Reklama
  • czaplin2014-09-11 15:17:38

    witam,w poniedziałek wybieram się na tydzień powędkować na jezioro Poraj. Będę nęcił kukurydzą zmieszaną z gruboziarnistą zanętą. Nastawiam się na dwa gatunki ryb: leszcze i karpie. 
    Chcę przygotować kilka rodzajów kukurydzy i tu pytanie do Was: czy taki sposób będzie ok?
    Kukurydzę gotuje jakieś dwie godzinki, następnie garnek w folie aluminiową, koc lub kołdra i na noc zostawić (będę gotował pod wieczór)i teraz podział:1. kuku truskawkowa- dolewam aromatu po wlaniu do słoika i zakręcam2. kuku truskawkowa + wódka - tak jak wyżej tylko z kieliszkiem wódki3. kuku czosnkowa - dodaje czosnek granulowany po zagotowaniu na noc pod kołdrę i do słoika4. kuku czosnek + wódka - tak jak wyżej tylko po wlaniu do słoika kieliszek wódki
    czy tak jest ok? jak podawkować składniki?i najważniejsze: ile taka kuku wytrzyma w słoikach bez wekowania, oczywiście nieotwierana?
    dzięki za pomoc i podpowiedzi!pozdrawiam,Artur

  • Haryyy5 2014-09-11 16:39:59

    Długo na pewno nie potrzyma. Może z kilka dni.

    Jedno mnie tylko zastanawia ... wódka ? skąd ten pomysł ?

    Ja zdaje sobie sprawę że jest to bardzo dobry dodatek na ryby, świetny do nęcenia tyle że ja zwykle nęcę w ten sposób że wlewam tą wódkę w siebie i wtedy wabię ryby swoim zapachem :)

  • Bernard51 2014-09-11 19:09:35

    ile taka kuku wytrzyma w słoikach bez wekowania, oczywiście nieotwierana?
    Pisząc wekowanie masz na myśli pasteryzowanie w słoikach, na pewno nie pasteryzowana wytrzymuje jak Haryyy5 pisze parę dni nawet w chłodnym miejscu (lodówka) natomiast pasteryzowana wytrzymuje b. długo. Jak ja to robię, w mniejszym garnku gotową kuku zagotowuję wraz z rodzajem zapachów i wlewam do słoika zakręcając wieczko i odstawiam wieczkiem na dół (do góry nogami), następnie drugi rodzaj kuku w tym garnku zagotowuje i czynność powtarzam. Natomiast aklohol używam czasami, nie wódkę, jak jest woda ciepła , jesienią raczej nie, czosnek, chili jak najbardziej.

  • czaplin 2014-09-11 20:26:41

    Haryyy, pomysł na wódkę wziął się stąd, że już parę razy słyszałem o wędkarzach dodających wódkę do zanęty, troszkę poszukałem na necie i faktycznie dodają, nwet na naszym forum spotkałem się z postami na ten temat.Więc postanowiłem spróbować.

    Bernard, właśnie pasteryzownie miałem na myśli, brakło mi tego słowa jak posta pisałem :) rozumiem, że przez to, że słoiki trzymasz do góry dnem, wydłuża to czas przydatności kuku? to jest właśnie ta pasteryzacja? bo pamiętam coś z dzieciństwa, że babcia przetwory w słoikach gotowała, ale dokładnie pewny nie jestem :)

    a ma ktoś jeszcze jakieś patenty na kuku?

    pozdrawiam,

    Artur

  • Reklama
  • Bernard51 2014-09-12 05:43:04

    rozumiem, że przez to, że słoiki trzymasz do góry dnem, wydłuża to czas przydatności kuku?

    Nie, po prostu wlewasz wrzątek do słoika i do gory nogami stawiam do wystygnięcia, pózniej już stoją normalnie, chodzi o to aby wieczko dobrze chwyciło.Zamiast wódki używam (mała buteleczka -100 gr) "szpyrol" a jak mam, winiak lub szkocka "gorzała".

  • Haryyy5 2014-09-12 09:42:54

    o wódce nigdy nie słyszałem, stąd moje zdziwienie.

