Panowie & Panie , będąc dzisiaj na zakupach z żoną w Warszawskiej Reducie , sklepie carrefour , przemierzając kolejne zakupowe pułki ....stanąłem jak wryty. Moim oczom ukazał się straszny widok. Na środku działu rybnego stała metalowa skrzynia z szybami 1mx1mx1m w której gniotły się Szlachetne jesiotry. Powiedzcie co można w takiej sytuacji zrobić, żeby ktoś się tym zajął, żeby ten problem był zauważony??? . Czy to może nie jest problem? może są jakieś standardy, które sklep winien rybom żywym zapewnić?. Pozdrawiam :(
W najlepszych restauracjach świata kuchni azjatyckiej i nie tylko, największym rarytasem są ryby, kraby, homary, oraz inne stworzenia boże, które w pływające wstanie żywym wskazuje się kuchmistrzowi w akwariach czy tam innych zbiornikach, płacąc za ten luksus niemałe pieniądze. Taka potrawa jest najsmaczniejsza, bo jest świeża i wiadomo co się je.
Temat ryb w sklepach uważam za naciągany i zwyczajnie durny. Ja chcę kupować ryby żywe i mam w d* co se mięczaki myślą.
A co z setkami ton ryb targanych sieciami na statkach przetwórniach, które wywala się na pokład, łazi sie po nich w gumiakach, a potem na żywo taśmą wprost do chłodni sie transportuje?!
Może przestańmy na szlag jeść ryby?!
W najlepszych restauracjach świata kuchni azjatyckiej i nie tylko, największym rarytasem są ryby, kraby, homary, oraz inne stworzenia boże, które w pływające wstanie żywym wskazuje się kuchmistrzowi w akwariach czy tam innych zbiornikach, płacąc za ten luksus niemałe pieniądze. Taka potrawa jest najsmaczniejsza, bo jest świeża i wiadomo co się je.
Temat ryb w sklepach uważam za naciągany i zwyczajnie durny. Ja chcę kupować ryby żywe i mam w d* co se mięczaki myślą. Żywe tak ,ale nie na pół żywe :))). Zwierzęta są po to, żeby je jeść :). Chyba chciałbyś zwierze kupić w dobrej kondycji, a nie jakiegoś zdechlaka? :)))
Czy na tej fotce widać, jakoby rzekomo te ryby były w złej kondycji?
Po drugie - wprowadzono jakiś durny przepis i do żywego karpia w sklepie dokładają takie plastikowe siatki, które niby mają w jakiś sposób chronić rybę... Co za kretyństwo!
Do tej pory kapry przywoziłem w zwykłych foliowych worach. Kilkanaście kilometrów im wcale nie zaszkodziło i trafiały przed ubojem do wanny z wodą. Ruchliwe były i spoko.
Teraz, z tymi siatkami... przywiozłem ryby poobcierane, z siatką wręcz odbitą na ciele.
Myślę, że te ekoświry powinny się zakisić jak ogórki dla potomności.
Zwierzęta na mięso traktuje się źle, ryby traktuje się źle, rośliny nie lepiej... Też leżą na półkach w zieleniaku i więdną.
Postuluję, by w zieleniakach oprócz klimatyzacji wprowadzić zasady przechowywania roślin. Przepływ świeżej wody, wentylacja, odpowiednia ilość miejsca w wazonach, odpowiednie światło.
Wszak udowodniono, że rośliny potrafią okazywać uczucia. Widziałem takie doświadczenia!
A może byśmy tak głuszyli pałką robaki przed nabiciem na hak?!
Ponadto zbiornik na zdjęciu to niezbyt fortunny przykład, ponieważ jest to zbiornik... a co ja będę gadał... poczytajta se na tej stronce : http://www.carp-feed.cz/pl/akwaria-do-sprzeda-y-ywych-ryb-1-159.html
Nio masz racje. Byki też na łańcuchu stoją przez dwa lata prawie, tylko po to żeby dostać w łeb. Nawet bidulek nie umoczy.... Kedzio, Ty nie podpowiadaj, bo u nas gorsze swiry niż w Unii... Będziesz musiał z rybą do ubojni jeździć ;)))))))))).
Ja mam serdecznie w d* tych świrologów i ich pomysły. Jak będzie trzeba, to będę łamał prawo. Tu chodzi o to, że bidulki, co to nie potrafią ryby ubić, mają problem globalny i uważają, że skoro oni są tacy, to i reszta musi być taka.
Niby co oni by chcieli? Żeby nowoczesne społeczeństwo wyrzekło się pokarmów produkowanych masowo? A niby ja to chcą osiągnąć? Ja nie jestem za męczeniem zwierząt, ale też rozumiem, że nie da się wyeliminować z diety mięsa. A masowa produkcja to nie przelewki. W prawdzie należy zadbać o to, by zwierzę było uśmiercane w miarę humanitarnie, ale znowuż nie ma co przeginać. Byle cierpiała ( jeśli już cierpi) jak najkrócej.
