szukamy wilgotnego miejsca wbijamy widły i energicznie ruszamy na boki rosówki same wyłażą na powierzchnie po ok 1min. słyszeliscie o tym ? mi kumpel o tym powiedział na poczatku nie wierzyłem ale sprawidziłem i to działa
szukamy wilgotnego miejsca wbijamy widły i energicznie ruszamy na boki
rosówki same wyłażą na powierzchnie po ok 1min. słyszeliscie o tym ? mi
kumpel o tym powiedział na poczatku nie wierzyłem ale sprawidziłem i to
działa
Mój kolega potrzymał trochę dłużej jak 5 min i zaczęli górnicy wychodzić!?
szukamy wilgotnego miejsca wbijamy widły i energicznie ruszamy na boki
rosówki same wyłażą na powierzchnie po ok 1min. słyszeliscie o tym ? mi
kumpel o tym powiedział na poczatku nie wierzyłem ale sprawidziłem i to
działa
Mój kolega potrzymał trochę dłużej jak 5 min i zaczęli górnicy wychodzić!?
szukamy wilgotnego miejsca wbijamy widły i energicznie ruszamy na boki
rosówki same wyłażą na powierzchnie po ok 1min. słyszeliscie o tym ? mi
kumpel o tym powiedział na poczatku nie wierzyłem ale sprawidziłem i to
działa
Mój kolega potrzymał trochę dłużej jak 5 min i zaczęli górnicy wychodzić!?
szukamy wilgotnego miejsca wbijamy widły i energicznie ruszamy na boki
rosówki same wyłażą na powierzchnie po ok 1min. słyszeliscie o tym ? mi
kumpel o tym powiedział na poczatku nie wierzyłem ale sprawidziłem i to
działa
Mój kolega potrzymał trochę dłużej jak 5 min i zaczęli górnicy wychodzić!?
szukamy wilgotnego miejsca wbijamy widły i energicznie ruszamy na boki
rosówki same wyłażą na powierzchnie po ok 1min. słyszeliscie o tym ? mi
kumpel o tym powiedział na poczatku nie wierzyłem ale sprawidziłem i to
działa
Mój kolega potrzymał trochę dłużej jak 5 min i zaczęli górnicy wychodzić!?
Slyszalem, że nad Bugiem to wyleźli ruskie górniki i wp....li wedkarzom.
szukamy wilgotnego miejsca wbijamy widły i energicznie ruszamy na boki rosówki same wyłażą na powierzchnie po ok 1min. słyszeliscie o tym ? mi kumpel o tym powiedział na poczatku nie wierzyłem ale sprawidziłem i to działa
Działa, na pewno działa, tylko pamiętaj aby podłączać jedną fazę. Ruszać nic nie musisz, ja podobnie jak kolega powyżej (kiedyś) wbijałem pręt, i to w zupełności wystarczało. Największą wadą tej metody jest,to iż dżdżownice, lub rosówki jeśli ewentualnie tam występują, są nieżwawe, bardzo osłabione ( bardzo szybko zdychają) Osobiście nie polecam!
szukamy wilgotnego miejsca wbijamy widły i energicznie ruszamy na boki
rosówki same wyłażą na powierzchnie po ok 1min. słyszeliscie o tym ? mi
kumpel o tym powiedział na poczatku nie wierzyłem ale sprawidziłem i to
działa
Mój kolega potrzymał trochę dłużej jak 5 min i zaczęli górnicy wychodzić!?
Mój też , do tego mu ryja obili .
Nie pisałem ale mojemu koledze sztyl od kilofa zostawili na pamiątkę w mniej szlachetnej części ciała i na rybach już nie usiadł, więc przerzucił się na spining, teraz jak widzę kogoś ze spiningiem to przychodzi mi na myśl że przetrzymał dłużej jak 5 min. (Panowie od spiningu nie bierzcie to na serio) Tak że pozyskując w ten sposób rosówki można się liczyć że z górnikami nie ma lekko.
szukamy wilgotnego miejsca wbijamy widły i energicznie ruszamy na boki
rosówki same wyłażą na powierzchnie po ok 1min. słyszeliscie o tym ? mi
kumpel o tym powiedział na poczatku nie wierzyłem ale sprawidziłem i to
działa
Mój kolega potrzymał trochę dłużej jak 5 min i zaczęli górnicy wychodzić!?
