Witam, :) teraz jak podają podręczniki czas na: SIEJE, OKONIA, DORSZA, ŁOSOSIA, TROĆ WĘDROWNĄ, można także liczyć na płoć, głowacicę i pstrąga tęczowego (dla mnie pełnego dziecięcych wspomnień ;). Aura niestety nie zachęca :) więc warto może pogadać o ... ulubionej rybie łowionej na...?? Pozdrawiam ;)
witam dla mnie ulubiona rybka jest okon potem duzy okon i b.duzy okon i tak chyba zostanie mimo ze dla niekturych jest chwastem no i linek-ten wiekszy oczywiscie
Rybą którą najbardziej lubię jest karp. Daje najwięcej odjazdów i najlepiej walczy na kiju. Ale poza tym bardzo lubię też okonie ze spinningowych wycieczek.
Karpii jeszcze nie łowiłem i nie złowiłem :) ale może kiedyś uda się sazana z rzeki złowić, Jurek mówi, że to jest przeżycie :)
Wolus - wbrew pozorom szczupaka nie aż tak trudno złowić :) ale sum o wadze szczupaka (dwa kilo szczupłego i 2 kilo suma na wędce to nie to samo ;) to podobno jest jazda :) ale na razie znam to z opowiadań ;) może w tym roku uda się podejść wąsacza :)
A ja na pierwszym miejscu stawiam brzanę. Brzana złowiona na przepływankę,na delikatny sprzęt.Juz taka 1.5 kg, daje dużo adrenaliny. Na nasze szczęście w rzekach zaczyna przybywać tych ryb. A drugą rybą jest okoń łowiona na boczny trok. Jak się znajdzie stadko zabawa jest przednia.
a co uwazasz za skuteczniejsze na okonia troczek czy mala obrotowke?jak mozesz to opisz twoj zestaw na troczka-moze skozystam bo narazie jestem wierny obrotowce,koniecznie ze stalka bo czesto wali szczupak a zal ich zostawiac z blacha w pysku
Moją ulubioną rybą jest leszcz.Na 3kg zanęty,dodaję paczkę makaronu kolanek,puszka kukurydzy,dwie paczki owocu kolendry i melasę.Kolendrę proponuję kupić w sklepie zielarskim,ponieważ ma bardziej intensywny zapach,niż ta ze sklepu wędkarskiego,jedna paczka kosztuje ok.1,80 zł.Na przynętę używam makaronu,kukurydzy,białych i czerwonych robaków.
a pamietacie o czyms takim jak ryz prazony z wanilia na leszcvza karasia karpia i lina? polecam z tym ze nawet po slabym branku po przynecie niestety. wiec dodaje ziarenko kukurydzy lub robala na poprawke
Proszę bardzo. Żyłka główna np 0,18 do niej przywiązany potrójny krętlik z jednym ramienien nie co dłuższym,są takie .Przypon dł. od 40-100 cm z żyłki o grubości np.0,16. Do dłuższego ramienia krętlika przywiązuję ciężarek od 3-10 g w krztałcie walca nie łezki. Łezki częściej klinują się między kamieniami, na żyłce o średnicy 0,10 długości 20-30 cm. Nie zakładam stalówki bo utrudnia pracę przynęty. Na haczyk zakładam paprocha,kolor dowolny sprawdza sie np. motoroil. Można również założyć nie wielkie woblerki takie 2-3 cm.Obrotówki,gumy, kopyta itd. Jeżeli okonie żerują agresywnie można wielkość przynęty zwiększyć. Jak weżnie szczupak to mamy o jeden zestawik mniej.Prowadzę zestaw tak ,aby ciężarek dotykał dna. Zdarza się że, okonie biją w ciężarek.Wtedy trzeba pogłókować!! Na taki zestaw można złowić również sandacza. A w morzu dorsza, oczywiście sprzęt powinien być bardziej wytrzymały. Ot wszystko.
Od początku lutego zaczynam łowić pstrągi,nie stosuję agrawek i krętlików utrudniają one znacznie pracę przynęty.O tej porze stosuję głównie woblery długości około 5cm.W maju łowie belony to wspaniała jazda.
Jeśli o widowiskowość żerowania, to raz, jedyny raz widziałem polujące w Prośnie na drobnicę bolenie (rach-ciach to tu to tam) - znakomite przedstawienie.
