Witam kolegów Minęły już prawie 4 miesiące i chciałem się zapytać czy dostał już ktoś mandat za brak wpisu do rejestru.A jeśli tak to na jaką kwotę? Przyznawać się ;)
a za co przysługuje najwiekszy mandat ? pytam ze zwykłej ciekawosci
Sieciowanie, prądowanie itp. Bo oprócz mandatu dostajesz grzywne o wartości do bodaj 20-stokrotności skłusowanych ryb oraz "ogłoszenie" w gazecie na Twój koszt, iż jesteś kłusolem. Tu procedura taka sama jak w przypadku pijanych kierowców.
a za co przysługuje najwiekszy mandat ? pytam ze zwykłej ciekawosci
Sieciowanie, prądowanie itp. Bo oprócz mandatu dostajesz grzywne o wartości do bodaj 20-stokrotności skłusowanych ryb oraz "ogłoszenie" w gazecie na Twój koszt, iż jesteś kłusolem. Tu procedura taka sama jak w przypadku pijanych kierowców.
To juz jest przestepstwo kłusownictwa i tu obowiązują kary przewidziane przez Kodeks Karny.
A kary PZW to:
Prezes Rady Ministrów w dniu 24 listopada 2003 roku wydał rozporządzenie w sprawie wysokości mandatów karnych za wybrane rodzaje wykroczeń:
- Kto dokonuje amatorskiego połowu ryb bez posiadania wymaganych dokumentów 200 zł;
- kto dokonuje amatorskiego połowu ryb:
1) o wymiarach ochronnych 100 zł;
2) w okresie ochronnym 200 zł;
3) w odległości mniejszej niż 50 m od budowli i urządzeń hydrotechnicznych piętrzących wodę 100 zł;
4) łososiowatych i lipieni - więcej niż jedną wędką 200 zł;
5) wędką w odległości mniejszej niż 50 m od rozstawionych w wodzie narzędzi połowowych uprawnionego do rybactwa 200 zł;
6) wędką w odległości mniejszej niż 75 m od znaku oznaczającego dokonywanie podwodnego połowu ryb kuszą 100 zł;
7) wędką przez podnoszenie i opuszczanie przynęty w sposób ciągły, z wyjątkiem łowienia ryb pod lodem 200 zł;
8) łososiowatych kuszą 300 zł;
9) kuszą na szlaku żeglownym 300 zł;
10) kuszą od dnia 15 października do dnia 15 maja 300 zł;
11) kuszą przy użyciu specjalnych aparatów do oddychania w wodzie 300 zł;
12) kuszą w odległości mniejszej niż 75 m od innych osób oraz ustawionych w wodzie narzędzi połowowych 300 zł;
- kto dokonuje amatorskiego połowu raka błotnego lub raka szlachetnego 300 zł;
- przy braku rejestracji sprzętu pływającego służącego do połowu ryb 200 zł;
- jeśli uprawniony do rybactwa nie wykonuje obowiązku trwałego oznakowania narzędzi rybackich w sposób umożliwiający ustalenie ich właściciela 200 zł.
Wysokości kar pieniężnych przewidzianych w taryfikatorze kontrolujących :
• 50 zł – rzucenie niedopałka na lód lub do wody (zaśmiecanie).
Oprócz tego możemy się spodziewać kar za niszczenie przyrody (wykonanie podpórki pod wędkę ze świeżo ułamanej gałęzi), czy palenie ogniska przy terenie leśnym.
W związku z wejściem w życie znowelizowanej ustawy zmienia się wysokość mandatów np.:
• połów ryb niewymiarowych - minimum 200 zł
• połów ryb podrywką niezgodnie z przepisami - minimum 200 zł
• połów więcej niż dwoma wędkami - minimum 200 zł
• połów ryb w odległości mniejszej niż 50 m od urządzeń hydrotechnicznych - minimum 200 zł
"Stosowanie przemocy lub groźby bezprawnej w celu zmuszenia strażnika S.S.R. do przedsięwzięcia lub zaniechania czynności jest przestępstwem z art. 224 § 2 kodeksu karnego zagrożonym karą pozbawienia wolności do lat trzech, a jeżeli następstwem takiego zachowania było naruszenie ciała lub rozstroju zdrowia, trwającego dłużej niż siedem dni albo ciężki uszczerbek na zdrowiu jest przestępstwem z art. 224 § 2 kodeksu karnego zagrożony karą pozbawienia wolności od trzech miesięcy do lat pięciu
- Znieważenie strażnika SSR lub osoby do pomocy mu przybranej podczas lub w związku z pełnieniem obowiązków służbowych jest przestępstwem z art. 226 § 1 kodeksu karnego zagrożony grzywną, karą ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku."
dwie stówki dostałem na lodzie za brak wpisu,kolega dwie stówki. a dalej koleś za brak karty dwieście złotych,czyli w tym roku kupiłem już dwie karty,prawo polskie,kto to wymyśla,rozumiem za brak karty,kłusownictwo,niewymiarowe ryby,smietnik na łowisku ale za brak wpisu,pierwszo raz to powinni dawać pouczenia,a mandat za brak wpisu to max 50zł.
Tylko słyszałem ale w naszym okręgu już w zeszłym roku za brak wpisanego rejesteru 20zł.
Osobiście nie doświadczyłem ale teraz nawt 200 zł za brak wpisu to już lepiej gadać GSM w samochodzie lub parkować na chodniku :-))
ps
Wieokrotnie pisane ale jednak "za brak dokumentów do prowadzenia pojazdu, dowodu rejstracyjnego pojazdu itp" mandat karny w wysokości 50zł za każdy dokument.
było 20 zł. od tego roku 200zł paranoja ,ja też nie mam nic do ukrycia po prostu w pośpiechu zapomiałem wpisać, na łowisku byłem pewien że wpisałem ale człowiek całe życie w biegu tylko niedziela wolna i cały tydzień się czeka żeby na te nasze rybki jechać,strażniki psr zero rozmowy .
Ja zostałem upomniany za wpisy do rejestru ołówkiem.Nie wiem dlaczego bo nigdzie nie pisze,że muszę używać długopisu.Ołówek jest niezawodny bo nie przestanie nagle pisać jak długopis.
Ja zostałem upomniany za wpisy do rejestru ołówkiem.Nie wiem dlaczego bo nigdzie nie pisze,że muszę używać długopisu.Ołówek jest niezawodny bo nie przestanie nagle pisać jak długopis.
Dlatego,że wpis zrobiony ołówkiem można zawsze wymazac z rejestru.
Tylko słyszałem ale w naszym okręgu już w zeszłym roku za brak wpisanego rejesteru 20zł.
Osobiście nie doświadczyłem ale teraz nawt 200 zł za brak wpisu to już lepiej gadać GSM w samochodzie lub parkować na chodniku :-))
ps
Wieokrotnie pisane ale jednak "za brak dokumentów do prowadzenia pojazdu, dowodu rejstracyjnego pojazdu itp" mandat karny w wysokości 50zł za każdy dokument.
Za brak wpisu w rejestrze 200zł.
Pozdrawiam.
Za brak wpisu w rejestrze wlepiane są mandaty 50,- zł. Jest wachlarz cenowy mandatów od 50,- do 200,- zł. Jeśli ktoś sobie lubi popyskować, podyskutować, konfabulować, kłócić się ze strażnikami, wtedy strażnik korzysta z górnego pułapu mandatowego.
Ja zostałem upomniany za wpisy do rejestru ołówkiem.Nie wiem dlaczego bo nigdzie nie pisze,że muszę używać długopisu.Ołówek jest niezawodny bo nie przestanie nagle pisać jak długopis.
