Reklama
  • lessek2011-04-19 21:53:25

    Dnia 19.04.2011r. wraz z kolegami byłem na MAŁEJ SZARLOCIE w Łebie. Cena na stronie- 100zł za 10 godzin. Zapłaciłem 120zł za 9 godzin i przez tak długi czas było 9 zatrzymań, każde z nich trwało ok. 3 minut. Łączna ilość złowionych ryb (przez wszystkie 15 osób) wyniosła 9 sztuk tzw. bolków o wadze do kilograma. Szyper po skasowaniu pieniędzy nie wychylił głowy poza kabinę. Nawet nie podziękował nikomu za nasz rejs życia. Nigdy nie spotkałem się z takim ignorantem. Dowiedziałem się, że jest z Gdańska i brakuje mu tylko dresy łysego Kibola. Nikomu nie polecam na wiosnę pływania w Łebie (jest zbyt płytko) lepiej WŁADEK. Moi koledzy, którzy byli tego samego dnia (w Władku) mieli po ok. 50 sztuk. Dorsz wiosną trze się na głębokim, a latem i jesienią żeruje w Łebie na płytkim.
    Był ktoś z Was na Małej Szarlocie?

    W czwartek jadę na KAPITAN WIŚNIEWSKI (Władysławowo).
    Był ktoś na tym kutrze? Ile ryb? Jakie wrażenia?
                                 
                                                                                      Pozdrawiam lessek

  • kumak1970 2011-04-19 22:08:13

    ja byłem latem to fakt że szyper tesz ten łysy więciej wali kółek na morzu jak się łowi, ryby patroszyliśmy sami zakończyliśmy wędkowanie godzine przed czsem mało jest tych solidnych 



Reklama
Reklama