Jeśli chodzi o okręg łódzki to moim zdaniem można go zlikwidowac , bo przecież Łódź ma TAK MAŁO WÓD że nie ma sensu utrzymywac tego okręgu . Okręg łódzki z powodzeniem mógłby zostac wchłonięty przez okręg piotrkowski , a w Łodzi można by utworzyc tylko oddział. Ewentualnie łódzki mógłby zostac podzielony i zostac wchłonięty przez :Piotrków , Sieradz I Skierniewice . Łódzcy wędkarze mówią o tym już od wielu wielu lat , i nie chodzi tu tylko o małą ilośc wód ale i o zdarzający się brak porozumień z sąsiadującymi okręgami . Pozdrawiam .
No wizja niczego sobie natomiast zgadzam się z kolegą rycerz930 odnośnie wiodącej roli okręgu łódzkiego. Zdecydowanie więcej wód oraz ciekawsze porozumienia podpisuje okręg piotrkowski. Łódź jako miasto tak natomiast atrakcja wędkarska nie. Zginął mi też ciekawy w wody okręg skierniewicki. Ale ogólnie taki podział jest konieczny.
Koledzy! skończcie już z tymi porozumieniami.Przecież one mają wpływ na nierówne traktowanie członków Związku, poróżniają członków Związku i są sprzeczne z przepisem par. 13 pkt 5 Statutu PZW i par. 1 pkt 1 RAPR.
Czy to jest takie trudne by to zrozumieć?
Ile razy można wkoło to samo z osobna każdemu mówić?
Czy wy Koledzy jesteście Naprawdę wędkarzami czy tylko mocno zakuci w zbroje. Okręg Łódzki istniał wtedy gdy okręgi wymieniane przez Was ciężko było znaleźć na mapie. Że siedziba władz wojewódzkich jest w Łodzi , też zapominacie. A kto wasze okręgi utrzymuje . Gdyby nie pieniądze jakie otrzymują Wasze okręgi z Łodzi , to dawno byście zarybiali swe wody szlamem a nie rybą!!!!!!!!!!! Popatrzcie tylko jakie kwoty wzięliście za porozumienia z tej ubogiej Łodzi. To żelazo w które się zakuliście mocno musi wam ciążyć . Zdejmijcie przynajmniej hełmy. Pozdro od Łodziaka
I już się zaczyna. Każdy będzie bronił swojego stołka , a nie myślał o dobru nas wszystkich i środowiska . Zlikwidować wszystkie okręgi i wprowadzić jedną składkę za wędkowanie i pieniędzy na zarybianie na pewno będzie więcej.
jestem za. przypuścmy że za wszystkie wody w polsce co posiada PZW by kasowali po 200 zł. emeryt dziecko itp. od wszystkich. a w PZW jest około 600 tys. także sami widzicie. na rzeki powinno być osobne zezwolenie. w dani szwecji tak jest i jest bardzo dobrze. sami wiemy jak oni tam mają.
A ja w tej dyskusji udziału nie wezmę. Uważam to za stratę czasu i bicie piany skutkującymi antagonizmami w naszej społeczności.
Głębokie reformy w związku są potrzebne. Także w zakresie jego struktury i podziałowi terytorialnemu. Ale nasze postulaty i dyskusje tego nie zmienią ! Statut, ordynacja wyborcza, " aktywność " członków nie pozwolą na niezbędne zmiany.
PZW i jego działacze mają interes aby było jak jest !
Ten związek trzeba po prostu rozwiązać na mocy ustawy sejmowej. To sejm go powołał i to sejm może posłać go na śmietnik historii.
W miejsce tego kalekiego i niereformowalnego tworu trzeba stworzyć nową, opartą o demokratyczne zapisy statutowe i ordynacji wyborczej zapisy !
Najlepiej o zasięgu ogólnopolskim.
Tylko sejm której kadencji zajmie się tak "przyziemnymi " sprawami, jak 800 tys PZW ?
Przecież trzeba rozwiązywać afery hazardowe, paliwowe, zwalniać szefów służb, podwyższać podatki itd... Pełne ręce roboty !
Nieraz o tym pisałem ( patrz mój blog) i kilka razy rzucałem hasło zjednoczonego działania. Bez efektu. Dlatego obecnie mówię PAS !
