Witam! Chciałbym was zapytać czy taśma mosiężna o grubości 3 mm będzie dobra do produkcji wahadłówek, czy przypadkiem nie będzie za gruba? Drugie pytanie, czego jeszcze można użyć to wyrobu tych przynęt? Pozdrawiam!
Można by pokombinować. Przeszlifować papierem i cyną skleić parę warstw aby uzyskać odpowiednią grubość. Jeżeli jest to mosiądz to cyna idealnie połączy. Z takiej blachy można wiele fajnych kombinacji uzyskać. Tak więc wykorzystuj co się da i kombinuj.
Jeśli ma grubość 0,3 mm to prawdopodobnie i na skrzydełko obrota za cienka. Według mnie powyżej 0,5 mm ma rację bytu. Chodzi mi o pracę skrzydełka. Sam osobiście trochę ich naklepałem. Ale zawsze można "pocynować" i będą lepsze.
A czy moglibyscie mi podac jak to ocynkowac? moze ktos by mi to opisal lub podal jakis link. Z czego mozna jeszcze robic wahadlowki i gdzie zaopatrujecie sie w materialy? ;]
A czy moglibyscie mi podac jak to ocynkowac? moze ktos by mi to opisal lub podal jakis link. Z czego mozna jeszcze robic wahadlowki i gdzie zaopatrujecie sie w materialy? ;]
Z dużej śruby nierdzewnej (np: motylkowej). Z motylka można obciąć skrzydełka i obrobić jako błystkę. Śruby można sklepać na błystkę, z bednarki nierdzewnej , z pokryw mosiężnych dostępnych na wysypisku hut i zakładów metalurgicznych. Z trzonków od noża "Gerlach"...
A czy moglibyscie mi podac jak to ocynkowac? moze ktos by mi to opisal lub podal jakis link. Z czego mozna jeszcze robic wahadlowki i gdzie zaopatrujecie sie w materialy? ;] Blachę należy dokładnie oczyścić z wszelkich zabrudzeń np drobnym papierem ściernym i przetrzeć fosolem, płynem do lutowania.Następnie za pomocą dużej lutownicy nanieść cienką warstwę cyny.Gdy cyna na blasze jest jeszcze w stanie płynnym płynnym ruchem przecieramy ją bawełnianą lub lnianą ścierką ,a to po to żeby otrzymać jednolitą cienką warstwę.Łatwiej jest roztopić cynę w naczyniu i zanurzyć w nim kawałek blachy. Jeśli wybierzesz drugi sposób to pamiętaj żeby blacha była sucha bo inaczej mocno pryska i możesz się poparzyć .
ja mam sklep z metalami kolorowymi gdzie mogę poprosić o dowolną ilość blachy, grubości jakiej potrzebuje. Cena oczywiście uzależniona jest od wagi materiału ale nie są to kosmiczne kwoty jak by się wydawało. Można oczywiście bawić się w odzysk ale w niektórych wypadkach nie warto.
A czy moglibyscie mi podac jak to ocynkowac? moze ktos by mi to opisal lub podal jakis link. Z czego mozna jeszcze robic wahadlowki i gdzie zaopatrujecie sie w materialy? ;] Polecam wątek http://forum.wedkuje.pl/f,wahadlowka-z-lyzki,576895,0.html
Ja robiłem ze wszystkiego już chyba przynęty :D Z łyżeczek też i to nawet z jednej 2. 2 wahadłówki wychodza, jedna z nabierki większa i później z trzonka mniejsza... Tylko trzeba mieć wiertarkę i wiertło do metalu, ranty wygładzone na papierze ściernym. Łyżki i łyżeczki kupuję na złomie na grosze, blachę też idzie kupić na grosze tylko rzadko mają całe arkusze, zazwyczaj pogięte ścinki i ciężko coś z tego wybrać. W sklepach metalowych też dużo rzeczy można dostać min. druty, papier ścierny i inne.
Witam!
Chciałbym was zapytać czy taśma mosiężna o grubości 3 mm będzie dobra do produkcji wahadłówek, czy przypadkiem nie będzie za gruba?
Drugie pytanie, czego jeszcze można użyć to wyrobu tych przynęt?
Pozdrawiam!
