Witam, Na początku ubiegłego sezonu postanowiłem sprawić sobie nowiuteńki feeder, jako iż łowię na różnych łowiskach postanowiłem kupić wędzisko na połowy w wodzie stojącej, które będzie czułe przy braniu ryb nico mniejszych rozmiarów ale także, na wisłe, w której drzemie moc podwodnych potworów. Wybór padł na wędzisko Mistrall Navigator Feeder 3,6m 120g cw. Fakt, że wędzisko podzielone jest na trzy sekcje, niweluje problemy transportu. W zestawie otrzymałem trzy szczytówki, różnej twardości abym mógł wędzisko dopasować do warunków dyktowanych przez naturę. Jest to wędką z średniej półki, koszt wędki jaki poniosłem to 160zł, jednak wykonana jest z włókna węglowego, co sprawia, że gramatura jest bardzo przyjazna dla ręki wędkarza, oraz sam kij nieco się usztywnił. Do pełni szczęścia brakowało mi już tylko kołowrotka i pieniędzy na niego :) W kieszeni zostało mi około 70zł więc sprzedawca doradził mi kołowrotek jaxona, który nie przypadł mi do gustu. Na półce leżał kołowrotek Lineaeffe Vigor Carp 60, po krótkiej rozmowie ze sprzedawcą powiedział mi, że dystrybutorem tej włoskiej firmy w Polsce jest właśnie Mistrall, fakt kosztował niewiele bo zaledwie 60zł. Jestem z niego bardzo zadowolony, posiada wolny bieg, pojemną szpulę i nigdy mnie nie zawiódł. Jeden z tańszych kołowrotków ale bardzo przyjemny w obsłudze i jak na razie bezawaryjny. Może zestaw nie jest idealny na połowy gruntowe, jednak na czas w którym sprzęt kupowałem to było wszystko na co mnie stać - kieszeń studencka nie jest zbytnio wypchana :p Generalnie wędzisko sprawdza się w każdych warunkach wystarczy je troszkę do nich przystosować, ale to producent to przewidział. Wyciągnąłem już na nie już kilka ładnych okazów i nawet Wisła mu nie straszna :) Podsumowując sprzęt wart swojej ceny serdecznie polecam i pozdrawiam :)
Witam,
Na początku ubiegłego sezonu postanowiłem sprawić sobie nowiuteńki feeder, jako iż łowię na różnych łowiskach postanowiłem kupić wędzisko na połowy w wodzie stojącej, które będzie czułe przy braniu ryb nico mniejszych rozmiarów ale także, na wisłe, w której drzemie moc podwodnych potworów. Wybór padł na wędzisko Mistrall Navigator Feeder 3,6m 120g cw. Fakt, że wędzisko podzielone jest na trzy sekcje, niweluje problemy transportu. W zestawie otrzymałem trzy szczytówki, różnej twardości abym mógł wędzisko dopasować do warunków dyktowanych przez naturę. Jest to wędką z średniej półki, koszt wędki jaki poniosłem to 160zł, jednak wykonana jest z włókna węglowego, co sprawia, że gramatura jest bardzo przyjazna dla ręki wędkarza, oraz sam kij nieco się usztywnił. Do pełni szczęścia brakowało mi już tylko kołowrotka i pieniędzy na niego :) W kieszeni zostało mi około 70zł więc sprzedawca doradził mi kołowrotek jaxona, który nie przypadł mi do gustu. Na półce leżał kołowrotek Lineaeffe Vigor Carp 60, po krótkiej rozmowie ze sprzedawcą powiedział mi, że dystrybutorem tej włoskiej firmy w Polsce jest właśnie Mistrall, fakt kosztował niewiele bo zaledwie 60zł. Jestem z niego bardzo zadowolony, posiada wolny bieg, pojemną szpulę i nigdy mnie nie zawiódł. Jeden z tańszych kołowrotków ale bardzo przyjemny w obsłudze i jak na razie bezawaryjny. Może zestaw nie jest idealny na połowy gruntowe, jednak na czas w którym sprzęt kupowałem to było wszystko na co mnie stać - kieszeń studencka nie jest zbytnio wypchana :p Generalnie wędzisko sprawdza się w każdych warunkach wystarczy je troszkę do nich przystosować, ale to producent to przewidział. Wyciągnąłem już na nie już kilka ładnych okazów i nawet Wisła mu nie straszna :) Podsumowując sprzęt wart swojej ceny serdecznie polecam i pozdrawiam :)