Kocham winko, a domowe wineczka są najlepsze. Od kilku lat pędzę swoje wina i z każdym rokiem próbuje czegoś nowego. Pyszne winko na wyprawie wędkarskiej jest jak znalazł (oczywiście pite z umiarem hehehe). Jeśli jesteście zapaleńcami pędzenia winka, to wklejajcie zdjęcia waszych balonów i jeśli chcecie, wymieniajcie się swoimi sprawdzonymi przepisami. Poniżej moje nowo nastawione wina (będzie jak znalazł na majówkę). Winko mojej roboty, ale z niezapomnianą pomocą ukochanej i najlepszego kumpla :) Tym razem zrobiłem winko z mirabelek, czerwonych porzeczek i kiwi.
Ja , nie mam jak pedzic w tej Szwecji. Ale, sprobuj zrobic winko , z kwiatow mlecza. Pyszne i do dzis pamietam ,smak winka popijanego na wyprawie wedkrskiej. :)
Szukałem na forum, ale tamte tematy są niby o tym samy, ale zarazem inne. Chciałem założyć temat gdzie forumowicze będą wklejać swoje foty z ich wyrobami i wklejali swoje przepisy. Jak chcecie to skasujcie, ale dostosujcie wymienione wątki do ogólnej tamatyki.
A poniżej moje winka z ubiegłego roku :) Wszystkie z mirabelek. Jak tylko zwolnią mi się balony z winami, które nastawiłem powyżej, to zabiorę się za winko z bananów, ananasów i czereśni :) Jak będę miał chwilkę, to zamieszczę przepisy, a raczej ilości składników.
Ja , nie mam jak pedzic w tej Szwecji. Ale, sprobuj zrobic winko , z kwiatow mlecza. Pyszne i do dzis pamietam ,smak winka popijanego na wyprawie wedkrskiej. :)
Potwierdzam słowa kolegi, też piłem takie winko było świetne.
Trzeba by spróbować z mlecza. Dziwnie to brzmi, ale jeśli mówicie że dobre to czemu nie :) Chcę zrobić winko z dzikiej róży, ale muszę poczekać na jesień.
Z win robiłem tylko wino z winogron i ryżowe. Ryżowe jest niebezpieczne ;)
Też robiłem z ryżu. Co w nim takiego niebezpiecznego? Z winogron w zeszłym roku powstało ok. 60 litrów trunku. W tym roku mniej, zbiory mniejsze i mniej chęci. Teraz się klaruje. Za to z tegorocznych owoców planuję tylko nalewki. No może coś mocniejszego jeszcze powstanie ;) jak ze szwagrem aparaturkę złożymy.
A poniżej moje winka z ubiegłego roku :) Wszystkie z mirabelek. Jak tylko zwolnią mi się balony z winami, które nastawiłem powyżej, to zabiorę się za winko z bananów, ananasów i czereśni :) Jak będę miał chwilkę, to zamieszczę przepisy, a raczej ilości składników.
To kolego to jak by dobrze wygotować to by wyszedł super trunek :D
LOL zdjęcia są z tydzień po nastawieniu wina. Po miesiącu wszystko się ładnie oddzieliło i winko było w 90% klarowne :) Mirabelki miażdżę na papę, aby uzyskać lepszy sok. Wygląda to na wymioty hehehe, ale po pewnym czasie winko klaruje się jak tralala :)
Ja akuratnie nigdy nie robiłem wina z ryżu, ale mój dziadek takie robił i podobno było wypasione :) Będzie trzeba spróbować. Moje wina są zawsze na najwyższym poziomie alkoholu (czyli 19%-20% bo tylko tyle może wino przerobić), ale słysząc że wino z ryżu potrafi osiągnąć 25%, nie zostaje mi nic oprócz pędzenia :)
A poniżej moje winka z ubiegłego roku :) Wszystkie z mirabelek. Jak tylko zwolnią mi się balony z winami, które nastawiłem powyżej, to zabiorę się za winko z bananów, ananasów i czereśni :) Jak będę miał chwilkę, to zamieszczę przepisy, a raczej ilości składników.