Rejestr Połowu Ryb jest dokumentem. ŻADNYCH dokumentów nie wypełnia się ołówkiem albo kredkami. Tylko mi nie pisz, że jeszcze ślinisz rysik ołówka zanim coś nim napiszesz. A rejestr (datę i łowisko) wypełniaj przed wyjazdem w domu, w aucie. Kiedy Strażnik stwierdzi, że rzeczywiście wypisał Ci się długopis, a miałeś zamiar własnie dokonać wpisu, to na pewno nie będziesz ukarany.
Mam proste zasady : 1. Już w przeddzień wyprawy na rybki wypełniam rejestr w domu. Ponieważ rzadko zabieram jakąś zdobycz, więc ta krótka chwila na wpisanie jej do rejestru nie stanowi problemu.
2. Nie "dyskutuję" i nie próbuję urabiać kontrolujących. Moim obowiązkiem jest stosować się do przepisów. A, że nieraz mi się nie podobają i uważam je za bzdurne... to już inna sprawa.
3. Zdarzyło mi się, że kontrolujący mnie strażnicy PSR usiłowali wymusić " łapówkę " za odstąpienie od czynności. Według nich, koło ratunkowe będące na łodzi, nie miało aktualnego atestu. Do tego czułem od nich woń alkoholu. Wyjąłem telefon komórkowy i zaprosiłem policję. Zanim przypłynęli - strażnicy odpłynęli. Nie obawiajmy się dochodzić swoich praw.
Acha, zapomniałem pogratulować Mastiffowi za kompetentne wpisy. To naprawdę cenne opinie, wskazówki i przytoczone przepisy. Wielu wędkarzom mogą być pomocne i pożyteczne w różnych sytuacjach nad wodą. Częściej prosimy, częściej...
Acha, zapomniałem pogratulować Mastiffowi za kompetentne wpisy. To naprawdę cenne opinie, wskazówki i przytoczone przepisy. Wielu wędkarzom mogą być pomocne i pożyteczne w różnych sytuacjach nad wodą. Częściej prosimy, częściej...
Dziękuję. Robię co mogę. Na szczęście nie jestem jedynym służącym pomocą.
Acha, zapomniałem pogratulować Mastiffowi za kompetentne wpisy. To naprawdę cenne opinie, wskazówki i przytoczone przepisy. Wielu wędkarzom mogą być pomocne i pożyteczne w różnych sytuacjach nad wodą. Częściej prosimy, częściej...
Dziękuję. Robię co mogę. Na szczęście nie jestem jedynym służącym pomocą.
Brawo Maciek, ja również przyłączam się do słów kol. Zbig28. A po drugie staruchu takie słowa są miłe i budują :))
Czyli sprawa wygląda tak że (niby) rybę wolno zabierać. A tak naprawdę to chodzi o to żeby wszystko wypuszczać ,dlatego rejestry i utrudnienia .To jeśli łowimy nokil to i składek nie powinniśmy wnosić bo za co. Za brak wpisu w rejestrze kara ,śmiech na sali .No ale biurokracja duża to na pensje trzeba multum kasy.Dzisiaj sobie wpisze datę w swoim wpisie tak koślawo że ani Ruski grafoman tego nie odczyta ,i kto mi udowodni że data zła .Powiem że zmarzłem w ręce i tak wyszło i ch...Z sekretarką na ryby jeżdził nie będę .
Czyli sprawa wygląda tak że (niby) rybę wolno zabierać. A tak naprawdę to chodzi o to żeby wszystko wypuszczać ,dlatego rejestry i utrudnienia .To jeśli łowimy nokil to i składek nie powinniśmy wnosić bo za co. Za brak wpisu w rejestrze kara ,śmiech na sali .No ale biurokracja duża to na pensje trzeba multum kasy.Dzisiaj sobie wpisze datę w swoim wpisie tak koślawo że ani Ruski grafoman tego nie odczyta ,i kto mi udowodni że data zła .Powiem że zmarzłem w ręce i tak wyszło i ch...Z sekretarką na ryby jeżdził nie będę .
Jak MUSISZ............. Jak pójdziesz do jakiegoś urzędu i dadzą Ci jakiś dokument do wypełnienia, to napluj im na monitory, popsuj długopisy, wysyp śmieci z koszy na środek pokoju i pobazgraj ściany mazakami. A co, niech mają.
Nie o to chodzi nie jestem mściwy czy coś. Tylko pewne sprawy są dla mnie śmieszne ,oczywiście żaden problem wpisać i już.Tylko szlak mnie trafia jak czytam o karach dla wędkarzy za brak wpisu daty .Ale póki co to w Polsce prawo nie jest dla nas .Najpierw władza i plebany a na końcu chamy .
Witam podam na swoim przykladzie dwa razy sie zdarzylo ze nie mialem wpisu raz na wisloku raz na gliniance wczesniej bylem sprawdzany parokrotnie i wszystko wpisy mialem. Kontrolowali mnie Ponowie z PZW Rzeszow bron,pies strach sie niebac po zapytaniu dlaczego odpowiedzialem zgodnie z prawda ze zapomnialem okularow wiec jeden z straznikow zrobil mi wpis i mnie pouczyl,na tym sie skonczylo.Tak ze z tymi karami to lekka przesada,a moze zalerzy na kogo sie trafi. Pozdrawiam straz PZW Rzeszow.
Witam podam na swoim przykladzie dwa razy sie zdarzylo ze nie mialem wpisu raz na wisloku raz na gliniance wczesniej bylem sprawdzany parokrotnie i wszystko wpisy mialem. Kontrolowali mnie Ponowie z PZW Rzeszow bron,pies strach sie niebac po zapytaniu dlaczego odpowiedzialem zgodnie z prawda ze zapomnialem okularow wiec jeden z straznikow zrobil mi wpis i mnie pouczyl,na tym sie skonczylo.Tak ze z tymi karami to lekka przesada,a moze zalerzy na kogo sie trafi. Pozdrawiam straz PZW Rzeszow.
To nie była Straż PZW. To była Państwowa Straż Rybacka. PSR z PZW nie ma wiele wspólnego, oprócz współpracy.
Witam ja ze swojej strony wogole nie dziwie sie przepisom, patrzac na to ilu jest kusujacych ludzi, nie przestrzegajacych zadnych przepisow naprawde sie nie dziwie. niestety uczciwi tez musza cierpiec. Jednak mysle ze jezeli kazdy potrafi dopelnic swojego obowiazku to nie bedzie mial problemow. ja zawsze podczas kontoli staram sie byc spokojny rozluzniony bo po to jezdze na ryby i zadna kontrola nie zepsuje mi odpoczynku:D Wiec koledzy nie ma co sie stresowac!!:D
Ja tak samo. Ale na szczęscie jeszcze nigdy nie miałem kontroli, bo pewnie bym sie zestresował :-) na szczęście? to źle! NIe mów gdzie łowisz bo zrobisz reklamę kłusownikom!!! dobra bez paranoi ... jak masz co trzeba, łowisz legalnie, to się nie ma czego bać! gorzej jak mięsujesz (słowotwórstwo; słowo pochodne od mięsiarz, czasownik.) to wtedy możesz się bać. Ale normalnie poproszą o dokumenty pokazanie sprzętu. Rób co mówią (tzn nie krzycz że nie pokarzesz siatki czy coś) Podziękują, pożycza (od życzyć) połamania kija i będzie ok. Moim zdaniem kary powinny być. Może nie tak drastyczne jednorazowo. Ale koleś nazbiera sobie parę "plusików" i ma problem w kole. Tylko wprowadzenie takich unowocześnień to godziny szkoleń, tworzenia systemu a i tak nie będzie działać... w niektórych przypadkach.
