Witam!!!!! Mam pytanko czy wszedł jakiś przepis do każdorazowego mierzenia i ważenia ryb złapanych na łowisku i wpisywania je do rejestru. Prawdo podobnie jest mandat za nie prowadzenie rejestru złowionych ryb 500zł.
Witam Ja też nie dostałem żadnego rejestru, ale dziś w wiadomościach pokazywali jak straż kontrolowała rybaków i sprawdzali czy mają wagi, miary i wpisy w rejestrze złowionych ryb.
Witam!!!!! Mam pytanko czy wszedł jakiś przepis do każdorazowego mierzenia i ważenia ryb złapanych na łowisku i wpisywania je do rejestr. Prawdo podobnie jest mandat za nie prowadzenie rejestru złowionych ryb 500zł.
Warunki wpisów w rejestr na Twoim Okręgu, masz wyszczególnione w tymże rejestrze. Mandat karny wynosi 50,- zł (słownie- pięćdziesiąt).
To jest ciekawe jedni mają rejestr połowu i z tym związane obowiązki inni nie. Nie chodzi mi o to aby wprowadzić je tam gdzie ich brak , ale aby były dobrowolne i wypełniane zgodnie ze stanem faktycznym poławianych ryb. Pewnie i to nic by nie wniosło co do zarybień znając co poszczególne władze. Jest wypełnianie rejestru nieraz uciążliwe , ale nic się nie poradzi tam gdzie obowiązuje jak chcemy przestrzegać przepisów i w razie kątroli być OK pozostaje jak narazie dostosowanie się. Jest wiele spraw do zmienienia w naszych przepisach , ale to wątek wielokrotnie wałkowany. Gdzie tu sprawiedliwość i żetelna ocena sytułacji panujących na łowiskach naszego prawego państwa....przez regionalne władze . Powiedzcie że tam gdzie brak takowej ksiażeczki rybostan jest mniej ubogi???? Odnoszę wrażenie że lepiej wlepić mandat wędkarzowi za brak wpisu niż ścigać prawdziwych bandytów naszych wód!!! Są wyjątki i dobra gospodarka w danych okręgach , ale tak powinno być wszędzie w naszym kraju.
Życzę wszystkim zamiłowanym w wędkarstwie , aby nie zabrakło wspaniałych naturalnych łowisk obfitych w nasze rodzime gatunki rybek i niezniszczonej przepięknej przyrody otaczającej nasze łowiska.
- rejestr jest obowiązkowy w przypadku narzucenia tego warunku przez zezwolenie wydane z kolei przez uprawnionego do rybactwa (np. Okręg PZW). Jest to określone w art. 7 ust. 2 a Ustawy o rybactwie..... Innymi słowy prawo stwarza mozliwość nałożenia wymogu prowadzenia rejestru lecz nie narzuca obligatoryjnie.
- Z powyższego wzgledu nie wszystkie okręgi zdecydowały się na rejestr, choć dla mnie jego prowadzenie jest konieczne zarówno dla okręgów, RZGW jak i zwyklych wędkarzy.
- Aby sprawdzić zatem czy musicie prowadzic rejestr przeczytajcie uważnie otrzymane zezwolenia
- Tak naprawdę nie rozumiem argumentów wytaczanych przez przeciwników rejestru. Tłumaczenie typu: że się zapomina, pobrudzi rejestr, utrudnia wędkowanie, to jest głupota, nie wie co wpisać i w ogóle ryb od tego nie przybywa są śmieszne jeżeli spojrzeć przez pryzmat innych apektów naszego "niewolniczego" życia (vide: ZUS, US, formalności ubezpieczeń, pożyczek, przepisy o ruchu drogowym itp....), które przyjmujemy na klatę i bez polemiki, choć życie utrudniają w znacznie większym stopniu.
- A już w ogóle nie rozumiem wędkarzy nie biorących ryb, którzy nie chcą rejestrów wypełniać. Przecież w takim przypadku wystarczy data, numer albo nazwa łowiska i nazwa okręgu. Zajmuje to 5-10 sekund
- Czasem nawet zastanawiam się, czy aby część przeciwników rejestrów łowiła do tej pory aby zgodnie z obowiązującymi limitami......
- mój kolega już zdażył zapłacić 50 zł za "niemanie" wpisu (zapomniał). Przyjął jak mężczyzna :-) i odtąd się pilnuje. Mozna? - można.
Witam Ja też nie dostałem żadnego rejestru, ale dziś w wiadomościach pokazywali jak straż kontrolowała rybaków i sprawdzali czy mają wagi, miary i wpisy w rejestrze złowionych ryb.
