Jakie są Wasze wrażenia z połowów na mateczniku przy moście kołowym po oczyszczeniu dna w tamtym roku?
Czy cos sie poprawiło, jeśli chodzi o ilość ryb i jakieś okazy?
Ja przychodzilem zawsze na jesieni na matecznik na okonie - brały dobrze w zależności oczywiście od pogody i ich humoru - ale często po kilkanaście okazów ponad 20 cm się trafiało - teraz na jesieni było jakby spokojniej, ale może ryba musi sie po prostu przyzwyczaić do nowej wody.
Plusem jest na pewno to, że nie urywam już tyle przynęt na zaczepach - ale z drugiej strony słyszałem opinie, że zrobiono przysługę kłusolom, bo teraz łatwiej mogą pociągnąć sieci...
Moim zdaniem jest o wiele lepiej niż wcześniej. Teraz ryba zacznie sie zatrzymywać na mateczniku, ponieważ jest troche głębiej. W poprzednim czasie w lecie było tam bardzo mało wody (chodzi oczywiście o głębokość) i ryba poprostu wychodziła do Pilicy. Ja byłem w tym roku juz 2 razy i całkiem nieźle połowiłem. Głównie płocie, krąpie, jelce nie duże jece i nawet leszczyk się trafił. Sądze ze z czasem poprawy pogody powinny tez podchodzić ładne borciuchy<liny> a może i karpik sie trafi. Przypomne ze 1 maja odbędą sie tam Zawody Spławikowe i ciekawe czy rybki dopiszą tak jak ostatnio. Pozdrawiam!
Na razie ładnie biorą tam okonie, ale może to symptom nowego zbiornika, bo pogłębienie dna dość mocno zmieniło tam wodę i zawsze na nowych wodach na początku jest zatrzęsienie okoni - zobaczymy, co będzie dalej.
W tym roku pogłębione zostało jezioro "środkowe" - tam może być w przyszłości dobre miejsce, szczególnie gdy zostanie połączone z tym koło mostu, co ma połączenie z rzeką.
Ja jak jestem na okoniach, to gdy akurat łapię z tamy, to każdy mniejszy okoń trafia do "środkowego" zamiast z powrotem do "matecznika".
A tak przy okazji - jak zaczynałem łowienie ryb na tych jeziorkach - a było to już prawie 50 lat temu - to matecznikiem nazywano to środkowe jeziorko, to otwarte przy rzece nazywało się jak pamiętam "pierwsze" albo "otwarte", drugie w kierunku Warki to był "matecznik", następnie było jeziorko "przy wale" - to zaraz za stadionem (jakie tam się linki łapało...) - było jeszcze jedno zwane "Długim" - teraz już go nie ma niestety - było najdalej od szosy na wysokości jeziorka "przy wale" - no i jeszcze było jeziorko bezpośrednio pod mostem (tam gdzie teraz parkują samochody) - tam była piękna głęboka woda - tak głęboka, że można było do niej skakać z mostu - jeszcze połowie lat 70-tych skakało się tam :)
szkoda, że nie już takiej wody w okolicach mostu drogowego, ale to, co robią obecnie koledzy z naszego koła rokuje nadzieje na przyszłość, że ryba tam wróci.
Witam,
Jakie są Wasze wrażenia z połowów na mateczniku przy moście kołowym po oczyszczeniu dna w tamtym roku?
Czy cos sie poprawiło, jeśli chodzi o ilość ryb i jakieś okazy?
Ja przychodzilem zawsze na jesieni na matecznik na okonie - brały dobrze w zależności oczywiście od pogody i ich humoru - ale często po kilkanaście okazów ponad 20 cm się trafiało - teraz na jesieni było jakby spokojniej, ale może ryba musi sie po prostu przyzwyczaić do nowej wody.
Plusem jest na pewno to, że nie urywam już tyle przynęt na zaczepach - ale z drugiej strony słyszałem opinie, że zrobiono przysługę kłusolom, bo teraz łatwiej mogą pociągnąć sieci...
A jakie są Wasze opinie?
Moim zdaniem jest o wiele lepiej niż wcześniej. Teraz ryba zacznie sie zatrzymywać na mateczniku, ponieważ jest troche głębiej. W poprzednim czasie w lecie było tam bardzo mało wody (chodzi oczywiście o głębokość) i ryba poprostu wychodziła do Pilicy. Ja byłem w tym roku juz 2 razy i całkiem nieźle połowiłem. Głównie płocie, krąpie, jelce nie duże jece i nawet leszczyk się trafił. Sądze ze z czasem poprawy pogody powinny tez podchodzić ładne borciuchy<liny> a może i karpik sie trafi. Przypomne ze 1 maja odbędą sie tam Zawody Spławikowe i ciekawe czy rybki dopiszą tak jak ostatnio. Pozdrawiam!
Na razie ładnie biorą tam okonie, ale może to symptom nowego zbiornika, bo pogłębienie dna dość mocno zmieniło tam wodę i zawsze na nowych wodach na początku jest zatrzęsienie okoni - zobaczymy, co będzie dalej.
W tym roku pogłębione zostało jezioro "środkowe" - tam może być w przyszłości dobre miejsce, szczególnie gdy zostanie połączone z tym koło mostu, co ma połączenie z rzeką.
Ja jak jestem na okoniach, to gdy akurat łapię z tamy, to każdy mniejszy okoń trafia do "środkowego" zamiast z powrotem do "matecznika".
A tak przy okazji - jak zaczynałem łowienie ryb na tych jeziorkach - a było to już prawie 50 lat temu - to matecznikiem nazywano to środkowe jeziorko, to otwarte przy rzece nazywało się jak pamiętam "pierwsze" albo "otwarte", drugie w kierunku Warki to był "matecznik", następnie było jeziorko "przy wale" - to zaraz za stadionem (jakie tam się linki łapało...) - było jeszcze jedno zwane "Długim" - teraz już go nie ma niestety - było najdalej od szosy na wysokości jeziorka "przy wale" - no i jeszcze było jeziorko bezpośrednio pod mostem (tam gdzie teraz parkują samochody) - tam była piękna głęboka woda - tak głęboka, że można było do niej skakać z mostu - jeszcze połowie lat 70-tych skakało się tam :)
szkoda, że nie już takiej wody w okolicach mostu drogowego, ale to, co robią obecnie koledzy z naszego koła rokuje nadzieje na przyszłość, że ryba tam wróci.
Jaka jest głębokość tego zbiornika? Chciałbym się tam wybrać i połowić na tyczkę.