Kolego na podstawie twojego wpisu do rejestru złowionych ryb.Ichtiolodzy wyliczają średnią i zarybiają dany akwen,przez PZW.Tzn.Ile trzeba wpuścić sandacza,Karpia,Szczupaka,Suma,itd.Oszukać się za bardzo nie da bo jak wpiszesz 2kg szczupaka ,10kg suma,itp.To i tak wiedzą ile było zapuszczane a ile było wyciągnięte.
Kolego na podstawie twojego wpisu do rejestru złowionych ryb.Ichtiolodzy wyliczają średnią i zarybiają dany akwen,przez PZW.Tzn.Ile trzeba wpuścić sandacza,Karpia,Szczupaka,Suma,itd.Oszukać się za bardzo nie da bo jak wpiszesz 2kg szczupaka ,10kg suma,itp.To i tak wiedzą ile było zapuszczane a ile było wyciągnięte.
Michał, problem tkwi w tym, że nie każdy wędkarz w to wierzy i to rozumie, stad tyle kontrowersji na temat Rejestrów. Polak jest takim osobnikiem, że we wszystkim węszy podstęp, prowokację, każda nowość jest zła, każdy nakaz, regulamin, zakaz to tragedia i koniec świata, a życie traci sens. Weź przykład budowy ronda w jakimś mieście-zawsze jest na początku krzyk, że ŹLE, że będzie gorzej, że niepotrzebne etc. A potem pyskacze cichną i jeżdżą z rogalem na twarzy.
Witam kolegów Minęły już prawie 4 miesiące i chciałem się zapytać czy dostał już ktoś mandat za brak wpisu do rejestru.A jeśli tak to na jaką kwotę? Przyznawać się ;)
Oczywiście że mam wszystkie dokumenty i łowię jak najbardziej legalnie. O ryby zabranie nie mam się co martwić, bo wszystkie ryby wypuszczam :-) Chodzi mi o to że bym się zestresował, bo troche jestem bojaźliwy, i bałbym się, że zaraz coś się mnie przyczepi (naczytałem sie wiele forów internetowych, na których pisano że PSR wypisuje mandaty za brak wagi) a ja nigdy ze soba wagi na ryby nie wożę... tylko metrówke.
Kolego na podstawie twojego wpisu do rejestru złowionych ryb.Ichtiolodzy wyliczają średnią i zarybiają dany akwen,przez PZW.Tzn.Ile trzeba wpuścić sandacza,Karpia,Szczupaka,Suma,itd.Oszukać się za bardzo nie da bo jak wpiszesz 2kg szczupaka ,10kg suma,itp.To i tak wiedzą ile było zapuszczane a ile było wyciągnięte.
Oczywiście że mam wszystkie dokumenty i łowię jak najbardziej legalnie. O ryby zabranie nie mam się co martwić, bo wszystkie ryby wypuszczam :-) Chodzi mi o to że bym się zestresował, bo troche jestem bojaźliwy, i bałbym się, że zaraz coś się mnie przyczepi (naczytałem sie wiele forów internetowych, na których pisano że PSR wypisuje mandaty za brak wagi) a ja nigdy ze soba wagi na ryby nie wożę... tylko metrówke.
Nie musisz mieć ze sobą wagi. Jeśli w Waszym okręgu jest wymagane wpisywanie w Rejestr wagi ryby na łowisku (GŁUPOTA), to wpisujesz orientacyjną wagę i już. PSR nie ma prawa się do tego przyczepiać, bo waga nie jest wymaganym sprzętem u wędkarza.
Michał, problem tkwi w tym, że nie każdy wędkarz w to wierzy i to
rozumie, stad tyle kontrowersji na temat Rejestrów. Polak jest takim
osobnikiem, że we wszystkim węszy podstęp, prowokację, każda nowość
jest zła, każdy nakaz, regulamin, zakaz to tragedia i koniec świata, a
życie traci sens. Weź przykład budowy ronda w jakimś mieście-zawsze jest
na początku krzyk, że ŹLE, że będzie gorzej, że niepotrzebne etc. A
potem pyskacze cichną i jeżdżą z rogalem na twarzy.
Kolego Mastiff coś w tym jest ale chyba nie do końca ,tak wygląda demokracja i nie koniecznie trzeba ludzi nazywać pyskaczami [brzydko kolego].Dalej powiem Ci ,że przeważnie ( nie reguła) inteligentni ludzie mało piszą na takich forach ,ponieważ populizm jest chętniej czytany i przyswajany .Wracając do tematu ,to wszystko zależy od okręgu i zarządzających w nim.Na pewno w Okręgu Płocko-Włocławskim rejestry nic nie zmienią i nikt nie bierze ich pod uwagę .Śmiem twierdzić ,że ZO i tak od lat nie zarybia zgodnie z operatem ,a nawet na zebraniu w jednym z kół przyznali się do tego, słyszało to wielu ludzi.Mastiff jestem przekonany ,że nie masz zielonego pojęcia co dzieje się w PZW.
Michał, problem tkwi w tym, że nie każdy wędkarz w to wierzy i to
rozumie, stad tyle kontrowersji na temat Rejestrów. Polak jest takim
osobnikiem, że we wszystkim węszy podstęp, prowokację, każda nowość
jest zła, każdy nakaz, regulamin, zakaz to tragedia i koniec świata, a
życie traci sens. Weź przykład budowy ronda w jakimś mieście-zawsze jest
na początku krzyk, że ŹLE, że będzie gorzej, że niepotrzebne etc. A
potem pyskacze cichną i jeżdżą z rogalem na twarzy.
Kolego Mastiff coś w tym jest ale chyba nie do końca ,tak wygląda demokracja i nie koniecznie trzeba ludzi nazywać pyskaczami [brzydko kolego].Dalej powiem Ci ,że przeważnie ( nie reguła) inteligentni ludzie mało piszą na takich forach ,ponieważ populizm jest chętniej czytany i przyswajany .Wracając do tematu ,to wszystko zależy od okręgu i zarządzających w nim.Na pewno w Okręgu Płocko-Włocławskim rejestry nic nie zmienią i nikt nie bierze ich pod uwagę .Śmiem twierdzić ,że ZO i tak od lat nie zarybia zgodnie z operatem ,a nawet na zebraniu w jednym z kół przyznali się do tego, słyszało to wielu ludzi.Mastiff jestem przekonany ,że nie masz zielonego pojęcia co dzieje się w PZW .
Jakbyś czytał z uwagą i zrozumieniem, to doczytałbyś, że "pyskaczami" nazwałem tych krzykaczy, którzy protestują i pyskują na temat budowanych rond w miastach, a demokracji do nawyków, mentalności i buńczuczności naszego narodu na pewno nie porównuj. I co do mojej wiedzy, co dzieje się w moim ZO PZW, to grubo się mylisz. Jestem na bieżąco.
Jakbyś czytał z uwagą i zrozumieniem, to doczytałbyś, że "pyskaczami"
nazwałem tych krzykaczy, którzy protestują i pyskują na temat budowanych
rond w miastach, a demokracji do nawyków, mentalności i buńczuczności
naszego narodu na pewno nie porównuj. I co do mojej wiedzy, co dzieje
się w moim ZO PZW, to grubo się mylisz. Jestem na bieżąco
To było w nawiązaniu do tematu Kolego Mastiff a tak w ogóle zawsze wiem co czytam .Więcej w taemacie nie będę pisał, czyli masz pole do popisu.Pozdrawiam szanowny kolego.
Kolego na podstawie twojego wpisu do rejestru złowionych ryb.Ichtiolodzy wyliczają średnią i zarybiają dany akwen,przez PZW.Tzn.Ile trzeba wpuścić sandacza,Karpia,Szczupaka,Suma,itd.Oszukać się za bardzo nie da bo jak wpiszesz 2kg szczupaka ,10kg suma,itp.To i tak wiedzą ile było zapuszczane a ile było wyciągnięte.