Jeśli natomiast ma traktować o pojedynku z rybą to póki co wygrywa u mnie dorodny (około 30 cm) karaś zacięty z dala od brzegu. Nie złowiłem nigdy karpia, suma, dużego lina, czy wymiarowego szczupaka, toteż karaś, ale ten nasz - złocisty.
zazwyczaj jest, i będzie tak, że ... więcej nie złowiliśmy niż złowiliśmy :) ja dopiero zaczynam :) i gatunkami to od września złowiłem, płocie, leszcze, okonie, jazgary, szczupaki :)
bardzo chcę złowić dorodnego lina, powalczyć z sumem :), dużym szczupakiem i sprawdzić jak prowadzi się brzane, sazana czy węgorza :).
kiedyś łowiłem sporo karasi i pstrągów tęczowych :) ale teraz ulubiona to chyba sum :) mam dla niego nowy sprzęt, który mam nadzieję sprawdzę w ekstremalny sposób :) czyli holując dużą sztukę :)
Moją ulubioną rybą jest sandacz.....trudno go złapać i jest to wyzwanie w którym trzeba wykazać się dużą cierpliwością szczególnie w metodzie spiningowej,okoń również zasługuje na wyróżnienie bo to piękne ryby szczególnie takie powyżej 30 cm,sporą frajdą również jest karpik na bata 6m z gumą lub 2 kg leszcz w nurcie na tyczkę.....ale tak na prawdę to każda ryba na kiju ma swój urok i podnosi adrenalinę szczególnie jeśli jest OKAZAŁA!!!!
hehe - rysiek38 - no skończmy już z tymi chwastami - kto jak kto, ale przynajmniej ty daj spokój. Moja ulubiona ryba to wzdręga - bo taka ładna. :-)))))
a swoja drogą dziwne - wszyscy mnie ochrzaniali za pewna wypowiedź, bo to przecie ryba jak marzenie, taka kolorowa, wybarwiona, mieni sie w słońcu jak tęcza i smaczna jest ponoc jak nic na świecie - no i zeby choć jeden stwierdził że jjego ulubiona ryba to wzdręga - ale nie! nikt! czyli cała ta gadka to były pozory?
Witam, :) teraz jak podają podręczniki czas na: SIEJE, OKONIA, DORSZA, ŁOSOSIA, TROĆ WĘDROWNĄ, można także liczyć na płoć, głowacicę i pstrąga tęczowego (dla mnie pełnego dziecięcych wspomnień ;). Aura niestety nie zachęca :) więc warto może pogadać o ... ulubionej rybie łowionej na...?? Pozdrawiam ;)
witam dla mnie ulubiona rybka jest okon potem duzy okon i b.duzy okon i tak chyba zostanie mimo ze dla niekturych jest chwastem no i linek-ten wiekszy oczywiscie
ten sam temat poruszyłam na moim blogu. ja osobiscie lubie śledzie i szczupaka,ale co ja moge o tym wiedziec. musiałabym zapytac córki. pozdro
Moją ulubioną rybą jest szczupak. Jednak nie miałem jeszcze okazji łowić go. Więc ulubioną rybą złowioną jest lin, karaś, płoć i okoń.
Pozdrawiam
Rybą którą najbardziej lubię jest karp. Daje najwięcej odjazdów i najlepiej walczy na kiju. Ale poza tym bardzo lubię też okonie ze spinningowych wycieczek.
co do odjazdow to nic nie dorowna brzanie mialem to szczescie kiedys poczuc na wisloce w debicy na kijek z leszczyny w czasie straconym czyli armi
Karpii jeszcze nie łowiłem i nie złowiłem :) ale może kiedyś uda się sazana z rzeki złowić, Jurek mówi, że to jest przeżycie :) Wolus - wbrew pozorom szczupaka nie aż tak trudno złowić :) ale sum o wadze szczupaka (dwa kilo szczupłego i 2 kilo suma na wędce to nie to samo ;) to podobno jest jazda :) ale na razie znam to z opowiadań ;) może w tym roku uda się podejść wąsacza :)
Dla mnie tylko sum ,duży sum ,wiślany to jest frajda
leszcz, karaś, płoć & ukleja :)
Od dziecka uwielbiam szczupaka i suma, duzych okazow jeszcze nie złowiłem, w nastepnej kolejnosci są pozostałe drapiezniki.
A ja na pierwszym miejscu stawiam brzanę. Brzana złowiona na przepływankę,na delikatny sprzęt.Juz taka 1.5 kg, daje dużo adrenaliny. Na nasze szczęście w rzekach zaczyna przybywać tych ryb. A drugą rybą jest okoń łowiona na boczny trok. Jak się znajdzie stadko zabawa jest przednia.
a co uwazasz za skuteczniejsze na okonia troczek czy mala obrotowke?jak mozesz to opisz twoj zestaw na troczka-moze skozystam bo narazie jestem wierny obrotowce,koniecznie ze stalka bo czesto wali szczupak a zal ich zostawiac z blacha w pysku
Moją ulubioną rybą jest leszcz.Na 3kg zanęty,dodaję paczkę makaronu kolanek,puszka kukurydzy,dwie paczki owocu kolendry i melasę.Kolendrę proponuję kupić w sklepie zielarskim,ponieważ ma bardziej intensywny zapach,niż ta ze sklepu wędkarskiego,jedna paczka kosztuje ok.1,80 zł.Na przynętę używam makaronu,kukurydzy,białych i czerwonych robaków.
