Witam Czy moglibyście dokładnie opisać sposoby w jaki obchodzicie się z żyłką po otwarciu kabłąku kołowrotka w metodzie ,,na trupka" w łowieniu sandaczy. Nigdy wcześniej nie łowiłem sandałów i mam wielką ochotę spróbować. Z przeczytanych wątków wiem, że sandacz nie może poczuć najmniejszego oporu, wobec powyższego proszę o Wasze sposoby..... Pozdrawiam
Najlepiej mieć kołowrotek z wolnym biegiem. A jeśli nie, to można powiesić coś na żyłce z lekkim zwisem między przelotkami, słomka zgięta na pół, bombka itp.
Kolego, można gumeczkę tak zwaną recepturkę przywiązać do wędziska nad kołowrotkiem i po zarzuceniu zestawu naciągasz żyłkę kołowrotkiem, po czym otwierasz kabłąk i wkładasz żyłkę pod gumkę. Sandacz, biorąc nie wyczuje tego oporu a żyłka zacznie schodzić ze szpuli, później to już tylko trzymać nerwy na wodzy :))
A ja stosuje otwarty kabłąk ,
wyciągam trochę żyłki , wieszam na niej kawałek foli aluminiowej
i kładę na ziemi , dociążam niewielkim kamieniem . Sandacz bierze
to nie ma prawa poczuć oporu a "" sreberko "" pięknie słychać jak
wyskakuje spod kamyka szczególnie w nocy . Jak zaczynałem
wędkować to jeden ze starych wędkarzy mi to pokazał , proste i
skuteczne aż do dziś . Aktualnie jednak nie stosuje gruntówek
na sandacza ( oprócz rzeki ) gdyż uważam , że metoda
spławikowa jest o wiele bardziej skuteczna na ta piękna rybkę .
Do kołowrotków które nie mają wolnego biegu stosuję długie sygnalizatory. Umożliwiają one wyrzyty bez konieczności ich zdejmowania, przy otwartej szpuli widać kożde pocięgnięcie, przy holu nie sprawiają żadnego kłopotu. Dolną część elastyczny drut w otulinie zawiją się za przelotkę, natomiast drucik od strony kulki i sprężynki zakłada się na żyłkę bezpośrednio nad wcześniej wymienioną przelotką. System prosty a niezawodny.
Do kołowrotków bez wolnego biegu stosuję ten sygnalizator z pelnym powodzeniem. Kolorowy pręt zaczepiamy o przelotkę, natomiast oczko z druty które jest nad główką i sprężynką za żyłkę bezpośrednio nad przelotką.
ja stosuje albo gumkę przyczepioną do blanka wędki albo przy mojej karpiówce jest specialny spinacz pod którego wkładam żyłke i podczas brana żyłka wyskakuje z pod niego.
Witam Czy moglibyście dokładnie opisać sposoby w jaki obchodzicie się z żyłką po otwarciu kabłąku kołowrotka w metodzie ,,na trupka" w łowieniu sandaczy. Nigdy wcześniej nie łowiłem sandałów i mam wielką ochotę spróbować. Z przeczytanych wątków wiem, że sandacz nie może poczuć najmniejszego oporu, wobec powyższego proszę o Wasze sposoby.....
Pozdrawiam
Najlepiej mieć kołowrotek z wolnym biegiem. A jeśli nie, to można powiesić coś na żyłce z lekkim zwisem między przelotkami, słomka zgięta na pół, bombka itp.
Kolego, można gumeczkę tak zwaną recepturkę przywiązać do wędziska nad kołowrotkiem i po zarzuceniu zestawu naciągasz żyłkę kołowrotkiem, po czym otwierasz kabłąk i wkładasz żyłkę pod gumkę. Sandacz, biorąc nie wyczuje tego oporu a żyłka zacznie schodzić ze szpuli, później to już tylko trzymać nerwy na wodzy :))
A ja stosuje otwarty kabłąk , wyciągam trochę żyłki , wieszam na niej kawałek foli aluminiowej i kładę na ziemi , dociążam niewielkim kamieniem . Sandacz bierze to nie ma prawa poczuć oporu a "" sreberko "" pięknie słychać jak wyskakuje spod kamyka szczególnie w nocy . Jak zaczynałem wędkować to jeden ze starych wędkarzy mi to pokazał , proste i skuteczne aż do dziś . Aktualnie jednak nie stosuje gruntówek na sandacza ( oprócz rzeki ) gdyż uważam , że metoda spławikowa jest o wiele bardziej skuteczna na ta piękna rybkę .
Witam. Ja dokładnie robie to tak jak kolega Bromar , i jest to normalne łowienie sandałow..Pozdrawiam.
Do kołowrotków które nie mają wolnego biegu stosuję długie sygnalizatory. Umożliwiają one wyrzyty bez konieczności ich zdejmowania, przy otwartej szpuli widać kożde pocięgnięcie, przy holu nie sprawiają żadnego kłopotu. Dolną część elastyczny drut w otulinie zawiją się za przelotkę, natomiast drucik od strony kulki i sprężynki zakłada się na żyłkę bezpośrednio nad wcześniej wymienioną przelotką. System prosty a niezawodny.
Do kołowrotków bez wolnego biegu stosuję ten sygnalizator z pelnym powodzeniem. Kolorowy pręt zaczepiamy o przelotkę, natomiast oczko z druty które jest nad główką i sprężynką za żyłkę bezpośrednio nad przelotką.
koledzy bardzo dziękuje za pomoc i błyskawiczne odpowiedzi !!!!!
Pozdrawiam i życzę połamania......
ja stosuje albo gumkę przyczepioną do blanka wędki albo przy mojej karpiówce jest specialny spinacz pod którego wkładam żyłke i podczas brana żyłka wyskakuje z pod niego.