Zander51 wybacz, ale jesteś tylko marnym trampkarzem w "maniu" wrogów. Mnie to pałują nawet koledzy od Grilla - hehe... takie małostkowe, biedne istotki które potrafią tylko siebie nawzajem adorować.
Nie chce Cię obrażać - to taki kolokwializm - jesteś tylko trampkarzem w tej materii. :)
Ja, Diabeł, Thunder, - o! To my tu jesteśmy dla pałowania! Hehehe.
Zander51 wybacz, ale jesteś tylko marnym trampkarzem w "maniu" wrogów. Mnie to pałują nawet koledzy od Grilla - hehe... takie małostkowe, biedne istotki które potrafią tylko siebie nawzajem adorować.
Nie chce Cię obrażać - to taki kolokwializm - jesteś tylko trampkarzem w tej materii. :)
Ja, Diabeł, Thunder, - o! To my tu jesteśmy dla pałowania! Hehehe.
to kolega ma jakieś odmienne orientacje?????jesteś dandec tej trzeciej płci ???????lubisz jak cię koledzy adorują?????a jak nie adorują to zazdrosny jesteś ??????lubisz być w centrum uwagi ??????
Nie, orientację mam ściśle określoną i trzymającą powszechnie uznane normy.
Adorowania tez nie trawię, chyba że to ja adoruję i to nie facetów co by nie było że się motam.
z kolegi wcześniejszego wpisu wywnioskowałem :)))))że kolega lubi być adorowany i lubi pały :))))to mi tylko z trzecią płcią się kojarzy ,kolega zaprzecza sam sobie tym ostatnim postem ,to jakies rozdwojenie osobowości :(((((9smutna choroba ,tak być kimś a zarazem nikim
Siema! Co tutaj się beze mnie wyprawia? Widzę, że blogi na nowo powstają:) Chyba sam założę od nowa. Zakładałem już kilkanaście razy więc wiem jak to się robi:) "Ubung macht den Meister":)
Ależ Thund! Dawaj! Pióro twe elastyczne, a w tymże pikantne i nieraz humorem sunące, więc dawaj! Tylko wiesz... pałkarze. Ale kto by tam na idiotów uwagę zwracał.
Wiesz Dandec. Im więcej pał tym znak, że tekst bardziej wartościowy. Miłe komentarze potwierdzają, że tekst dobry i z sensem a pały utwierdzają w przekonaniu, że wróg zazdrosny niepomiernie. A im bardziej zazdrosny to znak, że tekst lepszy. Więc jak widzisz bracie ja w pałach widzę plusy:). Przecież wiemy doskonale że idiotów nie brakuje:
Czy mogę Was prosić, abyście się wzajemnie nie nakręcali do boju i awantur. Takie czasy, mam nadzieją, że już się tutaj skończyły... więc ignorujcie prowokację i sami również nie prowokujcie.
Czy mogę Was prosić, abyście się wzajemnie nie nakręcali do boju i awantur. Takie czasy, mam nadzieją, że już się tutaj skończyły... więc ignorujcie prowokację i sami również nie prowokujcie.
Olu spokojnie tu same spokojne dusze się wypowiadają:):)
Wiesz Dandec. Im więcej pał tym znak, że tekst bardziej wartościowy. Miłe komentarze potwierdzają, że tekst dobry i z sensem a pały utwierdzają w przekonaniu, że wróg zazdrosny niepomiernie. A im bardziej zazdrosny to znak, że tekst lepszy. Więc jak widzisz bracie ja w pałach widzę plusy:). Przecież wiemy doskonale że idiotów nie brakuje:
Wiesz Dandec. Im więcej pał tym znak, że tekst bardziej wartościowy. Miłe komentarze potwierdzają, że tekst dobry i z sensem a pały utwierdzają w przekonaniu, że wróg zazdrosny niepomiernie. A im bardziej zazdrosny to znak, że tekst lepszy. Więc jak widzisz bracie ja w pałach widzę plusy:). Przecież wiemy doskonale że idiotów nie brakuje:
Kurcze pieczooooone aleeee....:)
zwrot bracie użyty celowo:) Kto zna moje imię i nazwisko wie czemu:)
Spoko Diable. Większość to moi kumple od Grilla. Ale ja to rozumiem.