Natomiast rybę złowioną którą zabieram ukatrupię zawsze osobiście i tyle. I Unia mi może nafiukać. Tak jak zresztą te świryekologobiedactwa.
Ponadto zbiornik na zdjęciu to niezbyt fortunny przykład, ponieważ jest to zbiornik... a co ja będę gadał... poczytajta se na tej stronce : http://www.carp-feed.cz/pl/akwaria-do-sprzeda-y-ywych-ryb-1-159.html Noo ogromy zbiornik
a dlaczego kolega nie zakupił tych ryb i nie wypuścił????,powinni wszyscy kupować i wypuszczać!!!!!to by uratowało Polskie wody od wymarcia !!!!!!wreszcie wymyśliłem sposób na ratowanie Polskich łowisk ,prawa autorskie zastrzeżone he he
Piotr , a Tobie pasują takie widoki jak widzisz 20 karpi zalanych wiaderkiem wody w sklepei????
Bo mnie szlag trafia, ryba idzie na konsupcje , ale nie można jakoś normalnie ich trzymać??
Tak jak to akwarium na cholere jest ono wogóle postawione?
1m/1m i w nim jesiotry też koło metra to kurde, jakbym sobie w takiej klitce świnkę na ubicie hodował
Pstrąg,ja zabijam natychmiast złowione ryby i nie przetrzymuję nawet w siatkach,jestem wrogiem ogólnym handlem żywym towarem np rybami ale my Pstrągu tego nie przeskoczymy i nic na to nie poradzimy
Piotr , a Tobie pasują takie widoki jak widzisz 20 karpi zalanych wiaderkiem wody w sklepei????
Bo mnie szlag trafia, ryba idzie na konsupcje , ale nie można jakoś normalnie ich trzymać??
Tak jak to akwarium na cholere jest ono wogóle postawione?
1m/1m i w nim jesiotry też koło metra to kurde, jakbym sobie w takiej klitce świnkę na ubicie hodował Tak się hoduje świnię :))) tyle ze na metrze kwadratowym..
Pstrąg222 - ten zbiornik jest w pełni przystosowany do przechowywania ryb w sklepach. Posiada instalację napowietrzającą i filtr. Ryb jest w nim zaledwie chyba pięć.
Oczekujesz kuźwa, że w sklepie rybnym będzie jezioro w naturalnym stanie?!
Ja myślę, co niektórym już się we łbach powaliło od tego upału.
Polska to kraj, gdzie każdy dekiel potrafi namieszać. Od lat kupuje karpia w sklepach na święta i nie widzę w tym nic zdrożnego. Ryba ma mieć wodę, powiedzmy odpowiednią temperaturę i tlen w wodzie. Stan jej komfortu, czy se może ona popływać jak w stawie, to mi zwisa. Ona i tak pójdzie pod topór! Nie męczyć, ale też nie walić kretyna!
Ten zbiornik na zdjęciu, to wypasiony, komfortowy przechowalnik, który widuje się w sklepach rybnych wysokiej klasy.
Tu przedstawiono go jako instrument dręczenia żywych stworzeń. Tymczasem jest to jak ośrodek w którym siedzi Trynkiewicz.
tak dla przykładu,jest tego w necie więcej,zróbcie żeby takich rzecvzy w Polsce nie było a później będziemy rozmawiać o akwarium dla każdego jesiotra z osobna a na ryby będę zabierał sanitariusza żeby opatrzył każdą z osobna fachową ręką
Ja mam serdecznie w d* tych świrologów i ich pomysły. Jak będzie trzeba, to będę łamał prawo. Tu chodzi o to, że bidulki, co to nie potrafią ryby ubić, mają problem globalny i uważają, że skoro oni są tacy, to i reszta musi być taka.
Niby co oni by chcieli? Żeby nowoczesne społeczeństwo wyrzekło się pokarmów produkowanych masowo? A niby ja to chcą osiągnąć? Ja nie jestem za męczeniem zwierząt, ale też rozumiem, że nie da się wyeliminować z diety mięsa. A masowa produkcja to nie przelewki. W prawdzie należy zadbać o to, by zwierzę było uśmiercane w miarę humanitarnie, ale znowuż nie ma co przeginać. Byle cierpiała ( jeśli już cierpi) jak najkrócej.
Natomiast rybę złowioną którą zabieram ukatrupię zawsze osobiście i tyle. I Unia mi może nafiukać. Tak jak zresztą te świryekologobiedactwa.
Za cienkie leszcze są, nie zmienią ludzkiej natury. Jak im coś w ewolucji nie poszło ;) to mają problem. Trzeba wydzielić im jakieś rezerwaty i tam niech żrą trawę razem z baranami.
Pstrąg222 - ten zbiornik jest w pełni przystosowany do przechowywania ryb w sklepach. Posiada instalację napowietrzającą i filtr. Ryb jest w nim zaledwie chyba pięć.
