Witam.Może ktoś wie co się stało???Nieporozumienie jakieś wywożą daleko, chwytają z brzegu i nic....Czyżby ryba wróciła na płytszą wodę przez ten ciepły wrzesień??? pozdrawiam.
Od znajomego się dowiedziałem że połapali ładne leszczyki w niedziele ale z łódki, drapieżnik też ponoć się ruszył. Zależy też dużo od miejsca w jakim się ustawiasz.
Łowiliśmy już prawie wszędzie ale z brzegu i jest tragedia.W piętek pojadę jeszcze na jakiś czas na głęboką wodę jak nic się nie będzie działo ponownie to może w stronę dużo płytszej wody ruszę.
Za dużo jest po prostu kłusowników także w PZW i wiem co mówię ! Drugą bolączką są mięsiarze siedzący nad wodą codziennie ( ależ z nich pasjonaci ). Czy ktoś o zdrowych zmysłach , codziennie jedzie młócić wodę ? Odpowiedź jest prosta : oprócz niewielkiej garstki pasjonatów uzależnionych od łowienia ( a tacy na pewno są ) , są też i tacy którzy jadą nad wodę jak do sklepu a później zwala się winę na zwierzęta i ptactwo nadwodne ,że ryb nie ma ... Trzeci przysłowiowy gwóźdź do trumny to zanieczyszczenia , gatunki inwazyjne , rybacy , czysto postaciowe kłusownictwo , regulacje i zabudowywanie linii brzegowej wód. Prosta sprawa - o tym się mówi ale to się też w naszym kraju toleruje i usprawiedliwia.
Niewiem,niebyłem jeszcze we wrześnie na międzybrodziu,mam zamiar się przjechać,ale nastawić na drapieżnika..Itu moje pytanie gdzie mi doradzacie pod tak zwaną "skalkę"za ośrodkiem zedemelowskim czy może po drugiej stronie jeziora na głębokiej wodzie?
Niewiem,niebyłem jeszcze we wrześnie na międzybrodziu,mam zamiar się przjechać,ale nastawić na drapieżnika..Itu moje pytanie gdzie mi doradzacie pod tak zwaną "skalkę"za ośrodkiem zedemelowskim czy może po drugiej stronie jeziora na głębokiej wodzie?
Ja z kumplem jade jutro na nocke i mam nadzieję że nie będzie fest zimno a jeśli chodzi o rybki to już drugorzędna sprawa:)Nie wiem gdzie się nastawić ale chyba na głębokiej wodzie jednak siądziemy
Witam! Ja przebywam codziennie nad woda dla dotlenienia sie i odprezenia po pracy i twoja wypowiedz mnie dotknela:) czy codziennie cos sie lowi ? NIE! wiec nie obrzucaj takimi sloganami niewinnych ludzi:) ps dzis byla totalna lipa ploc 12 cm na 2 h lowienia:) ewauowalem sie spowodu burzy :P
Witam.Może ktoś wie co się stało???Nieporozumienie jakieś wywożą daleko, chwytają z brzegu i nic....Czyżby ryba wróciła na płytszą wodę przez ten ciepły wrzesień???
pozdrawiam.
Od znajomego się dowiedziałem że połapali ładne leszczyki w niedziele ale z łódki, drapieżnik też ponoć się ruszył. Zależy też dużo od miejsca w jakim się ustawiasz.
Łowiliśmy już prawie wszędzie ale z brzegu i jest tragedia.W piętek pojadę jeszcze na jakiś czas na głęboką wodę jak nic się nie będzie działo ponownie to może w stronę dużo płytszej wody ruszę.
Jak to w Polsce lipa wszędzie...
Za dużo jest po prostu kłusowników także w PZW i wiem co mówię ! Drugą bolączką są mięsiarze siedzący nad wodą codziennie ( ależ z nich pasjonaci ). Czy ktoś o zdrowych zmysłach , codziennie jedzie młócić wodę ? Odpowiedź jest prosta : oprócz niewielkiej garstki pasjonatów uzależnionych od łowienia ( a tacy na pewno są ) , są też i tacy którzy jadą nad wodę jak do sklepu a później zwala się winę na zwierzęta i ptactwo nadwodne ,że ryb nie ma ... Trzeci przysłowiowy gwóźdź do trumny to zanieczyszczenia , gatunki inwazyjne , rybacy , czysto postaciowe kłusownictwo , regulacje i zabudowywanie linii brzegowej wód. Prosta sprawa - o tym się mówi ale to się też w naszym kraju toleruje i usprawiedliwia.
Niewiem,niebyłem jeszcze we wrześnie na międzybrodziu,mam zamiar się przjechać,ale nastawić na drapieżnika..Itu moje pytanie gdzie mi doradzacie pod tak zwaną "skalkę"za ośrodkiem zedemelowskim czy może po drugiej stronie jeziora na głębokiej wodzie?
Niewiem,niebyłem jeszcze we wrześnie na międzybrodziu,mam zamiar się przjechać,ale nastawić na drapieżnika..Itu moje pytanie gdzie mi doradzacie pod tak zwaną "skalkę"za ośrodkiem zedemelowskim czy może po drugiej stronie jeziora na głębokiej wodzie?
Ja z kumplem jade jutro na nocke i mam nadzieję że nie będzie fest zimno a jeśli chodzi o rybki to już drugorzędna sprawa:)Nie wiem gdzie się nastawić ale chyba na głębokiej wodzie jednak siądziemy
Co do drapieżnika to naprawdę gdzie się nie łowi to go widać. Skalka do dobry pomysł i sam myślę się tam wybrać:)
pozdrawiam.
co tam na międzybrodziu Panowie?
Witam! Ja przebywam codziennie nad woda dla dotlenienia sie i odprezenia po pracy i twoja wypowiedz mnie dotknela:) czy codziennie cos sie lowi ? NIE! wiec nie obrzucaj takimi sloganami niewinnych ludzi:) ps dzis byla totalna lipa ploc 12 cm na 2 h lowienia:) ewauowalem sie spowodu burzy :P