Albo będą mieli rozeznanie gdzie z sieciami przyjechać. Taki był przypadek w podwrocławskich Kotowicach.
Ja nie zabieram ryb. To po cholerę im informacje gdzie wędkuję?
Ja zostałem upomniany za wpisy do rejestru ołówkiem.Nie wiem dlaczego bo nigdzie nie pisze,że muszę używać długopisu.Ołówek jest niezawodny bo nie przestanie nagle pisać jak długopis.
Dlatego,że wpis zrobiony ołówkiem można zawsze wymazac z rejestru.
Są długopisy i pióra i do nich specjalne zmaziki. Dzieciaki w szkole takie używają jak robią błędy. Ślad pisania nie do odróżnienia od zwykłych długopisów i piór.
Jakbyś czytał z uwagą i zrozumieniem, to doczytałbyś, że "pyskaczami"
nazwałem tych krzykaczy, którzy protestują i pyskują na temat budowanych
rond w miastach, a demokracji do nawyków, mentalności i buńczuczności
naszego narodu na pewno nie porównuj. I co do mojej wiedzy, co dzieje
się w moim ZO PZW, to grubo się mylisz. Jestem na bieżąco
To było w nawiązaniu do tematu Kolego Mastiff a tak w ogóle zawsze wiem co czytam .Więcej w taemacie nie będę pisał, czyli masz pole do popisu.Pozdrawiam szanowny kolego.
No w nawiązaniu do tematu, a do czego? Oczywiście zrozumiałem i odpowiedziałem. A Ty zinterpretowałeś nazwanie "pyskaczami" -wędkarzy, a nie o tym myślałem, bo chyba nie powiesz, że nie spotkałeś się z pyskaczami podczas wprowadzania zmian na przykładzie jaki opisałem, na ulicach miast w postaci rond. Bo u mnie w mieście jest to zjawisko z tym nierozłączne. Co rondo to pyskówka oponentów. Także nadal twierdzę, że nie wiesz co czytasz, albo raczej nie rozumiesz. Ty z tego co pamiętam na forum, miałeś już pole do popisu w swoim kole PZW i SSR, co, jak również pamiętam z relacji innych, nie skończyło się to dla Ciebie pozytywem, stąd pewnie Twoja niechęć (może frustracja) do struktur i takie, a nie inne uwagi. No cóż, każdy jest kowalem swego losu, czy to w PZW, czy gdzie indziej i tak lub inaczej wykorzystuje SWOJE pole do popisu. Może u Ciebie rejestry są traktowane porównywalnie do papieru toaletowego, bo u mnie są wykorzystane zgodnie ze swoim przeznaczeniem, czego efektami są właśnie celne zarybienia poszczególnych łowisk.
Albo będą mieli rozeznanie gdzie z sieciami przyjechać. Taki był przypadek w podwrocławskich Kotowicach.
Ja nie zabieram ryb. To po cholerę im informacje gdzie wędkuję?
Żeby znali skalę presji wędkarskiej na dane łowisko i do tego również dostosowali plany zarybień oraz ewentualną infrastrukturę terenu i łowiska. U mnie dzięki temu zbudowano kilka kładek więcej na kilku łowiskach i parkingi przy dwóch, a do jednego zmusili Gminę, żeby zrobili drogę.
Żeby znali skalę presji wędkarskiej na dane łowisko i do tego również dostosowali plany zarybień oraz ewentualną infrastrukturę terenu i łowiska. U mnie dzięki temu zbudowano kilka kładek więcej na kilku łowiskach i parkingi przy dwóch, a do jednego zmusili Gminę, żeby zrobili drogę.
W moim rejonie na Odrze inwestycje w infrastrukturę są nierealne, a w plany zarybień tylko po dacie i numerze łowiska nie wierzę.
Rozumie pewna słuszność rejestru gdybym wpisywał nie tylko to co zabieram, ale i to co wypuszczam. Ale sama data i nr. łowiska to bzdura.
Mastiff ja napisałem o swoim okręgu ,może w Twoim jest ok w co nie wierzę ,ponieważ zdążyłem się z orientować jak działa PZW .Chcę Ci jeszcze zwrócić uwagę ,że jak możesz pisać o mojej działalności nie wiedząc co dla stowarzyszenia zrobiłem ,przecież mnie nie znasz.A jeżeli bierzesz pod uwagę jakiś wpis nie zrównoważonego forumowicza to wybacz.Doskonale wiesz ,że można tu pisać co ci się podoba dlatego na podstawie jakiś wpisów nie można oceniać ludzi.Do tematu wracając czy w ogóle wiesz jak powstaje operat ,co jest podstawą i kto go robi,chcę Ci powiedzieć ,że operaty opierające się załóżmy na faktach w 50% powstawały w latach osiemdziesiątych.Co Ty na to kolego?
Mastiff ja napisałem o swoim okręgu ,może w Twoim jest ok w co nie wierzę ,ponieważ zdążyłem się z orientować jak działa PZW .Chcę Ci jeszcze zwrócić uwagę ,że jak możesz pisać o mojej działalności nie wiedząc co dla stowarzyszenia zrobiłem ,przecież mnie nie znasz.A jeżeli bierzesz pod uwagę jakiś wpis nie zrównoważonego forumowicza to wybacz.Doskonale wiesz ,że można tu pisać co ci się podoba dlatego na podstawie jakiś wpisów nie można oceniać ludzi.Do tematu wracając czy w ogóle wiesz jak powstaje operat ,co jest podstawą i kto go robi,chcę Ci powiedzieć ,że operaty opierające się załóżmy na faktach w 50% powstawały w latach osiemdziesiątych.Co Ty na to kolego?
I od lat osiemdziesiątych (bardzo mile je wspominam) łowiska PZW się niewiele zmieniły (Odra na lepsze), a to one są podstawą. Tak, w moim okręgu jest OK.
Mastiff ja napisałem o swoim okręgu ,może w Twoim jest ok w co nie wierzę ,ponieważ zdążyłem się z orientować jak działa PZW .Chcę Ci jeszcze zwrócić uwagę ,że jak możesz pisać o mojej działalności nie wiedząc co dla stowarzyszenia zrobiłem ,przecież mnie nie znasz.A jeżeli bierzesz pod uwagę jakiś wpis nie zrównoważonego forumowicza to wybacz.Doskonale wiesz ,że można tu pisać co ci się podoba dlatego na podstawie jakiś wpisów nie można oceniać ludzi.Do tematu wracając czy w ogóle wiesz jak powstaje operat ,co jest podstawą i kto go robi,chcę Ci powiedzieć ,że operaty opierające się załóżmy na faktach w 50% powstawały w latach osiemdziesiątych.Co Ty na to kolego?
Witam kolegów
Minęły już prawie 4 miesiące i chciałem się zapytać czy dostał już ktoś mandat za brak wpisu do rejestru.A jeśli tak to na jaką kwotę?
Przyznawać się ;)
z tego co słyszałem to jest 100 zł
50,- złociszy. Tutaj macie podobny temat:
http://forum.wedkuje.pl/post/kwiruje-sprzet/260417/0#260662
Tu dokładniej:
http://forum.wedkuje.pl/post/pracowita-straz/257472/0
dzięki i pozdrawiam
a za co przysługuje najwiekszy mandat ?
pytam ze zwykłej ciekawosci
Pewnie za pyskowanie strażnikom ;)
a za co przysługuje najwiekszy mandat ?
pytam ze zwykłej ciekawosci
Sieciowanie, prądowanie itp. Bo oprócz mandatu dostajesz grzywne o wartości do bodaj 20-stokrotności skłusowanych ryb oraz "ogłoszenie" w gazecie na Twój koszt, iż jesteś kłusolem. Tu procedura taka sama jak w przypadku pijanych kierowców.
a za co przysługuje najwiekszy mandat ?
pytam ze zwykłej ciekawosci
Sieciowanie, prądowanie itp. Bo oprócz mandatu dostajesz grzywne o wartości do bodaj 20-stokrotności skłusowanych ryb oraz "ogłoszenie" w gazecie na Twój koszt, iż jesteś kłusolem. Tu procedura taka sama jak w przypadku pijanych kierowców.