Oczekujesz kuźwa, że w sklepie rybnym będzie jezioro w naturalnym stanie?!
Ja myślę, co niektórym już się we łbach powaliło od tego upału.
Polska to kraj, gdzie każdy dekiel potrafi namieszać. Od lat kupuje karpia w sklepach na święta i nie widzę w tym nic zdrożnego. Ryba ma mieć wodę, powiedzmy odpowiednią temperaturę i tlen w wodzie. Stan jej komfortu, czy se może ona popływać jak w stawie, to mi zwisa. Ona i tak pójdzie pod topór! Nie męczyć, ale też nie walić kretyna!
Ten zbiornik na zdjęciu, to wypasiony, komfortowy przechowalnik, który widuje się w sklepach rybnych wysokiej klasy.
Tu przedstawiono go jako instrument dręczenia żywych stworzeń. Tymczasem jest to jak ośrodek w którym siedzi Trynkiewicz.
Dla mnie to możesz i sam pływać w takim akwarium , to , że Tobie to pasuje nie znaczy , że innym ma pasować. Polska to kraj kretynów a jak ma być inaczej jak rządzą nim kretyni. Jakoś inne sieci sklepów mogą wprowadzać normalną sprzedaż, gdzie w baseniku jest woda i karpie. A nie karpie i trochę wody .
To otwórz pokazowy sklep rybny, gdzie każda ryba będzie miała warunki jak w oceanarium _ choć widzę, że i oceanarium będzie dla ciebie barbarzyńskim cyrkiem. Ciekaw jestem tylko, jak długo twój business pociągnie, kiedy koszty utrzymania tych basenów przerosną twoje dochody. Już sama budowa czegoś takiego cię pokona. Poza tym powtarzam, że to na zdjęciu, to kurort dla jesiotrów.
Piter - masz rację. Jest w Polsce dość problemów którymi należy się zająć natychmiast. Ale widzisz... są świry, co widzą jedynie koniuszek własnego nosa i prędzej pochylą się nad rozdeptanym robakiem, niż nad ludzką niedolą.
To otwórz pokazowy sklep rybny, gdzie każda ryba będzie miała warunki jak w oceanarium _ choć widzę, że i oceanarium będzie dla ciebie barbarzyńskim cyrkiem. Ciekaw jestem tylko, jak długo twój business pociągnie, kiedy koszty utrzymania tych basenów przerosną twoje dochody. Już sama budowa czegoś takiego cię pokona. Poza tym powtarzam, że to na zdjęciu, to kurort dla jesiotrów.
A gdzie ja do cholery napisałem , ze chce sklep zakładać??? Każdy ma prawo do własnego zdania i nie muszę przytakiwać byle głąbom na każdym kroku. To , ze mi się warunki sprzedaży ryb w sklepach nie podobają nie znaczy , że innym też ma to nie pasować, chcą niech handlują. Bo i tak będą trzymac je jak im pasuje
No to po jakiego... kłapiesz dziobem, skoro to nic nie da. Ktoś, kto zakłada taki wątek, a wkleja fotę uzdrowiska, jest chyba nieco poza realiami co nie? A ty do tego dokładasz i się wykłócasz, bo zbiornik za mały...
Jak za mały?! Jest wyjątkowo odpowiedni! Jeśli chcecie walczyć z przejawami maltretowania ryb w sklepach, to pokazujcie przykłady o tym świadczące! Bo ten przykład akurat to nietrafiony jest w mordę!
się kłócicie a nie ma o co,zobaczcie sobie galerię założyciela tematu,sam trzyma złowione ryby w siatkach a ekologa będzie udawał,stary sam nie męcz ryb a wtedy będziemy rozmawiać o sklepach i nie pisz mi tylko że trzymanie ryb w siatkach to jest etyczne i ryby się tam czują jak nowonarodzone,lub te żywce co złowiłeś na nie okonie to w czym trzymałeś????
Ponadto zbiornik na zdjęciu to niezbyt fortunny przykład, ponieważ jest to zbiornik... a co ja będę gadał... poczytajta se na tej stronce : http://www.carp-feed.cz/pl/akwaria-do-sprzeda-y-ywych-ryb-1-159.html Noo ogromy zbiornik
bo 1m/1m wcale nie jest rarytasem jako akwarium i takie jest moje zdanie na ten temat.
Nie którzy większe baniaki krewetkom robią.
Nikt nie musi się zemną zgadzać, a szczególnie kedzio pan wszystko wiedzący i w każdym temacie szukający zaczepki
Akwarium - no gratuluję. Widać temat jest dla ciebie zbyt skomplikowany, więc odpuszczam. Akwarium..... hehe! Takie "akwaria" stosują tylko sklepy o dość wysokim standardzie. Ale co ja tam będę tłumaczył. I tak nie zrozumiesz.... :)))))))
Wiem , wiem dla osób co za często nie widzą takich akwariów robia wrażenie, bo na mnie nie.
