Byłem tam bardzo dawno,ale wiem,że łapią tam naprawde fajne rybki.Słyszałem o ładnych płociach,sandaczach,wzdręgach,węgorzach,szczupakach.Myślę,że w tym roku skuszę się i osobiście zajrzę tam.Jak będę jechał,to mogę Cię zabrać.
Jak się dowiedziałem to jest 2 rok gdzie te wody należą do PZW, i też mam zamiar wybrać się tam na wiosnę (a to już nie długo) .Dzięki Ekoolo za oferowanie transportu , ale z Mietkowa to 30minut piechotą (a chodzę z Kamieńca na Topolę lub Pilce) to naprawdę nie daleko , ale z góry dziękuję i nie omieszkam skorzystać z okazji.Ze zdjęć wygląda ten zbiornik dość ciekawie i chyba zamiast do Mietkowa zacznę częściej bywać w Maniowie - zresztą okaże to się po pierwszych wypadach i rybach jakie się złowi(a może nie) . Chyba poza tobą nikt nie wchodzi na nasze forum ?Pozdrawiam
W niedzielę byliśmy po raz pierwszy w Maniowie. Pogoda raczej paskudna , ale na rozeznanie terenu nawet-nawet (nie padało) .W trójkę nie mieliśmy nawet brania , ale miejsce było przypadkowe, no i spadek ciśnienia . Trzeba trochę poznać ten zbiornik , aby ocenić czy warto tam łowić .Co mi się podobało ,to czysta woda, zatoczki, jakieś wysepki - a nie podobały mi się ilości prywatnych i ogrodzonych działek nad wodą .Następnym razem wybieramy się na piechotę , aby lepiej poznać zbiornik - ale piwo i pieczony karczuś smakował nad wodą (jeszcze lodowatą) wyśmienicie - pozdrawiam
kulonek jeśli przeszkadzają Ci ogrodzone działki blisko wody lub inna działalność człowieka nad wodą to o ile aktualnie nic tam się nie dzieje, w sezonie letnim jest tam koszmar. Przygotuj się na inwazje plażowiczów, amatorów szybkiej jazdy na skuterach wodnych a i jak się uda to większej mocy motorówki tam też zawitają. Byłam tam kilka lat temu i jeżeli teraz jest to woda PZW to może coś się zmieniło bo kiedyś to nie był teren dla ludzi ceniących cisze, spokój i łono przyrody. Jeśli ma ktoś świeższe informacje rad byłbym za nie bo teren naprawde atrakcyjny.
Byłem wczoraj w Imbramowicach na stawach (21 płotek) i wracając spotkałem znajomego wracającego z Mietkowa . Obszedł cały odcinek przyujściowy rzeki i trochę w górę rzeki, i nawet nie miał dzióbnięcia .Kilka osób które łowiły - tez bez brania - oto krótka relacja z drugiej ręki o Mietkowie - pozdrawiam
W niedzielę byliśmy w Maniowie .Pogoda wspaniała(pierwsza opalenizna),woda lustro i na bacika rybek się połowiło- ponad 20 sztuk(kilka 20 reszta koło 17).Na grunt ani sztuki - ogólnie wypad udany , no i zwiedziłem kawałek zbiornika- pozdrawiam
Byłem cztery razy, nic ciekawego nie bierze, tylko leszczyk i płotka. Grunt zachowuje sie jak by wogóle nie istniał :) Widziałem dzis jak ktos wyjoł ładnego okonia, ale to wszystko słabo....
A byłem tam w czerwcu i z nocy mieli chłopaki 2 karpie takie po 2 kg. Myslałem, ze da sie cos tam złowić, jednak presja wędkarska jest tam ogromna i będąc przed switem w niedziele mozna zapomnieć o dobrej miejscówie, mimo to zajeliśmy miejsca na skarpie i jak pisałem cieniutko.... Na razie odpuszczam Maniów....
Mam zamiar wybrać się do Maniowa - czy ktoś był tam ? jak tam jest ,Jakie ryby i co tam w ogóle słychać?