Rybaków czy wędkarzy? Bo to duża różnica.
I z tego co wiem posiadanie wagi oraz miary na łowisku nie jest obowiązkowe. Jedynym obowiązkowym narzędziem jest wypychacz.
wiesz miarki nie musisz chyba posiadac skoro masz miarke w oku co gorzej jak bedziesz mial np. szczuplego o 1 cm krotszy i bedzie kontrola i lipa twoja sprawa a co do wypychacza to musisz niestety miec
powitać kolegów mam pytanie odnośnie rejestru w moim okręgu nie jest on wymagany i dlatego kieruję pytanie do kolegów którzy mają do czynienia z rejestrem od kilku lat odpowiedzcie mi koledzy ci za i ci przeciw rejestrowi co daje ten rejestr jakie macie korzyści albo brak korzyści prowadzenia rejestrów ,pytam z czystej ciekawości a nie po to żeby wywołać jakąś kłótnie
powitać kolegów mam pytanie odnośnie rejestru w moim okręgu nie jest on wymagany i dlatego kieruję pytanie do kolegów którzy mają do czynienia z rejestrem od kilku lat odpowiedzcie mi koledzy ci za i ci przeciw rejestrowi co daje ten rejestr jakie macie korzyści albo brak korzyści prowadzenia rejestrów ,pytam z czystej ciekawości a nie po to żeby wywołać jakąś kłótnie
i tak powinno być w każdym okręgu,w tym roku też zapłaciłem 200zł.pytałem strażnika psr. do czego ten rejestr jest potrzebny. odpowiedz,żebyśmy wiedzieli gdzie jest najwięcej ryby i łapali kłusowników,bo wiadomo gdzie jest ryba tam i też kłusole.a więc pytam strażnika co z zawodami podlodowymi,tam nie trzeba wpisywać ryb w rejestr,odpowiedzi nie otrzymałem.
Witam Ja też nie dostałem żadnego rejestru, ale dziś w wiadomościach pokazywali jak straż kontrolowała rybaków i sprawdzali czy mają wagi, miary i wpisy w rejestrze złowionych ryb.
Rybaków czy wędkarzy? Bo to duża różnica.
I z tego co wiem posiadanie wagi oraz miary na łowisku nie jest obowiązkowe. Jedynym obowiązkowym narzędziem jest wypychacz.
Po wiem tak nie rozumie dlaczego niektórzy wędkarze mają problem z jego wypełnianiem ;) wystarczy wpisać : Data Nr Łowiska Gatunek Ryby Sztuki Waga(u mnie nie trzeba jej wpisywać) i CM :P I tyle
Większość Okręgów wymaga wpisania w rejestrze przed połowem tylko daty i łowiska, a gatunek zabieranych ryb i ich ilość, po zakończonym łowieniu, wagę w domu. W naszym Okręgu wpisywanie długości ryby nie jest brane pod uwagę, nie ma takiej rubryki.
Rejestr połowu ryb na wodach Okręgu PZW Częstochowa na rok 2011.
/przed przystąpieniem do wedkowania, wedkarz zobowiazany jest do ustalenia, do kogo nalezy wybrane łowisko i czy nie obowiązuja na nim dodatkowe ograniczenia, poza zawartymi w Regulaminie Amatorskiego Połowu Ryb/
1. Po przybyciu na łowisko wędkarz zobowiązany jest wypełnić rubryki: data, nr łowiska.
2. Po złowieniu ryby przeznaczonej do zabrania z gatunków ujętych w limicie sztuk RAPR /Regulamin Amatorskiego Połowu Ryb/ np. karp, lin, szczupak, pstrąg potokowy,węgorz … wypełniamy niezwłocznie rubryki: gat. ryby, sztuk, cm.
3. Po złowieniu ryb przeznaczonych do zabrania z pozostałych gatunków wędkarz wypełnia rubrykę: gat. ryby. Rubryki – sztuk i cm (od – do) uzupełnia po zakończeniu wędkowania.