Komuna dała nam 49 województw a związek szybko sam dostosował do tego swe okręgi.Teraz mamy 17 województw ale nie 17 okręgów .Te stołki przyrośnięte do prezesów są nie na klej a na potężne nity. Maże by związek był jeden na cały kraj. by snobizm działaczy wreszcie nie ograniczał naszej organizacji.!!!!!!!!
Ale nie próbujcie mi Panowie proponować likwidacji Okręgu Łódzkiego bo to ponad 7 tysięcy ludzi .Nie wspomnę że sąsiednie okręgi ukradły nam ludzi. To się zmienia , zobaczycie Panowie ilu ludzi wróci do Łodzi w przyszłym roku . Wiem że składka u nas będzie najniższa w granicach województwa a dostęp do wody, przez porozumienia będziemy mieli ze wszystkimi sąsiednimi okręgami.Koledzy za mniejsze pieniądze będą mieli takie same warunki jak mają teraz.
Kolego pawelek-czy zdajesz sobie z tego sprawę, że przepisy Statutu PZW, które odnoszą się do zawierania porozumień są sprzeczne z przepisem par. 13 pkt 5 Statutu i par 1 pkt 1 RAPR?
Wędkarzy Łodzi NIE UKRADŁY INNE OKRĘGI , lecz wędkarze SAMI ODESZLI . Wiem to na 100% bo i moi znajomi , i ja tak zrobiłem . Posiadanie ledwie troszkę ponad 7tyś. ludzi w prawie milionowej aglomeracji to chyba troszkę mało co ? Odszedłem bo nawet jak były podpisane porozumienia z np. okręgiem mazowieckim czy skierniewickim to gdy trzeba było dopłacac to będąc członkiem okręgu łódzkiego trzeba było dopłacac więcej niż będąc członkiem piotrkowskiego czy sieradzkiego . Ponieważ nie łowię w jednym miejscu tylko lubię buszowac po Polsce to zmieniłem okręg , dodam jeszcze że wcale tego nie żałuję . Pozdrawiam .
Koledzy! nadszedł czas by wszyscy członkowie PZW mówili jednym językiem.To istniejące poróżnienie, nierówne traktowanie członków Związku
jest przykre i uwłaczające godności każdego z nas.
A może założeniem włodarzy dzierżących od lat władzę w PZW było żeby takie poróznienie wprowadzić?
Dla mnie i moich koegów po kiju kolega Kazik ma rację . Powinna być jedna opłata na cały kraj . Różne bzety i dobre sprawy czerpiemy z zachodnich krajów , a tu na prostych sprawach się zabijamy . Wyjeżdżasz poza województwo to musisz wyjazd tak zaplanować by złapać w innym kole kogoś wszechmocnego by wykupić zezwolenie . A nie można by było normalnie jak w EUROPIE , na poczcie , wybranych sklepach , automatach czy gdzie kolwiek indziej . A zyski przecież byłyby nie mniejsze .
Mam głeboko w d...pie podziały na okręgi.Ja tylko chce łowić w każdym zakątku Polski bez dodatkowych dopłat,zezwoleń ect.ect.Wiem jedno:im więcej podziałów tym więcej przekrętów,gęb do utrzymania.Jeden związekna cały kraj.Pieniądze do kas Starostw Powiatowych na zarybianie.Im mniej okręgów(jeżeli już)tym mniej waśni i sporów
hitman-z takim rozumowaniem jak Twoje na tym portalu i nie tylko jest wielu.Jednak powinieneś wiedzieć, że nie każde życzenie musi być spełnione.Mówisz...ja chcę i koniec...zatem kto ma wykonać robotę w Związku,
którą Ty powinieneś zrobić?
Kolego apuus. Jak widać jeszcze dobrze się nie zaczęło a już są spory . Muszę powiedzieć że to spory dopiero się zaczynają . Podziwiam twoje zaangażowanie i to że coś próbujesz zrobić z tym. Koleżeńska rada, daj sobie spokój bo i tak spali wszystko na panewkach. tak jak przeczuwałem ,od razu nie krzyknąłem jestem za na twój wpis pt, LISTA. Bo wiedziałem czym to pachnie i jak się okazuje to na razie mam rację . NO ale jeżeli uparcie będziesz dążył do celu ,to życzę sukcesów zarazem pozdrawiam serdecznie.