    Ja ziarna po prostu wrzucam do zamrażarki. Chyba najprostsze i najskuteczniejsze rozwiązanie. Jedynym problemem jest wysłuchiwanie to jakiś czas "kiedy mi to w końcu zabierzesz !!!" :P

  • Forum wedkuje.pl 2014-09-12 11:07:56


    Bernard, właśnie pasteryzownie miałem na myśli, brakło mi tego słowa jak posta pisałem :) rozumiem, że przez to, że słoiki trzymasz do góry dnem, wydłuża to czas przydatności kuku? 





















                                                                                                                                            Czaplin tu masz fajny artykuł dot pasteryzacji przyda sie nie tylko do kuku
    http://www.smaczny.pl/artykul,pasteryzacja___najlepszy_sposob_utrwalania_przetworow
    Być może faktycznie wystarczy -jak bernard pisze-zalać wrzątkiem,ale ja wole nie ryzykować i pastaryzuje tzn słoiki z produktem gotuje  .

    ogulnie alkohol to dobry pomysł  , szczegulnie no zimną woda ułatwia rozchodzenie sie zapachu w wodzie  są dipy właśnie na bazie alkoholu ,więc czemu nie zalewać tym kuku???

    Ps o zanęsie namaczanej piwem też słyszałem.

  • Artur z Ketrzyna 2014-09-12 14:47:56

    Jeśli chcesz kuku zapasterysować z rużnymi smakami i nie bawic się w oddzielne jej gotowanie z zapachem. To zagotuj kuku z odrobiną cukru. Potem takie goronce do słoika z tą zalewą i dodawaj np po łyżeczce tego zapachu. Odrazu zakręcasz i odstawiasz słoik do góry dnem (na szmatkę nakrętką, zabieg ten jest po to by dobrze zassało na kredkę)

    Jeśli któryś słoik po ostygnięciu (ok 5-10 g) nie  będzie dobrze zassany (wklęśnięta nakrętka), to możesz sprawdzić czy coś nie tak z nakrętką czy gwintem, zakręcić i 10 min zagotować w garnku z wodą. I znów odstawić do zawekowania...

    Pamiętaj byś nie przesadził z zapachami a z wódką tym bardziej...

  • Reklama
  • Haryyy5 2014-09-12 15:21:59

    Ja dla pewności bym jednak zagotował. Kiedyś zrobiłem tym sposobem właśnie bez zagotowywania kuku i mi się po jakimś czasie rozszczelniły słoiki. Może zrobiłem coś źle ale efekt był jaki był i każdemu może się przydarzyć :)

  • Jędrula 2014-09-12 15:49:44

    A propos gorzałki , polecam do kuku konserwowej dolać 50ml gorzkiej żołądkowej . To może być strzał w dziesiątkę na Waszych wodach , jednak co gorsza może to też być strzał w kolano . Trzeba po prostu sprawdzić .

  • Lejko 2014-09-12 19:24:04

    Wódki dolewa się do zanęty po to by wydobyć z niej maksimum aromatu. Dzieje się tak ponieważ niektóre składniki zanęt lepiej rozpuszczają się w alkoholu. Nie widzę więc powodu a by dolać jej przy produkcji kukurydzy o smaku truskawkowym ( ponieważ po co rozpuszczać w wódce aromat ) jednak przy czosnku granulowanym jak najbardziej. Życzę połamania kija. 

  • Jędrula 2014-09-12 19:43:54

    Wódki dolewa się do zanęty po to by wydobyć z niej maksimum aromatu. Dzieje się tak ponieważ niektóre składniki zanęt lepiej rozpuszczają się w alkoholu. Nie widzę więc powodu a by dolać jej przy produkcji kukurydzy o smaku truskawkowym ( ponieważ po co rozpuszczać w wódce aromat ) jednak przy czosnku granulowanym jak najbardziej. Życzę połamania kija. 



    Nie składniki zanęty się rozpuszczają w alkoholu tylko aromaty , a ściślej  , alkohol jest nośnikiem tych aromatów , według mnie dodawanie aklo do zanęty sypkiej mija się z celem  . Po drugie nie mówiłem o produkcji kukurydzy , tylko o dolaniu gorzałki do zwykłej kuku puszkowej tuż przed łowieniem .



