Reklama
  • Forum wedkuje.pl2012-01-07 12:45:29

    Witam Drodzy koledzy po kiju.
    Pisze tu o wszystkich karpiarzach, hobbystach i pasjonatach jak ja sam.
    Co myślicie Panowie o wspomnianych wyżej przeze mnie metodach?
    Widzicie jakiś sens stosowania wszystkich, preferujecie jakiś jeden konkretnie a może macie jakieś swoje ciekawe patenty? Chętnie poczytam, podzielę się swoimi spostrzeżeniami i sekretami jak wy, mam nadzieje?Sam od dziesięciu lat zauważyłem że dużo moich znajomych łapie na koszyki do metody z różnymi method mixami z domieszką ziaren i pelelttu, ewentualnie pokruszonych kulek proteinowych.Staje się tak głównie latem kiedy temperatura wody i powietrza jest bardzo ciepła, wtedy należy pamiętać o nie podciąganiu żyłki by nie wypłukiwać zanęty.Wiele osób o tym zapomina i wykonuje całą robotę za rybę.Drugim sposobem, metodą jest tak zwana tunelówka i materiały PVA (rozpuszczalne w wodzie). Te dwa sposoby mniej lub bardziej skuteczniej od paru lat, myślę że od jakiegoś 2007 roku, stosuje mój ojciec.Nici rozpuszczalne w wodzie, worki i torby PVA zalewane dipami i boosterami, doczepiane do haczyków lub wrzucane do nich zestawy karpiowe jak dla mnie skuteczne są tylko na wiosnę.Choć ja preferuje osobiście sypkie zanęty na te porę roku z dodatkiem ziaren wzbogaconych w skorupki jajek i oczywiście duże ilości boosterów i liquidów karpiowych.
    Jednak ostatnia wspomniana przeze mnie metoda jest moją ulubioną i najczęściej przeze mnie stosowaną.Nie bezpieczny zestaw i nie samo-zacinający ale właśnie przelotowy z centrycznym ciężarkiem obklejonym pastą pelletową. Najczęściej stosuje pasty Dynamite Baits w zeszłym sezonie (2011) na pastę Source DB złapałem największego karpia sezonu (15 kg). Czekam na Wasze opinie i spostrzeżenia dotyczące tych trzech metod.Pozdrawiam i do zobaczenia nad wodą w 2012.

  • JKarp 2012-01-07 13:22:21

    Witaj w Nowy Roku :-)Pozwolisz, że podzielę się z Tobą swoimi spostrzeżeniami na poruszony temat.Kilkunastokrotnie próbowałem stosować materiały PVA lub koszyków do metody z zanętą jako alternatywnego sposobu zanęcania. Uważam, że materiały PVA oraz metoda zdaje egzamin na łowiskach specjalnych lub na początku sezonu. Próby użycia PVA lub metody na dzikiej wodzie zawsze przynosiły odwrotny skutek od zamierzonego czyli nie miałem brań. Czym to mogło być spowodowane? Z pewnością nie był to zły dobór miejsca położenia zestawów lub niewłaściwy dobór zanęty. Dzika woda to duża ilość drobnicy pojawiającej się przed karpiami. Zanim one się pojawią pelet, pokruszone kulki i ziarna jeśli są w worku lub siatce PVA  zostaje wyjedzony. Podobne ma się sprawa z metodą. Zanęta zostaje rozbita i wyjedzona przez drobiazg i zostaje sama kulka na zestawie. Żeby ona była najlepsza to raczej troszkę za mało, żeby karp ją zassał - cały czas mówię o dzikich wodach.Dlatego na wodach PZW nie stosuję ani metody ani materiałów PVA. Mówiąc prawdę nawet na łowiskach specjalnych jakoś mnie nie korci ani metoda ani PVA. Zawsze nęcę kobrą  samymi kulkami zmuszając tym samym karpie do aktywnego szukania jedzonka. Nie używam ziaren ani peletów. Co do pasty peletowej to owszem oklejam ciężarek. Pastę robię sobie sam - tanio i szybko. Używam tylko ciężarków grippa na klipsie. Janusz JKarp

  • piotrcarp 2012-01-07 21:16:55

    Ja mam podobne zdanie jak kolega jak jest zbyt wiele drobnicy to nie zdaje to egzaminu ale gdy wczesna wiosna albo pozna jesienia karpie slabo zeruja to warto sprobowac zestawu z woreczkiem tylko nie rozdrabniam do przesady kulek ani pelletu tylko stosuje polowki kulek i pellet zalewam to troche bosterem i zestaw posylam do wody oprucz tego kolo zestawu sypie mala garstke pelletu wymieszanego z kukurydza i przynosi to efekty ale latem to wole standardowe necenie kukurydza z konopiami kulki i pellet najlepiej kilku dniowe necenie bo karpie jedza to do czego sie je przyzwyczai ale jak sypniesz kiepskie kulki to szybko sie zniecheca szukajac czegos bardziej pozywnego

