Witam. Dzisiaj po szkole wybrałem się ze swoją dziewczyną na stawek na ryby. Pogoda była całkiem ładna tylko troszeczkę przeszkadzał wiatr. Łowiłem na ciasto z chleba z olejkiem waniliowym. I w końcu pierwsze branko, gdy zaciąłem to czułem ze coś małego. Patrzę a tu byczek miał może dosłownie z 8 cm. I tak kilka byczków wzięło i już mieliśmy się zbierać do domu a tu nagle branie. I złapał się duży karaś, który miał 29 cm;)) Rybka oczywiście wróciła do wody.
No oczywiście... Ale odpowiedz, dlaczego założyłeś nowy wątek? Dzisiaj założyłeś swój profil, tak? I nie wiedziałeś, że to jest forum? Udział w życiu forum zacznij od pisania postów i wymiany poglądów, nie zakładania nowych wątków.
Witam. Dzisiaj po szkole wybrałem się ze swoją dziewczyną na stawek na ryby. Pogoda była całkiem ładna tylko troszeczkę przeszkadzał wiatr.
Łowiłem na ciasto z chleba z olejkiem waniliowym. I w końcu pierwsze branko, gdy zaciąłem to czułem ze coś małego. Patrzę a tu byczek miał może dosłownie z 8 cm. I tak kilka byczków wzięło i już mieliśmy się zbierać do domu a tu nagle branie. I złapał się duży karaś, który miał 29 cm;)) Rybka oczywiście wróciła do wody.
Pozdrawiam:)
No oczywiście...
Ale odpowiedz, dlaczego założyłeś nowy wątek?
Dzisiaj założyłeś swój profil, tak? I nie wiedziałeś, że to jest forum?
Udział w życiu forum zacznij od pisania postów i wymiany poglądów, nie zakładania nowych wątków.
Powinieneś to napisać w tym wątku...
http://forum.wedkuje.pl/post/jak-bylo-dzis-na-rybach/118339/9950#449626
a gdzie byłeś na rybkach?