Po pierwsze.. jak widze wygodniej Ci było nie zauwazyć pierwszego akapitu mojego postu, więc Panie z luboscią usiłujący obrażac wszystkich na prawo i lewo, odpowiedz wprost na pytanie:
Jakim cudem koszyczek o masie własnej 5 g spadnie na dno dokładnie tą stroną , która sobie zyczymy , tak by nie lezał z przynętą przykryta koszyczkiem ?
Po drugie: jak napisał Janusz .. jakim cudem napręzysz zyłke, by nie sciągać zestawu ? Zakładam, że stopsujesz przelotowy koszyczek bowiem samozacięcie przez 5g jest fizycznie niemozliwe.
Po trzecie.... rzut 50 m jako maksimum mozliwosci... fajnie.. A jak z celnoscią ? bo przynajmniej ja nedzny wedkarzyna rzucając na maksa mozliwości zbyt celny nie jestem. No .. ale to tylko ja... Jak rozumiem Ty trafiasz w kołko o srednicy metra rzucając na maksa i pewnie jeszce piwko druga reką trzymasz. 1. A jaka strona szanowny kolega chce aby opadl ? -dla mnie logiczne jest , ze pewnie ta ciezsza , czyli z obciazeniem , ale moze sie myle ..2. Tego to juz nie rozumiem ... czemu koszyczek ma przykrywac zanete ? - przeciez chyba o to chodzi aby sie ona z niego prawidlowo wydobywala ?, no ale jak kol. chce ja ukryc przed rybami to lepie rzucac pustym koszyczkiem 3. Nigdy nie ma gwarancji rzutu w punkt , dlatego zaneta powinna obejmowac pewien obreb w ktorym lowimy ... dlatego powstala np. metoda necenia dywanowego .. Ja osobiscie jeezcze nie widzialem normalnie myslacego wedkarza , ktory by sypal zanete w jednym konkretnie ustalonym miejscu ( punkcie ) , no chyba ze karpiarze portalowi , ale tego nie wiem i nie sadze ze tak robia..
A co do naprezenia mozna odpowiednio naprezyc zylke bez wzgledu na ciezar zestawu zwlaszcza na wodach stojacych , ale to juz wieksze wtajemniczenie .....
To zdradź ten sposób bo ja miałem problem z koszyczkiem 15 gram na wodzie stojącej.Feeder Balzer Magna S Pro do 80 gram CW.Żyłka 0,20 mm. JKDobrze zdradze - trzeba korbka od kolowrotka pokrecic !
Ze wszelich sił staram się unikać na forach wycieczek osobistych i udaje mi się to, ale tym razem musze zrobic dla Ciebie wyjatek, choć będę źle się z tym czuł.
Ponoć jesteś bardzo znanym wedkarzem, posiadasz więc ogromną wiedzę . I ze strasznym żalem musze stwierdzic, iż jedyne co robisz - przynajmniej w tym temacie - to szydzisz z innych zadzierając głowę do gory i z mieszanima litosci oraz pogardy patrzysz z góry na innych. Przynajmniej taki obraz ewidentnie przebija z tego co piszesz.
A wiesz co mówi się o czlowieku obnoszacym się ze swoją wielkościa i z pogarda patrzacym na innych ? Wiesz ???
I złapałem się na tym, że dokładnie to myslę o Tobie.
Tyle mojego udziału w tym temacie Padam do nog Mistrzu.
To zdradź ten sposób bo ja miałem problem z koszyczkiem 15 gram na wodzie stojącej. Feeder Balzer Magna S Pro do 80 gram CW. Żyłka 0,20 mm. JK Dobrze zdradze - trzeba korbka od kolowrotka pokrecic !
I niby szczytówka nie pociągnie koszyczka jak jest bardzo lekki?JK
Ze wszelich sił staram się unikać na forach wycieczek osobistych i udaje mi się to, ale tym razem musze zrobic dla Ciebie wyjatek, choć będę źle się z tym czuł.