Dodam jeszcze zdjęcie tej taśmy
przepraszam... pomyliłem się ta taśma ma grubość 0.3 mm wiec pewnie będzie za cienka ...
Pokrywamy grubiej cyną i da radę :)
No ta grubość to raczej na obrotówki.Na wahadła 2-3 mm.
WitamJak piszą koledzy, na wahadła za cienka. Wygląda mi bardziej na miedziana z charakterystycznym zielonym nalotem. Może się mylę.Pozdrawiam
Można by pokombinować. Przeszlifować papierem i cyną skleić parę warstw aby uzyskać odpowiednią grubość. Jeżeli jest to mosiądz to cyna idealnie połączy.
Z takiej blachy można wiele fajnych kombinacji uzyskać. Tak więc wykorzystuj co się da i kombinuj.
Jeśli ma grubość 0,3 mm to prawdopodobnie i na skrzydełko obrota za cienka. Według mnie powyżej 0,5 mm ma rację bytu. Chodzi mi o pracę skrzydełka. Sam osobiście trochę ich naklepałem. Ale zawsze można "pocynować" i będą lepsze.
Można też zlutować dwie razem.
A czy moglibyscie mi podac jak to ocynkowac? moze ktos by mi to opisal lub podal jakis link.
Z czego mozna jeszcze robic wahadlowki i gdzie zaopatrujecie sie w materialy? ;]
A czy moglibyscie mi podac jak to ocynkowac? moze ktos by mi to opisal lub podal jakis link.
Z czego mozna jeszcze robic wahadlowki i gdzie zaopatrujecie sie w materialy? ;]
Z dużej śruby nierdzewnej (np: motylkowej). Z motylka można obciąć skrzydełka i obrobić jako błystkę. Śruby można sklepać na błystkę, z bednarki nierdzewnej , z pokryw mosiężnych dostępnych na wysypisku hut i zakładów metalurgicznych. Z trzonków od noża "Gerlach"...
Z galwanotechnicznych anod niklowych i mosiężnych....
A czy moglibyscie mi podac jak to ocynkowac? moze ktos by mi to opisal lub podal jakis link.
Z czego mozna jeszcze robic wahadlowki i gdzie zaopatrujecie sie w materialy? ;]
Blachę należy dokładnie oczyścić z wszelkich zabrudzeń np drobnym papierem ściernym i przetrzeć fosolem, płynem do lutowania.Następnie za pomocą dużej lutownicy nanieść cienką warstwę cyny.Gdy cyna na blasze jest jeszcze w stanie płynnym płynnym ruchem przecieramy ją bawełnianą lub lnianą ścierką ,a to po to żeby otrzymać jednolitą cienką warstwę.Łatwiej jest roztopić cynę w naczyniu i zanurzyć w nim kawałek blachy. Jeśli wybierzesz drugi sposób to pamiętaj żeby blacha była sucha bo inaczej mocno pryska i możesz się poparzyć .
dziekuje bardzo za opis;] a czy takie grybsze blachy z mosiadzu mozna dostac na zlomie?
ja mam sklep z metalami kolorowymi gdzie mogę poprosić o dowolną ilość blachy, grubości jakiej potrzebuje. Cena oczywiście uzależniona jest od wagi materiału ale nie są to kosmiczne kwoty jak by się wydawało.
Można oczywiście bawić się w odzysk ale w niektórych wypadkach nie warto.
A czy moglibyscie mi podac jak to ocynkowac? moze ktos by mi to opisal lub podal jakis link.
Z czego mozna jeszcze robic wahadlowki i gdzie zaopatrujecie sie w materialy? ;]
Polecam wątek http://forum.wedkuje.pl/f,wahadlowka-z-lyzki,576895,0.html
Ja robiłem ze wszystkiego już chyba przynęty :D Z łyżeczek też i to nawet z jednej 2. 2 wahadłówki wychodza, jedna z nabierki większa i później z trzonka mniejsza... Tylko trzeba mieć wiertarkę i wiertło do metalu, ranty wygładzone na papierze ściernym. Łyżki i łyżeczki kupuję na złomie na grosze, blachę też idzie kupić na grosze tylko rzadko mają całe arkusze, zazwyczaj pogięte ścinki i ciężko coś z tego wybrać. W sklepach metalowych też dużo rzeczy można dostać min. druty, papier ścierny i inne.