4. Uzupełnienie rubryki kg dotyczącej wagi złowionych ryb może być wykonane po opuszczeniu łowiska (w domu).
5. Warunkiem uzyskania prawa do wniesienia składek za wędkowanie na rok następny jest złożenie w macierzystym kole PZW Rejestru Połowu z roku poprzedniego.
czyli nadal mi nikt z kolegów nie umie odpowiedzieć na moje pytanie?chciałbym aby ktokolwiek podał jakieś konkrety przemawiające za wprowadzeniem i wypełnianiem rejestrów ,piszecie że jest potrzebny,że nie problem go wypełnić,itp no oki jest tak i trzeba to robić ale powtarzam pytanie jakie korzyści lub widoczne zmiany zauważyli koledzy którzy przez parę lat ten rejestr wypełniają
ja łowiłem z tatą od tego roku dopiero mam swoją karte więc sie nie wypowiadam a co do kolegów to są na forum ale oni bardzo lubią sie kłucić i wczesniej temat im podpasował
ja Ci odpowiem, rejestry wymyslili batony siedzące za biurkami lub ludzie którzy nie mają co robic w PZW i to jest dodatkowym zajeciem dla nich lub z tego jest jakaś kasa dla kogoś. To moje jedyne wytłumaczenie
Myślę że rejestry potrzebne są do uzyskania dopłat z unii przez dzierżawcę na rekompensatę strat w rybostanie dokonanej odłowami rybackowędkarskimi ( racjonalna gospodarka rybacka)
Rejestr ma na celu informować władzę okręgu, o ilości odłowionej ryby w danym zbiorniku, co jest pomocne przy racjonalnej gospodarce rybackiej. Wystarczy ?
Myślę że rejestry potrzebne są do uzyskania dopłat z unii przez dzierżawcę na rekompensatę strat w rybostanie dokonanej odłowami rybackowędkarskimi ( racjonalna gospodarka rybacka)
Kolego "racjonalnej gospodarki" :) PZW???????? Spadnę z krzesła.
Myślę że rejestry potrzebne są do uzyskania dopłat z unii przez dzierżawcę na rekompensatę strat w rybostanie dokonanej odłowami rybackowędkarskimi ( racjonalna gospodarka rybacka)
Kolego "racjonalnej gospodarki" :) PZW???????? Spadnę z krzesła. Przecież unia nie musi wiedzieć jaka gospodarka rybacka w Polsce jest prowadzona,wystarczy że w papierach się będzie wszystko zgadzać,a kasiora z dopłat może wspomóc co niektórych. Kiedy na zebraniu zapytałem się czy ryby które złowię ale nie zabieram też mam wpisywać w rejestr,prezes odpowiedział że tak, zwłaszcza te drapieżne,bu ha ha.
Rejestr ma na celu informować władzę okręgu, o ilości odłowionej ryby w danym zbiorniku, co jest pomocne przy racjonalnej gospodarce rybackiej. Wystarczy ?
no nie wystarczy koledzy krótka odpowiedz tak czy nie ?bo jak na razie to żadnych konkretów
Myślę że rejestry potrzebne są do uzyskania dopłat z unii przez dzierżawcę na rekompensatę strat w rybostanie dokonanej odłowami rybackowędkarskimi ( racjonalna gospodarka rybacka)
Kolego "racjonalnej gospodarki" :) PZW???????? Spadnę z krzesła.
Pytanie po co, więc odpowiedziałem. Ustawa narzuca na okręgi obowiązek prowadzenia "racjonalnej" gospodarki i to tyle. Nie wypowiadam się jak im idzie, bo mnie głowa boli i nie chcę by mnie bolała bardziej. pozdrawiam.
no dobra to jeszcze raz nie chodzi mi o to do czego potrzebne są rejestry bo to niby wszyscy wiemy chodzi mi o to czy ktokolwiek zauważył jakąś drobną korzyść z wypełniania i oddawania rejestrów bo jeżeli nikt nie zauważył żadnych zmian to myślę że jakiekolwiek debaty na temat czy rejestr potrzebny czy nie uważam za bezsensowne
no dobra to jeszcze raz nie chodzi mi o to do czego potrzebne są rejestry bo to niby wszyscy wiemy chodzi mi o to czy ktokolwiek zauważył jakąś drobną korzyść z wypełniania i oddawania rejestrów bo jeżeli nikt nie zauważył żadnych zmian to myślę że jakiekolwiek debaty na temat czy rejestr potrzebny czy nie uważam za bezsensowne
nikt nie zauważy, bo poprawa to dość rzadkie zjawisko, a autorów sukcesu znajdzie się wtedy pełno.
no dobra to jeszcze raz nie chodzi mi o to do czego potrzebne są rejestry bo to niby wszyscy wiemy chodzi mi o to czy ktokolwiek zauważył jakąś drobną korzyść z wypełniania i oddawania rejestrów bo jeżeli nikt nie zauważył żadnych zmian to myślę że jakiekolwiek debaty na temat czy rejestr potrzebny czy nie uważam za bezsensowne
nikt nie zauważy, bo poprawa to dość rzadkie zjawisko, a autorów sukcesu znajdzie się wtedy pełno.