Ponoć jesteś bardzo znanym wedkarzem, posiadasz więc ogromną wiedzę . I ze strasznym żalem musze stwierdzic, iż jedyne co robisz - przynajmniej w tym temacie - to szydzisz z innych zadzierając głowę do gory i z mieszanima litosci oraz pogardy patrzysz z góry na innych. Przynajmniej taki obraz ewidentnie przebija z tego co piszesz.
A wiesz co mówi się o czlowieku obnoszacym się ze swoją wielkościa i z pogarda patrzacym na innych ? Wiesz ???
I złapałem się na tym, że dokładnie to myslę o Tobie.
Tyle mojego udziału w tym temacie Padam do nog Mistrzu. Dziękuję za uszanowanie mojej osoby ! Ja pisałem zgodnie z trendem tematycznym , a Kol. chyba trochę od niego odjechał ... no ale cóż ...każdemu zdarzają się chwile depresji...rozumiem i serdecznie współczuję !
To zdradź ten sposób bo ja miałem problem z koszyczkiem 15 gram na wodzie stojącej. Feeder Balzer Magna S Pro do 80 gram CW. Żyłka 0,20 mm. JK Dobrze zdradze - trzeba korbka od kolowrotka pokrecic !
I niby szczytówka nie pociągnie koszyczka jak jest bardzo lekki?JK No pociągnie ! Jak nic ! Właśnie tak się robi ! - najpierw kijem potem rączką / kijem naprężamy , a korbką korygujemy / przecież to chyba nie jakieś wielkie odkrycie ... , ale jak jeszcze Kol. czegoś nie wie proszę śmiało pytać - na naukę nigdy nie jest za późno !
Wiem, że masz zawsze swoje ale i choćby wszyscy inaczej coś robili to i tak Ty wiesz ...inaczej powiedzmy.Czy Ty masz mnie za głupka, za dzieciaka co wędkę pierwszy raz w życiu wczoraj trzymał?Myślisz, że ja nie wiem co i jak ?Nie wyostrzysz zestawu prawidłowo z za lekkim koszyczkiem i tyle a z koszyczkiem 5 gram nawet nie ma o czym marzyć. Poza tym taki zestaw jest zupełnie niestabilny na dnie ( już nie mówię, że wyporność wody robi swoje ) i każde branie, każde dotknięcie do przynęty kończy się tym, że zestaw się przesuwa w stronę brzegu. Kiedyś łowiąc federem robiłem doświadczenia z wagą koszyczków - za lekkie zawsze powodowały złą sygnalizację brań. Oczywiście przegięcie a drugą stronę też jest nie wskazane bo po co przeciążać zestaw? JK
Wiem, że masz zawsze swoje ale i choćby wszyscy inaczej coś robili to i tak Ty wiesz ...inaczej powiedzmy.Czy Ty masz mnie za głupka, za dzieciaka co wędkę pierwszy raz w życiu wczoraj trzymał?Myślisz, że ja nie wiem co i jak ?Nie wyostrzysz zestawu prawidłowo z za lekkim koszyczkiem i tyle a z koszyczkiem 5 gram nawet nie ma o czym marzyć. Poza tym taki zestaw jest zupełnie niestabilny na dnie ( już nie mówię, że wyporność wody robi swoje ) i każde branie, każde dotknięcie do przynęty kończy się tym, że zestaw się przesuwa w stronę brzegu. Kiedyś łowiąc federem robiłem doświadczenia z wagą koszyczków - za lekkie zawsze powodowały złą sygnalizację brań. Oczywiście przegięcie a drugą stronę też jest nie wskazane bo po co przeciążać zestaw? JK
No i na tym Jasiu polega właśnie sztuka - aby dobrać odpowiedni zestaw w danym momencie - oczywiste jest to , że żle dobrany ciężar zestawu powoduje błędną sygnalizację brań , jak i li zniwecza cały trud łowienia Też weź proszę pod uwagę to , że co innego jest łowienie na 5 gr zestaw pickerem , a karpiowką z zawieszonym 100 gr ciężarem p.s. Nie ma sensu drążyć tematu ... i tak każdy łowi po swojemu ...
