WSZĘDZIE TAM GDZIE JEST KAMIENISTE DNO Z KRYJÓWKAMI NO I W MIARĘ GLEBOKO TO Z MOJEGO DOSWIADCZENIA.NO I JESZCZE NAJLEPIEJ ZEBY BYŁA BRZYDKA POGODA, LUB PEŁNE ZACHMURZENIE.
Ja też dopytywałem kolegów z portalu, ale ciężko o jakieś informacje. Mało kto poluje na miętusa, a jeśli już to nie chce zdradzić swoich miejscowek. Pozdrawiam!
Kolego coralgol73 ja łowię miętusy i nie chodzi o to że nie chcę zdradzić miejscówek,mieszkam kawałek od Mielca i a pytanie było precyzyjne o okolice Mielca.Łowię na rzece Wisłok okolice Łańcuta,zgadzam się że pora roku i doby jest taka że mało ludzi łowi miętusy a jeśli już to są to przypadkowe przyłowy ja lubię zostać wiosną dłużej nad wodą i złowić miętusy-nie z przypadku lecz świadomie.
ja wędkuje na Wisłoce w Przecławiu , ale miętusa nigdy nie złapałem ,chciałbym złowić tą piękną rybę , ale ciężko mi wytypować łowisko,słyszałem o miętusach że żyły kiedyś w potoku Zgórskim i Brniu ,ale nie wiem ile wtym prawdy.może ktoś posiada takie info
Kolego greguar82 jak widać złowienie miętusa urasta już do miana mitu i teraz można tylko usłyszeć legendy o połowach tej rybki na forum pytanie dlaczego tak jest ?
Złowiłem sporo miętusów i nie zgodzę się co do trudności z namierzeniem łowiska.Miętus nie jest wymagający i jeśli tylko występuje w danej wodzie samo złowienie go jest proste-wystarczy wrzucić przynęte do wody.Problem pojawia się w tak zwanym przez niektórych sezonie czyli ciepłym okresie roku.Miętus bierze wtedy tylko przypadkowo a wędkarze przeciwnie,następuje ich wysyp na brzegach.
Wspomniany wyżej problem ze złowieniem miętusa w okresie letnim spowodował, że miałem juz tego dość i kupiłem sobie "miętusy" w sklepie spożywczym. Są dobre zwłaszcza na letnie upały. Haha!
WŁĄCZAJĄC SIĘ DO TEMATU W CIĄGU 4-RECH OSTATNICH LAT NA WISŁOCE W POBLIŻU MIELCA UDAŁO MI SIĘ ZŁAPAĆ 5 SZTUK TEGO GATUNKU. Z PRZYKROŚCIĄ TEŻ INFORMUJĘ ZE NA BRZEGU RZEKI W CZASIE LETNICH NIŻÓWEK ZDARZA SIĘ SPOTKAĆ MARTWE MIĘTKI ;-( NO I JESZCZE CIEKAWOSTKA W ROKU 2008 NA WISŁOCE W MIELCU ZŁAPAŁEM W RĘCE -PŁYNĄŁ PRZY BRZEGU -MINOGA STRUMIENIOWEGO!BYŁ CHORY!
Rysiosz dzięki za info ,kupiłem rosówki wątróbkę drobiową,brakowało mi flaków drobiowych,wyszedłem na podwórko porozglądałem się po podwórku i po sąsiadach ,wróciłem do domu mając flaki . szukałem go sobotę ,ale bez efektów ,może nie miał ochoty żerować ,myślę że w ten weekend też po próbuje ale już gdzie indziej może trafie na tą piękną i jakże tajemniczą dla mnie rybę
Miętus jest rybą typowo zimnej wody i w temperaturze większej niż 10 stopni po prostu robi się niemrawy i wchodzi w letarg (dlatego chowa się tam gdzie jest najchłodniej i zasypia) Temperatura 20 stopni jest dla Miętusa śmiertelna . Łowimy tą rybę przeważnie puźną jesienią i wczesną wiosną , a w okresie letni to po prostu jej nie ma . Trudność złapanie polega na tym że w chłodne i zimne dni niestety musimy wybierać się w nocy na tą rybę , jedynie w okresie zimowym można złowić w dzień , ale wtedy jest chroniona i składa ikrę . Tarło Miętusów przebiega w czasie kiedy są największe mrozy i to jest ciekawostka że zachowuje się odwrotnie do innych gatunków .
gdzie na miętusa w okolicach Mielca, w marcu,z góry dziękuje
WSZĘDZIE TAM GDZIE JEST KAMIENISTE DNO Z KRYJÓWKAMI NO I W MIARĘ GLEBOKO TO Z MOJEGO DOSWIADCZENIA.NO I JESZCZE NAJLEPIEJ ZEBY BYŁA BRZYDKA POGODA, LUB PEŁNE ZACHMURZENIE.