To kolego to jak by dobrze wygotować to by wyszedł super trunek :D
Macie sprawdzony przepis na winko ryżowe ile cukru na kg ryżu? i jakie jeszcze są do tego dodatki? i jaki ten ryż ma być gotowany czy taki twardy z torebki? jak wy to robicie?
Cześć :) ja daje takie proporcje: 1 kg ryżu (w torebce TIP ) 3 kg cukru 3 cytryny (średnie, pokrojone w kostkę ) 7 l. przegotowanej wody 20 deko rodzynek 5 deko drożdży (piekarnicze , babuni ) 10 goździków 1/2 łyżeczki tartej gałki muszkatołowej (ja nie przepadam)
Trzeba by spróbować z mlecza. Dziwnie to brzmi, ale jeśli mówicie że dobre to czemu nie :) Chcę zrobić winko z dzikiej róży, ale muszę poczekać na jesień.
Z dzikiej róży poezja smaku...spróbuj kolego jeszcze zrobić z głogu i pigwy ...też bardzo mniam,mniam...:)
hej smakosze , a z tego ryżu to dobre to winko ? :)
Cześć:) Mmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmiodzio ;) Coś a"la delikatny vermucik , a z wiekiem nabiera mocy%
proporcje jakieś już podałeś, ale jak możesz to napisz coś jeszcze troszkę dokładniej. To ma być surowy ten ryż ?
Ryż daje surowy , kupuje TIP w Real-u ,raz kupiłem w Biedronce i mi się wszystko zepsuło ,nie wiem czy to przypadek czy wina ryżu (zrobił sie taki kiślowaty glut i zaczęło "wyłazić" z balona .Cóż więcej ... wsypuje ryż do balona, dodaje krojone w kostkę cytryny (ze skórą) i resztę składników .W międzyczasie gotuje się woda...cukier rozpuszczam w gorącej wodzie .Potem czekam aż woda przestygnie i wlewam do balona .Drożdże rozpuszczam w niewielkiej ilości ciepłej wody z łyżką cukru , po około 5 minutach jak zaczną pracować wlewam do balona .Zatykam korkiem z rurką fermentacyjną i czekam i czekam i czekam ...
Po jakimś czasie (zależy od temperatury) jak przestanie "chodzić" odcedzam wszystko i ponownie wlewam do umytego balona na tak zwaną "cichą fermentację" i tak sobie stoi aż dojrzeje i wyklaruje się .Rozlewam do buteleczek i znowu czekam na jakąś okazje, żeby zdegustować ;)
witam! panowie proponował bym nalewkę z pigwy! niema nic lepszego!!!
Kiedyś próbowałem na spotkaniu rodzinnym, wziąłem tylko łyczka bo byłem kierowcą, ale zrobiła ona na mnie duże wrażenie. Z nalewek robiłem tylko wiśniówki, od jakiegoś czasu chodzi po mnie nalewka miodowa, będę musiał się za to w końcu zabrać.
Temat mnie zainteresował:) tylko mało przepisów na dobre sprawdzone trunki. Zakupie butle i chętnie coś bym u pędził tylko nie wiem jak?