Dobra. Skoro ciężko idzie to postaram się najłatwiej jak potrafię nakreślić kilka spraw związanych z rejestrami połowów. A zatem:
Umowy z KZGW i RZGW oraz warunki operatów rybackich obligują Okręgi PZW do okresowego podawania ilości ryb odławianych. Zatem PZW by nie walić danych z płuc, musi pozyskiwać dane na temat ryb wyłowionych.
Co za tym idzie, Krajowy Zjazd Delegatów PZW uchwalił wprowadzenie "Rejestrów Połowu" które w założeniu mają być nośnikiem danych dla obliczenia ryb "utraconych".
Zatem co nam daje prowadzenie rejestrów jako Związkowi?
Otóż zgodnie z założeniem ma nam to dać pogląd na:
1. Średnią , roczną ilość ryb wyłowionych
2. Podział ilościowy na gatunki
3. Dane na temat presji wędkarskiej na poszczególnych akwenach
Tak więc dzięki rejestrom połowów PZW pozyskuje dane dla rzetelnego wykazania KZGW i RZGW ilości ryb, a pośredni pozwala to na prowadzenie przez ośrodki naukowe statystyk, badań, kierowania polityką zarybieniową, okresami ochronnymi gatunków w czasie tarła lub ochroną gatunków zagrożonych.
Założenia te są szczytne i niektórzy mawiają że można w ten sposób pozbyć się rybaków z naszych łowisk.
Jednak jak to bywa w Polsce, "choć duch ochoczy, jednak ciało słabe", czyli same założenia ale żadnej konsekwencji i pożytku, ponieważ:
Nikt tak naprawdę w PZW nie zwraca uwagi na informacje płynące z rejestrów, a sami wędkarze w 90% prowadzą te rejestry że tak powiem dla picu, czyli zakłamują wpisy i ogólnie wpisują bzdury.
Nie ma żadnych poważnych badań ekosystemów, rybostanu, a odłowy kontrolne (hehe) prowadzi się nadal równolegle z rejestrami połowów które miały być czymś w zamian za te połowy.
Nikt nie odlicza ryb utraconych przez wędkarstwo od limitów rybackich.
Statystyki są mdłe, mało wiarygodne.
Limity dobowe gatunków są skandaliczne i nikogo w PZW ani RZGW to nie obchodzi.
Nadal nie chroni się dużych drapieżników.
Czyli podsumowując:
Podstawą prawną do wprowadzenia rejestrów jest Uchwała Krajowego Zjazdu PZW podjęta między innymi dla zdobywania informacji i ankietyzacji połowów.
Inną sprawą jest faktyczna wartość tego posunięcia i mam swoje wysublimowane zdanie, którego tutaj nie poruszę.
Czy moja odpowiedź jest wyczerpująca nie wiem, ale się starałem
Uważam, że REJESTR POŁOWÓW jest bardzo pozytywną sprawą i wręcz koniecznością, dla prowadzenia racjonalnej gospodarki zasobami i naszym obowiązkiem jest je wypełniać, choć samemu mi się niejako... nie chce.
Dodatkowa korzyść to możliwość kontroli limitów przez służby i to też jest ważne.
Jednakowoż twierdzę, że przy dzisiejszej polityce PZW i ośrodków naukowych oraz gospodarce rybackiej nie przyniesie to oczekiwanych korzyści.
Witam!!!!!
Mam pytanko czy wszedł jakiś przepis do każdorazowego mierzenia i ważenia ryb złapanych na łowisku i wpisywania je do rejestru. Prawdo podobnie jest mandat za nie prowadzenie rejestru złowionych ryb 500zł.
Kolego sorka ze odpowiadam pytaniem na pytanie ale czy takowy rejestr mamy, bo ja jak oplacalem skladki to nie dostalem takowego rejestru...
Witam
Ja też nie dostałem żadnego rejestru, ale dziś w wiadomościach pokazywali jak straż kontrolowała rybaków i sprawdzali czy mają wagi, miary i wpisy w rejestrze złowionych ryb.
Panowie śmigać po rejestry
Witam!!!!!
Mam pytanko czy wszedł jakiś przepis do każdorazowego mierzenia i ważenia ryb złapanych na łowisku i wpisywania je do rejestr. Prawdo podobnie jest mandat za nie prowadzenie rejestru złowionych ryb 500zł.
Warunki wpisów w rejestr na Twoim Okręgu, masz wyszczególnione w tymże rejestrze. Mandat karny wynosi 50,- zł (słownie- pięćdziesiąt).
Nie wszystkie Okręgi mają obowiązek posiadania i wypełniania rejestrów. Poznań nie ma tego od 15 lat.
