Cześć. Pisze tego posta, ponieważ mam pewien problem, otóż mam staw. Staw ma wymiary ok 200m3. Jest w nim od ... lina, karpia, i jak to bywa pewnie płocie, i inny szajs, bo odwiedzają go kaczki, które zapewne przyniosły ikrę. Do tego jest szczupak, który ma około 70cm. Mam problem w tym, że nie wiem co zrobić te ryby zaczęły rosnąć. Są karmione pszenica i innymi różnymi wynalazkami i mimo to karpie są małe. Średnia ich wielkość to ok.35cm. Tej zimy wyleciało ponad 15 sztuk od 1-1.5kg karpia i zostały pojedyncze sztuki, a reszta to małe gnoje po 35cm. A najgorsze co się przytrafiło to poleciał mój amur, który miał ponad 60cm ;/ . Dopóki nie zdechły te duże karpie to było zawsze dużo drobnicy, i w efekcie teraz jak zarzuci się wędkę, to wyciąga się co drugiego 10 cm karpia. I chciałem się spytać co mogę zrobić żeby uregulować wzrost tych ryb. Nie znam się za bardzo na właściwościach gleb i jak one działają na zwierzęta, ale dodam ze jest tam gliniaste podłoże, a muł jest ok. 20cm, może więcej przy czym staw ma ok. 10 lat. Myślę, że szczupak jeden to nie da sobie rady z taka ilością ryb, a nie mogę nic dopuścić, ponieważ jak dopuszczę szczupaka to się rozmnoży, a znów jak sandacza to mi powycina i "po charata" dużo większych ryb. Do tego dodam, że staw jest w 45% "zarośnięty" przez lilie wodne, i na dwóch brzegach są wierzby po 2m(samosiejki). Jeżeli ktoś przeczytał ten post, to w miarę możliwości niech mi coś napisze.
Drogi kolego też mam podobny staw trochę mniejszy. Proponowałbym Ci zrobić 2 rzeczy. Po pierwsze pobierz próbkę wody do badania prawdopodobnie będziesz musiał wsypać trochę wapna i masz za mało drapieżnika. Wpuść parę szczupaczków na pewno nie zaszkodzi.W takim stawie to proponowałbym Ci jeśli masz kasę to wyczyść go trochę są specjalne koparki wędkowe
Cześć. Pisze tego posta, ponieważ mam pewien problem, otóż mam staw. Staw ma wymiary ok 200m3. Jest w nim od ... lina, karpia, i jak to bywa pewnie płocie, i inny szajs, bo odwiedzają go kaczki, które zapewne przyniosły ikrę. Do tego jest szczupak, który ma około 70cm. Mam problem w tym, że nie wiem co zrobić te ryby zaczęły rosnąć. Są karmione pszenica i innymi różnymi wynalazkami i mimo to karpie są małe. Średnia ich wielkość to ok.35cm. Tej zimy wyleciało ponad 15 sztuk od 1-1.5kg karpia i zostały pojedyncze sztuki, a reszta to małe po 35cm. A najgorsze co się przytrafiło to poleciał mój amur, który miał ponad 60cm ;/ . Dopóki nie zdechły te duże karpie to było zawsze dużo drobnicy, i w efekcie teraz jak zarzuci się wędkę, to wyciąga się co drugiego 10 cm karpia. I chciałem się spytać co mogę zrobić żeby uregulować wzrost tych ryb. Nie znam się za bardzo na właściwościach gleb i jak one działają na zwierzęta, ale dodam ze jest tam gliniaste podłoże, a muł jest ok. 20cm, może więcej przy czym staw ma ok. 10 lat. Myślę, że szczupak jeden to nie da sobie rady z taka ilością ryb, a nie mogę nic dopuścić, ponieważ jak dopuszczę szczupaka to się rozmnoży, a znów jak sandacza to mi powycina i "po charata" dużo większych ryb. Do tego dodam, że staw jest w 45% "zarośnięty" przez lilie wodne, i na dwóch brzegach są wierzby po 2m(samosiejki). Jeżeli ktoś przeczytał ten post, to w miarę możliwości niech mi coś napisze.
no jakoś tak się napisało, a co moje ryby, mogę nazywać je jak chce, zresztą to chyba nie ma znaczenia. Widzę, że ci się nudzi chyba i szukasz "dziury w całym".
