Reklama
  • stero12009-05-15 21:29:11

    Witam jeszcze raz chcę poruszyć sprawe starego koryta Neru w Malyniu. O ile się nie myle jest to od pewnego czasu lowisko kola kleń , ktorego jestem czlonkiem. Pomijam to , ze już apelowalem o wywieszenie tam tablicy informacyjnej aby potem nie bylo zdziwienia. W dniu wczorajszym na lowisku przebywalo 10 wędkarzy z , ktorych tylko ja i kolega byliśmy z Klenia i mieliśmy upoważnienie aby tam wędkować. Każdy mówi że to bzdura o lowisku dla Klenia, łowi tam każdy lącznie z miejscowymi pijakami dzieciakami itd. to w takim razie nie ma się co dziwic ze ryb coraz mniej a pieniądze idą w błoto.Uważam ,ze to forum jest poto aby takie sprawy poruszać pomijam jeszcze fakt że co złapia to biorą aż mnie za przeproszeniem CH....j strzela jak widze 15cm jazie jak laduja w siatce,linki plotki itp... Można się tylko denerwować bo co takiemu typowi powiesz zeby sie wynosił ja jestem za nerwowy zaraz bym w pysk natrzaskal i potem tylko klopoty.Co innego jak ma sie uprawnienia ale takiego zaszczytu dostępują tylko zacni członkowie którzy żadko bywaja nad wodą a wywiesić tablice to zadanie dla nich bardzo czasochłonne. Nie chce tym artykułem nikogo obrażac ale panowie jak tak będziemy robić to będzie bajzel na kołach.Proponuje zwiększyc obsade kontroli napewno niektozy mogą robic to nie odplatnie przy okazji.Może jakiś szanowny czlonek poda mi numer telefonu do kogo moge zadzwonic jeśli taka sytuacja zaistnieje i nie mam na mysli policji bo im to sie nic nie chce pozdrawiam.

  • ali1977 2009-05-16 12:53:19

    zgadzam sie z kolegą w 100%.tak było jest i bedzie jeżeli coś ztym sie nie zrobi.byłem kilka razy na małyniu i jak kilka rzay zwróciłem uwage ze to jest łowisko klenia to było tylko śmiech słychac i nic po za tym.dokładnie szkoda kasy walić na zarybianie jezeli nikt pózniej nie kontroluje łowiska pod względem formalnym jak i wymiarowym