Zwykły baniak i tyle
Ale kedzio wie lepiej, prawda internetowy napinaczu?
Ło matko i się pokłócili :). Kedzio nie jest tak źle, a ta ostrzejsza wymiana zdań nie jest potrzebna. Mi osobiście jako wedkarzowi też szkoda takich ryb. Ja bym jej widział najchętniej na wędce jak walczą i dają adrenalinę. No ale coś trzeba jeść, a lepiej z marketu i hodowli niż z łowiska :).
Nie każdy jest wędkarzem. Nie każdy złowi sobie rybę. Niektórzy muszą ją kupić. Ja wolałbym kupić rybę żywą, bo z tymi mrożonkami to wiadomo... Natomiast jak powiedziałem, jeśli ktoś chce udowadniać jakieś mecyje o dręczeniu ryb, niech użyje odpowiednich materiałów. Tylko o to mi chodzi. Tu akurat pokazano wzorzec, według jakiego powinno wyglądać w każdym sklepie. I szlag mnie trafia, jak się ktoś wypowiada mając na uwadze wyłącznie swoje widzimisię, bo akurat jest zboczonym animalsem. Ot, cała prawda.
Kedzio nic nie poradzisz. Ot, cała prawda. Ja rozumiem, że niektórzy mają inne standardy i dla nich to męczenie zwierząt. Ja wychowałem się w mieście, ale moja rodzina pochodzi ze wsi i powiem szczerze jakby taki mieszczuch zobaczył co się ze zwierzętami robi to by przeżył szok.... :) Mowa o rybach, a znajdź taką która kurę ubije, albo krew spuści na czarninę z kaczki, bo to kiedyś kobity robiły, a teraz mało który facet się tego podejmie :))))). Ludzie myślą, że jedzenie rośnie na pułkach w sterylnych warunkach.... Szkoda gadac... Społeczeństwo robi się coraz bogatsze i przez to wygodne i marudne, to mi się wydaje jest sedno sprawy... W sumie jak kupuję od znajomego karasie to też dam 1zł więcej za kg i wolę żeby ryba była wyczyszczona.. Tylko w tym przypadku mam pewność, że towar jest git.
Szkoda, że u mnie na wsi nie widać tego bogactwa społeczeństwa:))))
Problem w tym , ze każdy ma prawo do wyrażenia swojej opinii w jakimkolwiek temacie...
Zboczony Animals ?- gościu zwolnij - jeżeli to jest normalna sprawa to ok- to społeczeństwo się nie zmieni- nie wiem tylko po kut tyle w tych dialogach , złości i nienawiści?-czas stąd zwijać żagle-zły przykład-klata dla ryb w której ryba nie jest w stanie swobodnie się poruszyć?-tłumaczenie , że bardziej meczą kobiety zwierzęta na wsi- no ekstra. Nie analizuję tego , że inne zwierzęta są bardziej, lub mniej męczone. Myślałem, że na nasze ryby patrzymy, nie tylko jak na mięso armatnie,tylko w jakiś sposób czujemy się za nie odpowiedzialni. Nie rozumiem - Ja o dupie, ktoś pisze o zupie. Po co pisać , żeby tylko z kimś prowadzić słowne utarczki- żałuję rozpoczętego wątku-proszę o nim zapomnieć-PRZEPRASZAM-i komentarzy na swój temat sobie wypraszam. Tak łowię na żywca i bardzo to lubię - co nie znaczy , że zdobyczy nie wypuszczam i je męczę w siatce. THE END
Panowie & Panie , będąc dzisiaj na zakupach z żoną w Warszawskiej Reducie , sklepie carrefour , przemierzając kolejne zakupowe pułki ....stanąłem jak wryty. Moim oczom ukazał się straszny widok. Na środku działu rybnego stała metalowa skrzynia z szybami 1mx1mx1m w której gniotły się Szlachetne jesiotry. Powiedzcie co można w takiej sytuacji zrobić, żeby ktoś się tym zajął, żeby ten problem był zauważony??? . Czy to może nie jest problem? może są jakieś standardy, które sklep winien rybom żywym zapewnić?. Pozdrawiam :(
Popatrzeć. Temat starszy jak ja a zmian w nim żadnych.
Wal do ochrony środowiska ;-)
Oni lubią takie akcje. ;-)
Raczej nic...
Dopóki będziemy sami tacy jak oni trzymając welonki w kulach lub nie odpowiednie ryby w akwariach...
Raczej nic...
Dopóki będziemy sami tacy jak oni trzymając welonki w kulach lub nie odpowiednie ryby w akwariach...
Bojowniki w szklankach..
szklanka to i tak dużo miejsca dla niego , jak stoi na półce w sklepie w kubeczku gdzie jest dobra pięćdziesiątka wody to co ma powiedzieć?:)
W najlepszych restauracjach świata kuchni azjatyckiej i nie tylko, największym rarytasem są ryby, kraby, homary, oraz inne stworzenia boże, które w pływające wstanie żywym wskazuje się kuchmistrzowi w akwariach czy tam innych zbiornikach, płacąc za ten luksus niemałe pieniądze. Taka potrawa jest najsmaczniejsza, bo jest świeża i wiadomo co się je.
