Mając troche wolnego czasu zacząłem kombinować:) może jak zejdzie już lód to zorganizujemy mini zawody w pobliżu Gliwic ?? tzn zmirzemy się w kilka osób: metoda połowu dowolna i spróbujemy swoich sił. Oczywiście termin i miejsce do dogadania. Co koledzy o takiej propozycji myślicie?? tylko proszę nie wyśmiewać jak coś za bardzo mojego pomysłu:) pozdrawiam
Mając troche wolnego czasu zacząłem kombinować:) może jak zejdzie już lód to zorganizujemy mini zawody w pobliżu Gliwic ?? tzn zmirzemy się w kilka osób: metoda połowu dowolna i spróbujemy swoich sił. Oczywiście termin i miejsce do dogadania. Co koledzy o takiej propozycji myślicie?? tylko proszę nie wyśmiewać jak coś za bardzo mojego pomysłu:) pozdrawiam
Myślałem by się zebrać nad jeziorkiem którego nie trzyma PZW by się nie czepiali o pierdoły. Chodzi przede wszystkim o zebranie się i wymianę doświadczeń, a rywalizacja to dodatkowy plusik.
to trzeba się wspólnie zastanowić gdzie to miało by się odbyć?? jak dla mnie przychodzi tylko jeziorko które opisał Zionbel w Gierałtowicach. Inne propozycję mile widziane:) A co do terminu to myślę, że większego problemu nie będzie by się w któryś weekend zebrać.
Myślałem by się zebrać nad jeziorkiem którego nie trzyma PZW by się nie czepiali o pierdoły. Chodzi przede wszystkim o zebranie się i wymianę doświadczeń, a rywalizacja to dodatkowy plusik.
Trza oblukać czy na Gierkach jest lód.Miejsca tam sa aby sie rozstawić.Ale narazie jest nas 3 :)
ód póki co na pewno tam jest, co do naszej ilosci na pewno ktoś się znajdzie:) co do rybek to myślalem dopiero pod koniec lutego jak pogoda pozwoli, chyba że wcześniej pogoda nam na to pozwoli.
Jestem również na tak, co do łowiska jest Ostropa dawne "730" płoć, okoń, leszcz. Narazie nie jest związkowy, kiedyś to dzierżawili teraz ponoć chcą się za to zabrać lecz jakoś problemowo. A to taka wspaniała woda.
Ja też bardzo chętnie się przyłączę :) Sam jestem organizatorem tego typu zawodów typowo amatorskich, od 6 lat spotykamy się na przełomie maja i czerwca na takich zawodach na stawie hodowlanym U Romana w Sierakowicach. Dlatego hodowlany bo tam nie jest wymagana karta wędkarska a nie każdy z moich znajomych ma kartę. Mamy pucharki za różne dyscypliny, jest zawsze jakiś poczęstunek, kanapki, coś na gorąco, piwko... Warto organizować takie przygody bo to super zabawa, ja się oczywiście piszę na takie spotkanie, pozdrawiam. http://www.wedkuje.pl/wedkarstwo,na-staw-hodowlany-po-napelnienie-akumulatorow,10482
Byłem w sobotę na Ostropie i niestety warstwa lodu jest duża( próbowałem cegłą ją rozbić, bez skutku), podobnie mają się inne łowiska w naszej okolicy. Więc trzeba będzie jeszcze chwilę poczekać, chyba że można się wybrać na kanał:) ten pewnie już lada moment zacznie płynąć. Co do terminu, jeżeli rzecz wypali to można zacząć się spotykać cyklicznie. pozdrawiam.
Jestem również na tak, co do łowiska jest Ostropa dawne "730" płoć, okoń, leszcz. Narazie nie jest związkowy, kiedyś to dzierżawili teraz ponoć chcą się za to zabrać lecz jakoś problemowo. A to taka wspaniała woda. Juz jest :)Niestety w tym sezonie nie będzie jej w wykazie.Numer łowiska jest juz nadany.W kole ci go podadzą.
