Witam dzis chcialem sie podzielic moim zyciowych rekordem karpika.16 pazdziernika b.r byla sliczna pogoda sloneczko swiecilo mocno temp okolo 8 stopni.Ze wzgledu ze nie mam duzo czasu postanowilem wybrac sie na jedno z komercyjnych lowisk znajdujacych sie niedaleko mnie.Nad woda bylem okolo 6 rano naszykowalem sprzet gruntowy 2 wedki z kulkami i jedna z peletem po lekkim neceniu polecialy do wody okolo godz 7.Na przeciwleglym brzegu odbywaly sie zawody wedkarskie jakies 15 osob,a ze zbiornik nie nalezy do gigantow jakies 2 hektary bylo glosno.Po 1,5 godzinie nastapilo pierwsze branie na pelecik ryba-truskawka przycinka krotki hol karpik 3,7 kg jest na brzegu po odczepieniu laduje we wodzie.Ludzie lowiacy obok myslalem,ze mi wydrapia oczy jak wypuszczalem rybe ale juz mam taka zasade ze wiekszosc laduje we wodzie.Nie minelo kilka minut branie na kulke krabik+ananas zaciecie i odrazu czuc ze ryba jest wieksza sporo wieksza po okolo 15 walki zobaczylem duzego karpia przy lustrze wody piekny pelnouski na oko 10-12kg sasiad chcial mi go podebrac ale ja nauczony zyciem odmowilem i podebralem go sam po odczepieniu popsikaniu miejsca wbicia haka zwazylem karpia u gospadarza lowiska.Waga wskazala 14,92 i byl to oficjalny rekord lowiska.Ryba mierzyla 91 cm.Zlowilem jeszcze jednego karpia 6,30kg o godzinie 10.15 i po tym fakcie zadowolony z siebie i z zycia dumny wrocilem do domu ! pozdraiwam wszystkich
Witam dzis chcialem sie podzielic moim zyciowych rekordem karpika.16 pazdziernika b.r byla sliczna pogoda sloneczko swiecilo mocno temp okolo 8 stopni.Ze wzgledu ze nie mam duzo czasu postanowilem wybrac sie na jedno z komercyjnych lowisk znajdujacych sie niedaleko mnie.Nad woda bylem okolo 6 rano naszykowalem sprzet gruntowy 2 wedki z kulkami i jedna z peletem po lekkim neceniu polecialy do wody okolo godz 7.Na przeciwleglym brzegu odbywaly sie zawody wedkarskie jakies 15 osob,a ze zbiornik nie nalezy do gigantow jakies 2 hektary bylo glosno.Po 1,5 godzinie nastapilo pierwsze branie na pelecik ryba-truskawka przycinka krotki hol karpik 3,7 kg jest na brzegu po odczepieniu laduje we wodzie.Ludzie lowiacy obok myslalem,ze mi wydrapia oczy jak wypuszczalem rybe ale juz mam taka zasade ze wiekszosc laduje we wodzie.Nie minelo kilka minut branie na kulke krabik+ananas zaciecie i odrazu czuc ze ryba jest wieksza sporo wieksza po okolo 15 walki zobaczylem duzego karpia przy lustrze wody piekny pelnouski na oko 10-12kg sasiad chcial mi go podebrac ale ja nauczony zyciem odmowilem i podebralem go sam po odczepieniu popsikaniu miejsca wbicia haka zwazylem karpia u gospadarza lowiska.Waga wskazala 14,92 i byl to oficjalny rekord lowiska.Ryba mierzyla 91 cm.Zlowilem jeszcze jednego karpia 6,30kg o godzinie 10.15 i po tym fakcie zadowolony z siebie i z zycia dumny wrocilem do domu ! pozdraiwam wszystkich
To ile wkońcu ile mierzyl 91 cm czy 86 ??
91 zonka pisala mi opowiadanko i dala ciala:):)
i jeszcze nie dodałeś rybki wróciły do wody:))))))))))))))))))))
jest jedna waga i wymiar podany 86cm i 14.92kg tego rekordu kolego Franek1987
jest jedna waga i wymiar podany 86cm i 14.92kg tego rekordu kolego Franek1987
Patrzylem na profil i sie roznilo, kolega prezesik1983 wyjasnil i jest ok . I nie zebym sie czepial Pozdrawiam
To pogratulować :d A jedna karpie biara.... Myslałem ze sedzan sie juz skonczył i karpie nie biara :d