To juz jest przestepstwo kłusownictwa i tu obowiązują kary przewidziane przez Kodeks Karny.
A kary PZW to:
Prezes Rady Ministrów w dniu 24 listopada 2003 roku wydał rozporządzenie w sprawie wysokości mandatów karnych za wybrane rodzaje wykroczeń:
- Kto dokonuje amatorskiego połowu ryb bez posiadania wymaganych dokumentów 200 zł;
- kto dokonuje amatorskiego połowu ryb:
1) o wymiarach ochronnych 100 zł;
2) w okresie ochronnym 200 zł;
3) w odległości mniejszej niż 50 m od budowli i urządzeń hydrotechnicznych piętrzących wodę 100 zł;
4) łososiowatych i lipieni - więcej niż jedną wędką 200 zł;
5) wędką w odległości mniejszej niż 50 m od rozstawionych w wodzie narzędzi połowowych uprawnionego do rybactwa 200 zł;
6) wędką w odległości mniejszej niż 75 m od znaku oznaczającego dokonywanie podwodnego połowu ryb kuszą 100 zł;
7) wędką przez podnoszenie i opuszczanie przynęty w sposób ciągły, z wyjątkiem łowienia ryb pod lodem 200 zł;
8) łososiowatych kuszą 300 zł;
9) kuszą na szlaku żeglownym 300 zł;
10) kuszą od dnia 15 października do dnia 15 maja 300 zł;
11) kuszą przy użyciu specjalnych aparatów do oddychania w wodzie 300 zł;
12) kuszą w odległości mniejszej niż 75 m od innych osób oraz ustawionych w wodzie narzędzi połowowych 300 zł;
- kto dokonuje amatorskiego połowu raka błotnego lub raka szlachetnego 300 zł;
- przy braku rejestracji sprzętu pływającego służącego do połowu ryb 200 zł;
- jeśli uprawniony do rybactwa nie wykonuje obowiązku trwałego oznakowania narzędzi rybackich w sposób umożliwiający ustalenie ich właściciela 200 zł.
Wysokości kar pieniężnych przewidzianych w taryfikatorze kontrolujących :
• 200 zł – brak aktualnych opłaconych składek
• 100 zł – pozostawienie samochodu na: grobli lub wale p- powodziowym
• 50 zł – rzucenie niedopałka na lód lub do wody (zaśmiecanie).
Oprócz tego możemy się spodziewać kar za niszczenie przyrody (wykonanie podpórki pod wędkę ze świeżo ułamanej gałęzi), czy palenie ogniska przy terenie leśnym.
W związku z wejściem w życie znowelizowanej ustawy zmienia się wysokość mandatów np.:
• połów ryb niewymiarowych - minimum 200 zł
• połów ryb podrywką niezgodnie z przepisami - minimum 200 zł
• połów więcej niż dwoma wędkami - minimum 200 zł
• połów ryb w odległości mniejszej niż 50 m od urządzeń hydrotechnicznych - minimum 200 zł
Pewnie za pyskowanie strażnikom ;)
Od pyskówki do rękoczynów niedaleko. A wtedy:
"Stosowanie przemocy lub groźby bezprawnej w celu zmuszenia strażnika S.S.R. do przedsięwzięcia lub zaniechania czynności jest przestępstwem z art. 224 § 2 kodeksu karnego zagrożonym karą pozbawienia wolności do lat trzech, a jeżeli następstwem takiego zachowania było naruszenie ciała lub rozstroju zdrowia, trwającego dłużej niż siedem dni albo ciężki uszczerbek na zdrowiu jest przestępstwem z art. 224 § 2 kodeksu karnego zagrożony karą pozbawienia wolności od trzech miesięcy do lat pięciu
- Znieważenie strażnika SSR lub osoby do pomocy mu przybranej podczas lub w związku z pełnieniem obowiązków służbowych jest przestępstwem z art. 226 § 1 kodeksu karnego zagrożony grzywną, karą ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku."
dwie stówki dostałem na lodzie za brak wpisu,kolega dwie stówki. a dalej koleś za brak karty dwieście złotych,czyli w tym roku kupiłem już dwie karty,prawo polskie,kto to wymyśla,rozumiem za brak karty,kłusownictwo,niewymiarowe ryby,smietnik na łowisku ale za brak wpisu,pierwszo raz to powinni dawać pouczenia,a mandat za brak wpisu to max 50zł.
ja niemam nic do ukrycia i zawsze przed lowieniem wypelniam wszystko
Tylko słyszałem ale w naszym okręgu już w zeszłym roku za brak wpisanego rejesteru 20zł.
Osobiście nie doświadczyłem ale teraz nawt 200 zł za brak wpisu to już lepiej gadać GSM w samochodzie lub parkować na chodniku :-))
ps
Wieokrotnie pisane ale jednak "za brak dokumentów do prowadzenia pojazdu, dowodu rejstracyjnego pojazdu itp" mandat karny w wysokości 50zł za każdy dokument.
Za brak wpisu w rejestrze 200zł.
Pozdrawiam.
było 20 zł. od tego roku 200zł paranoja ,ja też nie mam nic do ukrycia po prostu w pośpiechu zapomiałem wpisać, na łowisku byłem pewien że wpisałem ale człowiek całe życie w biegu tylko niedziela wolna i cały tydzień się czeka żeby na te nasze rybki jechać,strażniki psr zero rozmowy .
Ja zostałem upomniany za wpisy do rejestru ołówkiem.Nie wiem dlaczego bo nigdzie nie pisze,że muszę używać długopisu.Ołówek jest niezawodny bo nie przestanie nagle pisać jak długopis.
Ja zostałem upomniany za wpisy do rejestru ołówkiem.Nie wiem dlaczego bo nigdzie nie pisze,że muszę używać długopisu.Ołówek jest niezawodny bo nie przestanie nagle pisać jak długopis.
Dlatego,że wpis zrobiony ołówkiem można zawsze wymazac z rejestru.
Tylko słyszałem ale w naszym okręgu już w zeszłym roku za brak wpisanego rejesteru 20zł.
Osobiście nie doświadczyłem ale teraz nawt 200 zł za brak wpisu to już lepiej gadać GSM w samochodzie lub parkować na chodniku :-))
ps
Wieokrotnie pisane ale jednak "za brak dokumentów do prowadzenia pojazdu, dowodu rejstracyjnego pojazdu itp" mandat karny w wysokości 50zł za każdy dokument.
Za brak wpisu w rejestrze 200zł.
Pozdrawiam.
Za brak wpisu w rejestrze wlepiane są mandaty 50,- zł. Jest wachlarz cenowy mandatów od 50,- do 200,- zł. Jeśli ktoś sobie lubi popyskować, podyskutować, konfabulować, kłócić się ze strażnikami, wtedy strażnik korzysta z górnego pułapu mandatowego.
Ja zostałem upomniany za wpisy do rejestru ołówkiem.Nie wiem dlaczego bo nigdzie nie pisze,że muszę używać długopisu.Ołówek jest niezawodny bo nie przestanie nagle pisać jak długopis.
