Witam. Mam roczny silnik Mercury 3,5 km dopiero co dotarty. Pierwszy problem , po zapaleniu na wolnych chodzi super, gdy dodaje gazu zaczynasie dlawic i gasnie. Drugi problem pojawil sie wczoraj, nie chcial zapalic przy kolejnej zmianie miejscowki. Ani na saniu ani normalnie. Szarpalem ,szarpalem i w pewnym momecie zaczela jciec bezyna po gazniku! Czy przelalem go ? Jutro chyba czeka wizyta w serwisie , bo motor jeszcze na gwarancji. Mieliscie takie usterki ?
Witam. Mam roczny silnik Mercury 3,5 km dopiero co dotarty. Pierwszy problem , po zapaleniu na wolnych chodzi super, gdy dodaje gazu zaczynasie dlawic i gasnie. Drugi problem pojawil sie wczoraj, nie chcial zapalic przy kolejnej zmianie miejscowki. Ani na saniu ani normalnie. Szarpalem ,szarpalem i w pewnym momecie zaczela jciec bezyna po gazniku! Czy przelalem go ? Jutro chyba czeka wizyta w serwisie , bo motor jeszcze na gwarancji. Mieliscie takie usterki ?