Reklama
  • MłodyWronki2010-08-21 20:10:14

    Koledzy!

    Co powiecie o takim miksie...

    Kaszka kukurydziana 400g, 1kg przynęta na leszcza, płatki owsiane, cukier waniliowy, przyprawa do piernika.

    Kaszkę zaparzam i pozostawiam do wystygnięcia, później przesiewam przez sito po trochu na przemian kaszkę i gotową zanętę. Następnie dodaje pozostałe składniki. Cukier cały. Płatki i przyprawę do piernika na "na oko".

    Jak na razie Co wypad nad warte to leszczyk jest. Szkoda tylko ze same maluchy tak do 40 cm.

  • Esox53 2010-08-21 20:49:34

    Ja używam tylko kupnych zanęt.Jeżeli chcesz mieć lepsze efekty to do zanęty dodaj pocięte czerwone robaki,bardzo dobrze działają na większe leszcze.

  • zaku81 2010-08-21 21:44:07

    ja zawsze kupuję zanętę piernikową i dodaje  białych, no i nie narzekam. zawsze coś wejdzie często większe okazy.

  • kasalka 2010-08-21 23:42:31

    Mi na Wiśle znakomicie sprawdza się karmel. Atraktor daję do zaparzanego zboża -pszenicy lub pszenżyta i dodaję do zwykłej zanęty na karpiowate. NIE MA cukru waniliowego jest wanilinowy :)

  • Reklama
  • lukaszmisiek2 2010-08-22 22:28:42

    Witam ja ostatnio do kupnej zanenty (sklepowej)na leszcza dodałem zmielonej karmy dla psa oraz melassy i na efekt nie mogłem nażekać bo w siatce wylądowało aż 24 leszcze od 28-34 centymetry oraz jeden karp 41centymetrów więc moge polecić karme.                      Powodzenia i połamania kija.

  • baloonstyle 2010-08-23 08:08:10

    Z soboty na niedziele byłem na Wisle.

    Zanęte miałęm prosto z młyna mialowicie: mielona kokurydza,mieszanka śrutu i otręb.

    Efakt to ciągłe brania leszczy.

    Od teraz koniec z zanętami ze sklepu teraz tylko z młyna będę brał.

    a najlepsze że za 4kg takiej mieszanki zapłaciłem 3,90zł :)) Nic tylko łapać rybki :))

  • kasalka 2010-08-25 01:43:27

    Z soboty na niedziele byłem na Wisle.

    Zanęte miałęm prosto z młyna mialowicie: mielona kokurydza,mieszanka śrutu i otręb.

    Efakt to ciągłe brania leszczy.

    Od teraz koniec z zanętami ze sklepu teraz tylko z młyna będę brał.

    a najlepsze że za 4kg takiej mieszanki zapłaciłem 3,90zł :)) Nic tylko łapać rybki :))



    No to przepłaciłeś normalnie takie składniki zamiatają z podłogi i muszą usunąć a tu proszę kupiec się znalazł. Bez urazy mam to na co dzień w gospodarstwie i stosuję lecz w niewielkich ilościach bo by się jeszcze okazało, że muszą mi dopłacić za sprzątanie. pozdrawiam

  • kasalka 2010-08-25 01:51:45

    Kurcze za szybko wysłałem. baloonstyle masz dobre podejście najlepiej znależć np młyn czy rolnika gdzie można kupić suchą/surową zanętę za grosze i niewielkim kosztem własnej pracy i finezji dopasować do swoich potrzeb. Niestety zboże podrożało, wczoraj na targu pszenica 80zł/q.

  • Reklama
  • wedkarzradom 2010-08-25 10:05:14

    ja stosuje gotowe zanety najczęsiej z serii xxl Dragona i sprawdzaja sie super

  • baloonstyle 2010-08-25 12:23:33

    Też stosowałem różne gotowe zanęty ...

    Wyniki były ale to co było na nocce i wczoraj to była jazda bez trzymanki.

    Branie za braniem i za małe pieniadze.

    Dzis z tymi samymi składnikami kumpel siedzi na jeziorku zeby zobaczyc czy na jeziorku tez sie sprawdzi z cego pisze do mnie to ma piękna zabawe z leszczami.

    Po za tym taka mała anegdota....

    zanęta w sklepie pewnej firmy, nazwy nie podam, kosztuje 13,99

    Ta sama zanęta w tym samyn opakuwaniu i tej samej firmy w młynie kosztuje 6,99.

    Wniosek prosty przepłacamy a różnie jest z wynikami.

    Od zawsze nasi dziadkowie łapali na to co w szopie mieli i robili wyniki i z moich obserwacji wynika że nic się nie zmieniło nadal jest to najskuteczniejsze :))

    więc nie opłaca sie płacic za ładne opakowanie i swieci z niewiadomo czego w wędkarskim :))



Reklama
Reklama