Jestem również na tak, co do łowiska jest Ostropa dawne "730" płoć, okoń, leszcz. Narazie nie jest związkowy, kiedyś to dzierżawili teraz ponoć chcą się za to zabrać lecz jakoś problemowo. A to taka wspaniała woda. Juz jest :)Niestety w tym sezonie nie będzie jej w wykazie.Numer łowiska jest juz nadany.W kole ci go podadzą.
Myśle że co do numeru to powinien być na znakach nad wodą, jeżeli nie będzie to bez wyrzutów można będzie tam lowic bez opłaconych składek :):P
Jestem również na tak, co do łowiska jest Ostropa dawne "730" płoć, okoń, leszcz. Narazie nie jest związkowy, kiedyś to dzierżawili teraz ponoć chcą się za to zabrać lecz jakoś problemowo. A to taka wspaniała woda. Juz jest :)Niestety w tym sezonie nie będzie jej w wykazie.Numer łowiska jest juz nadany.W kole ci go podadzą.
Myśle że co do numeru to powinien być na znakach nad wodą, jeżeli nie będzie to bez wyrzutów można będzie tam lowic bez opłaconych składek :):P
Niby tak niby nie Patryk.Mamy obowiązek wiedzieć czyja własnością jest woda na której chce się wędkować :) Ps. Kupiłem u p. Rafała na Jagielońskiej dziś spławikówkę :)Teraz się możemy mierzyć na spławik na Kanale :)
Rafał ma fajne ceny od niego mam 90 % sprzetu i nie tylko ja :) co do rywalizacji to zaczynamy chyba w sobotę w Rybniku??:) ps. ja zaopatrzyłem się w sobotę w Rybniku
Rafał ma fajne ceny od niego mam 90 % sprzetu i nie tylko ja :) co do rywalizacji to zaczynamy chyba w sobotę w Rybniku??:) ps. ja zaopatrzyłem się w sobotę w Rybniku
A co do zawodow to mam ciekawe miejsce na mysli na wiosne.
Myślę że najważniejsze za pierwszym razem by doszło to do skutku miejsce to już drugorzędna sprawa:) choć na komercji może być zabawa z większymi okazami.
Rafał ma fajne ceny od niego mam 90 % sprzetu i nie tylko ja :) co do rywalizacji to zaczynamy chyba w sobotę w Rybniku??:) ps. ja zaopatrzyłem się w sobotę w Rybniku
Grzegorz z nami nie ciśnie.Ja jadę na 100 %.Dzisiaj kupiłem zanętę i czekam na sobotę :)Jak jedziemy ????
Dzień dobry panowie, korzystając z ładnej pogody można powolutku przymierzać się do ustalenia łowiska oraz terminu naszego spotkania:) ponieważ wszystkie łowiska chyba już są odmarznięte , problemu chyba nie będzie. Jeżeli chodzi o termin to chyba tylko sobota wchodzi w grę i będzie to najodpowiedniejszy dzień. Propozycje mile widziane::) Dla mnie pasowało by 15.03 ze względu na nasze drugie połówki które pewnie były by złe, że siedzą same w swoje święto.
Co powiecie na zawody np. Karpiowe ? Łowisko komercyjne, spokojnie się dogadam z gościem bo mnie zna i by nam udostępnił łowisko :) Spławikowe też można zrobić, bo dużo karpia tam pływa 1-2kg, leszcz, karaś, amur :)
Co powiecie na zawody np. Karpiowe ? Łowisko komercyjne, spokojnie się dogadam z gościem bo mnie zna i by nam udostępnił łowisko :) Spławikowe też można zrobić, bo dużo karpia tam pływa 1-2kg, leszcz, karaś, amur :)
Myślę, że zorganizuję się zawody karpiowe to metoda dowolna wtedy, tylko trzeba będzie nakreślić ogólne zasady i już. Te zawody karpiowe moga być jedne z całego cyklu zawodów.