Cześć. Pisze tego posta, ponieważ mam pewien problem, otóż mam staw. Staw ma wymiary ok 200m3. Jest w nim od ... lina, karpia, i jak to bywa pewnie płocie, i inny szajs, bo odwiedzają go kaczki, które zapewne przyniosły ikrę. Do tego jest szczupak, który ma około 70cm. Mam problem w tym, że nie wiem co zrobić te ryby zaczęły rosnąć. Są karmione pszenica i innymi różnymi wynalazkami i mimo to karpie są małe. Średnia ich wielkość to ok.35cm. Tej zimy wyleciało ponad 15 sztuk od 1-1.5kg karpia i zostały pojedyncze sztuki, a reszta to małe gnoje po 35cm. A najgorsze co się przytrafiło to poleciał mój amur, który miał ponad 60cm ;/ . Dopóki nie zdechły te duże karpie to było zawsze dużo drobnicy, i w efekcie teraz jak zarzuci się wędkę, to wyciąga się co drugiego 10 cm karpia. I chciałem się spytać co mogę zrobić żeby uregulować wzrost tych ryb. Nie znam się za bardzo na właściwościach gleb i jak one działają na zwierzęta, ale dodam ze jest tam gliniaste podłoże, a muł jest ok. 20cm, może więcej przy czym staw ma ok. 10 lat. Myślę, że szczupak jeden to nie da sobie rady z taka ilością ryb, a nie mogę nic dopuścić, ponieważ jak dopuszczę szczupaka to się rozmnoży, a znów jak sandacza to mi powycina i "po charata" dużo większych ryb. Do tego dodam, że staw jest w 45% "zarośnięty" przez lilie wodne, i na dwóch brzegach są wierzby po 2m(samosiejki). Jeżeli ktoś przeczytał ten post, to w miarę możliwości niech mi coś napisze.
Drogi kolego też mam podobny staw trochę mniejszy. Proponowałbym Ci zrobić 2 rzeczy. Po pierwsze pobierz próbkę wody do badania prawdopodobnie będziesz musiał wsypać trochę wapna i masz za mało drapieżnika. Wpuść parę szczupaczków na pewno nie zaszkodzi.W takim stawie to proponowałbym Ci jeśli masz kasę to wyczyść go trochę są specjalne koparki wędkowe
słowa to niektore konkretne dobrałes ;/
Przynajmniej bez błędów ortograficznych itd jak się często zdarza xD
"małe gnoje" hmmm
Cześć. Pisze tego posta, ponieważ mam pewien problem, otóż mam staw. Staw ma wymiary ok 200m3. Jest w nim od ... lina, karpia, i jak to bywa pewnie płocie, i inny szajs, bo odwiedzają go kaczki, które zapewne przyniosły ikrę. Do tego jest szczupak, który ma około 70cm. Mam problem w tym, że nie wiem co zrobić te ryby zaczęły rosnąć. Są karmione pszenica i innymi różnymi wynalazkami i mimo to karpie są małe. Średnia ich wielkość to ok.35cm. Tej zimy wyleciało ponad 15 sztuk od 1-1.5kg karpia i zostały pojedyncze sztuki, a reszta to małe po 35cm. A najgorsze co się przytrafiło to poleciał mój amur, który miał ponad 60cm ;/ . Dopóki nie zdechły te duże karpie to było zawsze dużo drobnicy, i w efekcie teraz jak zarzuci się wędkę, to wyciąga się co drugiego 10 cm karpia. I chciałem się spytać co mogę zrobić żeby uregulować wzrost tych ryb. Nie znam się za bardzo na właściwościach gleb i jak one działają na zwierzęta, ale dodam ze jest tam gliniaste podłoże, a muł jest ok. 20cm, może więcej przy czym staw ma ok. 10 lat. Myślę, że szczupak jeden to nie da sobie rady z taka ilością ryb, a nie mogę nic dopuścić, ponieważ jak dopuszczę szczupaka to się rozmnoży, a znów jak sandacza to mi powycina i "po charata" dużo większych ryb. Do tego dodam, że staw jest w 45% "zarośnięty" przez lilie wodne, i na dwóch brzegach są wierzby po 2m(samosiejki). Jeżeli ktoś przeczytał ten post, to w miarę możliwości niech mi coś napisze.
no jakoś tak się napisało, a co moje ryby, mogę nazywać je jak chce, zresztą to chyba nie ma znaczenia. Widzę, że ci się nudzi chyba i szukasz "dziury w całym".