Temat ryb w sklepach uważam za naciągany i zwyczajnie durny. Ja chcę kupować ryby żywe i mam w d* co se mięczaki myślą.
A co z setkami ton ryb targanych sieciami na statkach przetwórniach, które wywala się na pokład, łazi sie po nich w gumiakach, a potem na żywo taśmą wprost do chłodni sie transportuje?!
Może przestańmy na szlag jeść ryby?!
C&R wprowadza w sklepach
albo bedą się kajdankami do kutrów przypinać ,jak zieloni do drzew
Dla mnie sprzedawanie zywych ryb na posiłek to nie zbrodnia .
Ale trzymanie w domu nie odpowiednich ryb w akwarium lub kuli to już chamstwo
albo bedą się kajdankami do kutrów przypinać ,jak zieloni do drzew
Takie "eko-piczki" mogą być dobre na trolling.. na żarłacza białego. ;)
W najlepszych restauracjach świata kuchni azjatyckiej i nie tylko, największym rarytasem są ryby, kraby, homary, oraz inne stworzenia boże, które w pływające wstanie żywym wskazuje się kuchmistrzowi w akwariach czy tam innych zbiornikach, płacąc za ten luksus niemałe pieniądze. Taka potrawa jest najsmaczniejsza, bo jest świeża i wiadomo co się je.
Temat ryb w sklepach uważam za naciągany i zwyczajnie durny. Ja chcę kupować ryby żywe i mam w d* co se mięczaki myślą.
Żywe tak ,ale nie na pół żywe :))). Zwierzęta są po to, żeby je jeść :). Chyba chciałbyś zwierze kupić w dobrej kondycji, a nie jakiegoś zdechlaka? :)))
Czy na tej fotce widać, jakoby rzekomo te ryby były w złej kondycji?
Po drugie - wprowadzono jakiś durny przepis i do żywego karpia w sklepie dokładają takie plastikowe siatki, które niby mają w jakiś sposób chronić rybę... Co za kretyństwo!
Do tej pory kapry przywoziłem w zwykłych foliowych worach. Kilkanaście kilometrów im wcale nie zaszkodziło i trafiały przed ubojem do wanny z wodą. Ruchliwe były i spoko.
Teraz, z tymi siatkami... przywiozłem ryby poobcierane, z siatką wręcz odbitą na ciele.
Myślę, że te ekoświry powinny się zakisić jak ogórki dla potomności.
Zwierzęta na mięso traktuje się źle, ryby traktuje się źle, rośliny nie lepiej... Też leżą na półkach w zieleniaku i więdną.
Postuluję, by w zieleniakach oprócz klimatyzacji wprowadzić zasady przechowywania roślin. Przepływ świeżej wody, wentylacja, odpowiednia ilość miejsca w wazonach, odpowiednie światło.
Wszak udowodniono, że rośliny potrafią okazywać uczucia. Widziałem takie doświadczenia!
A może byśmy tak głuszyli pałką robaki przed nabiciem na hak?!
Ponadto zbiornik na zdjęciu to niezbyt fortunny przykład, ponieważ jest to zbiornik... a co ja będę gadał... poczytajta se na tej stronce : http://www.carp-feed.cz/pl/akwaria-do-sprzeda-y-ywych-ryb-1-159.html
Nio masz racje. Byki też na łańcuchu stoją przez dwa lata prawie, tylko po to żeby dostać w łeb. Nawet bidulek nie umoczy.... Kedzio, Ty nie podpowiadaj, bo u nas gorsze swiry niż w Unii... Będziesz musiał z rybą do ubojni jeździć ;)))))))))).
Kedzio to ty zakładasz żywe robale na hak?????to ty znaczy się serca w sobie nie masz i męczysz takie stwory:)
Ja mam serdecznie w d* tych świrologów i ich pomysły. Jak będzie trzeba, to będę łamał prawo. Tu chodzi o to, że bidulki, co to nie potrafią ryby ubić, mają problem globalny i uważają, że skoro oni są tacy, to i reszta musi być taka.
Niby co oni by chcieli? Żeby nowoczesne społeczeństwo wyrzekło się pokarmów produkowanych masowo? A niby ja to chcą osiągnąć? Ja nie jestem za męczeniem zwierząt, ale też rozumiem, że nie da się wyeliminować z diety mięsa. A masowa produkcja to nie przelewki. W prawdzie należy zadbać o to, by zwierzę było uśmiercane w miarę humanitarnie, ale znowuż nie ma co przeginać. Byle cierpiała ( jeśli już cierpi) jak najkrócej.