  • stero1 2009-05-16 14:03:24

    Witam ponownie w dniu dzisiejszym na Małyniu bylem o godzinie 04:30 wędkarzy pełno zająlem stanowisko,przynęciłem i pierwsze brania 2 linki wymiarowe ale strasznie grube od ikry mówie wracajcie się rozmnażać i buch do wody. Obok mnie starszy pan , ktory przyjechal ogarkiem wyjął linka ok 15 cm do siaty. Mowie kolego on nie ma wymiaru szkoda linka a on nato 3 lub cztery takie i będzie co obgryżc. Myśle sobie nie z[ pi ]e go odrazu( z gory przepraszam za wyrażenie) podpytam sie. Zagadnąlem o karte mowi że miał kiedys ale teraz już nie. Pan odszedł siusiu ryby mu wywalilem do wody i lowie dalej . przychodzi patrzy i domnie co sie stalo ja mu mówie amba fatima bylo i nima postraszyl mnie jakimis wieśniakami że niby przyjadą w co nie uwierzylem i poszedł do domu. Chwile pózniej 2 samochody na lódzkich blachach. Podeszli mowia że pierwszy raz bo słyszeli od znajomego że rybe tu wpuszczaja, mowie im to woda sieradza kola klen a jeden mówi tak kupilem karte w lodzi na okręg lódzki i okolice. Rozwalil mnie klijent na lopatki. Patrze a oni po 3 wędki 2 żywcówki i jedna na splawik, sumująć w 3 osoby mieli ich 9. Nagle jeden ma branie na żywca złowił szczupaczka jakby go porządnie rozciągnąć miał by z 45 cm uuuu zbiegli sie wszyscyi gadka jaki to ladny wspanialy okaz zaczęły sie opowieści kto gdzie lowi .Podsłyszalem że połowa panów byla z łodzi a reszta miejscowi i Poddębice. Póżniej już sie śmiałem z kolegą że jedyni z klenia to my dwaj.Na tym łowisku nie ma norm ilosciowych , wymiarowych...itd....Dzień wędkowania zakonczylem spiningując i co najlepsze po tym szczupaku już wszyscy spiningowali na co mieli nawet widzialem typa z ciężkim kijem karpiowym uzbrojonym w obrotoweczke na oko nr 2 hahahahah to bylo śmieszne. Doszedlem aż do miejsca gdzie ner łączy się z korytem , patrze 3 typow kombinuje przy śluzie podchodze a oni wypatrzyli w nurcie tamy duże płocie na dodatek jeszcze braly--- jak sie nie myle odłeglość wędkowania od takich miejsc to dobre kilkaset metrów a panowie z barjerki rąbali. Zarząd nic z tym nie robi, nie ośmieszajcie się że to lowisko naszego kola, weżcie ludzie z strony naszego kola w zakładce lowiska wymazcie Małyń bo to kpina. A tak poza tym to szkoda tak pieknego i pelnego uroku miejsca, naprawde mało jest lowisk w naszej okolicy, wędkujący narzekaja ze niema gdzie a takie miejsca sie marnują. Prosze jeszcze o napisanie przez nasz szanowny zarząd gdzie trafiają ryby zakupione za pieniądze z naszego koła.Gdzie zarybia sie nimi może trafie na miejsce gdzie w spokoju powędkuje. Przykładowo nalezalem kiedyś do Piotrkowa w dlutowie sa dwa lowiska tego kola specjalne tylko dla czlonków i uwierzcie mi panowie kontrole są cały czas a na upowaznieniu do wędkowania na tym lowisku widniala informacja że posiadacz danego dokumentu jest upoważniony do kontroli osob nie znanych . Pozdrawiam!!!

  • stero1 2009-05-16 21:01:42

    Może ktoś z zarządu się wypowie w tej sprawie czy wolicie to przemilczeć????

  • Reklama
  • stero1 2009-05-16 22:27:42

    odświeżam temat i czekam na odpowiedż

  • stero1 2009-05-25 22:36:20

    no i jak z wyjaśnieniami ??????

  • dychtomarcin 2009-05-28 22:33:28

    Witam kolegę: Niech chcę nikogo bronić ale osobiście wieszałem tam tablice, na drugi dzień jak pojechałem z kolegą już tablicy nie było. Wiem że to nie jest usprawiedliwienie ja osobiście nie mam pozwolenia do kontroli (mam nadzieje że uda mi się to zrobić jak nie w tym roku to w przyszłym) Obiecuję że do 6 czerwca 2009 roku będzie nowa tablica którą postaram się wstawić już do wody. Nie wiem jak to wygląda od strony prawa ale porozmawiam o tym czy osoby z naszego koła będą mogły kontrolować na danym łowisku innych wędkarzy. Pozdrawiam Marcin Dychto

  • stero1 2009-05-30 15:13:28

    Trzymam kolege za słowo!!!!!

  • Reklama
  • stero1 2009-05-30 15:15:47

    W sumie fajnie by bylo jakbym mial telefon do jakis służb kontroli bo ja jak zawsze jestem na Małyniu to zawsze trafie na osoby wędkujące ktore nie są z naszego koła i klusoli >????? pozdro

  • mysza1970 2009-06-06 16:46:01

    Dziś czyli 06.06.2009 pojawiła się następna tablica informacyjna na łowisku "Małyń" myślę że postoi dłużej niż jej poprzedniczka ze względu że jest wbita w wodę pośrodku zbiornika.

    Pozdrawiam Sławek Jakubowski (mysza1970)

  • stero1 2009-06-06 21:05:10

    oby tak dalej a mam nadzieje że sie poprawi dziękuje za informacje i pozdrawiam!!!!!