Nie wszystkie Okręgi mają obowiązek posiadania i wypełniania rejestrów. Poznań nie ma tego od 15 lat.
i mam nadzieję że przez co najmniej następne 15lat ich nie będzie
Ja też mam nadzieje że nie będzie trzeba bo to jest mała głupota.
Ja też mam nadzieje że nie będzie trzeba bo to jest ogromna głupota.
To jest ciekawe jedni mają rejestr połowu i z tym związane obowiązki inni nie. Nie chodzi mi o to aby wprowadzić je tam gdzie ich brak , ale aby były dobrowolne i wypełniane zgodnie ze stanem faktycznym poławianych ryb. Pewnie i to nic by nie wniosło co do zarybień znając co poszczególne władze. Jest wypełnianie rejestru nieraz uciążliwe , ale nic się nie poradzi tam gdzie obowiązuje jak chcemy przestrzegać przepisów i w razie kątroli być OK pozostaje jak narazie dostosowanie się. Jest wiele spraw do zmienienia w naszych przepisach , ale to wątek wielokrotnie wałkowany. Gdzie tu sprawiedliwość i żetelna ocena sytułacji panujących na łowiskach naszego prawego państwa....przez regionalne władze . Powiedzcie że tam gdzie brak takowej ksiażeczki rybostan jest mniej ubogi???? Odnoszę wrażenie że lepiej wlepić mandat wędkarzowi za brak wpisu niż ścigać prawdziwych bandytów naszych wód!!! Są wyjątki i dobra gospodarka w danych okręgach , ale tak powinno być wszędzie w naszym kraju.
Życzę wszystkim zamiłowanym w wędkarstwie , aby nie zabrakło wspaniałych naturalnych łowisk obfitych w nasze rodzime gatunki rybek i niezniszczonej przepięknej przyrody otaczającej nasze łowiska.
Wyjaśnienie:
- rejestr jest obowiązkowy w przypadku narzucenia tego warunku przez zezwolenie wydane z kolei przez uprawnionego do rybactwa (np. Okręg PZW). Jest to określone w art. 7 ust. 2 a Ustawy o rybactwie..... Innymi słowy prawo stwarza mozliwość nałożenia wymogu prowadzenia rejestru lecz nie narzuca obligatoryjnie.
- Z powyższego wzgledu nie wszystkie okręgi zdecydowały się na rejestr, choć dla mnie jego prowadzenie jest konieczne zarówno dla okręgów, RZGW jak i zwyklych wędkarzy.
- Aby sprawdzić zatem czy musicie prowadzic rejestr przeczytajcie uważnie otrzymane zezwolenia
- Tak naprawdę nie rozumiem argumentów wytaczanych przez przeciwników rejestru. Tłumaczenie typu: że się zapomina, pobrudzi rejestr, utrudnia wędkowanie, to jest głupota, nie wie co wpisać i w ogóle ryb od tego nie przybywa są śmieszne jeżeli spojrzeć przez pryzmat innych apektów naszego "niewolniczego" życia (vide: ZUS, US, formalności ubezpieczeń, pożyczek, przepisy o ruchu drogowym itp....), które przyjmujemy na klatę i bez polemiki, choć życie utrudniają w znacznie większym stopniu.
- A już w ogóle nie rozumiem wędkarzy nie biorących ryb, którzy nie chcą rejestrów wypełniać. Przecież w takim przypadku wystarczy data, numer albo nazwa łowiska i nazwa okręgu. Zajmuje to 5-10 sekund
- Czasem nawet zastanawiam się, czy aby część przeciwników rejestrów łowiła do tej pory aby zgodnie z obowiązującymi limitami......
- mój kolega już zdażył zapłacić 50 zł za "niemanie" wpisu (zapomniał). Przyjął jak mężczyzna :-) i odtąd się pilnuje. Mozna? - można.
Witam
Ja też nie dostałem żadnego rejestru, ale dziś w wiadomościach pokazywali jak straż kontrolowała rybaków i sprawdzali czy mają wagi, miary i wpisy w rejestrze złowionych ryb.
Rybaków czy wędkarzy? Bo to duża różnica.