Rejestr Połowu Ryb jest dokumentem. ŻADNYCH dokumentów nie wypełnia się ołówkiem albo kredkami. Tylko mi nie pisz, że jeszcze ślinisz rysik ołówka zanim coś nim napiszesz. A rejestr (datę i łowisko) wypełniaj przed wyjazdem w domu, w aucie. Kiedy Strażnik stwierdzi, że rzeczywiście wypisał Ci się długopis, a miałeś zamiar własnie dokonać wpisu, to na pewno nie będziesz ukarany.
Maciku nie pisz takich głupot bo jeszcze gotowi jezdzić nad wodę z wypisanymi długopisami hehe.Pozdrowionka
Sorki Maćku miało być
Maciku nie pisz takich głupot bo jeszcze gotowi jezdzić nad wodę z wypisanymi długopisami hehe.Pozdrowionka
:)))))))) Strażnik będzie widział na karteczce rejestru, czy była taka próba wpisu i czy rzeczywiście długopis padł na polu bitwy :)
Mam proste zasady :
1. Już w przeddzień wyprawy na rybki wypełniam rejestr w domu. Ponieważ rzadko zabieram jakąś zdobycz, więc ta krótka chwila na wpisanie jej do rejestru nie stanowi problemu.
2. Nie "dyskutuję" i nie próbuję urabiać kontrolujących. Moim obowiązkiem jest stosować się do przepisów. A, że nieraz mi się nie podobają i uważam je za bzdurne... to już inna sprawa.
3. Zdarzyło mi się, że kontrolujący mnie strażnicy PSR usiłowali wymusić " łapówkę " za odstąpienie od czynności. Według nich, koło ratunkowe będące na łodzi, nie miało aktualnego atestu. Do tego czułem od nich woń alkoholu. Wyjąłem telefon komórkowy i zaprosiłem policję. Zanim przypłynęli - strażnicy odpłynęli. Nie obawiajmy się dochodzić swoich praw.
Acha, zapomniałem pogratulować Mastiffowi za kompetentne wpisy. To naprawdę cenne opinie, wskazówki i przytoczone przepisy. Wielu wędkarzom mogą być pomocne i pożyteczne w różnych sytuacjach nad wodą. Częściej prosimy, częściej...
Acha, zapomniałem pogratulować Mastiffowi za kompetentne wpisy. To naprawdę cenne opinie, wskazówki i przytoczone przepisy. Wielu wędkarzom mogą być pomocne i pożyteczne w różnych sytuacjach nad wodą. Częściej prosimy, częściej...
Dziękuję. Robię co mogę. Na szczęście nie jestem jedynym służącym pomocą.
Acha, zapomniałem pogratulować Mastiffowi za kompetentne wpisy. To naprawdę cenne opinie, wskazówki i przytoczone przepisy. Wielu wędkarzom mogą być pomocne i pożyteczne w różnych sytuacjach nad wodą. Częściej prosimy, częściej...
Dziękuję. Robię co mogę. Na szczęście nie jestem jedynym służącym pomocą.
Brawo Maciek, ja również przyłączam się do słów kol. Zbig28. A po drugie staruchu takie słowa są miłe i budują :))
Pozdrawiam...........
Czyli sprawa wygląda tak że (niby) rybę wolno zabierać. A tak naprawdę to chodzi o to żeby wszystko wypuszczać ,dlatego rejestry i utrudnienia .To jeśli łowimy nokil to i składek nie powinniśmy wnosić bo za co. Za brak wpisu w rejestrze kara ,śmiech na sali .No ale biurokracja duża to na pensje trzeba multum kasy.Dzisiaj sobie wpisze datę w swoim wpisie tak koślawo że ani Ruski grafoman tego nie odczyta ,i kto mi udowodni że data zła .Powiem że zmarzłem w ręce i tak wyszło i ch...Z sekretarką na ryby jeżdził nie będę .
Czyli sprawa wygląda tak że (niby) rybę wolno zabierać. A tak naprawdę to chodzi o to żeby wszystko wypuszczać ,dlatego rejestry i utrudnienia .To jeśli łowimy nokil to i składek nie powinniśmy wnosić bo za co. Za brak wpisu w rejestrze kara ,śmiech na sali .No ale biurokracja duża to na pensje trzeba multum kasy.Dzisiaj sobie wpisze datę w swoim wpisie tak koślawo że ani Ruski grafoman tego nie odczyta ,i kto mi udowodni że data zła .Powiem że zmarzłem w ręce i tak wyszło i ch...Z sekretarką na ryby jeżdził nie będę .
Jak MUSISZ............. Jak pójdziesz do jakiegoś urzędu i dadzą Ci jakiś dokument do wypełnienia, to napluj im na monitory, popsuj długopisy, wysyp śmieci z koszy na środek pokoju i pobazgraj ściany mazakami. A co, niech mają.
Nie o to chodzi nie jestem mściwy czy coś. Tylko pewne sprawy są dla mnie śmieszne ,oczywiście żaden problem wpisać i już.Tylko szlak mnie trafia jak czytam o karach dla wędkarzy za brak wpisu daty .Ale póki co to w Polsce prawo nie jest dla nas .Najpierw władza i plebany a na końcu chamy .
To nic nowego i dlatego nie rozumiem po co te nerwy. I tak niczego nie zmienisz, a humor sobie popsujesz.
Witam podam na swoim przykladzie dwa razy sie zdarzylo ze nie mialem wpisu raz na wisloku raz na gliniance wczesniej bylem sprawdzany parokrotnie i wszystko wpisy mialem. Kontrolowali mnie Ponowie z PZW Rzeszow bron,pies strach sie niebac po zapytaniu dlaczego odpowiedzialem zgodnie z prawda ze zapomnialem okularow wiec jeden z straznikow zrobil mi wpis i mnie pouczyl,na tym sie skonczylo.Tak ze z tymi karami to lekka przesada,a moze zalerzy na kogo sie trafi. Pozdrawiam straz PZW Rzeszow.
Witam podam na swoim przykladzie dwa razy sie zdarzylo ze nie mialem wpisu raz na wisloku raz na gliniance wczesniej bylem sprawdzany parokrotnie i wszystko wpisy mialem. Kontrolowali mnie Ponowie z PZW Rzeszow bron,pies strach sie niebac po zapytaniu dlaczego odpowiedzialem zgodnie z prawda ze zapomnialem okularow wiec jeden z straznikow zrobil mi wpis i mnie pouczyl,na tym sie skonczylo.Tak ze z tymi karami to lekka przesada,a moze zalerzy na kogo sie trafi. Pozdrawiam straz PZW Rzeszow.
To nie była Straż PZW. To była Państwowa Straż Rybacka. PSR z PZW nie ma wiele wspólnego, oprócz współpracy.
Witam
ja ze swojej strony wogole nie dziwie sie przepisom, patrzac na to ilu jest kusujacych ludzi, nie przestrzegajacych zadnych przepisow naprawde sie nie dziwie. niestety uczciwi tez musza cierpiec. Jednak mysle ze jezeli kazdy potrafi dopelnic swojego obowiazku to nie bedzie mial problemow. ja zawsze podczas kontoli staram sie byc spokojny rozluzniony bo po to jezdze na ryby i zadna kontrola nie zepsuje mi odpoczynku:D
Wiec koledzy nie ma co sie stresowac!!:D
Ja tak samo. Ale na szczęscie jeszcze nigdy nie miałem kontroli, bo pewnie bym sie zestresował :-)
Ja tak samo. Ale na szczęscie jeszcze nigdy nie miałem kontroli, bo pewnie bym sie zestresował :-)
na szczęście? to źle! NIe mów gdzie łowisz bo zrobisz reklamę kłusownikom!!! dobra bez paranoi ... jak masz co trzeba, łowisz legalnie, to się nie ma czego bać! gorzej jak mięsujesz (słowotwórstwo; słowo pochodne od mięsiarz, czasownik.) to wtedy możesz się bać. Ale normalnie poproszą o dokumenty pokazanie sprzętu. Rób co mówią (tzn nie krzycz że nie pokarzesz siatki czy coś) Podziękują, pożycza (od życzyć) połamania kija i będzie ok. Moim zdaniem kary powinny być. Może nie tak drastyczne jednorazowo. Ale koleś nazbiera sobie parę "plusików" i ma problem w kole. Tylko wprowadzenie takich unowocześnień to godziny szkoleń, tworzenia systemu a i tak nie będzie działać... w niektórych przypadkach.