No w sumie moglibyśmy się dogadywać i robić je systematycznie np. raz w miesiącu i raz grunt raz spławik, określić sobie gatunek ryby i do boju :) Powiedzmy, że dogadał bym się na komercji, to jedna wędka 5zł. Łowisko małe z dużą populacją ryb także to wystarczy a jako nagrody możemy sięskładać po 10zł i wygrany bierze wszystko, albo zrobić coś w tylu grandprix :)
Niestety w minionym roku, termin początkowo nie przypasował a później temat przymarł, lecz kolega wasieek ugryzł pomysł od drugiej strony i rzecz stała się o wiele prostsza
Heh dzięki Patryk. Może napiszcie w jakim stylu chcielibyście te zawody zrobić, może jakaś liga ? tak jak robią to spławikowcy z naszego koła składają się po 10zł i po prostu łowią. Pogadam dzisiaj z właścicielem i dam wam znać czy było by to możliwe, ale myślę, że tak. Zróbcie jakąś listę ile jest chętnych. Pomysły mile widziane :)
Rozmawiałem z właścicielem łowiska i powiedział, że musiałby zamknąć łowisko w dniu, w którym będziemy chcieli zrobić zawody, więc albo mu to jakoś spłacimy, robimy zrzutkę, albo wbijamy z rańca jak tylko otworzy i rozkładamy się na połowie stawu ;D oczywiście zależy to od chętnych osób. Więc piszcie kto na 100% bierze udział bo muszę mu powiedzieć, wyliczyć stanowiska i zorganizować resztę. Możemy też się spotkać tam raz, połowić i zintegrować razem bo głównie o to powinno nam chodzić, o dobrą zabawę. Dogadamy wszystko a potem to już z górki ;)
Rozmawiałem z właścicielem łowiska i powiedział, że musiałby zamknąć łowisko w dniu, w którym będziemy chcieli zrobić zawody, więc albo mu to jakoś spłacimy, robimy zrzutkę, albo wbijamy z rańca jak tylko otworzy i rozkładamy się na połowie stawu ;D oczywiście zależy to od chętnych osób. Więc piszcie kto na 100% bierze udział bo muszę mu powiedzieć, wyliczyć stanowiska i zorganizować resztę. Możemy też się spotkać tam raz, połowić i zintegrować razem bo głównie o to powinno nam chodzić, o dobrą zabawę. Dogadamy wszystko a potem to już z górki ;)
Rozmawiałem z właścicielem łowiska i powiedział, że musiałby zamknąć łowisko w dniu, w którym będziemy chcieli zrobić zawody, więc albo mu to jakoś spłacimy, robimy zrzutkę, albo wbijamy z rańca jak tylko otworzy i rozkładamy się na połowie stawu ;D oczywiście zależy to od chętnych osób. Więc piszcie kto na 100% bierze udział bo muszę mu powiedzieć, wyliczyć stanowiska i zorganizować resztę. Możemy też się spotkać tam raz, połowić i zintegrować razem bo głównie o to powinno nam chodzić, o dobrą zabawę. Dogadamy wszystko a potem to już z górki ;)
Myślę, że na pierwszy raz wystarczy się spotkać i powędkować, wtedy też będzie wiadomo czy będą chętni na dalsze edycje. A tak na marginesie można zrobić tak, że składamy się po 10(w tym będzie opłata za wstęp) i zwycięzca bierze resztę:)
Myślę, że to będzie jak najbardziej ok a w przyszłości można pomyśleć o czymś innym jak wszystko wypali i każdemu się spodoba, myślę, że będziemy się częściej spotykać niż tylko 1-2 razy w miesiącu na wspólnych zasiadkach :) Możemy też założyć jakąś grupę chętnych na FB i się dogadywać co do terminów, czy chociaż wspólnej zabawy nad wodą i wymiane doświadczeń :)
Kiedy planujecie te zawody???Ja się piszęNapiszcie więcej coś na temat samych zawodów czy nęcenie dozwolone jaka metoda itd? termin wiosna- dokładna data do dogadania pewnie, metoda- stawiał bym dowolna, a nęceniem pewnie nie będzie problemu jak to bywa na stawach hodowlanych. Więcej informacji pewnie będzie się pojawiać pewnie w niedługim czasie, na razie pogoda pozwala tylko teoretycznie coś organiować. pozdrawiam