Mój też , do tego mu ryja obili .
Nie pisałem ale mojemu koledze sztyl od kilofa zostawili na pamiątkę w mniej szlachetnej części ciała i na rybach już nie usiadł, więc przerzucił się na spining, teraz jak widzę kogoś ze spiningiem to przychodzi mi na myśl że przetrzymał dłużej jak 5 min. (Panowie od spiningu nie bierzcie to na serio) Tak że pozyskując w ten sposób rosówki można się liczyć że z górnikami nie ma lekko.
Hehehe , dobre z tym "" spiningiem "" hehehe :) A tak poważnie , jak chcemy rosówki wyganiać z ziemi prądem to musimy się liczyć z tym co powiedział @Diablo , robale dużo krócej żyja a na dodatek są bardziej kruche , co za tym idzie są mniej skuteczne .
szukamy wilgotnego miejsca wbijamy widły i energicznie ruszamy na boki
rosówki same wyłażą na powierzchnie po ok 1min. słyszeliscie o tym ? mi
kumpel o tym powiedział na poczatku nie wierzyłem ale sprawidziłem i to
działa
Mój kolega potrzymał trochę dłużej jak 5 min i zaczęli górnicy wychodzić!?
Mój też , do tego mu ryja obili .
Nie pisałem ale mojemu koledze sztyl od kilofa zostawili na pamiątkę w mniej szlachetnej części ciała i na rybach już nie usiadł, więc przerzucił się na spining, teraz jak widzę kogoś ze spiningiem to przychodzi mi na myśl że przetrzymał dłużej jak 5 min. (Panowie od spiningu nie bierzcie to na serio) Tak że pozyskując w ten sposób rosówki można się liczyć że z górnikami nie ma lekko.
Hehehe , dobre z tym "" spiningiem "" hehehe :) A tak poważnie , jak chcemy rosówki wyganiać z ziemi prądem to musimy się liczyć z tym co powiedział @Diablo , robale dużo krócej żyja a na dodatek są bardziej kruche , co za tym idzie są mniej skuteczne .
Pozyskane w ten sposób nadają się w zasadzie tylko do zanęcenia. Do wędkowania mają zbyt krótką żywotność.
szukamy wilgotnego miejsca wbijamy widły i energicznie ruszamy na boki
rosówki same wyłażą na powierzchnie po ok 1min. słyszeliscie o tym ? mi
kumpel o tym powiedział na poczatku nie wierzyłem ale sprawidziłem i to
działa
Mój kolega potrzymał trochę dłużej jak 5 min i zaczęli górnicy wychodzić!?
Mój też , do tego mu ryja obili .
Nie pisałem ale mojemu koledze sztyl od kilofa zostawili na pamiątkę w mniej szlachetnej części ciała i na rybach już nie usiadł, więc przerzucił się na spining, teraz jak widzę kogoś ze spiningiem to przychodzi mi na myśl że przetrzymał dłużej jak 5 min. (Panowie od spiningu nie bierzcie to na serio) Tak że pozyskując w ten sposób rosówki można się liczyć że z górnikami nie ma lekko.
Hehehe , dobre z tym "" spiningiem "" hehehe :) A tak poważnie , jak chcemy rosówki wyganiać z ziemi prądem to musimy się liczyć z tym co powiedział @Diablo , robale dużo krócej żyja a na dodatek są bardziej kruche , co za tym idzie są mniej skuteczne .
Pozyskane w ten sposób nadają się w zasadzie tylko do zanęcenia. Do wędkowania mają zbyt krótką żywotność.