I z tego co wiem posiadanie wagi oraz miary na łowisku nie jest obowiązkowe. Jedynym obowiązkowym narzędziem jest wypychacz.
piła ma i za brak wpisu mandat od 100 zl do 500zl...oraz obowiazek posiadania wypychacza...
wiesz miarki nie musisz chyba posiadac skoro masz miarke w oku co gorzej jak bedziesz mial np. szczuplego o 1 cm krotszy i bedzie kontrola i lipa twoja sprawa a co do wypychacza to musisz niestety miec
powitać kolegów mam pytanie odnośnie rejestru w moim okręgu nie jest on wymagany i dlatego kieruję pytanie do kolegów którzy mają do czynienia z rejestrem od kilku lat odpowiedzcie mi koledzy ci za i ci przeciw rejestrowi co daje ten rejestr jakie macie korzyści albo brak korzyści prowadzenia rejestrów ,pytam z czystej ciekawości a nie po to żeby wywołać jakąś kłótnie
powitać kolegów mam pytanie odnośnie rejestru w moim okręgu nie jest on wymagany i dlatego kieruję pytanie do kolegów którzy mają do czynienia z rejestrem od kilku lat odpowiedzcie mi koledzy ci za i ci przeciw rejestrowi co daje ten rejestr jakie macie korzyści albo brak korzyści prowadzenia rejestrów ,pytam z czystej ciekawości a nie po to żeby wywołać jakąś kłótnie
i tak powinno być w każdym okręgu,w tym roku też zapłaciłem 200zł.pytałem strażnika psr. do czego ten rejestr jest potrzebny. odpowiedz,żebyśmy wiedzieli gdzie jest najwięcej ryby i łapali kłusowników,bo wiadomo gdzie jest ryba tam i też kłusole.a więc pytam strażnika co z zawodami podlodowymi,tam nie trzeba wpisywać ryb w rejestr,odpowiedzi nie otrzymałem.
ale czy zauważył ktoś różnicę nad wodą po wprowadzeniu rejestrów ?
Drodzy Koledzy może będzie trzeba medycznie opisywać złowionego szczupaka, to wszystko tylko zniechęca do połowu ryb
Witam
Ja też nie dostałem żadnego rejestru, ale dziś w wiadomościach pokazywali jak straż kontrolowała rybaków i sprawdzali czy mają wagi, miary i wpisy w rejestrze złowionych ryb.
Rybaków czy wędkarzy? Bo to duża różnica.
I z tego co wiem posiadanie wagi oraz miary na łowisku nie jest obowiązkowe. Jedynym obowiązkowym narzędziem jest wypychacz.
Witam
Sprostowanie wędkarzy.
Po wiem tak nie rozumie dlaczego niektórzy wędkarze mają problem z jego wypełnianiem ;) wystarczy wpisać : Data Nr Łowiska Gatunek Ryby Sztuki Waga(u mnie nie trzeba jej wpisywać) i CM :P I tyle
piła ma i za brak wpisu mandat od 100 zl do 500zl...oraz obowiazek posiadania wypychacza...
Mandaty przewidziane za łamanie przepisów RAPR wynoszą od 50 do 200 zł. Obowiązek posiadania wypychacza obowiązuje we wszystkich Okręgach w Polsce.
Większość Okręgów wymaga wpisania w rejestrze przed połowem tylko daty i łowiska, a gatunek zabieranych ryb i ich ilość, po zakończonym łowieniu, wagę w domu. W naszym Okręgu wpisywanie długości ryby nie jest brane pod uwagę, nie ma takiej rubryki.
TAK TO WYGLĄDA W CZĘSTOCHOWSKIM :
Rejestr połowu ryb na wodach Okręgu PZW Częstochowa na rok 2011.
/przed przystąpieniem do wedkowania, wedkarz zobowiazany jest do ustalenia, do kogo nalezy wybrane łowisko i czy nie obowiązuja na nim dodatkowe ograniczenia, poza zawartymi w Regulaminie Amatorskiego Połowu Ryb/
1. Po przybyciu na łowisko wędkarz zobowiązany jest wypełnić rubryki: data, nr łowiska.
2. Po złowieniu ryby przeznaczonej do zabrania z gatunków ujętych w limicie sztuk RAPR /Regulamin Amatorskiego Połowu Ryb/ np. karp, lin, szczupak, pstrąg potokowy,węgorz … wypełniamy niezwłocznie rubryki: gat. ryby, sztuk, cm.
3. Po złowieniu ryb przeznaczonych do zabrania z pozostałych gatunków wędkarz wypełnia rubrykę: gat. ryby. Rubryki – sztuk i cm (od – do) uzupełnia po zakończeniu wędkowania.
4. Uzupełnienie rubryki kg dotyczącej wagi złowionych ryb może być wykonane po opuszczeniu łowiska (w domu).
5. Warunkiem uzyskania prawa do wniesienia składek za wędkowanie na rok następny jest złożenie w macierzystym kole PZW Rejestru Połowu z roku poprzedniego.