Myślę, że to będzie jak najbardziej ok a w przyszłości można pomyśleć o czymś innym jak wszystko wypali i każdemu się spodoba, myślę, że będziemy się częściej spotykać niż tylko 1-2 razy w miesiącu na wspólnych zasiadkach :) Możemy też założyć jakąś grupę chętnych na FB i się dogadywać co do terminów, czy chociaż wspólnej zabawy nad wodą i wymiane doświadczeń :)
Młody nie rozpędzaj się, my to jeszcze treningi mamy przez naszymi Kołowymi jeszcze :):P tzreba w tym roku troszkę wyżej w tabeli zakończyć rok
Myślę, że zasiadka rozpoznawcza na początek sezonu jak tylko otworzą i tam się dogadamy co i jak :) proponuję karpie, bo tam ich jest najwięcej od zarybieniówki do 14kg karpia :) Na razie się zgłaszajcie kto chętny do mnie na Priv bo muszę podać właścicielowi łowiska ile osób i obliczyć stanowiska :)
Czytam wasze zapędy do zawodów-spotkania i jest to fajne, że jest taka potrzeba się pobawić wspólnie. Przypomniałem sobie staw na którym jadąc na Rybnik poławiałiśmy żywca, karaska, płotkę i wzdręgę, zjeżdrzając z drogi na Rybnik do Żernicy po lewej stronie wsród pól PGR był staw, nie wiem czy jeszcze jest lub czy to już jest prywatne, wiecie coś o tym, bo napewno był ciekawszy (ilość ryby) jak na cegielni w Ostropie.
Czytam wasze zapędy do zawodów-spotkania i jest to fajne, że jest taka potrzeba się pobawić wspólnie. Przypomniałem sobie staw na którym jadąc na Rybnik poławiałiśmy żywca, karaska, płotkę i wzdręgę, zjeżdrzając z drogi na Rybnik do Żernicy po lewej stronie wsród pól PGR był staw, nie wiem czy jeszcze jest lub czy to już jest prywatne, wiecie coś o tym, bo napewno był ciekawszy (ilość ryby) jak na cegielni w Ostropie.
wiem o którym mówisz:) i jest tam jeszcze, co prawda troszkę bardzo zarośnięty ale niczyi i mnóstwo karasia tam jest - moje miejsce na żywca.
Niestety nic więcej tam już nie złowiłem choć jak pamiętam ładne karasie tam kiedyś były, płotki biorące na końcówkę ziemniaka i śliczne żółto zielone liny.
Tak linka małego było mnóstwo, ale w latach koniec 80-tych był bogaty w płotkę i wzdręgę, wieczorem na podrywkę przy roślinności, za pół godziny mieliśmy dwa sadzyki, więc na spławik można pewnie i teraz się pobawić.
Mając troche wolnego czasu zacząłem kombinować:)
może jak zejdzie już lód to zorganizujemy mini zawody w pobliżu Gliwic ?? tzn zmirzemy się w kilka osób: metoda połowu dowolna i spróbujemy swoich sił. Oczywiście termin i miejsce do dogadania.
Co koledzy o takiej propozycji myślicie?? tylko proszę nie wyśmiewać jak coś za bardzo mojego pomysłu:)
pozdrawiam
Mając troche wolnego czasu zacząłem kombinować:)
może jak zejdzie już lód to zorganizujemy mini zawody w pobliżu Gliwic ?? tzn zmirzemy się w kilka osób: metoda połowu dowolna i spróbujemy swoich sił. Oczywiście termin i miejsce do dogadania.
Co koledzy o takiej propozycji myślicie?? tylko proszę nie wyśmiewać jak coś za bardzo mojego pomysłu:)
pozdrawiam
Ja wchodzę.
Myślałem by się zebrać nad jeziorkiem którego nie trzyma PZW by się nie czepiali o pierdoły.
Chodzi przede wszystkim o zebranie się i wymianę doświadczeń, a rywalizacja to dodatkowy plusik.
Ja także jestem zainteresowany, świetny pomysł !!
Szkoda że mieszkam tak daleko:(
to trzeba się wspólnie zastanowić gdzie to miało by się odbyć??
jak dla mnie przychodzi tylko jeziorko które opisał Zionbel w Gierałtowicach.