Kolego na podstawie twojego wpisu do rejestru złowionych ryb.Ichtiolodzy wyliczają średnią i zarybiają dany akwen,przez PZW.Tzn.Ile trzeba wpuścić sandacza,Karpia,Szczupaka,Suma,itd.Oszukać się za bardzo nie da bo jak wpiszesz 2kg szczupaka ,10kg suma,itp.To i tak wiedzą ile było zapuszczane a ile było wyciągnięte.
Kolego na podstawie twojego wpisu do rejestru złowionych ryb.Ichtiolodzy wyliczają średnią i zarybiają dany akwen,przez PZW.Tzn.Ile trzeba wpuścić sandacza,Karpia,Szczupaka,Suma,itd.Oszukać się za bardzo nie da bo jak wpiszesz 2kg szczupaka ,10kg suma,itp.To i tak wiedzą ile było zapuszczane a ile było wyciągnięte.
Michał, problem tkwi w tym, że nie każdy wędkarz w to wierzy i to rozumie, stad tyle kontrowersji na temat Rejestrów. Polak jest takim osobnikiem, że we wszystkim węszy podstęp, prowokację, każda nowość jest zła, każdy nakaz, regulamin, zakaz to tragedia i koniec świata, a życie traci sens. Weź przykład budowy ronda w jakimś mieście-zawsze jest na początku krzyk, że ŹLE, że będzie gorzej, że niepotrzebne etc. A potem pyskacze cichną i jeżdżą z rogalem na twarzy.
Witam kolegów
Minęły już prawie 4 miesiące i chciałem się zapytać czy dostał już ktoś mandat za brak wpisu do rejestru.A jeśli tak to na jaką kwotę?
Przyznawać się ;)
Mi pan chciał wpisać na 100zł :P
Oczywiście że mam wszystkie dokumenty i łowię jak najbardziej legalnie. O ryby zabranie nie mam się co martwić, bo wszystkie ryby wypuszczam :-) Chodzi mi o to że bym się zestresował, bo troche jestem bojaźliwy, i bałbym się, że zaraz coś się mnie przyczepi (naczytałem sie wiele forów internetowych, na których pisano że PSR wypisuje mandaty za brak wagi) a ja nigdy ze soba wagi na ryby nie wożę... tylko metrówke.
Kolego na podstawie twojego wpisu do rejestru złowionych ryb.Ichtiolodzy wyliczają średnią i zarybiają dany akwen,przez PZW.Tzn.Ile trzeba wpuścić sandacza,Karpia,Szczupaka,Suma,itd.Oszukać się za bardzo nie da bo jak wpiszesz 2kg szczupaka ,10kg suma,itp.To i tak wiedzą ile było zapuszczane a ile było wyciągnięte.
Buhahahaha Oj ma kolega poczucie humoru.
Oczywiście że mam wszystkie dokumenty i łowię jak najbardziej legalnie. O ryby zabranie nie mam się co martwić, bo wszystkie ryby wypuszczam :-) Chodzi mi o to że bym się zestresował, bo troche jestem bojaźliwy, i bałbym się, że zaraz coś się mnie przyczepi (naczytałem sie wiele forów internetowych, na których pisano że PSR wypisuje mandaty za brak wagi) a ja nigdy ze soba wagi na ryby nie wożę... tylko metrówke.
Nie musisz mieć ze sobą wagi. Jeśli w Waszym okręgu jest wymagane wpisywanie w Rejestr wagi ryby na łowisku (GŁUPOTA), to wpisujesz orientacyjną wagę i już. PSR nie ma prawa się do tego przyczepiać, bo waga nie jest wymaganym sprzętem u wędkarza.
Michał, problem tkwi w tym, że nie każdy wędkarz w to wierzy i to rozumie, stad tyle kontrowersji na temat Rejestrów. Polak jest takim osobnikiem, że we wszystkim węszy podstęp, prowokację, każda nowość jest zła, każdy nakaz, regulamin, zakaz to tragedia i koniec świata, a życie traci sens. Weź przykład budowy ronda w jakimś mieście-zawsze jest na początku krzyk, że ŹLE, że będzie gorzej, że niepotrzebne etc. A potem pyskacze cichną i jeżdżą z rogalem na twarzy.
Kolego Mastiff coś w tym jest ale chyba nie do końca ,tak wygląda demokracja i nie koniecznie trzeba ludzi nazywać pyskaczami [brzydko kolego].Dalej powiem Ci ,że przeważnie ( nie
reguła) inteligentni ludzie mało piszą na takich forach ,ponieważ populizm jest chętniej czytany i przyswajany .Wracając do tematu ,to wszystko zależy od okręgu i zarządzających w nim.Na pewno
w Okręgu Płocko-Włocławskim rejestry nic nie zmienią i nikt nie bierze ich pod uwagę .Śmiem twierdzić ,że ZO i tak od lat nie zarybia zgodnie z operatem ,a nawet na zebraniu w jednym z kół przyznali się do tego, słyszało to wielu ludzi.Mastiff jestem przekonany ,że nie masz zielonego pojęcia co dzieje się w PZW.
Michał, problem tkwi w tym, że nie każdy wędkarz w to wierzy i to rozumie, stad tyle kontrowersji na temat Rejestrów. Polak jest takim osobnikiem, że we wszystkim węszy podstęp, prowokację, każda nowość jest zła, każdy nakaz, regulamin, zakaz to tragedia i koniec świata, a życie traci sens. Weź przykład budowy ronda w jakimś mieście-zawsze jest na początku krzyk, że ŹLE, że będzie gorzej, że niepotrzebne etc. A potem pyskacze cichną i jeżdżą z rogalem na twarzy.
Kolego Mastiff coś w tym jest ale chyba nie do końca ,tak wygląda demokracja i nie koniecznie trzeba ludzi nazywać pyskaczami [brzydko kolego].Dalej powiem Ci ,że przeważnie ( nie
reguła) inteligentni ludzie mało piszą na takich forach ,ponieważ populizm jest chętniej czytany i przyswajany .Wracając do tematu ,to wszystko zależy od okręgu i zarządzających w nim.Na pewno
w Okręgu Płocko-Włocławskim rejestry nic nie zmienią i nikt nie bierze ich pod uwagę .Śmiem twierdzić ,że ZO i tak od lat nie zarybia zgodnie z operatem ,a nawet na zebraniu w jednym z kół przyznali się do tego, słyszało to wielu ludzi.Mastiff jestem przekonany ,że nie masz zielonego pojęcia co dzieje się w PZW .
Jakbyś czytał z uwagą i zrozumieniem, to doczytałbyś, że "pyskaczami" nazwałem tych krzykaczy, którzy protestują i pyskują na temat budowanych rond w miastach, a demokracji do nawyków, mentalności i buńczuczności naszego narodu na pewno nie porównuj. I co do mojej wiedzy, co dzieje się w moim ZO PZW, to grubo się mylisz. Jestem na bieżąco.