a pamietacie o czyms takim jak ryz prazony z wanilia na leszcvza karasia karpia i lina? polecam z tym ze nawet po slabym branku po przynecie niestety. wiec dodaje ziarenko kukurydzy lub robala na poprawke
Proszę bardzo. Żyłka główna np 0,18 do niej przywiązany potrójny krętlik z jednym ramienien nie co dłuższym,są takie .Przypon dł. od 40-100 cm z żyłki o grubości np.0,16. Do dłuższego ramienia krętlika przywiązuję ciężarek od 3-10 g w krztałcie walca nie łezki. Łezki częściej klinują się między kamieniami, na żyłce o średnicy 0,10 długości 20-30 cm. Nie zakładam stalówki bo utrudnia pracę przynęty. Na haczyk zakładam paprocha,kolor dowolny sprawdza sie np. motoroil. Można również założyć nie wielkie woblerki takie 2-3 cm.Obrotówki,gumy, kopyta itd. Jeżeli okonie żerują agresywnie można wielkość przynęty zwiększyć. Jak weżnie szczupak to mamy o jeden zestawik mniej.Prowadzę zestaw tak ,aby ciężarek dotykał dna. Zdarza się że, okonie biją w ciężarek.Wtedy trzeba pogłókować!! Na taki zestaw można złowić również sandacza. A w morzu dorsza, oczywiście sprzęt powinien być bardziej wytrzymały. Ot wszystko.
Pstrąg to jest to ,a tatar z pstrąga i do tego s......ta- to już jest super .Z wędkarskim pozdrowieniem
Do jedzenia czy łowienia ?---Pozdr...
hehe :) nie ma ograniczeń :) może być i do jedzenia :) turbot, flądra i ten największy ... halibut :) pozdrawiam :)
Od początku lutego zaczynam łowić pstrągi,nie stosuję agrawek i krętlików utrudniają one znacznie pracę przynęty.O tej porze stosuję głównie woblery długości około 5cm.W maju łowie belony to wspaniała jazda.
Jeśli o wygląd ma iść - to zapewne lin.
Jeśli o widowiskowość żerowania, to raz, jedyny raz widziałem polujące w Prośnie na drobnicę bolenie (rach-ciach to tu to tam) - znakomite przedstawienie.
Jeśli natomiast ma traktować o pojedynku z rybą to póki co wygrywa u mnie dorodny (około 30 cm) karaś zacięty z dala od brzegu. Nie złowiłem nigdy karpia, suma, dużego lina, czy wymiarowego szczupaka, toteż karaś, ale ten nasz - złocisty.
zazwyczaj jest, i będzie tak, że ... więcej nie złowiliśmy niż złowiliśmy :) ja dopiero zaczynam :) i gatunkami to od września złowiłem, płocie, leszcze, okonie, jazgary, szczupaki :) bardzo chcę złowić dorodnego lina, powalczyć z sumem :), dużym szczupakiem i sprawdzić jak prowadzi się brzane, sazana czy węgorza :). kiedyś łowiłem sporo karasi i pstrągów tęczowych :) ale teraz ulubiona to chyba sum :) mam dla niego nowy sprzęt, który mam nadzieję sprawdzę w ekstremalny sposób :) czyli holując dużą sztukę :)
Moją ulubioną rybą jest sandacz.....trudno go złapać i jest to wyzwanie w którym trzeba wykazać się dużą cierpliwością szczególnie w metodzie spiningowej,okoń również zasługuje na wyróżnienie bo to piękne ryby szczególnie takie powyżej 30 cm,sporą frajdą również jest karpik na bata 6m z gumą lub 2 kg leszcz w nurcie na tyczkę.....ale tak na prawdę to każda ryba na kiju ma swój urok i podnosi adrenalinę szczególnie jeśli jest OKAZAŁA!!!!
Witam Dawido. Popieram, popieram karaś daleko od brzegu. Złocisty złocisty, nie lubię łapać srebrzystych (japońców)
Pozdr.
Tak na serio to kocham uganiać się za pstrągiem ,podchodzenie pstrąga to jest coś co spędza mi sen z oczu . Pozdr.
najlepiej sandacz,szczupak,sptrąg potokowy ,okon i ploc;d;d
Dla mnie największą frajdą jest łowienie płoci i leszczy na bolonke.
Ja to najbardziej lubię wypady na suma, szczupaka,sandacza oraz karpia ale tak naprawdę to kazda ryba na kiju to prawdziwa frajda pozdrawiam
czekam na czerwiec bo najbardziej pasjonuje mnie metnooki - juz kilka sezonow czekam na zyciowy okaz - moze w tym roku jakis sie trafi - pozdrawiam
hehe - rysiek38 - no skończmy już z tymi chwastami - kto jak kto, ale przynajmniej ty daj spokój. Moja ulubiona ryba to wzdręga - bo taka ładna. :-)))))
a swoja drogą dziwne - wszyscy mnie ochrzaniali za pewna wypowiedź, bo to przecie ryba jak marzenie, taka kolorowa, wybarwiona, mieni sie w słońcu jak tęcza i smaczna jest ponoc jak nic na świecie - no i zeby choć jeden stwierdził że jjego ulubiona ryba to wzdręga - ale nie! nikt! czyli cała ta gadka to były pozory?