Wzór wypełnienia „rejestru połowu ryb”
czyli nadal mi nikt z kolegów nie umie odpowiedzieć na moje pytanie?chciałbym aby ktokolwiek podał jakieś konkrety przemawiające za wprowadzeniem i wypełnianiem rejestrów ,piszecie że jest potrzebny,że nie problem go wypełnić,itp no oki jest tak i trzeba to robić ale powtarzam pytanie jakie korzyści lub widoczne zmiany zauważyli koledzy którzy przez parę lat ten rejestr wypełniają
i nadal cisza tylko nie wiem czy nikogo nie ma na forum czy koledzy nie mają argumentów
ja łowiłem z tatą od tego roku dopiero mam swoją karte więc sie nie wypowiadam a co do kolegów to są na forum ale oni bardzo lubią sie kłucić i wczesniej temat im podpasował
ja Ci odpowiem, rejestry wymyslili batony siedzące za biurkami lub ludzie którzy nie mają co robic w PZW i to jest dodatkowym zajeciem dla nich lub z tego jest jakaś kasa dla kogoś. To moje jedyne wytłumaczenie
kolega chyba zadał inne pytanie kto wymyślil to wiemy !!
Myślę że rejestry potrzebne są do uzyskania dopłat z unii przez dzierżawcę na rekompensatę strat w rybostanie dokonanej odłowami rybackowędkarskimi ( racjonalna gospodarka rybacka)
Rejestr ma na celu informować władzę okręgu, o ilości odłowionej ryby w danym zbiorniku, co jest pomocne przy racjonalnej gospodarce rybackiej.
Wystarczy ?
Myślę że rejestry potrzebne są do uzyskania dopłat z unii przez dzierżawcę na rekompensatę strat w rybostanie dokonanej odłowami rybackowędkarskimi ( racjonalna gospodarka rybacka)
Kolego "racjonalnej gospodarki" :) PZW???????? Spadnę z krzesła.
Hehe. Fajna dysputa. Coraz ciekawsze pomysły się pojawiają.
Myślę że rejestry potrzebne są do uzyskania dopłat z unii przez dzierżawcę na rekompensatę strat w rybostanie dokonanej odłowami rybackowędkarskimi ( racjonalna gospodarka rybacka)
Kolego "racjonalnej gospodarki" :) PZW???????? Spadnę z krzesła.
Przecież unia nie musi wiedzieć jaka gospodarka rybacka w Polsce jest prowadzona,wystarczy że w papierach się będzie wszystko zgadzać,a kasiora z dopłat może wspomóc co niektórych.
Kiedy na zebraniu zapytałem się czy ryby które złowię ale nie zabieram też mam wpisywać w rejestr,prezes odpowiedział że tak, zwłaszcza te drapieżne,bu ha ha.
Rejestr ma na celu informować władzę okręgu, o ilości odłowionej ryby w danym zbiorniku, co jest pomocne przy racjonalnej gospodarce rybackiej.
Wystarczy ?
no nie wystarczy koledzy krótka odpowiedz tak czy nie ?bo jak na razie to żadnych konkretów
Myślę że rejestry potrzebne są do uzyskania dopłat z unii przez dzierżawcę na rekompensatę strat w rybostanie dokonanej odłowami rybackowędkarskimi ( racjonalna gospodarka rybacka)
Kolego "racjonalnej gospodarki" :) PZW???????? Spadnę z krzesła.
Pytanie po co, więc odpowiedziałem. Ustawa narzuca na okręgi obowiązek prowadzenia "racjonalnej" gospodarki i to tyle. Nie wypowiadam się jak im idzie, bo mnie głowa boli i nie chcę by mnie bolała bardziej. pozdrawiam.
no dobra to jeszcze raz nie chodzi mi o to do czego potrzebne są rejestry bo to niby wszyscy wiemy chodzi mi o to czy ktokolwiek zauważył jakąś drobną korzyść z wypełniania i oddawania rejestrów bo jeżeli nikt nie zauważył żadnych zmian to myślę że jakiekolwiek debaty na temat czy rejestr potrzebny czy nie uważam za bezsensowne
no dobra to jeszcze raz nie chodzi mi o to do czego potrzebne są rejestry bo to niby wszyscy wiemy chodzi mi o to czy ktokolwiek zauważył jakąś drobną korzyść z wypełniania i oddawania rejestrów bo jeżeli nikt nie zauważył żadnych zmian to myślę że jakiekolwiek debaty na temat czy rejestr potrzebny czy nie uważam za bezsensowne
nikt nie zauważy, bo poprawa to dość rzadkie zjawisko, a autorów sukcesu znajdzie się wtedy pełno.
czyli rozmowa na temat plusy i minusy jest bez sensu?tylko i wyłącznie biurokracja i nic po za tym ?