Ostatecznie będzie się ta akcja rozkręcać. Najpierw pójdą "koledzy" urażeni moją szczerością, potem wszyscy ( prawie wszyscy) niekilani, następnie wszelkie owady które zwalczałem, i dalej działacze pewnych kół, społecznicy z SSR ( ci nie do końca normalni), zazdrośnicy i etycy, klony wszelkich maści, wrogowie i oponenci. Będą pałować, konta w tym celu zakładać. Portalowi przybędzie w tym tygodniu wielu nowych użytkowników! A jam to nie chwaląc się sprawił. :)
Na końcu przyjdą ludzie doceniający mą radosną twórczość, a ci napiszą coś miłego i suma sumarum pałkarze poniosą klęskę.
Wątek jako całkowicie odbiegający od istoty zawartej w tytule blokuję - jak tak dalej pójdzie zaczną się niesnaski ( początki już są ) , a tego przecież uniknąć chcemy - nieprawdaż ? :))
Zander51 wybacz, ale jesteś tylko marnym trampkarzem w "maniu" wrogów. Mnie to pałują nawet koledzy od Grilla - hehe... takie małostkowe, biedne istotki które potrafią tylko siebie nawzajem adorować.
Nie chce Cię obrażać - to taki kolokwializm - jesteś tylko trampkarzem w tej materii. :)
Ja, Diabeł, Thunder, - o! To my tu jesteśmy dla pałowania! Hehehe.
Podaj choć jeden dowód na to że postawiłem ci choć raz w życiu 1.
Nie jestem też małostkowy i nikogo nie adoruję (prócz mojej żony), a biedy nie musisz mi wytykać ani żadnemu z moich kolegów.
Może i jesteśmy biedni ale mamy honor i nie roztrząsamy tego w publiczny sposób na forum.
Twoje słowa nie zawierają nawet krzty prawdy. Spójrz w lustro i zobacz swoje prawdziwe oblicze, która to już twoja postać? które wcielenie?
Dawaj Thund. Jestem ciekaw jak cholera co tam na temat tej internetowej przyjaźni skrobniesz. Ja tez mam w tej materii przemyślenia, ale kurka skoro już zapowiedziałeś, to będę się bał te moje spostrzeżenia publikować. Z niecierpliwością natomiast czekam na Twój tekst.
oooooo widzę że kolega zaczyna znów adorować Thundera:) wydaje mi się że źle kolega trafił, bo chyba Thunder nie należy do społeczności trzeciej płci:)
Uważam wręcz przeciwnie. Dan wraca do wielkiej formy... Przy okazji...przepraszam kolegów Szerszenia ( niebieskiego ) i Perwera za małe co nieco. Przetrenowałem się ...
Ale Daniel tu rymuje Thunder tym się nie przejmuje? Pewnie myśli że to bzdura bo to on jest mistrzem pióra. Konkurenci są niegodni On to wkrótce udowodni.
Święte słowa kolego ( nie przyjacielu :)) Thunder. Już dawno zauważyłem jak daleko i do czego potrafią się tu posunąć niektórzy wobec swoich kolegów-przyjaciół z realnego świata. Osobiście nie znam nikogo z wedkuje.pl,choć jest oczywiście grono kolegów z którymi chętnie bym połowił.Jednak czy zostalibyśmy potem przyjaciółmi? Nie wiem.
Przyjaźń, to wzajemne obdarowywanie się wszystkim, co w nas najlepsze. Nie mierzymy słów, nie ważymy myśli - bez obaw, szczerze i bezinteresownie je wylewamy.
"Nie jest mi potrzebny przyjaciel, który się zmienia kiedy ja się zmieniam i zgadza się kiedy ja się zmieniam - mój cień robi to o wiele lepiej."
Tak więc pozwolę sobie wkleić wierszyk napisany całkiem niedawno przy pewnej frustrującej okazji, ale wydaje mi się, że odda po części moje nastawienie do tego o czym pisze Thundi, czyli o przyjaźni niegotowej na słowo krytyki, a wymagającej ślepego przytakiwanie internetowym przyjaciołom, by nie zostać odrzuconym. Bo ta internetowa przyjaźń to zwykła świnia.