  • dychtomarcin 2009-06-06 22:49:38

    PS jak myliśmy dziś ze Sławkiem (mysza1970) to jeden z wędkarzy bardzo ładnie połapał ( leszcze i karasie )

  • Reklama
  • stero1 2009-06-07 16:05:55

    A czy Małyń będzie zarybiany w tym roku czy może był???????

  • mysza1970 2009-06-07 16:46:33

    Małyń był zarybiany na jesień zeszłego roku w ilości 350kg różnego gatunku ryb takich jak płoć ,karaś, karp,lin,jaź. Następne zarybianie jest planowane na jesień tego roku dokładnie nie mogę określić daty. pozdro...... sławek jakubowski

  • Akiaf 2009-11-13 17:25:02

    Witam , ja jak na Małyniu widze osoby które podejrzanie wyglądaja czyli tacy co nie maja kary , to zawsze na głos mówie do brata( bo zazwyczaj w dwójke łowimy) od ktorej strony sprawdzamy?? od tej czy od drugiej. hehe może głupie ale zazwyczaj przynosi efekty .Jak wracamy po 10-15 min nie ma już nikogo ,albo zostają ci co maja karty.Jednak niestety nie mam takiego prawa zęby sprawdzić osobe ,czy jest z naszego koła :/

  • Akiaf 2010-04-07 17:46:26

    Panowie niestety zmieniłem okręg na łódzki.Ponieważ w tym roku chce polatac po Bzurze.Mam pytanko czy jak jestem w łodzkim to moge łowić na tym starorzeczu w Małyniu??

  • dychtomarcin 2010-04-07 20:24:26

    Kolego na Małyniu nie możesz łowić jak jesteś w Łodzi.
    Pozdrawiam

  • Reklama
  • Akiaf 2010-04-12 17:13:27

    Dziekuje kolego za wprowadzenie mnie w błąd.Dzwoniłem do prezesa koła klen i zapewnił mnie że woda jest ogolnodostępna.

  • radekKnz 2010-04-16 15:54:35

    Czyli należąc do koła w Lutomiersku mogę łowić w małyniu, czy nie?

    rodzinne strony to mógłbym tam często tam zajrzeć

  • mysza1970 2010-04-16 18:42:43

    Tak kolego możesz łowić na Małyniu będąc członkiem koła w lutomiersku.

    Sławomir Jakubowski

  • radekKnz 2010-04-18 21:51:47

     

    Byłem dzsiaj w Małyniu zobaczyć jak prezentuje się łowisko i pierwsze co rzuca się w oczy to kupa śmieć(wszędzie walają się opakowania po robakch itp. oraz niedopalone ogniska)

    i dużo miesjcowych "wędkarzy".

  • Akiaf 2010-04-19 12:38:58

    Tez byłem 18 kwietnia na Małyniu ,RadekKnz gdzie siedziales??

  • radekKnz 2010-04-19 15:49:34

    byłem wieczorem tak po godzinie 19 i byłem tam za cmentarzem naprzeciwko takiego rozwidlenia

  • Akiaf 2010-04-20 09:54:39

    Spinningowałeś??

  • Reklama
  • radekKnz 2010-04-20 17:57:01

    nie

    byłem z jednym spławikiem zbadać łowiskoi zorientować się jak to wygląda, nie siedziałem zbyt długo

    zachacze o małyń w czasie majówki

  • slabil 2010-04-20 18:57:59

    Panowie,należę do koła w Uniejowie i sprawdzając na mapie porozumień,łowisko w Małyniu jest zaznaczone jako dostępne dla naszego koła.Proszę więc o sprostowanie wiadomości na temat tego łowiska lub zmiany na mapce dozwolonych do wędkowania miejsc.Jadąc kilkanaście lub kilkadziesiąt kilometrów do Małynia tylko po to by dowiedzieć się,że nie mogę tam łowić jest bezsensowne.Pozdrawiam użytkowników naszego portalu.