Sprawdzałem jak jest z tą żywotnością i rosówki spokojnie wytrzymywały ponad tydzień. A co do pozyskiwania rosówek to nie ma nic prostszego jak wyjść w nocy po deszczu.
szukamy wilgotnego miejsca wbijamy widły i energicznie ruszamy na boki rosówki same wyłażą na powierzchnie po ok 1min. słyszeliscie o tym ? mi kumpel o tym powiedział na poczatku nie wierzyłem ale sprawidziłem i to działa
szukamy wilgotnego miejsca wbijamy widły i energicznie ruszamy na boki rosówki same wyłażą na powierzchnie po ok 1min. słyszeliscie o tym ? mi kumpel o tym powiedział na poczatku nie wierzyłem ale sprawidziłem i to działa
Mój kolega potrzymał trochę dłużej jak 5 min i zaczęli górnicy wychodzić!?
szukamy wilgotnego miejsca wbijamy widły i energicznie ruszamy na boki rosówki same wyłażą na powierzchnie po ok 1min. słyszeliscie o tym ? mi kumpel o tym powiedział na poczatku nie wierzyłem ale sprawidziłem i to działa
Mój kolega potrzymał trochę dłużej jak 5 min i zaczęli górnicy wychodzić!?
Mój też , do tego mu ryja obili .
szukamy wilgotnego miejsca wbijamy widły i energicznie ruszamy na boki rosówki same wyłażą na powierzchnie po ok 1min. słyszeliscie o tym ? mi kumpel o tym powiedział na poczatku nie wierzyłem ale sprawidziłem i to działa
Mój kolega potrzymał trochę dłużej jak 5 min i zaczęli górnicy wychodzić!?
Mój też , do tego mu ryja obili !
Nie będę pisał , jaka akcja u mnie byla :)))
szukamy wilgotnego miejsca wbijamy widły i energicznie ruszamy na boki rosówki same wyłażą na powierzchnie po ok 1min. słyszeliscie o tym ? mi kumpel o tym powiedział na poczatku nie wierzyłem ale sprawidziłem i to działa
Mój kolega potrzymał trochę dłużej jak 5 min i zaczęli górnicy wychodzić!?
Mój też , do tego mu ryja obili .
nie dziwie sie , pozdrawiam górników
szukamy wilgotnego miejsca wbijamy widły i energicznie ruszamy na boki rosówki same wyłażą na powierzchnie po ok 1min. słyszeliscie o tym ? mi kumpel o tym powiedział na poczatku nie wierzyłem ale sprawidziłem i to działa
Mój kolega potrzymał trochę dłużej jak 5 min i zaczęli górnicy wychodzić!?
Slyszalem, że nad Bugiem to wyleźli ruskie górniki i wp....li wedkarzom.
Lepiej zamiast wideł jest wbić stalowy pręt i zamiast ruszać podłączyć fazę z sieci. Efekty są lepsze w krótszym czasie.
Lepiej zamiast wideł jest wbić stalowy pręt i zamiast ruszać podłączyć fazę z sieci. Efekty są lepsze w krótszym czasie.
ale najpierw trzeba polać mocno osoloną wodą
Lepiej zamiast wideł jest wbić stalowy pręt i zamiast ruszać podłączyć fazę z sieci. Efekty są lepsze w krótszym czasie.
krótszy czas to żyją takie rosówki
szukamy wilgotnego miejsca wbijamy widły i energicznie ruszamy na boki rosówki same wyłażą na powierzchnie po ok 1min. słyszeliscie o tym ? mi kumpel o tym powiedział na poczatku nie wierzyłem ale sprawidziłem i to działa
Działa, na pewno działa, tylko pamiętaj aby podłączać jedną fazę. Ruszać nic nie musisz, ja podobnie jak kolega powyżej (kiedyś) wbijałem pręt, i to w zupełności wystarczało. Największą wadą tej metody jest,to iż dżdżownice, lub rosówki jeśli ewentualnie tam występują, są nieżwawe, bardzo osłabione ( bardzo szybko zdychają) Osobiście nie polecam!
szukamy wilgotnego miejsca wbijamy widły i energicznie ruszamy na boki rosówki same wyłażą na powierzchnie po ok 1min. słyszeliscie o tym ? mi kumpel o tym powiedział na poczatku nie wierzyłem ale sprawidziłem i to działa
Mój kolega potrzymał trochę dłużej jak 5 min i zaczęli górnicy wychodzić!?
Mój też , do tego mu ryja obili .
Nie pisałem ale mojemu koledze sztyl od kilofa zostawili na pamiątkę w mniej szlachetnej części ciała i na rybach już nie usiadł, więc przerzucił się na spining, teraz jak widzę kogoś ze spiningiem to przychodzi mi na myśl że przetrzymał dłużej jak 5 min.