Ja właśnie tak jak Ty wracam do korzeni. Zawsze, latami wędkowałem sam. Uwielbiam samotne zasiadki. Nie mam pojęcia po jakiego grzyba zachciało mi się szukać towarzystwa do wędek. Tafla jeziora - tak jak na Twojej focie - bezcenne. I ta ciszaaaaaaaaaa.....
Tak trzymajcie Krzysiu i Mirku - bądźcie sobą.
Zander51 wybacz, ale jesteś tylko marnym trampkarzem w "maniu" wrogów. Mnie to pałują nawet koledzy od Grilla - hehe... takie małostkowe, biedne istotki które potrafią tylko siebie nawzajem adorować.
Nie chce Cię obrażać - to taki kolokwializm - jesteś tylko trampkarzem w tej materii. :)
Ja, Diabeł, Thunder, - o! To my tu jesteśmy dla pałowania! Hehehe.
to dlaczego kolega pije na grillu z takimi bandziorami co zaraz pałują ????
Zander51 wybacz, ale jesteś tylko marnym trampkarzem w "maniu" wrogów. Mnie to pałują nawet koledzy od Grilla - hehe... takie małostkowe, biedne istotki które potrafią tylko siebie nawzajem adorować.
Nie chce Cię obrażać - to taki kolokwializm - jesteś tylko trampkarzem w tej materii. :)
Ja, Diabeł, Thunder, - o! To my tu jesteśmy dla pałowania! Hehehe.
to kolega ma jakieś odmienne orientacje?????jesteś dandec tej trzeciej płci ???????lubisz jak cię koledzy adorują?????a jak nie adorują to zazdrosny jesteś ??????lubisz być w centrum uwagi ??????
No widzisz... każdy popełni błędy w życiu. Ja tez niestety. :)
Nie, orientację mam ściśle określoną i trzymającą powszechnie uznane normy.
Adorowania tez nie trawię, chyba że to ja adoruję i to nie facetów co by nie było że się motam.
Czyli masz bardziej niewyparzony język niż ustawa przewiduje Dan...
Nie, orientację mam ściśle określoną i trzymającą powszechnie uznane normy.
Adorowania tez nie trawię, chyba że to ja adoruję i to nie facetów co by nie było że się motam.
z kolegi wcześniejszego wpisu wywnioskowałem :)))))że kolega lubi być adorowany i lubi pały :))))to mi tylko z trzecią płcią się kojarzy ,kolega zaprzecza sam sobie tym ostatnim postem ,to jakies rozdwojenie osobowości :(((((9smutna choroba ,tak być kimś a zarazem nikim
Hmmmm - sugeruję powrót do tematu wątku .
Siema! Co tutaj się beze mnie wyprawia? Widzę, że blogi na nowo powstają:) Chyba sam założę od nowa. Zakładałem już kilkanaście razy więc wiem jak to się robi:) "Ubung macht den Meister":)
Oczywiście panie Moder. Niech se chłopak poklika. Nudą wieje to i klika głupoty. Trza głupiemu wybaczać, więc wybaczam. :)
Ależ Thund! Dawaj! Pióro twe elastyczne, a w tymże pikantne i nieraz humorem sunące, więc dawaj! Tylko wiesz... pałkarze. Ale kto by tam na idiotów uwagę zwracał.
:)
Zakładaj!
Wiesz Dandec. Im więcej pał tym znak, że tekst bardziej wartościowy. Miłe komentarze potwierdzają, że tekst dobry i z sensem a pały utwierdzają w przekonaniu, że wróg zazdrosny niepomiernie. A im bardziej zazdrosny to znak, że tekst lepszy. Więc jak widzisz bracie ja w pałach widzę plusy:). Przecież wiemy doskonale że idiotów nie brakuje:
Czy mogę Was prosić, abyście się wzajemnie nie nakręcali do boju i awantur.
Takie czasy, mam nadzieją, że już się tutaj skończyły... więc ignorujcie prowokację
i sami również nie prowokujcie.
Czy mogę Was prosić, abyście się wzajemnie nie nakręcali do boju i awantur.
Takie czasy, mam nadzieją, że już się tutaj skończyły... więc ignorujcie prowokację
i sami również nie prowokujcie.