Trochę odbiegnę od tematu win, ale ten likier jest ciekawy, łatwy do zrobienia i smaczny, jednak należy uważać z cynamonem, bo ostatni dałem zbyt dużo i zdominował smak.
wszystko zależy jaki balonik użyjesz wiadomo że wtedy proporcje zmieniają się przykładowo balonik 25litrów proporcje 6kgryżu wiadomo że ryż pęcznieje pod wpływem fermentacji drożdże winne tak z pol paczki dwie paczki rodzynek ok 300gram 5kilo cukru ja dodaje jeszcze paczkę landrynek smakowo lepsze nie takie mdłe winko wychodzi no i zalewamy balonik przegotowaną wodą tak większą połowę balonu a dla tego że jak zacznie fermentować żeby nie wykipiało przez rurkę fermentacyjną po około 2tygodniach odlewamy tak 0,5litra do garnuszka w celu sprawdzenia czy nie za mało słodkie jeśli za mało to wsypujemy nie więcej jak 0,5kilo cukru do tego garnuszka z tym fermentem mieszamy i wlewamy spowrotem do balonika zakładamy rurkę fermentacyjną iodstawiamy balon w ciemne lecz ciepłe miejsce proponuje tak minimum 3miesiące odczekać i zlać do innego balonika ale już samo winko w celu klarowania gotowego wyrobu myślę że tydzień wystarczy po czasie rozlać do butelek natomiast pozostałość z wyrobu wina żeby się nie zmarnowal zalewamy ponownie i odstawiamy do ponownej fermentacji pozdrawiam i myślę że pomogłem pozdrawiam
Dobry wieczór :) Tak sobie pomyślałęm ,że drugi dzień swiąt to najlepszy czas na relaksujący spacer na łonie natury .A że w tym roku wiosnę mamy wcześnie i zakwitł już mlecz (mniszek lekarski)
To jest to najlepsza pora na zrobienie winka z tychże kwiatków .... A więc ;) Na początek proporcje :
1 litr kwiatków bez łodyżek 3 średnie cytryny 1 kg cukru 3 litry wody ciutek* drożdży piekarniczych
* ciutek = niecałe 2 deko ;)
dzień pierwszy - zebrane kwiatki zalewamy wrzątkiem - zapamiętujemy ilość kwiatków i ilość wody dzień drugi - dodajemy pokrojone w kostkę cytryny (ze skórą ) dzień trzeci - mieszamy dzień czwarty - mieszamy dzień piąty - odcedzamy , wyciskamy , wlewamy do balona uzupełniamy brakującą część wody -patrz dzień pierwszy- w brakującej części wody rozpuszczamy wcześniej cukier dodajemy ciutek * drożdży zatykamy korkiem z rurką fermentacyjną i czekamy ...czekamy ...czekamy .... czekamy .......
Kocham winko, a domowe wineczka są najlepsze. Od kilku lat pędzę swoje wina i z każdym rokiem próbuje czegoś nowego. Pyszne winko na wyprawie wędkarskiej jest jak znalazł (oczywiście pite z umiarem hehehe). Jeśli jesteście zapaleńcami pędzenia winka, to wklejajcie zdjęcia waszych balonów i jeśli chcecie, wymieniajcie się swoimi sprawdzonymi przepisami. Poniżej moje nowo nastawione wina (będzie jak znalazł na majówkę). Winko mojej roboty, ale z niezapomnianą pomocą ukochanej i najlepszego kumpla :) Tym razem zrobiłem winko z mirabelek, czerwonych porzeczek i kiwi.
Ja , nie mam jak pedzic w tej Szwecji. Ale, sprobuj zrobic winko , z kwiatow mlecza. Pyszne i do dzis pamietam ,smak winka popijanego na wyprawie wedkrskiej. :)
Jest luz na forum, poszukaj.
http://forum.wedkuje.pl/f,domowe-wino-i-nalewki,414267,0.html
http://forum.wedkuje.pl/f,ile-powinno-stac-wino-w-balonie,350827,0.html
Szukałem na forum, ale tamte tematy są niby o tym samy, ale zarazem inne. Chciałem założyć temat gdzie forumowicze będą wklejać swoje foty z ich wyrobami i wklejali swoje przepisy. Jak chcecie to skasujcie, ale dostosujcie wymienione wątki do ogólnej tamatyki.
