Witam. Ostatnio byłem na rybkach w swojej okoniowej miejscówce. Jest to zatoka z twardym żwirowym dnem o głębokości od 1m do 4m. Występuje tam dużo piskorza a także małże. Łowiąc poczułem branie i zdobyczą okazał się sandaczyk jakieś 30cm nie mierzyłem bo szkoda męczyć rybki. Czy taki przyłów oznacza że w tamtym miejscu są sandacze? Czy może młode osobniki nie trzymają się tych większych? Z góry dzięki za pomoc.
Wydaje mi się że jak złapałeś małego to i muszą być duże bo na moim łowisku też występują 15cm sandałki a nie wspomnę już o ich starszym rodzeństwie :)
Witam. Ostatnio byłem na rybkach w swojej okoniowej miejscówce. Jest to zatoka z twardym żwirowym dnem o głębokości od 1m do 4m. Występuje tam dużo piskorza a także małże. Łowiąc poczułem branie i zdobyczą okazał się sandaczyk jakieś 30cm nie mierzyłem bo szkoda męczyć rybki. Czy taki przyłów oznacza że w tamtym miejscu są sandacze? Czy może młode osobniki nie trzymają się tych większych? Z góry dzięki za pomoc.
Wydaje mi się że jak złapałeś małego to i muszą być duże bo na moim łowisku też występują 15cm sandałki a nie wspomnę już o ich starszym rodzeństwie :)