Witam kolegów ,i tu kolegi adler wypowiedż najbardziej mi się spodobała . Na dane łowisko powinno się kupić zezwolenie tak jak byś kupował bilet na MPK czy PKS lub gazetę. Wówczas było by po temacie. Kolego apuus . Trzeba spojrzeć prawdzie w oczy. Nie da się tego zrobić o co walczysz Natomiast podziwiam cię za uporczywość i wytrwałość .Życzę powodzenia ,zarazem dużo samozaparcia .
Nie ,Nie Nie!!!! .To śmierdzi komercją. Jeden okręg na cały kraj ,jedna opłata dla wszystkich i jeden uczciwie działający związek !!!!!!! Wszystkie wody nasze ,ogólnie dostępne - wyłączając z tego tylko właśnie KOMERCJĘ.
Widzę,że się niezle namieszało.ŻADEN Z NAS nie odtrąci ich od koryta(mam nadzieję,że wiecie o kim piszę).Moja wizja jedna składka tak jak była przed 90 rokiem.Chcę jechać na Mazury nie muszę ganiać i szukać sklepu lub osoby uprawnionej by kupić zezwolenie to samo tyczy się Bieszczad,chcę jechać na SOLINĘ nie biegam,nie szukam.Więc jestem za jedną składką ogólnokrajową.Jedynie na co bym ustąpił to dodatkowy znaczek na połów w wodach górskich.POZDRAWIAM WSZYSTKICH CO SĄ ZA TĄ WIZJĄ.
Do kol.apuus. Nie jestem przeciwko tobie,wyraziłem swoją wizję,przeciwko głuptasiom byłem i jestem zawsze.Masz rację ,że w końcu muszą zacząć gadać jednym językiem ale czy warto twojego zachodu drogi kolego.Przecież te struktury władzy nie zmieniają się od dziesiątek lat. A my i tak będziemy dostawać po kieszeni.Pozdarawiam Cię najmocniej- ryzel Tarnowskie Góry.
A miało być o wizji podziału na okręgi a wyszło o d...e Maryni .Piotrze gdy przejdzie plan stworzenia stowarzyszenia to, oportuniści najbardziej będą krzyczeli że,to "my" doprowadziliśmy do polepszenia strukturalnego w PZW.Tak było również z Lechem Wałęsą i Solidarnością.Ja twój plan popieram w całej rozciągłości , pozdrawiam wszystkich Kolegów którzy wzięli udział w tej dyskusji.maksymilian 42
Nie wiem jak jest u was w Zabrzu ale u Nas w Kielcach zaczynamy cichą wojnę,za wcześnie na chwalenie się.Czasu mało w tym roku,ale mamy czas na lepsze przygotowanie projektu na 2011 i walczymy o swoje.A na portalu pierdu,pierdu i co-g..no.My zaczynamy od swojego podwórka,a potem się zobaczy.
Mam trochę inną propozycję podziałów Okręgów PZW . Może starczyło by ich tylko siedem tyle ile jest R.Z.G.W w Polsce . Uprościło by to wiele spraw i pozwoliło współpracować PZW bezpośrednio z nimi .
1) Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Gdańsku 2) Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Krakowie 3) Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Poznaniu 4) Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Szczecinie 5) Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Warszawie 6) Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej we Wrocławiu 7) Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Gliwicach
Tu propozycja Grzegorz_Mik. jest moim zdaniem sensowna . Chodzi oto aby jak najmniejsza a skuteczna grupa miała coś do powiedzenia.Natomiast,zwiększenie okręgów to wiąże się z dodatkową opłatą.