Olu spokojnie tu same spokojne dusze się wypowiadają:):)
AMEN Thundi!
Wiesz Dandec. Im więcej pał tym znak, że tekst bardziej wartościowy. Miłe komentarze potwierdzają, że tekst dobry i z sensem a pały utwierdzają w przekonaniu, że wróg zazdrosny niepomiernie. A im bardziej zazdrosny to znak, że tekst lepszy. Więc jak widzisz bracie ja w pałach widzę plusy:). Przecież wiemy doskonale że idiotów nie brakuje:
Kurcze pieczooooone aleeee....:)
Wiesz Dandec. Im więcej pał tym znak, że tekst bardziej wartościowy. Miłe komentarze potwierdzają, że tekst dobry i z sensem a pały utwierdzają w przekonaniu, że wróg zazdrosny niepomiernie. A im bardziej zazdrosny to znak, że tekst lepszy. Więc jak widzisz bracie ja w pałach widzę plusy:). Przecież wiemy doskonale że idiotów nie brakuje:
Kurcze pieczooooone aleeee....:)
zwrot bracie użyty celowo:) Kto zna moje imię i nazwisko wie czemu:)
Dosłownie -bracie. Hehehe. Kawał historii co?
Ano
Zapraszam do pałowania :)
He he he widzę że około 30 osób skorzystało z zaproszenia, no może osób mniej ale prawie 30 kont.
Spoko Diable. Większość to moi kumple od Grilla. Ale ja to rozumiem.
Ostatecznie będzie się ta akcja rozkręcać. Najpierw pójdą "koledzy" urażeni moją szczerością, potem wszyscy ( prawie wszyscy) niekilani, następnie wszelkie owady które zwalczałem, i dalej działacze pewnych kół, społecznicy z SSR ( ci nie do końca normalni), zazdrośnicy i etycy, klony wszelkich maści, wrogowie i oponenci. Będą pałować, konta w tym celu zakładać. Portalowi przybędzie w tym tygodniu wielu nowych użytkowników! A jam to nie chwaląc się sprawił. :)
Na końcu przyjdą ludzie doceniający mą radosną twórczość, a ci napiszą coś miłego i suma sumarum pałkarze poniosą klęskę.
Czy to pierwszy raz Kumie Diablo?
A wiesz Mir, że nigdy nie napisałeś komenta pod moim newsem ? Łysego poklepywałeś, nie powiem...
Jedyny koment na mój temat napisałeś na forum Tinki. Że po co takich ziemia nosi...
Ja to rozumiem...wilcy wyją zawsze stadem...
Hmmmm - sugeruję powrót do tematu wątku .
Grzesiu przeczytaj moją wypowiedź ze strony drugiej do Ciebie i porównaj z tym co sie dzieje.
Co Ty na to przyjacielu ..?
Ola pozdrawiam ...
Wątek jako całkowicie odbiegający od istoty zawartej w tytule blokuję - jak tak dalej pójdzie zaczną się niesnaski ( początki już są ) , a tego przecież uniknąć chcemy - nieprawdaż ? :))
Nie sumituj się Dariusz i nie bądź taki Pośpieszczyk... Trzeba było tego czyraka rozciąć, by zdrowiej się żyło. Nieprawdaż ????????
" Puszczam " wątek dalej , ale proszę w stonowanym języku . Na pv też :)) Szczególnie osoby z F10.2 :))
" Puszczam " wątek dalej , ale proszę w stonowanym języku . Na pv też :))
:)*
Zander51 wybacz, ale jesteś tylko marnym trampkarzem w "maniu" wrogów. Mnie to pałują nawet koledzy od Grilla - hehe... takie małostkowe, biedne istotki które potrafią tylko siebie nawzajem adorować.
Nie chce Cię obrażać - to taki kolokwializm - jesteś tylko trampkarzem w tej materii. :)
Ja, Diabeł, Thunder, - o! To my tu jesteśmy dla pałowania! Hehehe.
Podaj choć jeden dowód na to że postawiłem ci choć raz w życiu 1.
Nie jestem też małostkowy i nikogo nie adoruję (prócz mojej żony), a biedy nie musisz mi wytykać ani żadnemu z moich kolegów.