  • Reklama
  • czaplin 2014-09-12 23:08:15

    witam wszystkich!

    widzę, że dyskusja o wódce do kukurydzy czy zanęty trwa w najlepsze, pojawiają się skrajne opinie, więc tymbardziej muszę spróbować :)

    Kupiłem dziś kukurydzę, na początek 8kg, ale chyba może być mało, żeby dokładne testy zrobić, więc po powrocie opisze co i jak.

    Kuku dam tylko do słoików, położe dnem do góry i tyle, mam nadzieję, że tydzień wytrzyma.

    a wracając do wódki, próbował już ktoś? jakie wrażenia, fakty, opinie?

    i wszystkim Wielkie Dzięki za Pomoc,

    Artur

  • Bernard51 2014-09-13 05:58:08

    ogulnie alkohol to dobry pomysł  , szczegulnie no zimną woda ułatwia rozchodzenie sie zapachu

    Własnie w zimnej wodzie Jarek już nie trzeba tak mocno dopalać zanęty bo zapachy łatwiej się rozchodzą od ciepłej, ale na dzień dzisiejszy jeszcze nie mamy aż tak zimnej wody.
    Artur zakupiłeś 8 kg, też nie szarżuj z ilością jednorazowo nęcąc stanowisko to jest już wrzesień i mniejsze dawki proponuję sypać aby nie przekarmić miejscówkę.

  • Artur z Ketrzyna 2014-09-13 07:06:45

    ogulnie alkohol to dobry pomysł  , szczegulnie no zimną woda ułatwia rozchodzenie sie zapachu

    Własnie w zimnej wodzie Jarek już nie trzeba tak mocno dopalać zanęty bo zapachy łatwiej się rozchodzą od ciepłej, ale na dzień dzisiejszy jeszcze nie mamy aż tak zimnej wody.
    Artur zakupiłeś 8 kg, też nie szarżuj z ilością jednorazowo nęcąc stanowisko to jest już wrzesień i mniejsze dawki proponuję sypać aby nie przekarmić miejscówkę.

    Dokładnie, mnie puszeczka 0,33 kg wystarczy na jedna zasiadkę...

  • Forum wedkuje.pl 2014-09-14 11:53:21

    Ile sposobów tyle wędkarzy;) kombinuj jak tylko możesz wódka to jak najbardziej dobry pomysł,karpie to uwielbiają ;)

  • notaki 2014-09-14 15:33:03

    Panowie.. wyjaśnijmy sobie kwestię pasteryzacji.
    Nie słuzy ona lepszemu zamknieciu słoików ( choc takie zjawisko ma miejsce jest jednak poboczne ) a zabiciu drobnoustrojów znajdujących się w słoiku.
    Chodzi tu o grzyby, pleśnie i oczywiście bakterie. Jako ze kukurydza zwiera duzo cukru jest znakomita pozywką zarówno dla drożdży jak i wszelakiej masci drobnoustrojów i jesli skutecznie ich nie zabijemy, pomimo szczelnego zamknięcia sloika bakterie beztlenowe jak i drożdze moga się skutecznie mnożyć dprowadzając do zepsucia naszej kukurydzy.
    Najskuteczniejsza metoda pasteryzacji to tzw 2 x 10 , czyli pasteryzujemy słoiczki przez 10 minut... trzymamy je w temp pokojowej przez dzień-dwa ( by bakterie , ktore przezyly mogły zacząć się mnożyć ) i znów pasteryzujemy 10 min.
    Po takim zabiegu kukurydza powinna wytrzymac spokojnie  rok.
    Uwaga ! nie zalewamy kukurydzy wodą w ktorej się gotowała ( zawiera duże ilości skrobi kukurydzianej, która może ulegac nawet bezbakteryjnym przemianom chemicznym powodującym psucie słoików  ) lecz  po gotowaniu płuczemy ją dokładnie i zalewamy świeżą przegotowaną wodą  z ewentualnymi dodatkami.
    Cieniutka warstewka oleju na wierzchu zalewy skutebie nie dopusci do kuku powietrza i na jakiś czas zabezpieczy przed psuciem  w przypadku nieszcelności zakretki, jednak trzeba pamietać, ze olej w zetknieciu z powietrzem utlenia się ( jełczeje ) , co może powodować, ze po jakims czasie aromat wydobywający się ze sloika nie będzie miły.

  • Reklama


Reklama
Reklama