Witam. Mam problem z nadmierna ilością małego karasia w łowisku. Występuje tam tez karp, amur iln, wzdręga i płoc. Próbowałem złowic tm karpia lina i dużego karasia ale bez skutecznie tylko drobnica obskubuje mi przynętę i nie wiem co robic.
Po pierwsze skup się na haczyku. Na jaki rozmiar łowisz? pewnie jakiś mały może 14 albo 12. Jeżeli chcesz złapać karpia to załóż haczyk rozmiar 8.
Później załóż jakąś dobrą przynętę na karpia. Na początek załóż 2-3 kukurydze z puszki. To tyle
Połamania
Karaś do siatki a potem oskrobać wypatroszyć i usmarzyć na głębszym oleju na "czipsa" Karaś srebrzysty jest jedną z ryb które trą się ile wlezie ^^ a i przyczyna zapewne taka że drapieżnika za mało.
Bawiłem się kiedyś z karasiami na dzikim łowisku. Było tam sporo drobnego karasia. Wszyscy miejscowi przychodzili tam po żywce. Brały niesamowicie, ale tylko małe. Wpuściłem kikla wiaderek drobnego okonia. Po kilku latach brań było mniej ale za to spore karasie. I trafiały się duże okonie. W każdym ekosystemie powinien być drapierznik!
Ja bym cześciej łowił,i wposcil troche okonia i szczupaka,te ryby zjedza nadmierną ilosć roślinizercow a swoja droga bym cześciej łowil karasie i na patelnie,
w mojej okolicy też był problem karasia. nie pomogą ani większe haki ani większe przynęty jedyna rada to drapieżniki trzeba je tam wpuścić i po dwóch latach będą piękne karasie
Jestem łowcą karasi. Nie mam tego problemu ale proponuję, jeśli to mały staw to zrobić odłów. No a jeśli nie to rób tak. Rzuć chleba kromeczek kilka. Jeśli zacznie pukać chleb to zarzuć na grunt. No powinny być wyniki. Ja zawsze ak robię, bo gdy łowię na spławik to zawsze do 30. To też wynik. Lecz na grunt to powyżej. Nigdy nie złowiłem karasia mniejszego niż 30cm na grunt. Oczywiście w koszyczek zanętę. Pozdr.
No oczywiście wpuść okonia, szczupaka. Musi być fnaturalny porządek zachowany, bo jak nie to coś złego wyjdzie. Ja muszę coś wykombinować na oczku bo sam karaś tam pływa. I to szybko. Macie jakieś pomysły. Pozdr.
Albo zleć miejscowym wędkarzą, żeby odłowili karasia. Ale ich pilnuj, bo będą karpie i amury brać. Ja można tak powiedzieć " zostałem wynajęty". Prowadziłem odłów płoci na prywatnym stawie. Było jej tysiące. Niedawno dzwonił do mnie właściciel, żeby zrobić znów. Ja mu kazałem wytępić drapieżnikiem. Pozdr.
Jak byś brał pod uwagę wynajęcie speców, to ja z kumplem chętnie. Kryzys jest i każdy sposób na dorobienie jest dobry:D Tylko napisz, jak byśmy się liczyli: za godzinę? czy od karasia, pozdrawiam:)
Karaś w mojej okolicy taki typowy na żywca kosztuje 1-1,5 złotego. Dajmy na to że za 50 gr byś sprzedawał :) 20 szt. = 10 zł = 15 minut ? 40 zł za godzine?
Witam. Mam problem z nadmierna ilością małego karasia w łowisku. Występuje tam tez karp, amur iln, wzdręga i płoc. Próbowałem złowic tm karpia lina i dużego karasia ale bez skutecznie tylko drobnica obskubuje mi przynętę i nie wiem co robic.
Może poprostu daj większą przynente to drobnica nieda rady ją zjeść
Po pierwsze skup się na haczyku. Na jaki rozmiar łowisz? pewnie jakiś mały może 14 albo 12. Jeżeli chcesz złapać karpia to załóż haczyk rozmiar 8. Później załóż jakąś dobrą przynętę na karpia. Na początek załóż 2-3 kukurydze z puszki. To tyle Połamania
Haczyk mam 8 kukurydze to ciągnie az spadnie.
Karaś do siatki a potem oskrobać wypatroszyć i usmarzyć na głębszym oleju na "czipsa" Karaś srebrzysty jest jedną z ryb które trą się ile wlezie ^^ a i przyczyna zapewne taka że drapieżnika za mało.
Bawiłem się kiedyś z karasiami na dzikim łowisku. Było tam sporo drobnego karasia. Wszyscy miejscowi przychodzili tam po żywce. Brały niesamowicie, ale tylko małe.
Wpuściłem kikla wiaderek drobnego okonia.
Po kilku latach brań było mniej ale za to spore karasie. I trafiały się duże okonie.
W każdym ekosystemie powinien być drapierznik!
Ja bym cześciej łowił,i wposcil troche okonia i szczupaka,te ryby zjedza nadmierną ilosć roślinizercow a swoja droga bym cześciej łowil karasie i na patelnie,
w mojej okolicy też był problem karasia. nie pomogą ani większe haki ani większe przynęty jedyna rada to drapieżniki trzeba je tam wpuścić i po dwóch latach będą piękne karasie
Jestem łowcą karasi. Nie mam tego problemu ale proponuję, jeśli to mały staw to zrobić odłów. No a jeśli nie to rób tak. Rzuć chleba kromeczek kilka. Jeśli zacznie pukać chleb to zarzuć na grunt. No powinny być wyniki. Ja zawsze ak robię, bo gdy łowię na spławik to zawsze do 30. To też wynik. Lecz na grunt to powyżej. Nigdy nie złowiłem karasia mniejszego niż 30cm na grunt. Oczywiście w koszyczek zanętę.
Pozdr.
No oczywiście wpuść okonia, szczupaka. Musi być fnaturalny porządek zachowany, bo jak nie to coś złego wyjdzie. Ja muszę coś wykombinować na oczku bo sam karaś tam pływa. I to szybko. Macie jakieś pomysły.
Pozdr.
Albo zleć miejscowym wędkarzą, żeby odłowili karasia. Ale ich pilnuj, bo będą karpie i amury brać. Ja można tak powiedzieć " zostałem wynajęty". Prowadziłem odłów płoci na prywatnym stawie. Było jej tysiące. Niedawno dzwonił do mnie właściciel, żeby zrobić znów. Ja mu kazałem wytępić drapieżnikiem.
Pozdr.
To nie jest mój staw wszyscy tam łowią i biorą tylko te większe;/
Jak byś brał pod uwagę wynajęcie speców, to ja z kumplem chętnie. Kryzys jest i każdy sposób na dorobienie jest dobry:D Tylko napisz, jak byśmy się liczyli: za godzinę? czy od karasia, pozdrawiam:)
Karaś w mojej okolicy taki typowy na żywca kosztuje 1-1,5 złotego. Dajmy na to że za 50 gr byś sprzedawał :) 20 szt. = 10 zł = 15 minut ? 40 zł za godzine?
jeżeli jest tam większa ryba spróbuj zanęcić grubą zanętą przez kilka dni np: kukurydza kulki proteinowe... a potem na to łap