Noszę się z zamiarem zakupu pontonu Kolibri KM 280 PP. I mam zagwozdkę. Mianowicie używałbym do niego posiadanego silnika elektrycznego Osapian 36 i echosondy. Czy montując silnik i sztycę od echosondy na pawęży oba te użądzenia nie będą ze sobą kolidowały (nie będą zbyt blisko siebie)? Czy silnik nie bedzie "zahaczał" o sztycę lub sam przetwornik? I jeżeli nie, to czy praca śruby slinika nie będzie negatywnie wpływała na odczyty samego przetwornika. Moje pytanie pytanie skierowane jest przede wszystkim do posiadaczy ww. pontonu. Za merytoryczne odpowiedzi będę bardzo zobowiązany.
Przy tym modelu koliberka z szeroką pawężą , nic nie będzie kolidować i smiało możesz zastosować sztycę i silnik (kwestia odpowiedniego ustawienia góra ,dół) , ale według mnie lepszym i wygodniejszym rozwiązaniem jest mocowanie przetwornika bezpośrednio do silnika jak na załączonym obrazku ;]
Noszę się z zamiarem zakupu pontonu Kolibri KM 280 PP. I mam zagwozdkę.
Mianowicie używałbym do niego posiadanego silnika elektrycznego Osapian 36 i echosondy.
Czy montując silnik i sztycę od echosondy na pawęży oba te użądzenia nie będą ze sobą kolidowały (nie będą zbyt blisko siebie)? Czy silnik nie bedzie "zahaczał" o sztycę lub sam przetwornik? I jeżeli nie, to czy praca śruby slinika nie będzie negatywnie wpływała na odczyty samego przetwornika. Moje pytanie pytanie skierowane jest przede wszystkim do posiadaczy ww. pontonu.
Za merytoryczne odpowiedzi będę bardzo zobowiązany.
Przy tym modelu koliberka z szeroką pawężą , nic nie będzie kolidować i smiało możesz zastosować sztycę i silnik (kwestia odpowiedniego ustawienia góra ,dół) , ale według mnie lepszym i wygodniejszym rozwiązaniem jest mocowanie przetwornika bezpośrednio do silnika jak na załączonym obrazku ;]
Dzięki za odpowiedź. Tak właśnie go umocuję.