Kolego apuus. Powiem ci szczerze. twoje zapędy są zacne i godne pochwały .Natomiast moja rada czy skorzystasz czy też nie od ciebie zależy.nie wiem czy robisz to dla chęci zysków i zasiąść stołek ,czy rzeczywiście jesteś uczciwym kolesiem. Dla mnie kolejne okręgi i dodatkowe pieniążki ,a trzeba się z tym liczyć ,jest bezsensowne.Powinniśmy zmniejszać a nie zwiększać okręgi .Wuwczs mielibyśmy więcej do powiedzenia .Powiem krótko nie podpisuję się pod czymś takim . Bo ale nie przekreśla KOLEGI INICJATYWY Pozdrawiam
Z uporem maniaka powtarzam;Nie dyskryminować mniejszych okręgów.Wody ogólnodostępne dla wszystkich(Może za wyjątkiem zalewów,jezior ect,ect które są zarybiane przez miejscowe okręgi-dodatkowa dopłata(pod warunkiem że są zarybiane)Większa kontrola w takich wypadkach pod kątem zarybiania,informacja wcześniejsza w prasie i mediach o dniu zarybienia,dająca możliwość sprawdzenia jak to jest naprawdę.Gwoli informacji;jestem z dużego okręgu,Nie jestem i nie byłem w UB(to informacja dla pieniaczy bloogowych)
Widzę, że w tym miejscu tej dyskusji i ja muszę się włączyć.
Po pierwsze...rubin nie bardzo Ciebie rozumię...zajrzyj na początek tego wątku...przejrzyj blog i jeżeli nie będziesz rozumiał intencji po prostu zapytaj.
Ja uważam i mam już wyrobione zdanie odnośnie świadomości zapisów Statutu PZW przez jego członków.
Moja wizja przedstawia 16 Okręgów PZW, struktura Związku odpowiadająca podziałowi administracyjnemu kraju, równe traktowanie członków Związku, podział wód na nizinne i górskie.
Sugestie ze stołkiem w tle kierowane w moją stronę są nie na miejscu.
Koledzy zacznijmy wszyscy mówić jednym głosem.
Grzegorz...gdyby tak miało być jak przedstawiłeś to dalej mało kto wiedziałby na jakiej wodzie się znajduje ponieweaż nieoznakowanych wód jest jeszcze bardzo dużo.
Pozdrawiam
P.K.
Nie żle rzecze nikomu. Tym bardziej tobie.Wiem dlaczego mnie nie rozumiesz.Nie dziwie się tobie. Natomiast ,upieram się ,co nie jednokrotnie pisałem .Walka z wiatrakami. życzę ci powodzenia ,jeżeli wypali .Pochylę czoło .
Piotrze jak dla mnie pytanie o wizję PZW jest pytaniem niewłaściwym . Pytanie powinno brzmieć jak widzisz przyszłość Polskiego Wędkarstwa . Osobiście nie wiążę go z obecnie działającym Stowarzyszeniem PZW chyba że zostanie poddane prawdziwej i radykalnej przebudowie . Obecnie to moloch na glinianych nogach który PRL-owskie struktury PZW próbuje przetworzyć w STOWARZYSZENIE . Uważam że powinniśmy w Polsce walczyć o normalność w której Stowarzyszenie Wędkarskie będzie prawdziwym Stowarzyszeniem organizującym wędkarstwo dla wszystkich Polskich Wędkarzy a nie tylko swoich członków a co gorsza tylko dla tych „wybranych członków” Stowarzyszenia . Tu warto się zastanowić czy to ma być tylko jedno Stowarzyszenie Wędkarskie . Konkurencja na rynku usług wędkarskich na pewno pozytywnie wpłynęła by na jakość tych usług . Członkowie Stowarzyszenia prawdziwymi rzeczywiście działającymi członkami a nie wnoszącymi tylko składki członkowskie . Działalność Stowarzyszenia oparta na niepracujących członkach to parodia Stowarzyszenia . Uprawnieni do rybactwa prawdziwymi gospodarzami wód . Jeżeli takim uprawnionym do rybactwa (gospodarzem wody) będzie Stowarzyszenie Wędkarskie to zgodnie z Ustawą o Rybactwie Śródlądowym powinno tak jak i każdy inny podmiot gospodarczy wywiązać się z zapisów tej ustawy która obliguje go do racjonalnej gospodarki rybackiej i zachowania odpowiedniego pogłowia ryb na dzierżawionej wodzie . Wszystkie podmioty gospodarcze uprawnione do rybactwa powinny być ze swojej działalności rozliczane przez odpowiednie organy państwowe . Tu następne pytanie