Witam ! Moją pierwszą wyprawę na spinningw tym roku oceniam na 4. A więc tak : Był to dzień pochmurny z lekkim opadem deszczu . Postanowiłem więc wyruszyć na pobliski staw na ryby . Wybrałem się z 1 kopytem . Przez 1 godzinę łowienia nawet skubnięcia , wkurzałem się gdyż inny wędkarz m.in kolega złowił już 2 szczupaki . Kolejna godzina i nic Moje zdenerwowanie zwiękaszało się gdyż kolega miał już na koncie kolejnego szczupaka . Po dwóch i pół godzinach łowienia postanowiłem się zbierać gdy nagle czuję lekki opór , oczywiście energicznie zacięłem , Zwijam żyłkę i nie czuję aby coś byo na haczyku gdy nagle przy samym brzegu kolejny raz tym razem z większą siłą ryba stawiała opór wiedziałem już , że będzie to mój 1-wszy szczupak w moim życiu :) Nie był zbyt duży lecz moja radość na jego widok była niesamowita. Z "humanitarną precyzją" kopyto zostało wyjęte , kilka zdjęć i do wody.
I tak na przyszłość - nie ma się co denerwować jeśli sąsiad obok łowi, a Ty nic. To powinno tylko i wyłącznie motywować do dalszej nauki i poznawania spinningu. Nie pożądaj ryby bliźniego swego, ani żadnej rzeczy która jego jest. ;-)
Pierwszego szczupaka zlowilem jak mialem ok 11-12 lat na rzece pod wieczór i na rosówke. Zylka zawnela mu sie z boku za zawias szczeki i wyciagnalem go na brzeg w taki szczesliwy sposób.Wracajac do domu mialem cos ok 7 kibiców rówiesników i mlodszych aby go zwazyc w sklepie jaka byla radosc i duma wazyl 2,75kg, Wiec gratuluje i tobie pierwszego, napewno bedzie ich wiecej z czsem !!
Cześć Kolego, gratuluję, sam dobrze wiem jak jeszcze niedawno zaliczyłem pierwszego w swoim życiu, też dziecina ale radocha nie do opisania. Teraz mam już większe na koncie, ale jak to mówią, apetyt rośnie w miarę jedzenia. Więc kolejnych sukcesów i oczywiście połamania kija na metrowcu:) Pozdrawiam
Witaj Gratuluję pierwszego i życzę następnych. Do dziś pamiętam mojego pierwszego a było to prawie 12 lat temu. Miałem wtedy niespełna 6 lat. Ale radość ogromna. Pozdrawiam
Witam ! Moją pierwszą wyprawę na spinningw tym roku oceniam na 4. A więc tak : Był to dzień pochmurny z lekkim opadem deszczu . Postanowiłem więc wyruszyć na pobliski staw na ryby . Wybrałem się z 1 kopytem . Przez 1 godzinę łowienia nawet skubnięcia , wkurzałem się gdyż inny wędkarz m.in kolega złowił już 2 szczupaki . Kolejna godzina i nic Moje zdenerwowanie zwiękaszało się gdyż kolega miał już na koncie kolejnego szczupaka . Po dwóch i pół godzinach łowienia postanowiłem się zbierać gdy nagle czuję lekki opór , oczywiście energicznie zacięłem , Zwijam żyłkę i nie czuję aby coś byo na haczyku gdy nagle przy samym brzegu kolejny raz tym razem z większą siłą ryba stawiała opór wiedziałem już , że będzie to mój 1-wszy szczupak w moim życiu :) Nie był zbyt duży lecz moja radość na jego widok była niesamowita. Z "humanitarną precyzją" kopyto zostało wyjęte , kilka zdjęć i do wody.
Gratulacje pierwszego szczupaka i życzę połamania kija na jego babuni;))).
Brawo młody kolego spinningisto,witaj w naszym gronie. ;-)
I tak na przyszłość - nie ma się co denerwować jeśli sąsiad obok łowi, a Ty nic. To powinno tylko i wyłącznie motywować do dalszej nauki i poznawania spinningu. Nie pożądaj ryby bliźniego swego, ani żadnej rzeczy która jego jest. ;-)
Gratulację, ładny szczupak na początek, życzę więcej takich sukcesów!
ba jest mały będą i większe ja w zeszłym roku wystartowałem ze spiningiem i w ciągu jednego sezonu trzy krotnie pobijałem swój rekord. połamania.
Pierwszego szczupaka zlowilem jak mialem ok 11-12 lat na rzece pod wieczór i na rosówke.
Zylka zawnela mu sie z boku za zawias szczeki i wyciagnalem go na brzeg w taki szczesliwy sposób.Wracajac do domu mialem cos ok 7 kibiców rówiesników i mlodszych aby go zwazyc w sklepie jaka byla radosc i duma wazyl 2,75kg,
Wiec gratuluje i tobie pierwszego, napewno bedzie ich wiecej z czsem !!
ja łowie od tego roku, mój pierwszy sczupak miał 63cm, niesamowicie się cieszyłem, też jestem młodym wędkarzem i znam to uczucie
Cześć Kolego, gratuluję, sam dobrze wiem jak jeszcze niedawno zaliczyłem pierwszego w swoim życiu, też dziecina ale radocha nie do opisania. Teraz mam już większe na koncie, ale jak to mówią, apetyt rośnie w miarę jedzenia. Więc kolejnych sukcesów i oczywiście połamania kija na metrowcu:) Pozdrawiam
Ja pierwszego złapałem na zestawie spławikowym (na ciasto).
Już nawet nie pamiętam kiedy to było ale cieszyyłem się jak "dziecko".
Pierwszy szczupak ....
Oby twoje następne były dużo, dużo większe.
Pozdrawiam.
Witaj w klubie pierwszego już zaliczyłeś następne będą większe...
Witaj
Gratuluję pierwszego i życzę następnych.
Do dziś pamiętam mojego pierwszego a było to prawie 12 lat temu.
Miałem wtedy niespełna 6 lat.
Ale radość ogromna.
Pozdrawiam
Gratuluję i życzę kolejnych większych okazów
Gratulacje kolego! Wiem co czujesz bo ja niedawno też wyciągnąłem spinningiem swojego pierwszego szczupaka.
mój pierwszy był w tamtym roku w wakacje ale w szwecji
Gratuluje!!!Aby tak dalej!!!Szczupaczek oddzyskał wolność:-)