No tak zgadzam się ale ja nie mówię o karpiówce ;-)Przecież pisałem, że feederem.JK
No ok ! - ale ja nie mówię o feederze / pickerze / uniwersalnym jaki by chcieli posiadać tutejsi forumowicze - bo takiego po prostu nie ma ! - - zestaw na który chce się łowić musi mieć odpowiednio dobraną do tego wędkę i tyle Jasiu w temacie ... , ale z karpiówkami chyba jest podobnie ...? p.s. Często biorę udział w różnych feederowych zawodach i nawet posiadanie przeze mnie 12 takich wędek nie rozwiązuje do końca problemu które stwarzają warunki w danym dniu ... NAPRAWDĘ TAK JEST ! - więc o czym mowa z 1 uniwersalną wędką do wszystkiego ...
Mam sześć karpiówek i chyba mi tyle styka ;-)Generalnie karpiówką zarzucasz i holujesz. Karpiówka nie ma pokazuje brań. To raczej zestaw ma duże znaczenie, sposób prezentacji przynęty, jej piękny czerwony kolor, jej kształt ... ale wkręcam he he ...;-) Karpiówka pokazuje branie ;-)
No to widzę Jasiu , że przyznajesz mi trochę racji w tym co piszę ...Szkoda , że tak późno ... Łowienie na feedera to w jakimś stopniu wirtuazelnia , zaś tradycyjne łowienie karpi to po prostu wiocha jak widać na załączonym przez Ciebie filmiku ...
Nie Ernest - karpiowanie to też sztuka przez duże K jak Spiningowanie, Muchowanie itd. To nie jest wiocha. Tylko trzeba to robić z klasą. JK Mam na imię teraz Alfred - i przyznaję Kol. rację ! - tylko ilu z tych portalowiczów potrafi wędkować z klasą ?
Po pierwsze.. jak widze wygodniej Ci było nie zauwazyć pierwszego akapitu mojego postu, więc Panie z luboscią usiłujący obrażac wszystkich na prawo i lewo, odpowiedz wprost na pytanie:
Jakim cudem koszyczek o masie własnej 5 g spadnie na dno dokładnie tą stroną , która sobie zyczymy , tak by nie lezał z przynętą przykryta koszyczkiem ?
Po drugie: jak napisał Janusz .. jakim cudem napręzysz zyłke, by nie sciągać zestawu ?
Zakładam, że stopsujesz przelotowy koszyczek bowiem samozacięcie przez 5g jest fizycznie niemozliwe.
Po trzecie.... rzut 50 m jako maksimum mozliwosci... fajnie..
A jak z celnoscią ? bo przynajmniej ja nedzny wedkarzyna rzucając na maksa mozliwości zbyt celny nie jestem.
No .. ale to tylko ja... Jak rozumiem Ty trafiasz w kołko o srednicy metra rzucając na maksa i pewnie jeszce piwko druga reką trzymasz.
1. A jaka strona szanowny kolega chce aby opadl ? -dla mnie logiczne jest , ze pewnie ta ciezsza , czyli z obciazeniem , ale moze sie myle ..2. Tego to juz nie rozumiem ... czemu koszyczek ma przykrywac zanete ? - przeciez chyba o to chodzi aby sie ona z niego prawidlowo wydobywala ?, no ale jak kol. chce ja ukryc przed rybami to lepie rzucac pustym koszyczkiem 3. Nigdy nie ma gwarancji rzutu w punkt , dlatego zaneta powinna obejmowac pewien obreb w ktorym lowimy ... dlatego powstala np. metoda necenia dywanowego .. Ja osobiscie jeezcze nie widzialem normalnie myslacego wedkarza , ktory by sypal zanete w jednym konkretnie ustalonym miejscu ( punkcie ) , no chyba ze karpiarze portalowi , ale tego nie wiem i nie sadze ze tak robia..
Poza tym chyba nikogo nie obrazam , no chyba ze kol taki wydelikacony na posty jest ...
A co do naprezenia mozna odpowiednio naprezyc zylke bez wzgledu na ciezar zestawu zwlaszcza na wodach stojacych , ale to juz wieksze wtajemniczenie .....
To zdradź ten sposób bo ja miałem problem z koszyczkiem 15 gram na wodzie stojącej.Feeder Balzer Magna S Pro do 80 gram CW.Żyłka 0,20 mm.