A poniżej moje winka z ubiegłego roku :) Wszystkie z mirabelek. Jak tylko zwolnią mi się balony z winami, które nastawiłem powyżej, to zabiorę się za winko z bananów, ananasów i czereśni :) Jak będę miał chwilkę, to zamieszczę przepisy, a raczej ilości składników.
Ja , nie mam jak pedzic w tej Szwecji. Ale, sprobuj zrobic winko , z kwiatow mlecza. Pyszne i do dzis pamietam ,smak winka popijanego na wyprawie wedkrskiej. :)
Potwierdzam słowa kolegi, też piłem takie winko było świetne.
Trzeba by spróbować z mlecza. Dziwnie to brzmi, ale jeśli mówicie że dobre to czemu nie :) Chcę zrobić winko z dzikiej róży, ale muszę poczekać na jesień.
Z win robiłem tylko wino z winogron i ryżowe. Ryżowe jest niebezpieczne ;)
Z win robiłem tylko wino z winogron i ryżowe. Ryżowe jest niebezpieczne ;)
Też robiłem z ryżu. Co w nim takiego niebezpiecznego? Z winogron w zeszłym roku powstało ok. 60 litrów trunku. W tym roku mniej, zbiory mniejsze i mniej chęci. Teraz się klaruje. Za to z tegorocznych owoców planuję tylko nalewki. No może coś mocniejszego jeszcze powstanie ;) jak ze szwagrem aparaturkę złożymy.
A poniżej moje winka z ubiegłego roku :) Wszystkie z mirabelek. Jak tylko zwolnią mi się balony z winami, które nastawiłem powyżej, to zabiorę się za winko z bananów, ananasów i czereśni :) Jak będę miał chwilkę, to zamieszczę przepisy, a raczej ilości składników.
To kolego to jak by dobrze wygotować to by wyszedł super trunek :D
LOL zdjęcia są z tydzień po nastawieniu wina. Po miesiącu wszystko się ładnie oddzieliło i winko było w 90% klarowne :) Mirabelki miażdżę na papę, aby uzyskać lepszy sok. Wygląda to na wymioty hehehe, ale po pewnym czasie winko klaruje się jak tralala :)
Z win robiłem tylko wino z winogron i ryżowe. Ryżowe jest niebezpieczne ;)
Witam dlaczego ryżowe jest niebezpieczne mam zamiar zacier ryżowy nastawić ale jeżeli coś jest nie tak to zrezygnuje
Ryzowe winko niebezpieczne ? Pewnie i to bardzo, bo sponiewiera. I ,ot cale niebezpieczenstwo. ;))
Ja akuratnie nigdy nie robiłem wina z ryżu, ale mój dziadek takie robił i podobno było wypasione :) Będzie trzeba spróbować. Moje wina są zawsze na najwyższym poziomie alkoholu (czyli 19%-20% bo tylko tyle może wino przerobić), ale słysząc że wino z ryżu potrafi osiągnąć 25%, nie zostaje mi nic oprócz pędzenia :)
ale z ryżu nie zawsze wychodzi ,mnie już dwa razy ocet się zrobił , z innymi owocami takiego problemu nie miałem ale i tak jeszcze spróbuję
Ryzowe winko niebezpieczne ? Pewnie i to bardzo, bo sponiewiera. I ,ot cale niebezpieczenstwo. ;))
Zgadza się :)
A poniżej moje winka z ubiegłego roku :) Wszystkie z mirabelek. Jak tylko zwolnią mi się balony z winami, które nastawiłem powyżej, to zabiorę się za winko z bananów, ananasów i czereśni :) Jak będę miał chwilkę, to zamieszczę przepisy, a raczej ilości składników.