Może i jesteśmy biedni ale mamy honor i nie roztrząsamy tego w publiczny sposób na forum.
Twoje słowa nie zawierają nawet krzty prawdy. Spójrz w lustro i zobacz swoje prawdziwe oblicze, która to już twoja postać? które wcielenie?
Spróbuj się teraz z tym uporać...
Mnie to zabolało. I nie tylko mnie.
Ale jaja. Mam pewne przemyślenia na temat "internetowej przyjaźni". Kiedyś coś o tym skrobnę chyba:)
Dawaj Thund. Jestem ciekaw jak cholera co tam na temat tej internetowej przyjaźni skrobniesz. Ja tez mam w tej materii przemyślenia, ale kurka skoro już zapowiedziałeś, to będę się bał te moje spostrzeżenia publikować. Z niecierpliwością natomiast czekam na Twój tekst.
Pewnie prośba Oli - wierszem.
Czy to wierszem, czy też prozą,
Czy z humorem, czy też z dozą
Złośliwości i ironii,
Thunder słów nie będzie trwonił
I napisze elastycznie,
Poetycko, empirycznie,
Ładnie , składnie i z polotem,
Tak by można było o tem
Dyskutować pośród bystrych,
Dojść do wniosków oczywistych,
A być może do konkluzji,
W której będzie brak iluzji.
Bo ma Thunder głowę bracie
i utopi w sublimacie
każdy absurd składnie, pięknie,
aż któremuś żyłka pęknie,
bo się pewnie utożsami
z jego tam przemyśleniami,
Gdy swą myśl na tekst przeleje...
- Wola nieba.... niech się dzieje!
Przyjaźń bracie w internecie?
Czy jest takie coś na świecie?
Może jest, a może nie ma,
prawda to, czy wielka ściema?
Ja poczekam, niech więc tworzy
by sprowadzić nas... z rozdroży.
oooooo widzę że kolega zaczyna znów adorować Thundera:) wydaje mi się że źle kolega trafił, bo chyba Thunder nie należy do społeczności trzeciej płci:)
Zbyszekz szydzi, prowokuje,
coś planuje, czy świruje?
Pomyliły mu się cnoty
od mądrości do głupoty.
Czego żeś się przyssał do mnie
może kochasz mnie ogromnie,
może pragniesz mnie nad miarę?
Odpuść sobie mięso stare,
bo zaszkodzić może tobie
odrobinę na wątrobie.
Idź swą drogą Bóg wie gdzie
Idź gdzie ci się tylko chce,
niech ci żal mózg w koło wierci,
nie doczekasz się do śmierci,
bo ja nie dam się skołować
żeby ciebie adorować.
Daję trzy gwiazdki *** (takie naciągane). Z ciebie poeta jak z koziej d... trąbka:)
Uważam wręcz przeciwnie. Dan wraca do wielkiej formy...
Przy okazji...przepraszam kolegów Szerszenia ( niebieskiego ) i Perwera za małe co nieco. Przetrenowałem się ...
Czekamy na Thundera, miło poczytać. No... nie daj się prosić.
;)
Ale Daniel tu rymuje
Thunder tym się nie przejmuje?
Pewnie myśli że to bzdura
bo to on jest mistrzem pióra.
Konkurenci są niegodni
On to wkrótce udowodni.
Przyjaźń" wielkiej mocy słowo
Aby dzisiaj jej dochować
Trzeba natrudzić się zdrowo
I porządnie napracować
Przyjaźń to nie wspólne piwo
Ani wspólne rybobranie
To nie przywilej o dziwo
Przyjaźń to zobowiązanie
Zowiąc kogoś przyjacielem
Oprócz korzyści czerpania
Musisz od siebie dać wiele
I nie zawieść zaufania
Biedny ten człowiek i głupi
Wierutne głupoty plecie
Co myśli, że przyjaźń kupi
Albo znajdzie w internecie
A tym czasem na wędkuje
Słowa tracą na wartości
Bo lud nimi tu żongluje
Jak klaun w cyrku bawiąc gości
Lecą słowa wielkiej wagi
"Przyjacielu, kumplu stary"
Ale przecież brak odwagi
Wziąć ich ciężar na swe bary
Tu "przyjeciel" "przyjaciela"
Wykorzysta bez wahania
Potem słownie sponiewiera
Gdyż brak tutaj zaufania
Nie da się we wszech sposoby
Nawet jeśli tęga głowa
Poznać dogłębnie osoby
Bo się za ekranem chowa
Byle mała zdań różnica
I w ruch idą ostre słowa
Na wierzch wyłazi próżnica
To "przyjaźń internetowa"
Święte słowa kolego ( nie przyjacielu :)) Thunder.