no dobra to jeszcze raz nie chodzi mi o to do czego potrzebne są rejestry bo to niby wszyscy wiemy chodzi mi o to czy ktokolwiek zauważył jakąś drobną korzyść z wypełniania i oddawania rejestrów bo jeżeli nikt nie zauważył żadnych zmian to myślę że jakiekolwiek debaty na temat czy rejestr potrzebny czy nie uważam za bezsensowne
nikt nie zauważy, bo poprawa to dość rzadkie zjawisko, a autorów sukcesu znajdzie się wtedy pełno.
a i dzięki za szczerość
nie wiem czy niema sensu, po prostu niewierze aby miało to jakiekolwiek wpływ na stan wód.To tylko moje zdanie. Pozdrawiam Jarek
Ja również nie wierzę, by miało to wpływ na poprawę rybostanu naszych łowisk.
Dobra. Skoro ciężko idzie to postaram się najłatwiej jak potrafię nakreślić kilka spraw związanych z rejestrami połowów. A zatem:
Umowy z KZGW i RZGW oraz warunki operatów rybackich obligują Okręgi PZW do okresowego podawania ilości ryb odławianych. Zatem PZW by nie walić danych z płuc, musi pozyskiwać dane na temat ryb wyłowionych.
Co za tym idzie, Krajowy Zjazd Delegatów PZW uchwalił wprowadzenie "Rejestrów Połowu" które w założeniu mają być nośnikiem danych dla obliczenia ryb "utraconych".
Zatem co nam daje prowadzenie rejestrów jako Związkowi?
Otóż zgodnie z założeniem ma nam to dać pogląd na:
1. Średnią , roczną ilość ryb wyłowionych
2. Podział ilościowy na gatunki
3. Dane na temat presji wędkarskiej na poszczególnych akwenach
4. Przegląd wybieranych metod połowu ( much, spinning, przynęty naturalne, lód )
5. Sezonowe nasilenia połowów
Tak więc dzięki rejestrom połowów PZW pozyskuje dane dla rzetelnego wykazania KZGW i RZGW ilości ryb, a pośredni pozwala to na prowadzenie przez ośrodki naukowe statystyk, badań, kierowania polityką zarybieniową, okresami ochronnymi gatunków w czasie tarła lub ochroną gatunków zagrożonych.
Założenia te są szczytne i niektórzy mawiają że można w ten sposób pozbyć się rybaków z naszych łowisk.
Jednak jak to bywa w Polsce, "choć duch ochoczy, jednak ciało słabe", czyli same założenia ale żadnej konsekwencji i pożytku, ponieważ:
Nikt tak naprawdę w PZW nie zwraca uwagi na informacje płynące z rejestrów, a sami wędkarze w 90% prowadzą te rejestry że tak powiem dla picu, czyli zakłamują wpisy i ogólnie wpisują bzdury.
Nie ma żadnych poważnych badań ekosystemów, rybostanu, a odłowy kontrolne (hehe) prowadzi się nadal równolegle z rejestrami połowów które miały być czymś w zamian za te połowy.
Nikt nie odlicza ryb utraconych przez wędkarstwo od limitów rybackich.
Statystyki są mdłe, mało wiarygodne.
Limity dobowe gatunków są skandaliczne i nikogo w PZW ani RZGW to nie obchodzi.
Nadal nie chroni się dużych drapieżników.
Czyli podsumowując:
Podstawą prawną do wprowadzenia rejestrów jest Uchwała Krajowego Zjazdu PZW podjęta między innymi dla zdobywania informacji i ankietyzacji połowów.
Inną sprawą jest faktyczna wartość tego posunięcia i mam swoje wysublimowane zdanie, którego tutaj nie poruszę.
Czy moja odpowiedź jest wyczerpująca nie wiem, ale się starałem
Czuwaj.
Roman - napisałem skrupulatnie?
czyli kolega też krótko pisząc uważa że rejestr jest bez sensu o ile dobrze zrozumiałem
Roman - napisałem skrupulatnie?
skrupulatnie tak ale nie odpowiedziałeś mi na pytanie zauważyłeś czy nie?acha i pozdrawiam dawno nie widzianego kolegę
Uważam, że REJESTR POŁOWÓW jest bardzo pozytywną sprawą i wręcz koniecznością, dla prowadzenia racjonalnej gospodarki zasobami i naszym obowiązkiem jest je wypełniać, choć samemu mi się niejako... nie chce. Dodatkowa korzyść to możliwość kontroli limitów przez służby i to też jest ważne.
Jednakowoż twierdzę, że przy dzisiejszej polityce PZW i ośrodków naukowych oraz gospodarce rybackiej nie przyniesie to oczekiwanych korzyści.
no i gitara