Inne propozycję mile widziane:)
A co do terminu to myślę, że większego problemu nie będzie by się w któryś weekend zebrać.
Myślałem by się zebrać nad jeziorkiem którego nie trzyma PZW by się nie czepiali o pierdoły.
Chodzi przede wszystkim o zebranie się i wymianę doświadczeń, a rywalizacja to dodatkowy plusik.
Trza oblukać czy na Gierkach jest lód.Miejsca tam sa aby sie rozstawić.Ale narazie jest nas 3 :)
ód póki co na pewno tam jest, co do naszej ilosci na pewno ktoś się znajdzie:)
co do rybek to myślalem dopiero pod koniec lutego jak pogoda pozwoli, chyba że wcześniej pogoda nam na to pozwoli.
Witam!
Propozycja brzmi interesująco J.
Jeśli potrafiłbym się wstrzelić w termin – to dlaczego nie.
Pozdrawiam i czekam na dalsze info.
Siemka! Jeśli termin trafi w weekend i dopiero od kwietnia to wchodzę!
Jestem również na tak, co do łowiska jest Ostropa dawne "730" płoć, okoń, leszcz. Narazie nie jest związkowy, kiedyś to dzierżawili teraz ponoć chcą się za to zabrać lecz jakoś problemowo. A to taka wspaniała woda.
Ja też bardzo chętnie się przyłączę :) Sam jestem organizatorem tego typu zawodów typowo amatorskich, od 6 lat spotykamy się na przełomie maja i czerwca na takich zawodach na stawie hodowlanym U Romana w Sierakowicach. Dlatego hodowlany bo tam nie jest wymagana karta wędkarska a nie każdy z moich znajomych ma kartę. Mamy pucharki za różne dyscypliny, jest zawsze jakiś poczęstunek, kanapki, coś na gorąco, piwko... Warto organizować takie przygody bo to super zabawa, ja się oczywiście piszę na takie spotkanie, pozdrawiam. http://www.wedkuje.pl/wedkarstwo,na-staw-hodowlany-po-napelnienie-akumulatorow,10482
Byłem w sobotę na Ostropie i niestety warstwa lodu jest duża( próbowałem cegłą ją rozbić, bez skutku), podobnie mają się inne łowiska w naszej okolicy.
Więc trzeba będzie jeszcze chwilę poczekać, chyba że można się wybrać na kanał:) ten pewnie już lada moment zacznie płynąć.
Co do terminu, jeżeli rzecz wypali to można zacząć się spotykać cyklicznie.
pozdrawiam.
Jestem również na tak, co do łowiska jest Ostropa dawne "730" płoć, okoń, leszcz. Narazie nie jest związkowy, kiedyś to dzierżawili teraz ponoć chcą się za to zabrać lecz jakoś problemowo. A to taka wspaniała woda.
Juz jest :)Niestety w tym sezonie nie będzie jej w wykazie.Numer łowiska jest juz nadany.W kole ci go podadzą.
Jestem również na tak, co do łowiska jest Ostropa dawne "730" płoć, okoń, leszcz. Narazie nie jest związkowy, kiedyś to dzierżawili teraz ponoć chcą się za to zabrać lecz jakoś problemowo. A to taka wspaniała woda.
Juz jest :)Niestety w tym sezonie nie będzie jej w wykazie.Numer łowiska jest juz nadany.W kole ci go podadzą.
Myśle że co do numeru to powinien być na znakach nad wodą, jeżeli nie będzie to bez wyrzutów można będzie tam lowic bez opłaconych składek :):P
Jestem również na tak, co do łowiska jest Ostropa dawne "730" płoć, okoń, leszcz. Narazie nie jest związkowy, kiedyś to dzierżawili teraz ponoć chcą się za to zabrać lecz jakoś problemowo. A to taka wspaniała woda.
Juz jest :)Niestety w tym sezonie nie będzie jej w wykazie.Numer łowiska jest juz nadany.W kole ci go podadzą.