Już dawno zauważyłem jak daleko i do czego potrafią się tu posunąć niektórzy wobec swoich kolegów-przyjaciół z realnego świata.
Osobiście nie znam nikogo z wedkuje.pl,choć jest oczywiście grono kolegów z którymi chętnie bym połowił.Jednak czy zostalibyśmy potem przyjaciółmi? Nie wiem.
No i stała się rzecz jasna
kto dziś rządzi na wedkuje
a teoria moja własna
tylko Thunder tu przoduje.
Przyjaźń, to wzajemne obdarowywanie się wszystkim, co w nas najlepsze. Nie mierzymy słów, nie ważymy myśli - bez obaw, szczerze i bezinteresownie je wylewamy.
"Nie jest mi potrzebny przyjaciel, który się zmienia kiedy ja się zmieniam i zgadza się kiedy ja się zmieniam - mój cień robi to o wiele lepiej."
- Plutarch
Adoracja adoracja ,tutaj to jak ubikacja
Dają pały jak glosują ,inni posty plagiatują
Rozdawane czasem bany ,jedni znani i nie znani
Żółć swą w eter wylewają .chociaż nawet się nie znają
Kto napisze coś osobie ,wnet go błotem przyozdobię
Ja mam racje ,koniec kropa , kto ma inną ten hołota
Chociaż białe to jest białe ,nie masz racji -walna palę
nie ustąpi nikt tu pola , duch przeszłości z ryjem trolla
Każdy jest robiony dziadem i opluwa wszystkich jadem
Nie masz racji ja mam przecie - ze mną bracia inni śmiecie
Grille robią wódę chlają potem siebie opluwają
czy to przyjaźń spyta który ......
Nie to trolle bez kultury
Tak więc pozwolę sobie wkleić wierszyk napisany całkiem niedawno przy pewnej frustrującej okazji, ale wydaje mi się, że odda po części moje nastawienie do tego o czym pisze Thundi, czyli o przyjaźni niegotowej na słowo krytyki, a wymagającej ślepego przytakiwanie internetowym przyjaciołom, by nie zostać odrzuconym. Bo ta internetowa przyjaźń to zwykła świnia.
SĄD.
Bacz, nim sąd ci wydać przyjdzie
Czy sumienie twe jest czyste
Bo być może na to wyjdzie
Że nic nie jest oczywiste
Pośród fałszu tego świata
Kto przyjaciel, a kto wróg
Gdy przypięta jest już łata
Szybko rośnie wiary dług
O przyjaźni każdy z was
Mówił tyle cały czas
A dziś każdy zemsty chce
To nie przyjaźń raczej nie
Dzisiaj każdy dobry gest
Rozliczany przez was jest
Lecz czy słusznie czy też nie
Tego nikt nie dowie się
Znany przykład jest w naturze
Ja ten przykład wam powtórzę
Jak ten lis wszak wszystkim znany
Bywa czasem zaszczuwany
A gdy w sidła wreszcie "wlizie"
Łapę sobie sam odgryzie
Zatem sądźcie niech się zwie
Że się "mu" odgryźliście.
Dlatego zawsze wracam tam skąd przyszedłem.
Tam nie ma wrogów i co gorsza fałszywych przyjaciół,tam tylko prawda.
Ja właśnie tak jak Ty wracam do korzeni. Zawsze, latami wędkowałem sam. Uwielbiam samotne zasiadki. Nie mam pojęcia po jakiego grzyba zachciało mi się szukać towarzystwa do wędek. Tafla jeziora - tak jak na Twojej focie - bezcenne. I ta ciszaaaaaaaaaa.....
Rzeka oczywiście - ale ja też czasem śmigam nad rzekę... tak że mały błąd i nieszkodliwy. :)