To kolego to jak by dobrze wygotować to by wyszedł super trunek :D
Bardzo mądra rada.
według mnie każde dobre wino sponiewiera. Pije się jak soczek a potem wstać nie można ;)
Witam .Koledzy mozecie zdradzic jakiś sprawdzony przepis na domowe winko z jabłek . pozdro
według mnie każde dobre wino sponiewiera. Pije się jak soczek a potem wstać nie można ;)
Jedna lampka za dużo i nogi urywa ;)
ciekawy zestawik na rybki na zime
witam wino ryżowe tak zwany burczak niezłe jest ale jak postoi tak z 3miesiące jak wczesniej tak po 2tygodnich piją nie polecam
Macie sprawdzony przepis na winko ryżowe ile cukru na kg ryżu? i jakie jeszcze są do tego dodatki? i jaki ten ryż ma być gotowany czy taki twardy z torebki? jak wy to robicie?
Cześć :) ja daje takie proporcje: 1 kg ryżu (w torebce TIP )
3 kg cukru
3 cytryny (średnie, pokrojone w kostkę )
7 l. przegotowanej wody
20 deko rodzynek
5 deko drożdży (piekarnicze , babuni )
10 goździków
1/2 łyżeczki tartej gałki muszkatołowej (ja nie przepadam)
Może byś lepiej dał coś spróbować na ząb bo ślinka cieknie.
Trzeba by spróbować z mlecza. Dziwnie to brzmi, ale jeśli mówicie że dobre to czemu nie :) Chcę zrobić winko z dzikiej róży, ale muszę poczekać na jesień.
Z dzikiej róży poezja smaku...spróbuj kolego jeszcze zrobić z głogu i pigwy ...też bardzo mniam,mniam...:)
P:)
hej smakosze , a z tego ryżu to dobre to winko ? :)
hej smakosze , a z tego ryżu to dobre to winko ? :)
Cześć:) Mmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmiodzio ;) Coś a"la delikatny vermucik , a z wiekiem nabiera mocy%
hej smakosze , a z tego ryżu to dobre to winko ? :)
Cześć:) Mmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmiodzio ;) Coś a"la delikatny vermucik , a z wiekiem nabiera mocy%
proporcje jakieś już podałeś, ale jak możesz to napisz coś jeszcze troszkę dokładniej.
To ma być surowy ten ryż ?
hej smakosze , a z tego ryżu to dobre to winko ? :)
Cześć:) Mmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmiodzio ;) Coś a"la delikatny vermucik , a z wiekiem nabiera mocy%
proporcje jakieś już podałeś, ale jak możesz to napisz coś jeszcze troszkę dokładniej.
To ma być surowy ten ryż ?
Tak, surowy.
hej smakosze , a z tego ryżu to dobre to winko ? :)
Cześć:) Mmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmiodzio ;) Coś a"la delikatny vermucik , a z wiekiem nabiera mocy%
proporcje jakieś już podałeś, ale jak możesz to napisz coś jeszcze troszkę dokładniej.
To ma być surowy ten ryż ?
Ryż daje surowy , kupuje TIP w Real-u ,raz kupiłem w Biedronce i mi się wszystko zepsuło ,nie wiem czy to przypadek czy wina ryżu (zrobił sie taki kiślowaty glut i zaczęło "wyłazić" z balona .Cóż więcej ... wsypuje ryż do balona, dodaje krojone w kostkę cytryny (ze skórą) i resztę składników .W międzyczasie gotuje się woda...cukier rozpuszczam w gorącej wodzie .Potem czekam aż woda przestygnie i wlewam do balona .Drożdże rozpuszczam w niewielkiej ilości ciepłej wody z łyżką cukru , po około 5 minutach jak zaczną pracować wlewam do balona .Zatykam korkiem z rurką fermentacyjną i czekam i czekam i czekam ... Po jakimś czasie (zależy od temperatury) jak przestanie "chodzić" odcedzam wszystko i ponownie wlewam do umytego balona na tak zwaną "cichą fermentację" i tak sobie stoi aż dojrzeje i wyklaruje się .Rozlewam do buteleczek i znowu czekam na jakąś okazje, żeby zdegustować ;)
Dzięki. Chyba trzeba będzie spróbować . Na nocne zasiadki może się przydać :)
witam! panowie proponował bym nalewkę z pigwy! niema nic lepszego!!!