JK
To zdradź ten sposób bo ja miałem problem z koszyczkiem 15 gram na wodzie stojącej.Feeder Balzer Magna S Pro do 80 gram CW.Żyłka 0,20 mm.
JKDobrze zdradze - trzeba korbka od kolowrotka pokrecic !
Ze wszelich sił staram się unikać na forach wycieczek osobistych i udaje mi się to, ale tym razem musze zrobic dla Ciebie wyjatek, choć będę źle się z tym czuł.
Ponoć jesteś bardzo znanym wedkarzem, posiadasz więc ogromną wiedzę .
I ze strasznym żalem musze stwierdzic, iż jedyne co robisz - przynajmniej w tym temacie - to szydzisz z innych zadzierając głowę do gory i z mieszanima litosci oraz pogardy patrzysz z góry na innych.
Przynajmniej taki obraz ewidentnie przebija z tego co piszesz.
A wiesz co mówi się o czlowieku obnoszacym się ze swoją wielkościa i z pogarda patrzacym na innych ?
Wiesz ???
I złapałem się na tym, że dokładnie to myslę o Tobie.
Tyle mojego udziału w tym temacie
Padam do nog Mistrzu.
nie wiem
To zdradź ten sposób bo ja miałem problem z koszyczkiem 15 gram na wodzie stojącej. Feeder Balzer Magna S Pro do 80 gram CW. Żyłka 0,20 mm.
JK Dobrze zdradze - trzeba korbka od kolowrotka pokrecic !
I niby szczytówka nie pociągnie koszyczka jak jest bardzo lekki?JK
Ze wszelich sił staram się unikać na forach wycieczek osobistych i udaje mi się to, ale tym razem musze zrobic dla Ciebie wyjatek, choć będę źle się z tym czuł.
Ponoć jesteś bardzo znanym wedkarzem, posiadasz więc ogromną wiedzę .
I ze strasznym żalem musze stwierdzic, iż jedyne co robisz - przynajmniej w tym temacie - to szydzisz z innych zadzierając głowę do gory i z mieszanima litosci oraz pogardy patrzysz z góry na innych.
Przynajmniej taki obraz ewidentnie przebija z tego co piszesz.
A wiesz co mówi się o czlowieku obnoszacym się ze swoją wielkościa i z pogarda patrzacym na innych ?
Wiesz ???
I złapałem się na tym, że dokładnie to myslę o Tobie.
Tyle mojego udziału w tym temacie
Padam do nog Mistrzu.
Dziękuję za uszanowanie mojej osoby !
Ja pisałem zgodnie z trendem tematycznym , a Kol. chyba trochę od niego odjechał ... no ale cóż ...każdemu zdarzają się chwile depresji...rozumiem i serdecznie współczuję !
To zdradź ten sposób bo ja miałem problem z koszyczkiem 15 gram na wodzie stojącej. Feeder Balzer Magna S Pro do 80 gram CW. Żyłka 0,20 mm.
JK Dobrze zdradze - trzeba korbka od kolowrotka pokrecic !
I niby szczytówka nie pociągnie koszyczka jak jest bardzo lekki?JK
No pociągnie ! Jak nic !
Właśnie tak się robi ! - najpierw kijem potem rączką
/ kijem naprężamy , a korbką korygujemy /
przecież to chyba nie jakieś wielkie odkrycie ... , ale jak jeszcze Kol. czegoś nie wie proszę śmiało pytać - na naukę nigdy nie jest za późno !
Wiem, że masz zawsze swoje ale i choćby wszyscy inaczej coś robili to i tak Ty wiesz ...inaczej powiedzmy.Czy Ty masz mnie za głupka, za dzieciaka co wędkę pierwszy raz w życiu wczoraj trzymał?Myślisz, że ja nie wiem co i jak ?Nie wyostrzysz zestawu prawidłowo z za lekkim koszyczkiem i tyle a z koszyczkiem 5 gram nawet nie ma o czym marzyć. Poza tym taki zestaw jest zupełnie niestabilny na dnie ( już nie mówię, że wyporność wody robi swoje ) i każde branie, każde dotknięcie do przynęty kończy się tym, że zestaw się przesuwa w stronę brzegu.