  • Forum wedkuje.pl 2012-01-08 16:48:02

     Ja mimo wieku (31 lat) mam nieco archaiczne podejście do tematu.
    Wczesną wiosną jeżeli wędkuje na dzikiej wodzie używam dużych kul zanętowych w których znajdują się różnego rodzaju pellety i ziarna.Wiadomo drobnica swoje i tak przejeść musi po to później donęcam stopniowo kulkami dużymi, albo orzechem tygrysim. Każdy ma swoje ulubione miejscówki i sposoby ale mnie przez cały sezon sprawdza się jedynie pasta pelletowa.
    Na łowiskach komercyjnych trzeba uważać wg mnie żeby nie przesadzić z ziarnami np w Wodnym Ranczu w Brwinowie równa się zabawą w nocy z większymi i mniejszymi leszczami.Z kolei kiedy mój ojciec przesadził na komercji z ilością pelletu i kulek śmierdziuchów w Okoniu w Janówku miał przyjemność bytowania z dość sporymi jesiotrami i sumikami.

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2012-01-08 16:57:31

    P.S a co sądzicie Panowie o efekcie chrupkości szeroko omawianym przez Pawła Szewca albo o łapaniu na tak zwany king size czyt. duże orzeszki archaidowe? Ci dwaj Panowie twierdzą że mimo ogromnej popularności w całej Europie Środkowej, sprawdzają się również w Polsce.
    Mam cheć wypróbować wspomniane tu dwie metody, pierwsza ponoć idealnie sprawdza się na dzikiej wodzie gdzie jest mała populacja karpia, bo ten ponoć wabiony odgłosem rybiej stołówki bardziej niż zwykle interesuje się podaną zanetą i przynetą.Druga to ma być idealny strzał na komercyjnych łowiskach gdzie przy dużej presji wędkarskiej karp szuka ciągle czegoś nowego i lepszego w karpiowej kuchni.

  • Forum wedkuje.pl 2012-01-08 17:00:12

    Ucięło mi tekst wyżej, drugim Panem wspomnianym przeze mnie jest Marcin Janic.
    Czekam na Wasze opinie i sugestie odnośnie kolejnych metod połowu karpi.

  • Forum wedkuje.pl 2012-01-08 17:22:00

    Możliwe, że ciekawskie karpie, będą chętne do współpracy.

    Co do tematu, łowiłem kiedyś metodą. Nawet mi to pasowało, z ciekawości spróbowałem PVA. No i metodę porzuciłem. Teraz zawsze nad wodę biorę kobrę, procę, rakietę i PVA. Zanęcam kulkami  i czasem kukurydzą kawałek obszaru (jakieś 5-10 m (kwadratowych)) A kulki dodatkowo pojedynczo rozrzucam poza ten obszar. Klips bezpieczny, ciężarek i do tego czasem jeszczę PVA podwieszę. Po co? Jeśli karp żeruje, trafi na całkiem ładny "posiłek" w jedym miejscu. Sprawdza mi się to i myślę, że przy takim sposobie zostanę. Jednak pamiętajmy, że mamy ZANĘCIĆ a nie NAKARMIĆ karpie. Także ostrożnie, z wszelkim nęceniem. 

    Pozdrawiam

  • Forum wedkuje.pl 2012-01-08 18:10:07

    "Nie bezpieczny zestaw i nie samo-zacinający ale właśnie przelotowy z centrycznym ciężarkiem obklejonym pastą pelletową."

    Czyli ciągle przy kijach siedzisz? Bo owszem przelotowy wiosną, ale to wtedy nigdzie nie odchodzę, bo każde piknięcie tnę. 



  • Reklama
  • JKarp 2012-01-08 22:27:16

    CześćChcę jeszcze dodać, że zdecydowanie bardziej sprawdza mi się nęcenie krótkofalowe z użyciem najwyższej jakości kulek w ilościach wręcz minimalnych ( na trzy doby 1,5kg kulek to maks jaki użyłem w tamtym sezonie ).Co do efektu chrupnięcia to zawsze jak robię sam kulki to daję do nich oczywiście skorupki i dość grube składniki. Nie zawsze jest to dobre jeśli chodzi o samo rolowanie ( źle się rolują ) ale za to potem bardzo dobrze pracują :-)Ogólnie mogę powiedzieć, że okres fascynacji PVA lub metodą mam raczej za sobą. Owszem mam, wożę ale mi jakoś nie za bardzo to pasi. Czasem u kolegi przy wywózce pontonem podczepię duży worek PVA ale więcej w nim liqiudu niż peletu i kulek.JK

  • Forum wedkuje.pl 2012-01-11 21:10:25

    Ja raczej używam pelletu niż kulek i nim nęcę systematycznie a co do siedzenia przy wędkach to raczej nie siedzę chyba że muszę. Jak mam dobrze zrobiony zestaw to nie muszę zacinać każdego brania bo wtedy nawet drobnica siedzi.

  • Timur2148 2012-12-19 18:44:38

    Czy może mi ktoś napisać. ile potrzeba gram pasty by okleić ciężarek np. 80 gr.



Reklama
Reklama