  • Akiaf 2010-04-20 21:09:00

    RadekKnz Ja siedziałem w "lasku" łowiłem na bata, bylem oplem z nalepkami "grudnik" Wczęsniej byliśmy w Burzeninie ale bryndza ,wiec postanowiliśmy podjechać na Mały, ogólny połow to ja 2 płotki brat 10 ryb ,płotki i wzdręgi .Wszystko do wody ,bo Małyń jest ostatnią deską ratunku dla mnie jak nigdzie indziej nie moge nic złowic. Widzialem jak Łowili na spinning , dwoch kolesi złowili dwie ryby, ktore widzialem jedna obstawiam że to Jaź a druga , na bank Okoń. ody dwie do siaty:/ Za ro k nie bedzie sie po co tam wybierac jak teraz Klen olał to łowisko i zajoł sie Zofijówka:/ SLABIL ZADZWOŃ DO KOŁA kLEŃ I POWIEDZ ŻE JESTEŚ Z UNIEJOWA ,ALBO ZADZWOŃ DO SWOJEGO KOŁA I SIE DOWIEDZ. Tak bedzie najprościej i najpewniej

  • mysza1970 2010-04-20 21:37:43

    Akiaf chyba raczej nie wiesz o czym mówisz ! Stare koryto Neru w m. Małyń jest w "operacie wodno prawnym " po polsku to znaczy że są wyznaczone limity, określone gatunki ryb którymi trzeba zarybiać ten zbiornik. I jest to robione od kilku lat. Z własnej inicjatywy zarybień tam nie można prowadzić. Za zarybianie samowolne tego typu łowisk grożą kary finansowe . Mam wrażenie że zarząd Koła Kleń jest wam wyłącznie potrzebny do sprzątania po wędkarzach nad tym zbiornikiem !!! Wymagania mają wszyscy i to wielkie i nie życze sobie takich uwag w stylu cyt." jak teraz Klen olał to łowisko i zajoł sie Zofijówka" .

    P.S Na Małyniu mogą łowić ci który posiadają opłacone składki PZW i należą do okręgu który ma podpisane porozumienie z Okręgiem Sieradzkim. Teraz jest wszystko jasne?

    s.j

  • radekKnz 2010-04-20 22:02:00

    Akiaf chyba wiem gdzie siedziałeś(ten opel był taki biały z naklejkami?)

    Co do rybostanu to często sam napewno widzisz że miejscowi biorą wszystko bo z 5, 15cm płotek i już będzie można posmakować, a zwrócić im uwagę to albo cię wyśmieją albo będą ci grozić kolegami

  • Akiaf 2010-04-21 20:36:02

    mysza1970 o co Ci chodzi pisząc."Z własnej inicjatywy zarybień tam nie można prowadzić. Za zarybianie samowolne tego typu łowisk grożą kary finansowe" Czy ja napisałem coś o zarybianu na własną reke tego starorzecza.2 lata łowie na tym starorzeczu ryby jakie wziołem to 3 płotki.Rok temu kleń zajmowa się tą woda , nie wiem jak wczesniej ,ale i tak co przyjechalem był syf.Więc nie pisz mi o tym że koło było "NAM" potrzebne tylko do sprzątania. Zawsze sprzątam po sobie , zdarzyło sie nawet ze jak rozpaliłem ogniko to spaliłem wszystkie smieci.Fakt nie ekologicznie, ale w jakiś sposób usuwałem bród.Jedyne czogo mi tam brakowało to kontroli  bo nigdy nie bylem jeszcze kontrolowany ani w Małyniu( gdzie w tamtym roku byłem tam z 30 razy) ani nigdzie indziej.

    Radek tak ,to ten opel

  • radekKnz 2010-04-22 21:12:11

    następnym razem jak będę i zobacze autko to zagadam do ciebie ;)

  • krzysztofkawalec 2012-03-29 23:08:32

    Koledzy wędkarze,jak dojechać na te łowisko w Małyniu , dodam że należę do koła nr 40 Lutomiersku a mieszkam w Konstantynowie...