Kiedyś łowiąc federem robiłem doświadczenia z wagą koszyczków - za lekkie zawsze powodowały złą sygnalizację brań. Oczywiście przegięcie a drugą stronę też jest nie wskazane bo po co przeciążać zestaw?
JK
Wiem, że masz zawsze swoje ale i choćby wszyscy inaczej coś robili to i tak Ty wiesz ...inaczej powiedzmy.Czy Ty masz mnie za głupka, za dzieciaka co wędkę pierwszy raz w życiu wczoraj trzymał?Myślisz, że ja nie wiem co i jak ?Nie wyostrzysz zestawu prawidłowo z za lekkim koszyczkiem i tyle a z koszyczkiem 5 gram nawet nie ma o czym marzyć. Poza tym taki zestaw jest zupełnie niestabilny na dnie ( już nie mówię, że wyporność wody robi swoje ) i każde branie, każde dotknięcie do przynęty kończy się tym, że zestaw się przesuwa w stronę brzegu.
Kiedyś łowiąc federem robiłem doświadczenia z wagą koszyczków - za lekkie zawsze powodowały złą sygnalizację brań. Oczywiście przegięcie a drugą stronę też jest nie wskazane bo po co przeciążać zestaw?
JK
No i na tym Jasiu polega właśnie sztuka - aby dobrać odpowiedni zestaw w danym momencie - oczywiste jest to , że żle dobrany ciężar zestawu powoduje błędną sygnalizację brań , jak i li zniwecza cały trud łowienia
Też weź proszę pod uwagę to , że co innego jest łowienie na 5 gr zestaw pickerem , a karpiowką z zawieszonym 100 gr ciężarem
p.s. Nie ma sensu drążyć tematu ... i tak każdy łowi po swojemu ...
No tak zgadzam się ale ja nie mówię o karpiówce ;-)Przecież pisałem, że feederem.JK
No tak zgadzam się ale ja nie mówię o karpiówce ;-)Przecież pisałem, że feederem.JK
No ok ! - ale ja nie mówię o feederze / pickerze / uniwersalnym jaki by chcieli posiadać tutejsi forumowicze - bo takiego po prostu nie ma ! - - zestaw na który chce się łowić musi mieć odpowiednio dobraną do tego wędkę
i tyle Jasiu w temacie ... , ale z karpiówkami chyba jest podobnie ...?
p.s. Często biorę udział w różnych feederowych zawodach i nawet posiadanie przeze mnie 12 takich wędek nie rozwiązuje do końca problemu które stwarzają warunki w danym dniu ... NAPRAWDĘ TAK JEST ! - więc o czym mowa z 1 uniwersalną wędką do wszystkiego ...
koszyki 5g są świetne. przy pickerze z CW. do 25g :P
Mam sześć karpiówek i chyba mi tyle styka ;-)Generalnie karpiówką zarzucasz i holujesz. Karpiówka nie ma pokazuje brań. To raczej zestaw ma duże znaczenie, sposób prezentacji przynęty, jej piękny czerwony kolor, jej kształt ... ale wkręcam he he ...;-)
Karpiówka pokazuje branie ;-)
od trzydziestej sekundy
JK
No to widzę Jasiu , że przyznajesz mi trochę racji w tym co piszę ...Szkoda , że tak późno ...
Łowienie na feedera to w jakimś stopniu wirtuazelnia , zaś tradycyjne łowienie karpi to po prostu wiocha jak widać na załączonym przez Ciebie filmiku ...
Nie Ernest - karpiowanie to też sztuka przez duże K jak Spiningowanie, Muchowanie itd. To nie jest wiocha. Tylko trzeba to robić z klasą.
JK
Nie Ernest - karpiowanie to też sztuka przez duże K jak Spiningowanie, Muchowanie itd. To nie jest wiocha. Tylko trzeba to robić z klasą.
JK
Mam na imię teraz Alfred - i przyznaję Kol. rację ! - tylko ilu z tych portalowiczów potrafi wędkować z klasą ?
Przepraszam Alfredzie ;-)
JK
Przepraszam Alfredzie ;-)
JK
No to OK!