Ja też dopytywałem kolegów z portalu, ale ciężko o jakieś informacje. Mało kto poluje na miętusa, a jeśli już to nie chce zdradzić swoich miejscowek. Pozdrawiam!
Kolego coralgol73 ja łowię miętusy i nie chodzi o to że nie chcę zdradzić miejscówek,mieszkam kawałek od Mielca i a pytanie było precyzyjne o okolice Mielca.Łowię na rzece Wisłok okolice Łańcuta,zgadzam się że pora roku i doby jest taka że mało ludzi łowi miętusy a jeśli już to są to przypadkowe przyłowy ja lubię zostać wiosną dłużej nad wodą i złowić miętusy-nie z przypadku lecz świadomie.
ja wędkuje na Wisłoce w Przecławiu , ale miętusa nigdy nie złapałem ,chciałbym złowić tą piękną rybę , ale ciężko mi wytypować łowisko,słyszałem o miętusach że żyły kiedyś w potoku Zgórskim i Brniu ,ale nie wiem ile wtym prawdy.może ktoś posiada takie info
Kolego greguar82 jak widać złowienie miętusa urasta już do miana mitu i teraz można tylko usłyszeć legendy o połowach tej rybki na forum pytanie dlaczego tak jest ?
myślę że trudność z namierzeniem łowiska, jak i warunki pogodowe w których można próbować łowić miętusa
Złowiłem sporo miętusów i nie zgodzę się co do trudności z namierzeniem łowiska.Miętus nie jest wymagający i jeśli tylko występuje w danej wodzie samo złowienie go jest proste-wystarczy wrzucić przynęte do wody.Problem pojawia się w tak zwanym przez niektórych sezonie czyli ciepłym okresie roku.Miętus bierze wtedy tylko przypadkowo a wędkarze przeciwnie,następuje ich wysyp na brzegach.
Wspomniany wyżej problem ze złowieniem miętusa w okresie letnim spowodował, że miałem juz tego dość i kupiłem sobie "miętusy" w sklepie spożywczym. Są dobre zwłaszcza na letnie upały. Haha!
WŁĄCZAJĄC SIĘ DO TEMATU W CIĄGU 4-RECH OSTATNICH LAT NA WISŁOCE W POBLIŻU MIELCA UDAŁO MI SIĘ ZŁAPAĆ 5 SZTUK TEGO GATUNKU. Z PRZYKROŚCIĄ TEŻ INFORMUJĘ ZE NA BRZEGU RZEKI W CZASIE LETNICH NIŻÓWEK ZDARZA SIĘ SPOTKAĆ MARTWE MIĘTKI ;-( NO I JESZCZE CIEKAWOSTKA W ROKU 2008 NA WISŁOCE W MIELCU ZŁAPAŁEM W RĘCE -PŁYNĄŁ PRZY BRZEGU -MINOGA STRUMIENIOWEGO!BYŁ CHORY!
WDADARQ
W SEZONIE 2007 -2009 NA WISŁOCE W POBLIŻU MIELCA UDAŁO MI SIĘ ZŁOWIĆ 5 SZTUK MIĘTKA WIĘC RYBY SĄ.
oto parę fotek. ;-)
W SEZONIE 2006 -2009 NA WISŁOCE W POBLIŻU MIELCA UDAŁO MI SIĘ ZŁOWIĆ 5 SZTUK MIĘTKA WIĘC RYBY SĄ.
w takim miejscu lubią być miętki (głębinka)
Rysiosz dzięki za info ,kupiłem rosówki wątróbkę drobiową,brakowało mi flaków drobiowych,wyszedłem na podwórko porozglądałem się po podwórku i po sąsiadach ,wróciłem do domu mając flaki . szukałem go sobotę ,ale bez efektów ,może nie miał ochoty żerować ,myślę że w ten weekend też po próbuje ale już gdzie indziej może trafie na tą piękną i jakże tajemniczą dla mnie rybę
POWODZENIA.
Miętus jest rybą typowo zimnej wody i w temperaturze większej niż 10 stopni po prostu robi się niemrawy i wchodzi w letarg (dlatego chowa się tam gdzie jest najchłodniej i zasypia) Temperatura 20 stopni jest dla Miętusa śmiertelna . Łowimy tą rybę przeważnie puźną jesienią i wczesną wiosną , a w okresie letni to po prostu jej nie ma . Trudność złapanie polega na tym że w chłodne i zimne dni niestety musimy wybierać się w nocy na tą rybę , jedynie w okresie zimowym można złowić w dzień , ale wtedy jest chroniona i składa ikrę . Tarło Miętusów przebiega w czasie kiedy są największe mrozy i to jest ciekawostka że zachowuje się odwrotnie do innych gatunków .
jedyny przedstawiciel dorszowatych w wodach słodkich to i jako jedyny ma takie a nie inne upodobania...