  • Forum wedkuje.pl 2012-03-29 23:37:06

    Ner - jedna z najbardziej zanieczyszczonych rzek w Polsce. Na wielu odcinkach zanikło życie biologiczne , co było wynikiem długoletniej działalności farbiarni, wytwórni tekstyliów oraz kożuchów. Ostatnio (choć dopiero do 2000 roku ) stan ekologiczny nieco się poprawił ,ale ja i tak gdybym mógł , to pozwałbym  poprzednie , obecne władze miasta za to co działo się z tą rzeką przez tyle lat. Pozwać miasto do Międzynarodowego  Trybunału Sprawiedliwości  w Hadze - za Bzurę , za Kurówkę w Puławach , za Ner , za Wisłę i brudną Odrę i wiele innych  , których wody wrzucono do żwirowni ....  To byłoby naprawdę coś.

  • Forum wedkuje.pl 2012-04-01 14:51:06

    Ner jest zanieczyszczany przez łódzką aglomerację . Zagraża to nie tylko tej rzece ,ale również Warcie , której dopływem jest Ner. Obecnie coś tam się robi w sprawie ochrony tej rzeki ,ale to wciąż zbyt mało .

  • pikolo1960 2012-04-01 21:04:38

    Ner jest zanieczyszczany przez łódzką aglomerację . Zagraża to nie tylko tej rzece ,ale również Warcie , której dopływem jest Ner. Obecnie coś tam się robi w sprawie ochrony tej rzeki ,ale to wciąż zbyt mało .

    haha prosze cię kolego nie wypisuj bzdur :) no coment!!!


  • Forum wedkuje.pl 2012-04-01 21:56:28

    Ner jest zanieczyszczany przez łódzką aglomerację . Zagraża to nie tylko tej rzece ,ale również Warcie , której dopływem jest Ner. Obecnie coś tam się robi w sprawie ochrony tej rzeki ,ale to wciąż zbyt mało .

    haha prosze cię kolego nie wypisuj bzdur :) no coment!!!



    Jakie bzdury ? Jeżeli uważasz ,że piszę bzdury - to uzasadnij swoją tezę ,zamiast tutaj błaznować . I proszę pisać po polsku. Nie jestem poliglotą - nie rozumiem po angielsku. Ner jest największą rzeką w Łodzi. W granicach Łodzi Ner występuje w dwóch fragmentach: pierwszy około 11 km w południowo - wschodniej części miasta opuszcza Łódź na południe od ulicy Gościniec dalej płynie przez tereny gminy Brójce i Rzgów, ponownie wpływa do miasta w parku im. 1 Maja. Dalej płynie południowym skrajem miasta przez Rudę Pabianicką, Chocianowice, Charzew, Łaskowice, Lublinek, na długości 11,5 km. Ponownie opuszcza Łódź w okolicy ulicy Biwakowej, skąd płynie do Konstantynowa i dalej do rzeki Warty.
    Na obszarze Łodzi Ner przyjmuje boczne dopływy: prawy Jasień i lewostronne - Gadkę i Dobrzynkę. Poza granicami Łodzi w rejonie Konstantynowa do Neru wpadają rzeki: Łódka z Karolewką i Jasieniec. Na granicy Łodzi i gminy Pabianice do Neru wpływają niemal wszystkie ścieki łódzkie. Do niedawna oczyszczane były jedynie z grubszej zawiesiny, za pomocą systemu krat.

  • pikolo1960 2012-04-06 09:46:38

    drogi kolego Schleie ja błaznuje? przecie niekaze ci sie w niej kapac:) podziwiam twą inwencie

    poszukiwawczą tylko przynajmniej spóirz na date publikacii jak cos kopiujesz hehe :)

    bylo to dawno i nieprawda jak to sie mówi, obys tylko złapał tyle rybek co pływa obecnie w Nerze pozdro:)

     

  • Forum wedkuje.pl 2012-04-06 10:44:52

    drogi kolego Schleie ja błaznuje? przecie niekaze ci sie w niej kapac:) podziwiam twą inwencie

    poszukiwawczą tylko przynajmniej spóirz na date publikacii jak cos kopiujesz hehe :)

    bylo to dawno i nieprawda jak to sie mówi, obys tylko złapał tyle rybek co pływa obecnie w Nerze pozdro:)

     