Jakbyś czytał z uwagą i zrozumieniem, to doczytałbyś, że "pyskaczami" nazwałem tych krzykaczy, którzy protestują i pyskują na temat budowanych rond w miastach, a demokracji do nawyków, mentalności i buńczuczności naszego narodu na pewno nie porównuj. I co do mojej wiedzy, co dzieje się w moim ZO PZW, to grubo się mylisz. Jestem na bieżąco
To było w nawiązaniu do tematu Kolego Mastiff a tak w ogóle zawsze wiem co czytam .Więcej w taemacie nie będę pisał, czyli masz pole do popisu.Pozdrawiam szanowny kolego.
Kolego na podstawie twojego wpisu do rejestru złowionych ryb.Ichtiolodzy wyliczają średnią i zarybiają dany akwen,przez PZW.Tzn.Ile trzeba wpuścić sandacza,Karpia,Szczupaka,Suma,itd.Oszukać się za bardzo nie da bo jak wpiszesz 2kg szczupaka ,10kg suma,itp.To i tak wiedzą ile było zapuszczane a ile było wyciągnięte.
Albo będą mieli rozeznanie gdzie z sieciami przyjechać. Taki był przypadek w podwrocławskich Kotowicach.
Ja nie zabieram ryb. To po cholerę im informacje gdzie wędkuję?
Ja zostałem upomniany za wpisy do rejestru ołówkiem.Nie wiem dlaczego bo nigdzie nie pisze,że muszę używać długopisu.Ołówek jest niezawodny bo nie przestanie nagle pisać jak długopis.
Dlatego,że wpis zrobiony ołówkiem można zawsze wymazac z rejestru.
Są długopisy i pióra i do nich specjalne zmaziki. Dzieciaki w szkole takie używają jak robią błędy. Ślad pisania nie do odróżnienia od zwykłych długopisów i piór.
Jakbyś czytał z uwagą i zrozumieniem, to doczytałbyś, że "pyskaczami" nazwałem tych krzykaczy, którzy protestują i pyskują na temat budowanych rond w miastach, a demokracji do nawyków, mentalności i buńczuczności naszego narodu na pewno nie porównuj. I co do mojej wiedzy, co dzieje się w moim ZO PZW, to grubo się mylisz. Jestem na bieżąco
To było w nawiązaniu do tematu Kolego Mastiff a tak w ogóle zawsze wiem co czytam .Więcej w taemacie nie będę pisał, czyli masz pole do popisu.Pozdrawiam szanowny kolego.
No w nawiązaniu do tematu, a do czego? Oczywiście zrozumiałem i odpowiedziałem. A Ty zinterpretowałeś nazwanie "pyskaczami" -wędkarzy, a nie o tym myślałem, bo chyba nie powiesz, że nie spotkałeś się z pyskaczami podczas wprowadzania zmian na przykładzie jaki opisałem, na ulicach miast w postaci rond. Bo u mnie w mieście jest to zjawisko z tym nierozłączne. Co rondo to pyskówka oponentów. Także nadal twierdzę, że nie wiesz co czytasz, albo raczej nie rozumiesz. Ty z tego co pamiętam na forum, miałeś już pole do popisu w swoim kole PZW i SSR, co, jak również pamiętam z relacji innych, nie skończyło się to dla Ciebie pozytywem, stąd pewnie Twoja niechęć (może frustracja) do struktur i takie, a nie inne uwagi. No cóż, każdy jest kowalem swego losu, czy to w PZW, czy gdzie indziej i tak lub inaczej wykorzystuje SWOJE pole do popisu. Może u Ciebie rejestry są traktowane porównywalnie do papieru toaletowego, bo u mnie są wykorzystane zgodnie ze swoim przeznaczeniem, czego efektami są właśnie celne zarybienia poszczególnych łowisk.
Albo będą mieli rozeznanie gdzie z sieciami przyjechać. Taki był przypadek w podwrocławskich Kotowicach.
Ja nie zabieram ryb. To po cholerę im informacje gdzie wędkuję?
Żeby znali skalę presji wędkarskiej na dane łowisko i do tego również dostosowali plany zarybień oraz ewentualną infrastrukturę terenu i łowiska. U mnie dzięki temu zbudowano kilka kładek więcej na kilku łowiskach i parkingi przy dwóch, a do jednego zmusili Gminę, żeby zrobili drogę.
Żeby znali skalę presji wędkarskiej na dane łowisko i do tego również dostosowali plany zarybień oraz ewentualną infrastrukturę terenu i łowiska. U mnie dzięki temu zbudowano kilka kładek więcej na kilku łowiskach i parkingi przy dwóch, a do jednego zmusili Gminę, żeby zrobili drogę.
W moim rejonie na Odrze inwestycje w infrastrukturę są nierealne, a w plany zarybień tylko po dacie i numerze łowiska nie wierzę.
Rozumie pewna słuszność rejestru gdybym wpisywał nie tylko to co zabieram, ale i to co wypuszczam. Ale sama data i nr. łowiska to bzdura.
Mastiff ja napisałem o swoim okręgu ,może w Twoim jest ok w co nie wierzę ,ponieważ zdążyłem się z orientować jak działa PZW .Chcę Ci jeszcze zwrócić uwagę ,że jak możesz pisać o mojej działalności nie wiedząc co dla stowarzyszenia zrobiłem ,przecież mnie nie znasz.A jeżeli bierzesz pod uwagę jakiś wpis nie zrównoważonego forumowicza to wybacz.Doskonale wiesz ,że można tu pisać co ci się podoba dlatego na podstawie jakiś wpisów nie można oceniać ludzi.Do tematu wracając czy w ogóle wiesz jak powstaje operat ,co jest podstawą i kto go robi,chcę Ci powiedzieć ,że operaty opierające się załóżmy na faktach w 50% powstawały w latach osiemdziesiątych.Co Ty na to kolego?
Mastiff ja napisałem o swoim okręgu ,może w Twoim jest ok w co nie wierzę ,ponieważ zdążyłem się z orientować jak działa PZW .Chcę Ci jeszcze zwrócić uwagę ,że jak możesz pisać o mojej działalności nie wiedząc co dla stowarzyszenia zrobiłem ,przecież mnie nie znasz.A jeżeli bierzesz pod uwagę jakiś wpis nie zrównoważonego forumowicza to wybacz.Doskonale wiesz ,że można tu pisać co ci się podoba dlatego na podstawie jakiś wpisów nie można oceniać ludzi.Do tematu wracając czy w ogóle wiesz jak powstaje operat ,co jest podstawą i kto go robi,chcę Ci powiedzieć ,że operaty opierające się załóżmy na faktach w 50% powstawały w latach osiemdziesiątych.Co Ty na to kolego?
I od lat osiemdziesiątych (bardzo mile je wspominam) łowiska PZW się niewiele zmieniły (Odra na lepsze), a to one są podstawą. Tak, w moim okręgu jest OK.
Mastiff ja napisałem o swoim okręgu ,może w Twoim jest ok w co nie wierzę ,ponieważ zdążyłem się z orientować jak działa PZW .Chcę Ci jeszcze zwrócić uwagę ,że jak możesz pisać o mojej działalności nie wiedząc co dla stowarzyszenia zrobiłem ,przecież mnie nie znasz.A jeżeli bierzesz pod uwagę jakiś wpis nie zrównoważonego forumowicza to wybacz.Doskonale wiesz ,że można tu pisać co ci się podoba dlatego na podstawie jakiś wpisów nie można oceniać ludzi.Do tematu wracając czy w ogóle wiesz jak powstaje operat ,co jest podstawą i kto go robi,chcę Ci powiedzieć ,że operaty opierające się załóżmy na faktach w 50% powstawały w latach osiemdziesiątych.Co Ty na to kolego?
nie zaczynaj i miałeś już nie pisać.
Temu Panu dziękujemy.