Byłem tam bardzo dawno,ale wiem,że łapią tam naprawde fajne rybki.Słyszałem o ładnych płociach,sandaczach,wzdręgach,węgorzach,szczupakach.Myślę,że w tym roku skuszę się i osobiście zajrzę tam.Jak będę jechał,to mogę Cię zabrać.
Jak się dowiedziałem to jest 2 rok gdzie te wody należą do PZW, i też mam zamiar wybrać się tam na wiosnę (a to już nie długo) .Dzięki Ekoolo za oferowanie transportu , ale z Mietkowa to 30minut piechotą (a chodzę z Kamieńca na Topolę lub Pilce) to naprawdę nie daleko , ale z góry dziękuję i nie omieszkam skorzystać z okazji.Ze zdjęć wygląda ten zbiornik dość ciekawie i chyba zamiast do Mietkowa zacznę częściej bywać w Maniowie - zresztą okaże to się po pierwszych wypadach i rybach jakie się złowi(a może nie) . Chyba poza tobą nikt nie wchodzi na nasze forum ?Pozdrawiam
W niedzielę byliśmy po raz pierwszy w Maniowie. Pogoda raczej paskudna , ale na rozeznanie terenu nawet-nawet (nie padało) .W trójkę nie mieliśmy nawet brania , ale miejsce było przypadkowe, no i spadek ciśnienia . Trzeba trochę poznać ten zbiornik , aby ocenić czy warto tam łowić .Co mi się podobało ,to czysta woda, zatoczki, jakieś wysepki - a nie podobały mi się ilości prywatnych i ogrodzonych działek nad wodą .Następnym razem wybieramy się na piechotę , aby lepiej poznać zbiornik - ale piwo i pieczony karczuś smakował nad wodą (jeszcze lodowatą) wyśmienicie - pozdrawiam
kulonek jeśli przeszkadzają Ci ogrodzone działki blisko wody lub inna działalność człowieka nad wodą to o ile aktualnie nic tam się nie dzieje, w sezonie letnim jest tam koszmar. Przygotuj się na inwazje plażowiczów, amatorów szybkiej jazdy na skuterach wodnych a i jak się uda to większej mocy motorówki tam też zawitają. Byłam tam kilka lat temu i jeżeli teraz jest to woda PZW to może coś się zmieniło bo kiedyś to nie był teren dla ludzi ceniących cisze, spokój i łono przyrody.
Jeśli ma ktoś świeższe informacje rad byłbym za nie bo teren naprawde atrakcyjny.
Byłem wczoraj w Imbramowicach na stawach (21 płotek) i wracając spotkałem znajomego wracającego z Mietkowa . Obszedł cały odcinek przyujściowy rzeki i trochę w górę rzeki, i nawet nie miał dzióbnięcia .Kilka osób które łowiły - tez bez brania - oto krótka relacja z drugiej ręki o Mietkowie - pozdrawiam
Przepraszam za poprzedniego posta - miał być w temacie Mietków a nie Maniów-pomyłka- pozdrawiam
W niedzielę byliśmy w Maniowie .Pogoda wspaniała(pierwsza opalenizna),woda lustro i na bacika rybek się połowiło- ponad 20 sztuk(kilka 20 reszta koło 17).Na grunt ani sztuki - ogólnie wypad udany , no i zwiedziłem kawałek zbiornika- pozdrawiam
Byłem cztery razy, nic ciekawego nie bierze, tylko leszczyk i płotka. Grunt zachowuje sie jak by wogóle nie istniał :) Widziałem dzis jak ktos wyjoł ładnego okonia, ale to wszystko słabo....
heheh no kolego gdzies ty wykopal jeszcze ten temat z przed lat
Temat może być jak najbardziej aktualny ,bo na Mietkowie spuszczają wodę.
A byłem tam w czerwcu i z nocy mieli chłopaki 2 karpie takie po 2 kg. Myslałem, ze da sie cos tam złowić, jednak presja wędkarska jest tam ogromna i będąc przed switem w niedziele mozna zapomnieć o dobrej miejscówie, mimo to zajeliśmy miejsca na skarpie i jak pisałem cieniutko.... Na razie odpuszczam Maniów....