    Kolego radziłbym zejść na  ziemię ze swoimi pochwałami odnośnie rzekomej czystości Neru. Obecnie woda - wędkarzom , być może wydaje się czysta ,ale jeszcze wiele lat upłynie i wielu trucicieli przestanie działać na tamtych terenach , zanim będzie można powiedzieć coś w stylu " Tak bezsprzecznie - Ner to czysta rzeka . Obecnie nie grozi jej katastrofa , jaką przeżyła w latach ..." ( i tu padłyby konkretne lata , kiedy to z Neru Łódź i inne miasta - robiły po prostu szambo). Nadal się też topi pieniądze w regulację rzek. Na ilu odcinkach Ner jest uregulowany , wyprostowany ? Widzisz rzekę ,ale nie potrafisz jej czytać poprawnie . Obcujesz z  tą rzeką na co dzień , a nic o niej nie wiesz .Kol Schleie, miał sporo racji wyrażając się krytycznie o twoim entuzjazmie co do rzekomego odrodzenia się tej rzeki. Skoro rzeka przez lata była degradowana , to niby jak ma się odrodzić w tak krótkim czasie ? Na jakiej podstawie opierasz swoje spostrzeżenia dotyczące rybności i czystości Neru ? Bo zarybili ? Bo kilku trucicieli porzuciło ten teren ? Bo PZW "sprzedaje " zezwolenia ? Obecność ryb , w miejscach gdzie wcześniej zanikły - naprawdę nie dowodzi jeszcze dobrej kondycji rzeki , to tylko mała cegiełka do tego , by coś zmienić , mała ostroga zdobyta na trudnej drodze do sukcesu w ochronie tej rzeki.  A co z problemem zanieczyszczania rzek przez małe wsie - gdzie w wielu miejscach studzienki przerabiano na szamba ? Co z dotacjami na walkę z melioracją - od regulacji i faszynowania na tworzeniu zalewów skończywszy ? Jak dotąd Polska otrzymuje unijne zapomogi - na cel zupełnie odwrotny czyli właśnie na regulację , meliorację i prostowanie meandrów , co stanowi zasadniczą część anachronicznego programu anty-powodziowego z lat 50 -60 ubiegłego wieku. Gdy za kilka lat , jakiemuś skowronkami karmionemu architektowi krajobrazu , zachce się zrobić na Nerze - zalew , to też będziesz klaskał w dłonie , mówiąc entuzjastycznie :" Jak wspaniale ?".

  • Robson666 2012-04-07 23:04:00

    niestety w Łodzi i kawałek dalej Ner nie jest wcale taki czysty, byłem kilka dni temu w okolicach Łaskowic, woda strasznie mętna i nie widziałem żadnej ryby pomimo że rzeka i otoczenie wygląda całkiem obiecująco.Największym problemem są nieoczyszczone ścieki które wpływają do Neru poprzez rzekę Jasień i aż dziw bierze że nikt z tym nic nie robi. Zaś te oczyszczone ścieki które wpadają do Neru przy oczyszczalni barwią wodę na kolor herbaty i tak to wygląda do Lutomierska(dalej nie sprawdzałem).Słyszałem że są już ryby na tym odcinku ale ja niestety żadnej nie widziałem

  • Forum wedkuje.pl 2012-04-08 16:48:19

    niestety w Łodzi i kawałek dalej Ner nie jest wcale taki czysty, byłem kilka dni temu w okolicach Łaskowic, woda strasznie mętna i nie widziałem żadnej ryby pomimo że rzeka i otoczenie wygląda całkiem obiecująco.Największym problemem są nieoczyszczone ścieki które wpływają do Neru poprzez rzekę Jasień i aż dziw bierze że nikt z tym nic nie robi. Zaś te oczyszczone ścieki które wpadają do Neru przy oczyszczalni barwią wodę na kolor herbaty i tak to wygląda do Lutomierska(dalej nie sprawdzałem).Słyszałem że są już ryby na tym odcinku ale ja niestety żadnej nie widziałem