Natomiast rybę złowioną którą zabieram ukatrupię zawsze osobiście i tyle. I Unia mi może nafiukać. Tak jak zresztą te świryekologobiedactwa.
Ponadto zbiornik na zdjęciu to niezbyt fortunny przykład, ponieważ jest to zbiornik... a co ja będę gadał... poczytajta se na tej stronce : http://www.carp-feed.cz/pl/akwaria-do-sprzeda-y-ywych-ryb-1-159.html
Noo ogromy zbiornik
a dlaczego kolega nie zakupił tych ryb i nie wypuścił????,powinni wszyscy kupować i wypuszczać!!!!!to by uratowało Polskie wody od wymarcia !!!!!!wreszcie wymyśliłem sposób na ratowanie Polskich łowisk ,prawa autorskie zastrzeżone he he
Piotr , a Tobie pasują takie widoki jak widzisz 20 karpi zalanych wiaderkiem wody w sklepei????
Bo mnie szlag trafia, ryba idzie na konsupcje , ale nie można jakoś normalnie ich trzymać??
Tak jak to akwarium na cholere jest ono wogóle postawione?
1m/1m i w nim jesiotry też koło metra to kurde, jakbym sobie w takiej klitce świnkę na ubicie hodował
Pstrąg,ja zabijam natychmiast złowione ryby i nie przetrzymuję nawet w siatkach,jestem wrogiem ogólnym handlem żywym towarem np rybami ale my Pstrągu tego nie przeskoczymy i nic na to nie poradzimy
Piotr , a Tobie pasują takie widoki jak widzisz 20 karpi zalanych wiaderkiem wody w sklepei????
Bo mnie szlag trafia, ryba idzie na konsupcje , ale nie można jakoś normalnie ich trzymać??
Tak jak to akwarium na cholere jest ono wogóle postawione?
1m/1m i w nim jesiotry też koło metra to kurde, jakbym sobie w takiej klitce świnkę na ubicie hodował
Tak się hoduje świnię :))) tyle ze na metrze kwadratowym..
Zybio zależy u kogo:)))))
Piotr wiem , wiem
może chcą żeby te jesiotry nabrały jeszcze na wadze przed sprzedażą,mniej ruchu mniej spalanego tłuszczu
Pstrąg222 - ten zbiornik jest w pełni przystosowany do przechowywania ryb w sklepach. Posiada instalację napowietrzającą i filtr. Ryb jest w nim zaledwie chyba pięć.
Oczekujesz kuźwa, że w sklepie rybnym będzie jezioro w naturalnym stanie?!
Ja myślę, co niektórym już się we łbach powaliło od tego upału.
Polska to kraj, gdzie każdy dekiel potrafi namieszać. Od lat kupuje karpia w sklepach na święta i nie widzę w tym nic zdrożnego. Ryba ma mieć wodę, powiedzmy odpowiednią temperaturę i tlen w wodzie. Stan jej komfortu, czy se może ona popływać jak w stawie, to mi zwisa. Ona i tak pójdzie pod topór! Nie męczyć, ale też nie walić kretyna!
Ten zbiornik na zdjęciu, to wypasiony, komfortowy przechowalnik, który widuje się w sklepach rybnych wysokiej klasy.
Tu przedstawiono go jako instrument dręczenia żywych stworzeń. Tymczasem jest to jak ośrodek w którym siedzi Trynkiewicz.
http://www.se.pl/wiadomosci/polska/dramat-pani-miskowiec-mieszka-z-rodzina-w-jednym-pokoju_392818.html
tak dla przykładu,jest tego w necie więcej,zróbcie żeby takich rzecvzy w Polsce nie było a później będziemy rozmawiać o akwarium dla każdego jesiotra z osobna a na ryby będę zabierał sanitariusza żeby opatrzył każdą z osobna fachową ręką
Piotr sorry nie mogę odczytać linku, ale wiem o co chodzi. Masz 101% racji w tej kwestii.
Ja mam serdecznie w d* tych świrologów i ich pomysły. Jak będzie trzeba, to będę łamał prawo. Tu chodzi o to, że bidulki, co to nie potrafią ryby ubić, mają problem globalny i uważają, że skoro oni są tacy, to i reszta musi być taka.
Niby co oni by chcieli? Żeby nowoczesne społeczeństwo wyrzekło się pokarmów produkowanych masowo? A niby ja to chcą osiągnąć? Ja nie jestem za męczeniem zwierząt, ale też rozumiem, że nie da się wyeliminować z diety mięsa. A masowa produkcja to nie przelewki. W prawdzie należy zadbać o to, by zwierzę było uśmiercane w miarę humanitarnie, ale znowuż nie ma co przeginać. Byle cierpiała ( jeśli już cierpi) jak najkrócej.
Natomiast rybę złowioną którą zabieram ukatrupię zawsze osobiście i tyle. I Unia mi może nafiukać. Tak jak zresztą te świryekologobiedactwa.
