Reklama
  • bartbmp2011-04-11 23:13:00

    Witam. Mam pytanie jak w temacie. Czytałem trochę na owy temat, ale niewiele znalazłem. Pomijając specialistyczne lakiery, których koszt moze przewyższyć cene wędziska kilkukrotnie, czym jeszcze można pomalować wędzisko? Trzeba je lakierować po malowaniu? Uważacie, że zwykły lakier samochodowy zdał by egzamin chociaż na jeden sezon? Jeśli ktoś ma pojecie na ten temat proszę o podpowiedzi.

    Pozdrawiam

  • Forum wedkuje.pl 2011-04-12 06:57:13

    Wystarczy na więcej sezonów. Ja jak malowałem wędki to najpierw je dokładnie wyczyściłem drobnym papierem ściernym nr 400 i na końcu 600, potem je odtłuściłem benzyną ekstrakcyjną. Następnie ustawiłem wszystkie części blisko obok siebie ( na obrotowym stojaku) i malowałem sprayem samochodowym.  Po to ustawiałem części blisko siebie ,aby jak najmniej stracić lakieru, bo wiadomo,że części wędek są wąskie i dużo farby idzie na boki. Pozdrawiam Bogdan.

  • arus 2011-04-12 10:22:21

    Witam lakier samochodowy nada sie ale tylko na dolne elementy na tych które beda pracowały na zginanie(szczytówka) bedzie pękał niestety. Aby temu zapobiec dodaj do lakieru (akrylowego) samochodowego środka uelastyczniającego(takiego jak do zderzaków). Do lakieru bazowego dodawac go nie musisz.

  • Forum wedkuje.pl 2011-04-12 13:57:27

    Wystarczy na więcej sezonów. Ja jak malowałem wędki to najpierw je dokładnie wyczyściłem drobnym papierem ściernym nr 400 i na końcu 600, potem je odtłuściłem benzyną ekstrakcyjną. Następnie ustawiłem wszystkie części blisko obok siebie ( na obrotowym stojaku) i malowałem sprayem samochodowym.  Po to ustawiałem części blisko siebie ,aby jak najmniej stracić lakieru, bo wiadomo,że części wędek są wąskie i dużo farby idzie na boki. Pozdrawiam Bogdan.
    Może arus ma racje, chociaż ja pomalowałem wiele wędek i nie miałem reklamacji o pękaniu lakieru na szczytówkach i częściach bardziej zginających się. Pokazuje na zdjęciach mój stojak, na którym malowałem wędki. (Więcej zdjęć na moim blogu). Bardzo ważne jest aby części wędek nie stykały się ze sobą, ale muszą być blisko siebie i muszą być przymocowane na sztywno, bo nawet ciśnienie lakieru może je pochylić i wtedy posklejają się. Nieraz tym stojakiem nie obracałem tylko obchodziłem go w koło. Malowałem dwu,lub trzy-krotnie.

  • Reklama
  • bartbmp 2011-04-12 13:58:23

    Dziekuje za odpowiedzi :) Jeśli jeszcze macie jakieś przydatne wskazówki z chęcią wysłucham :) No i co do suszenia wędziska...musi sie odbywać w jakichś szczególnych warunkach ? 

  • bartbmp 2011-04-12 14:08:07

    Aha no i czy macie jakieś ulubione lakiery ? Takie, które sprawdzaja się najlepiej? 

  • Forum wedkuje.pl 2011-04-12 15:45:57

    Tam gdzie pomalujesz tam zostaw do wyschnięcia.Najlepiej na kilka dni.Więc maluj w takim miejscu aby nie przeszkadzało.

  • Forum wedkuje.pl 2011-04-12 15:55:47

    Tam gdzie pomalujesz tam zostaw do wyschnięcia.Najlepiej na kilka dni.Więc maluj w takim miejscu aby nie przeszkadzało.
    Ja malowałem zwykłym, samochodowym.Kolor w/g uznania.Klienci najczęściej życzyli sobie "zgniła zieleń", ale wybór należy do Ciebie. Teraz tak ta technika idzie do przodu ,że ja po mału to się już tracę. Najlepiej, kup lakier w sklepie firmowym (tam gdzie mieszają farby) i tam na pewno Ci doradzą. Musisz tylko powiedzieć ,że część wędki bardzo się wygina. Pozdrawiam bogdan

  • Reklama
  • bartbmp 2011-04-12 17:16:47

    Dziękuje bardzo za pomoc. Pozdrawiam



Reklama
Reklama