(Panowie od spiningu nie bierzcie to na serio) Tak że pozyskując w ten sposób rosówki można się liczyć że z górnikami nie ma lekko.
szukamy wilgotnego miejsca wbijamy widły i energicznie ruszamy na boki rosówki same wyłażą na powierzchnie po ok 1min. słyszeliscie o tym ? mi kumpel o tym powiedział na poczatku nie wierzyłem ale sprawidziłem i to działa
Mój kolega potrzymał trochę dłużej jak 5 min i zaczęli górnicy wychodzić!?
Mój też , do tego mu ryja obili .
Nie pisałem ale mojemu koledze sztyl od kilofa zostawili na pamiątkę w mniej szlachetnej części ciała i na rybach już nie usiadł, więc przerzucił się na spining, teraz jak widzę kogoś ze spiningiem to przychodzi mi na myśl że przetrzymał dłużej jak 5 min.
(Panowie od spiningu nie bierzcie to na serio) Tak że pozyskując w ten sposób rosówki można się liczyć że z górnikami nie ma lekko.
Hehehe , dobre z tym "" spiningiem "" hehehe :) A tak poważnie , jak chcemy rosówki wyganiać z ziemi prądem to musimy się liczyć z tym co powiedział @Diablo , robale dużo krócej żyja a na dodatek są bardziej kruche , co za tym idzie są mniej skuteczne .
szukamy wilgotnego miejsca wbijamy widły i energicznie ruszamy na boki rosówki same wyłażą na powierzchnie po ok 1min. słyszeliscie o tym ? mi kumpel o tym powiedział na poczatku nie wierzyłem ale sprawidziłem i to działa
Mój kolega potrzymał trochę dłużej jak 5 min i zaczęli górnicy wychodzić!?
Mój też , do tego mu ryja obili .
Nie pisałem ale mojemu koledze sztyl od kilofa zostawili na pamiątkę w mniej szlachetnej części ciała i na rybach już nie usiadł, więc przerzucił się na spining, teraz jak widzę kogoś ze spiningiem to przychodzi mi na myśl że przetrzymał dłużej jak 5 min.
(Panowie od spiningu nie bierzcie to na serio) Tak że pozyskując w ten sposób rosówki można się liczyć że z górnikami nie ma lekko.
Hehehe , dobre z tym "" spiningiem "" hehehe :) A tak poważnie , jak chcemy rosówki wyganiać z ziemi prądem to musimy się liczyć z tym co powiedział @Diablo , robale dużo krócej żyja a na dodatek są bardziej kruche , co za tym idzie są mniej skuteczne .
Pozyskane w ten sposób nadają się w zasadzie tylko do zanęcenia. Do wędkowania mają zbyt krótką żywotność.
szukamy wilgotnego miejsca wbijamy widły i energicznie ruszamy na boki rosówki same wyłażą na powierzchnie po ok 1min. słyszeliscie o tym ? mi kumpel o tym powiedział na poczatku nie wierzyłem ale sprawidziłem i to działa
Mój kolega potrzymał trochę dłużej jak 5 min i zaczęli górnicy wychodzić!?
Mój też , do tego mu ryja obili .
Nie pisałem ale mojemu koledze sztyl od kilofa zostawili na pamiątkę w mniej szlachetnej części ciała i na rybach już nie usiadł, więc przerzucił się na spining, teraz jak widzę kogoś ze spiningiem to przychodzi mi na myśl że przetrzymał dłużej jak 5 min.
(Panowie od spiningu nie bierzcie to na serio) Tak że pozyskując w ten sposób rosówki można się liczyć że z górnikami nie ma lekko.
Hehehe , dobre z tym "" spiningiem "" hehehe :) A tak poważnie , jak chcemy rosówki wyganiać z ziemi prądem to musimy się liczyć z tym co powiedział @Diablo , robale dużo krócej żyja a na dodatek są bardziej kruche , co za tym idzie są mniej skuteczne .
Pozyskane w ten sposób nadają się w zasadzie tylko do zanęcenia. Do wędkowania mają zbyt krótką żywotność.
Sprawdzałem jak jest z tą żywotnością i rosówki spokojnie wytrzymywały ponad tydzień.
A co do pozyskiwania rosówek to nie ma nic prostszego jak wyjść w nocy po deszczu.