Za cienkie leszcze są, nie zmienią ludzkiej natury. Jak im coś w ewolucji nie poszło ;) to mają problem. Trzeba wydzielić im jakieś rezerwaty i tam niech żrą trawę razem z baranami.
Pstrąg222 - ten zbiornik jest w pełni przystosowany do przechowywania ryb w sklepach. Posiada instalację napowietrzającą i filtr. Ryb jest w nim zaledwie chyba pięć.
Oczekujesz kuźwa, że w sklepie rybnym będzie jezioro w naturalnym stanie?!
Ja myślę, co niektórym już się we łbach powaliło od tego upału.
Polska to kraj, gdzie każdy dekiel potrafi namieszać. Od lat kupuje karpia w sklepach na święta i nie widzę w tym nic zdrożnego. Ryba ma mieć wodę, powiedzmy odpowiednią temperaturę i tlen w wodzie. Stan jej komfortu, czy se może ona popływać jak w stawie, to mi zwisa. Ona i tak pójdzie pod topór! Nie męczyć, ale też nie walić kretyna!
Ten zbiornik na zdjęciu, to wypasiony, komfortowy przechowalnik, który widuje się w sklepach rybnych wysokiej klasy.
Tu przedstawiono go jako instrument dręczenia żywych stworzeń. Tymczasem jest to jak ośrodek w którym siedzi Trynkiewicz.
Dla mnie to możesz i sam pływać w takim akwarium , to , że Tobie to pasuje nie znaczy , że innym ma pasować.
Polska to kraj kretynów a jak ma być inaczej jak rządzą nim kretyni.
Jakoś inne sieci sklepów mogą wprowadzać normalną sprzedaż, gdzie w baseniku jest woda i karpie.
A nie karpie i trochę wody .
To otwórz pokazowy sklep rybny, gdzie każda ryba będzie miała warunki jak w oceanarium _ choć widzę, że i oceanarium będzie dla ciebie barbarzyńskim cyrkiem. Ciekaw jestem tylko, jak długo twój business pociągnie, kiedy koszty utrzymania tych basenów przerosną twoje dochody. Już sama budowa czegoś takiego cię pokona. Poza tym powtarzam, że to na zdjęciu, to kurort dla jesiotrów.
Piter - masz rację. Jest w Polsce dość problemów którymi należy się zająć natychmiast. Ale widzisz... są świry, co widzą jedynie koniuszek własnego nosa i prędzej pochylą się nad rozdeptanym robakiem, niż nad ludzką niedolą.
To otwórz pokazowy sklep rybny, gdzie każda ryba będzie miała warunki jak w oceanarium _ choć widzę, że i oceanarium będzie dla ciebie barbarzyńskim cyrkiem. Ciekaw jestem tylko, jak długo twój business pociągnie, kiedy koszty utrzymania tych basenów przerosną twoje dochody. Już sama budowa czegoś takiego cię pokona. Poza tym powtarzam, że to na zdjęciu, to kurort dla jesiotrów.
A gdzie ja do cholery napisałem , ze chce sklep zakładać???
Każdy ma prawo do własnego zdania i nie muszę przytakiwać byle głąbom na każdym kroku.
To , ze mi się warunki sprzedaży ryb w sklepach nie podobają nie znaczy , że innym też ma to nie pasować, chcą niech handlują.
Bo i tak będą trzymac je jak im pasuje
No to po jakiego... kłapiesz dziobem, skoro to nic nie da. Ktoś, kto zakłada taki wątek, a wkleja fotę uzdrowiska, jest chyba nieco poza realiami co nie? A ty do tego dokładasz i się wykłócasz, bo zbiornik za mały...
Jak za mały?! Jest wyjątkowo odpowiedni! Jeśli chcecie walczyć z przejawami maltretowania ryb w sklepach, to pokazujcie przykłady o tym świadczące! Bo ten przykład akurat to nietrafiony jest w mordę!
Wskaż mi post w którym się wykłócam?
Upał Ci chyba dyńkę przegrzał .
To juz kur... na forum swojego zdania nie można wyrazić?
się kłócicie a nie ma o co,zobaczcie sobie galerię założyciela tematu,sam trzyma złowione ryby w siatkach a ekologa będzie udawał,stary sam nie męcz ryb a wtedy będziemy rozmawiać o sklepach i nie pisz mi tylko że trzymanie ryb w siatkach to jest etyczne i ryby się tam czują jak nowonarodzone,lub te żywce co złowiłeś na nie okonie to w czym trzymałeś????
No płakałeś, co ten zbiornik za mały jest.
śmieszny jesteś
Ponadto zbiornik na zdjęciu to niezbyt fortunny przykład, ponieważ jest to zbiornik... a co ja będę gadał... poczytajta se na tej stronce : http://www.carp-feed.cz/pl/akwaria-do-sprzeda-y-ywych-ryb-1-159.html
Noo ogromy zbiornik
Czy to nie był sarkazm?!