    Oczywiście ,że Ner nie jest czysty kolego . Bzdury na temat dbałości o rzeki w Polsce , to koniowi można meldować -  dodatku szalonemu. Logicznie rzecz jednak ujmując - ochrona rzek to  Polsce fikcja prawna i ekologiczna. Jest jeszcze dużo , bardzo dużo do zrobienia w tej materii. Ludzie są głupi i ślepi. Realia przysłaniają im ciągoty i pragnienie złowienia ryb a nie dostrzegają rzeczywistego stanu ekologicznego danej rzeki czy stawu. W ten oto sposób można przeczytać takie androny jak np : ten ,że Ner jest czysty ... Kto go czyścił ?Może  cała Łódź wzięła się za oczyszczanie ? Przecież duże miasta to jednocześnie dawcy największego zacofania ekologicznego . Ich działania można określić wspólnym mianem " ROBIĄ POD SIEBIE ".W trucicielstwie Łódź prześcignąć może np : Warszawa , która zatruwa wszystko : począwszy od Potoku Służewieckiego ( ciek naturalny , pozostałość po rzece Sadurce ) , aż po Wisłę , która zatruwana jest od źródeł aż po ujście ( tzn do Zatoki Gdańskiej ).

  • damian30s 2013-09-26 04:02:33

    Akiaf chyba raczej nie wiesz o czym mówisz ! Stare koryto Neru w m. Małyń jest w "operacie wodno prawnym " po polsku to znaczy że są wyznaczone limity, określone gatunki ryb którymi trzeba zarybiać ten zbiornik. I jest to robione od kilku lat. Z własnej inicjatywy zarybień tam nie można prowadzić. Za zarybianie samowolne tego typu łowisk grożą kary finansowe . Mam wrażenie że zarząd Koła Kleń jest wam wyłącznie potrzebny do sprzątania po wędkarzach nad tym zbiornikiem !!! Wymagania mają wszyscy i to wielkie i nie życze sobie takich uwag w stylu cyt." jak teraz Klen olał to łowisko i zajoł sie Zofijówka" .

    P.S Na Małyniu mogą łowić ci który posiadają opłacone składki PZW i należą do okręgu który ma podpisane porozumienie z Okręgiem Sieradzkim. Teraz jest wszystko jasne?

    s.j

    Odświeżam temat
    Jak to obecnie wygląda? Czy coś zmieniło się od tamtego czasu, czy trzeba mieć jakieś specjalne pozwolenia aby wędkować na tym starorzeczu, czy może wystarczy mieć opłaconą kartę wędkarską w okręgu sieradzkim?? Jak rybki biorą może ktoś tam jeszcze wędkuje z forumowiczów??  

  • damian30s 2013-09-30 12:52:17

    Akiaf chyba raczej nie wiesz o czym mówisz ! Stare koryto Neru w m. Małyń jest w "operacie wodno prawnym " po polsku to znaczy że są wyznaczone limity, określone gatunki ryb którymi trzeba zarybiać ten zbiornik. I jest to robione od kilku lat. Z własnej inicjatywy zarybień tam nie można prowadzić. Za zarybianie samowolne tego typu łowisk grożą kary finansowe . Mam wrażenie że zarząd Koła Kleń jest wam wyłącznie potrzebny do sprzątania po wędkarzach nad tym zbiornikiem !!! Wymagania mają wszyscy i to wielkie i nie życze sobie takich uwag w stylu cyt." jak teraz Klen olał to łowisko i zajoł sie Zofijówka" .

    P.S Na Małyniu mogą łowić ci który posiadają opłacone składki PZW i należą do okręgu który ma podpisane porozumienie z Okręgiem Sieradzkim. Teraz jest wszystko jasne?

    s.j

    Odświeżam temat
    Jak to obecnie wygląda? Czy coś zmieniło się od tamtego czasu, czy trzeba mieć jakieś specjalne pozwolenia aby wędkować na tym starorzeczu, czy może wystarczy mieć opłaconą kartę wędkarską w okręgu sieradzkim?? Jak rybki biorą może ktoś tam jeszcze wędkuje z forumowiczów??  
    ????



Reklama
Reklama