Temat mnie zainteresował:) tylko mało przepisów na dobre sprawdzone trunki.
Zakupie butle i chętnie coś bym u pędził tylko nie wiem jak?
witam! panowie proponował bym nalewkę z pigwy! niema nic lepszego!!!
Kiedyś próbowałem na spotkaniu rodzinnym, wziąłem tylko łyczka bo byłem kierowcą, ale zrobiła ona na mnie duże wrażenie. Z nalewek robiłem tylko wiśniówki, od jakiegoś czasu chodzi po mnie nalewka miodowa, będę musiał się za to w końcu zabrać.
Temat mnie zainteresował:) tylko mało przepisów na dobre sprawdzone trunki.
Zakupie butle i chętnie coś bym u pędził tylko nie wiem jak?
Trochę odbiegnę od tematu win, ale ten likier jest ciekawy, łatwy do zrobienia i smaczny, jednak należy uważać z cynamonem, bo ostatni dałem zbyt dużo i zdominował smak.
http://przystole.blox.pl/2009/12/Miodowy-krupnik.html
wszystko zależy jaki balonik użyjesz wiadomo że wtedy proporcje zmieniają się przykładowo balonik 25litrów proporcje 6kgryżu wiadomo że ryż pęcznieje pod wpływem fermentacji drożdże winne tak z pol paczki dwie paczki rodzynek ok 300gram 5kilo cukru ja dodaje jeszcze paczkę landrynek smakowo lepsze nie takie mdłe winko wychodzi no i zalewamy balonik przegotowaną wodą tak większą połowę balonu a dla tego że jak zacznie fermentować żeby nie wykipiało przez rurkę fermentacyjną po około 2tygodniach odlewamy tak 0,5litra do garnuszka w celu sprawdzenia czy nie za mało słodkie jeśli za mało to wsypujemy nie więcej jak 0,5kilo cukru do tego garnuszka z tym fermentem mieszamy i wlewamy spowrotem do balonika zakładamy rurkę fermentacyjną iodstawiamy balon w ciemne lecz ciepłe miejsce proponuje tak minimum 3miesiące odczekać i zlać do innego balonika ale już samo winko w celu klarowania gotowego wyrobu myślę że tydzień wystarczy po czasie rozlać do butelek natomiast pozostałość z wyrobu wina żeby się nie zmarnowal zalewamy ponownie i odstawiamy do ponownej fermentacji pozdrawiam i myślę że pomogłem pozdrawiam
Dobry wieczór :) Tak sobie pomyślałęm ,że drugi dzień swiąt to najlepszy czas na relaksujący spacer na łonie natury .A że w tym roku wiosnę mamy wcześnie i zakwitł już mlecz (mniszek lekarski)
To jest to najlepsza pora na zrobienie winka z tychże kwiatków ....
A więc ;) Na początek proporcje :
1 litr kwiatków bez łodyżek
3 średnie cytryny
1 kg cukru
3 litry wody
ciutek* drożdży piekarniczych
* ciutek = niecałe 2 deko ;)
dzień pierwszy - zebrane kwiatki zalewamy wrzątkiem - zapamiętujemy ilość kwiatków i ilość wody
dzień drugi - dodajemy pokrojone w kostkę cytryny (ze skórą ) dzień trzeci - mieszamy
dzień czwarty - mieszamy
dzień piąty - odcedzamy , wyciskamy , wlewamy do balona uzupełniamy brakującą część wody -patrz dzień pierwszy- w brakującej części wody rozpuszczamy wcześniej cukier dodajemy ciutek * drożdży zatykamy korkiem z rurką fermentacyjną i czekamy ...czekamy ...czekamy .... czekamy .......