Myśle że co do numeru to powinien być na znakach nad wodą, jeżeli nie będzie to bez wyrzutów można będzie tam lowic bez opłaconych składek :):P
Niby tak niby nie Patryk.Mamy obowiązek wiedzieć czyja własnością jest woda na której chce się wędkować :)
Ps. Kupiłem u p. Rafała na Jagielońskiej dziś spławikówkę :)Teraz się możemy mierzyć na spławik na Kanale :)
Rafał ma fajne ceny od niego mam 90 % sprzetu i nie tylko ja :)
co do rywalizacji to zaczynamy chyba w sobotę w Rybniku??:)
ps. ja zaopatrzyłem się w sobotę w Rybniku
Rafał ma fajne ceny od niego mam 90 % sprzetu i nie tylko ja :)
co do rywalizacji to zaczynamy chyba w sobotę w Rybniku??:)
ps. ja zaopatrzyłem się w sobotę w Rybniku
A co do zawodow to mam ciekawe miejsce na mysli na wiosne.
Jest juz na kilku.
Lowisko komercyjne wiec kazdy bedzie
mogl wedkowac. zadzwonie i zapytam jak przy
takiej pogodzie z otwarciem.
Myślę że najważniejsze za pierwszym razem by doszło to do skutku miejsce to już drugorzędna sprawa:) choć na komercji może być zabawa z większymi okazami.
Rafał ma fajne ceny od niego mam 90 % sprzetu i nie tylko ja :)
co do rywalizacji to zaczynamy chyba w sobotę w Rybniku??:)
ps. ja zaopatrzyłem się w sobotę w Rybniku
Grzegorz z nami nie ciśnie.Ja jadę na 100 %.Dzisiaj kupiłem zanętę i czekam na sobotę :)Jak jedziemy ????
Dzisiaj kupiłem zanętę i czekam na sobotę :)Jak jedziemy ????
jaka zanete kupiles ??
a jedziemy mysle na jedno auto, ktorym to mi jedno:)
Dzisiaj kupiłem zanętę i czekam na sobotę :)Jak jedziemy ????
jaka zanete kupiles ??
a jedziemy mysle na jedno auto, ktorym to mi jedno:)
Siema Patryk.Co do zanety to kupiłem StarFish Winter Ochotka.Super zapach i suszonego jokersa na trochu w sobie.
fajnie ja miałem kiedyś zanęte płociową o zapachu ochotki i była świetna, to już się boje jak mi złoisz skórę:)
Dzień dobry panowie, korzystając z ładnej pogody można powolutku przymierzać się do ustalenia łowiska oraz terminu naszego spotkania:)
ponieważ wszystkie łowiska chyba już są odmarznięte , problemu chyba nie będzie.
Jeżeli chodzi o termin to chyba tylko sobota wchodzi w grę i będzie to najodpowiedniejszy dzień.
Propozycje mile widziane::)
Dla mnie pasowało by 15.03 ze względu na nasze drugie połówki które pewnie były by złe, że siedzą same w swoje święto.
Koledzy może w następnym roku wypali ? Dopiero teraz coś zaczęło sypać ale potem znowu będzie się ocieplać :)
ja jestem za można coś myśleć na nowy rok :)
Co powiecie na zawody np. Karpiowe ? Łowisko komercyjne, spokojnie się dogadam z gościem bo mnie zna i by nam udostępnił łowisko :) Spławikowe też można zrobić, bo dużo karpia tam pływa 1-2kg, leszcz, karaś, amur :)
Co powiecie na zawody np. Karpiowe ? Łowisko komercyjne, spokojnie się dogadam z gościem bo mnie zna i by nam udostępnił łowisko :) Spławikowe też można zrobić, bo dużo karpia tam pływa 1-2kg, leszcz, karaś, amur :)
Myślę, że zorganizuję się zawody karpiowe to metoda dowolna wtedy, tylko trzeba będzie nakreślić ogólne zasady i już. Te zawody karpiowe moga być jedne z całego cyklu zawodów.
