarski Merlin zdradza tam magiczne,wędkarskie sekrety,czyniące z każdej wody wędkarski raj...:)
Stażem przynależności do PZW z dumą mogę się pochwalić, natomiast sukcesami i doświadczeniem wędkarskim to już nie koniecznie. Ciągły brak czasu powodował, że zawsze było coś ważniejsze niż wędkarstwo. Teraz mając więcej czasu wolnego mogę poświęcić się mojemu hobby. Jak wspomniałem wcześniej sukcesów wędkarskich raczej mi brakuje, bo karp 3,5 kg co to za osiągnięcie, to ilekroć jestem na pomoście lub łodzi nachodzi mnie jedna obawa. A jak to jest ten dzień? Jak złapię jakąś wielką sztukę, to co dalej? Uciekać (trochę szkoda sprzętu) czy zmierzyć się z tą rybą? A jak zmierzyć z „bestią” to jak?
Chętnie posłuchałbym rad bardziej doświadczonych kolegów, jak postępować z takim dużym okazem aby połów zakończył się sukcesem.
#c1 { width: 900px; } WIESŁAW KLAWELI alias wiekla42 Początkujący (20 pkt)
Koło PZW nr 051 Poznań Troć
dodaj do znajomych napisz
Wędkarstwo to hobbi któremu zamierzam się poświęcić. Członkiem PZW jestem od 29 lat. Doświadczenie Moje jest niewielkie ale teraz to się zmieni. Na to liczę.
Znajomi:Grupy:Zainteresowania:Zawody w kole , Składki i opłat
Czy już czujesz się dobrze po poprzednim wątku , czy jeszcze trzyma ????
Cześć
Mówiąc krótko to należy zapatrzyć się w taki sprzęt aby w razie "W" dał radę dużej rybie. Do tego należy dodać troszkę szczęścia i doświadczenie w holu w przypadku dużej ryby. Naucz się posługiwać hamulcem kołowrotka i wykorzystywać sprężystość wędki ( jej ogólnie mówiąc moc ).
Zobacz jak doświadczeni wędkarze radzą sobie z dużą rybą np:
http://www.youtube.com/watch?v=kcMchz40LH0&feature=related
Zwróć uwagę, jak obchodzą się ze złowioną już rybą ( to odpowiedź jak postępować z dużą rybą ).
No i trzeba dużo cierpliwości i spokoju w przypadku dużej ryby.
Janusz JKarp
Jurek, o co tak "ścigasz" kolege ? hehe.
Jurek, o co tak "ścigasz" kolege ? hehe.
Pewnie dlatego że post jak i zawarte w nim pytania są całkowicie rozmemlane i pozbawione jakiegokolwiek sensu.Kolega jak sam pisze jest wędkarzem od 29 lat ,ćwierćwiecze spędził na zgłębianiu tej wiedzy i utknął ....Oczekuje za to że ktoś inny,w paru zdaniach naprowadzi go na trop....Do wyborczej chyba dodają teraz jakiś dodatek wędkarski-polecam zakup,a nuż jakiś wędkarski Merlin zdradza tam magiczne,wędkarskie sekrety,czyniące z każdej wody wędkarski raj...:)