Piotr , a Tobie pasują takie widoki jak widzisz 20 karpi zalanych wiaderkiem wody w sklepei????
Bo mnie szlag trafia, ryba idzie na konsupcje , ale nie można jakoś normalnie ich trzymać??
Tak jak to akwarium na cholere jest ono wogóle postawione?
1m/1m i w nim jesiotry też koło metra to kurde, jakbym sobie w takiej klitce świnkę na ubicie hodował
A to, to niby co jest? Akwarium ci nie pasuje....
Zastanów się, bo w co drugim poście zaprzeczasz sam sobie.
bo 1m/1m wcale nie jest rarytasem jako akwarium i takie jest moje zdanie na ten temat.
Nie którzy większe baniaki krewetkom robią.
Nikt nie musi się zemną zgadzać, a szczególnie kedzio pan wszystko wiedzący i w każdym temacie szukający zaczepki
co do tych krewetek to racje masz,mają takie baniaki ze głowa boli
Akwarium - no gratuluję. Widać temat jest dla ciebie zbyt skomplikowany, więc odpuszczam. Akwarium..... hehe! Takie "akwaria" stosują tylko sklepy o dość wysokim standardzie. Ale co ja tam będę tłumaczył. I tak nie zrozumiesz.... :)))))))
Wiem , wiem dla osób co za często nie widzą takich akwariów robia wrażenie, bo na mnie nie.
Zwykły baniak i tyle
Ale kedzio wie lepiej, prawda internetowy napinaczu?
JAK WIDAĆ NIE. mODER ZARAZ USUWA JAK SIE MA WŁASNE ZDANIE.
Ło matko i się pokłócili :). Kedzio nie jest tak źle, a ta ostrzejsza wymiana zdań nie jest potrzebna. Mi osobiście jako wedkarzowi też szkoda takich ryb. Ja bym jej widział najchętniej na wędce jak walczą i dają adrenalinę. No ale coś trzeba jeść, a lepiej z marketu i hodowli niż z łowiska :).
Nie każdy jest wędkarzem. Nie każdy złowi sobie rybę. Niektórzy muszą ją kupić. Ja wolałbym kupić rybę żywą, bo z tymi mrożonkami to wiadomo... Natomiast jak powiedziałem, jeśli ktoś chce udowadniać jakieś mecyje o dręczeniu ryb, niech użyje odpowiednich materiałów. Tylko o to mi chodzi. Tu akurat pokazano wzorzec, według jakiego powinno wyglądać w każdym sklepie. I szlag mnie trafia, jak się ktoś wypowiada mając na uwadze wyłącznie swoje widzimisię, bo akurat jest zboczonym animalsem. Ot, cała prawda.
Kedzio nic nie poradzisz. Ot, cała prawda. Ja rozumiem, że niektórzy mają inne standardy i dla nich to męczenie zwierząt. Ja wychowałem się w mieście, ale moja rodzina pochodzi ze wsi i powiem szczerze jakby taki mieszczuch zobaczył co się ze zwierzętami robi to by przeżył szok.... :) Mowa o rybach, a znajdź taką która kurę ubije, albo krew spuści na czarninę z kaczki, bo to kiedyś kobity robiły, a teraz mało który facet się tego podejmie :))))). Ludzie myślą, że jedzenie rośnie na pułkach w sterylnych warunkach.... Szkoda gadac... Społeczeństwo robi się coraz bogatsze i przez to wygodne i marudne, to mi się wydaje jest sedno sprawy... W sumie jak kupuję od znajomego karasie to też dam 1zł więcej za kg i wolę żeby ryba była wyczyszczona.. Tylko w tym przypadku mam pewność, że towar jest git.
Szkoda, że u mnie na wsi nie widać tego bogactwa społeczeństwa:))))
Problem w tym , ze każdy ma prawo do wyrażenia swojej opinii w jakimkolwiek temacie...
Zboczony Animals ?- gościu zwolnij - jeżeli to jest normalna sprawa to ok- to społeczeństwo się nie zmieni- nie wiem tylko po kut tyle w tych dialogach , złości i nienawiści?-czas stąd zwijać żagle-zły przykład-klata dla ryb w której ryba nie jest w stanie swobodnie się poruszyć?-tłumaczenie , że bardziej meczą kobiety zwierzęta na wsi- no ekstra. Nie analizuję tego , że inne zwierzęta są bardziej, lub mniej męczone. Myślałem, że na nasze ryby patrzymy, nie tylko jak na mięso armatnie,tylko w jakiś sposób czujemy się za nie odpowiedzialni. Nie rozumiem - Ja o dupie, ktoś pisze o zupie. Po co pisać , żeby tylko z kimś prowadzić słowne utarczki- żałuję rozpoczętego wątku-proszę o nim zapomnieć-PRZEPRASZAM-i komentarzy na swój temat sobie wypraszam. Tak łowię na żywca i bardzo to lubię - co nie znaczy , że zdobyczy nie wypuszczam i je męczę w siatce. THE END