No w sumie moglibyśmy się dogadywać i robić je systematycznie np. raz w miesiącu i raz grunt raz spławik, określić sobie gatunek ryby i do boju :) Powiedzmy, że dogadał bym się na komercji, to jedna wędka 5zł. Łowisko małe z dużą populacją ryb także to wystarczy a jako nagrody możemy sięskładać po 10zł i wygrany bierze wszystko, albo zrobić coś w tylu grandprix :)
Ciekawe.
Mija rok od pomysłu i nic nie zorganizowaliście?
Jeśli będziecie coś organizować dajcie znać wchodzę w to
Jeśli będziecie coś organizować dajcie znać wchodzę w to
Jeżeli dojdzie do skutku to na pewno będziemy o tym informować:)
Mija rok od pomysłu i nic nie zorganizowaliście?
Niestety w minionym roku, termin początkowo nie przypasował a później temat przymarł, lecz kolega wasieek ugryzł pomysł od drugiej strony i rzecz stała się o wiele prostsza
Heh dzięki Patryk. Może napiszcie w jakim stylu chcielibyście te zawody zrobić, może jakaś liga ? tak jak robią to spławikowcy z naszego koła składają się po 10zł i po prostu łowią. Pogadam dzisiaj z właścicielem i dam wam znać czy było by to możliwe, ale myślę, że tak. Zróbcie jakąś listę ile jest chętnych. Pomysły mile widziane :)
Rozmawiałem z właścicielem łowiska i powiedział, że musiałby zamknąć łowisko w dniu, w którym będziemy chcieli zrobić zawody, więc albo mu to jakoś spłacimy, robimy zrzutkę, albo wbijamy z rańca jak tylko otworzy i rozkładamy się na połowie stawu ;D oczywiście zależy to od chętnych osób. Więc piszcie kto na 100% bierze udział bo muszę mu powiedzieć, wyliczyć stanowiska i zorganizować resztę. Możemy też się spotkać tam raz, połowić i zintegrować razem bo głównie o to powinno nam chodzić, o dobrą zabawę. Dogadamy wszystko a potem to już z górki ;)
Rozmawiałem z właścicielem łowiska i powiedział, że musiałby zamknąć łowisko w dniu, w którym będziemy chcieli zrobić zawody, więc albo mu to jakoś spłacimy, robimy zrzutkę, albo wbijamy z rańca jak tylko otworzy i rozkładamy się na połowie stawu ;D oczywiście zależy to od chętnych osób. Więc piszcie kto na 100% bierze udział bo muszę mu powiedzieć, wyliczyć stanowiska i zorganizować resztę. Możemy też się spotkać tam raz, połowić i zintegrować razem bo głównie o to powinno nam chodzić, o dobrą zabawę. Dogadamy wszystko a potem to już z górki ;)
A co to za łowisko ???
Rozmawiałem z właścicielem łowiska i powiedział, że musiałby zamknąć łowisko w dniu, w którym będziemy chcieli zrobić zawody, więc albo mu to jakoś spłacimy, robimy zrzutkę, albo wbijamy z rańca jak tylko otworzy i rozkładamy się na połowie stawu ;D oczywiście zależy to od chętnych osób. Więc piszcie kto na 100% bierze udział bo muszę mu powiedzieć, wyliczyć stanowiska i zorganizować resztę. Możemy też się spotkać tam raz, połowić i zintegrować razem bo głównie o to powinno nam chodzić, o dobrą zabawę. Dogadamy wszystko a potem to już z górki ;)
A co to za łowisko ???
Łowisko "Pod karachem"
Tak. Łowisko pod Karachem :) Tylko ile osób by brało udział i jakieś nagrody trzeba ogarnąć, albo składamy się po 10zł i wygrany bierze wszystko.
Myślę, że na pierwszy raz wystarczy się spotkać i powędkować, wtedy też będzie wiadomo czy będą chętni na dalsze edycje. A tak na marginesie można zrobić tak, że składamy się po 10(w tym będzie opłata za wstęp) i zwycięzca bierze resztę:)
Myślę, że to będzie jak najbardziej ok a w przyszłości można pomyśleć o czymś innym jak wszystko wypali i każdemu się spodoba, myślę, że będziemy się częściej spotykać niż tylko 1-2 razy w miesiącu na wspólnych zasiadkach :) Możemy też założyć jakąś grupę chętnych na FB i się dogadywać co do terminów, czy chociaż wspólnej zabawy nad wodą i wymiane doświadczeń :)
Kiedy planujecie te zawody???Ja się piszęNapiszcie więcej coś na temat samych zawodów czy nęcenie dozwolone jaka metoda itd?
Kiedy planujecie te zawody???Ja się piszęNapiszcie więcej coś na temat samych zawodów czy nęcenie dozwolone jaka metoda itd?
termin wiosna- dokładna data do dogadania pewnie, metoda- stawiał bym dowolna, a nęceniem pewnie nie będzie problemu jak to bywa na stawach hodowlanych.
Więcej informacji pewnie będzie się pojawiać pewnie w niedługim czasie, na razie pogoda pozwala tylko teoretycznie coś organiować.
pozdrawiam
Myślę, że to będzie jak najbardziej ok a w przyszłości można pomyśleć o czymś innym jak wszystko wypali i każdemu się spodoba, myślę, że będziemy się częściej spotykać niż tylko 1-2 razy w miesiącu na wspólnych zasiadkach :) Możemy też założyć jakąś grupę chętnych na FB i się dogadywać co do terminów, czy chociaż wspólnej zabawy nad wodą i wymiane doświadczeń :)
Młody nie rozpędzaj się, my to jeszcze treningi mamy przez naszymi Kołowymi jeszcze :):P tzreba w tym roku troszkę wyżej w tabeli zakończyć rok
Myślę, że zasiadka rozpoznawcza na początek sezonu jak tylko otworzą i tam się dogadamy co i jak :) proponuję karpie, bo tam ich jest najwięcej od zarybieniówki do 14kg karpia :) Na razie się zgłaszajcie kto chętny do mnie na Priv bo muszę podać właścicielowi łowiska ile osób i obliczyć stanowiska :)
No pewnie, że trzeba ale źle nie było :) Może i się rozpędzam ale już mnie nad wodę ciągnie. Stęskniłem się :(
Czytam wasze zapędy do zawodów-spotkania i jest to fajne, że jest taka potrzeba się pobawić wspólnie. Przypomniałem sobie staw na którym jadąc na Rybnik poławiałiśmy żywca, karaska, płotkę i wzdręgę, zjeżdrzając z drogi na Rybnik do Żernicy po lewej stronie wsród pól PGR był staw, nie wiem czy jeszcze jest lub czy to już jest prywatne, wiecie coś o tym, bo napewno był ciekawszy (ilość ryby) jak na cegielni w Ostropie.
Czytam wasze zapędy do zawodów-spotkania i jest to fajne, że jest taka potrzeba się pobawić wspólnie. Przypomniałem sobie staw na którym jadąc na Rybnik poławiałiśmy żywca, karaska, płotkę i wzdręgę, zjeżdrzając z drogi na Rybnik do Żernicy po lewej stronie wsród pól PGR był staw, nie wiem czy jeszcze jest lub czy to już jest prywatne, wiecie coś o tym, bo napewno był ciekawszy (ilość ryby) jak na cegielni w Ostropie.
wiem o którym mówisz:) i jest tam jeszcze, co prawda troszkę bardzo zarośnięty ale niczyi i mnóstwo karasia tam jest - moje miejsce na żywca.
Niestety nic więcej tam już nie złowiłem choć jak pamiętam ładne karasie tam kiedyś były, płotki biorące na końcówkę ziemniaka i śliczne żółto zielone liny.
Tak linka małego było mnóstwo, ale w latach koniec 80-tych był bogaty w płotkę i wzdręgę, wieczorem na podrywkę przy roślinności, za pół godziny mieliśmy dwa sadzyki, więc na spławik można pewnie i teraz się pobawić.
Tak nie w temacie. Chce ktoś kupić Spinning Mistrala ? wszystko gotowe do łowienia, pokrowiec + woblery 300zł. Priv ;)
Panowie robi się coraz cieplej, może jakiś wypadzik integracyjny nad wodę ? :)