czy gospodarzem naszych wód ma być w większości monopolista PZW ? . Konkurencja zwłaszcza tu była bu bardzo wskazana . W tym roku wędkowałem na Jeziorze Sławskim którego dzierżawcą jest PGR Sława . Opłaty dla niezrzeszonych w PZW wędkarzy były niższe niż na wielu wodach dzierżawionych przez PZW dla swoich członków . Na moim blogu umieściłem opis tego łowiska gdzie można szczegółowo zapoznać się z cenami za wędkowanie na tym pięknym i bardzo dobrze zagospodarowanym turystycznie jeziorze . Wędkarze którzy przecież z różnych racjonalnych powodów nie mogą lub nawet nie chcą być członkami i działać w Stowarzyszeniu powinni mieć możliwość pozostać tylko wędkarzami uzyskującymi zezwolenie na wędkowanie od uprawnionego do rybactwa a nie przymusowymi członkami Stowarzyszenia . Wtedy jako Polscy Wędkarze nie musielibyśmy się zastanawiać jak mają wyglądać struktury Stowarzyszenia Wędkarskiego . Stowarzyszenie musiało by zadbać aby były najwłaściwsze bo inaczej wolny rynek zweryfikował by działalność takiego Stowarzyszenia . Pozdrawiam Grzegorz
Grzegorz...PZW w obecnym kształcie nie podoba się wielu osobom w tym również członkom zwyczajnym z ograniczeniami tego Związku.Natomiast nie podzielają tego zdania osoby działające na szczeblu Okręgu nie mówiąc o ZG ponieważ Prezydium ZG jak i ZG tworzą osoby z Okręgów.Przecież funkcjonują Okręgi PZW, które skupiają tylu członków, że nie mogą spełnić operatów dzierżawnych.Przepływem środków ZG te Okręgi wspiera i wszystkie razem tworzą układ, grupę samowspierającą się.
Wystarczy dokonać analizy głosów w głosowaniu na XXIX KZD PZW wówczas dowiesz się co znaczy zapis w Statucie PZW a mianowicie:
paragraf 28 pkt 1.
Dziwnym wydaje się też to, że stowarzyszenie będzie lub nie będzie zarejestrowane zależy tylko od Sądu Rejestrowego natomiast ten sam Sąd nie posiada narzędzia by takie stowarzyszenie np. rozwiązać za działalność niezgodną z obowiązującym Statutem lub za naruszanie przepisów Ustawy-Prawo o stowarzyszeniach.
W Starucie Stowarzyszenia PZW : Cele i środki działania Związku § 6 : Celem Związku jest organizowanie i promowanie wędkarstwa, rekreacji, sportu wędkarskiego, użytkowanie i ochrona wód, działanie na rzecz ochrony przyrody i kształtowanie etyki wędkarskiej.
Nie ma tu mowy że tylko dla swoich członków a jako uprawniony do rybactwa wprowadza 300% różnice w opłatach za wędkowanie na dzierżawionych przez siebie wodach dla niezrzeszonych w PZW wędkarzy .
W paragrafie § 5 mówi że: 1. Związek opiera działalność na pracy społecznej swych członków, a do prowadzenia spraw może tworzyć biura i jednostki gospodarcze oraz zatrudniać pracowników.
Ile jest rzeczywiście pracujących społecznie członków Stowarzyszenia PZW ? . Jednak to Zarząd PZW jest zainteresowany pozyskiwaniem jak największej ilości niepracujących członków aby za ich składki członkowskie móc „sobie działać” i organizować „sobie” wędkarstwo .
Ustawa o Rybactwie Śródlądowym w swych zapisach mówi : Art. 6. 1. Uprawniony do rybactwa w obwodzie rybackim jest obowiązany prowadzić racjonalną gospodarkę rybacką. 2. Racjonalna gospodarka rybacka polega na wykorzystaniu produkcyjnych możliwości wód, zgodnie z operatem rybackim, w sposób nienaruszający interesów uprawnionych do rybactwa na tym samym dorzeczu, z zachowaniem zasobów ryb w równowadze biologicznej i na poziomie umożliwiającym gospodarcze korzystanie z nich przyszłym uprawnionym do rybactwa.
Czy Stowarzyszenie PZW jako uprawniony do rybactwa wywiązuje się z tych nałożonych naszym Polskim Prawem obowiązków ? .
Nierówne traktowanie Polskich Wędkarzy na dzierżawionych przez Stowarzyszenie PZW polskich wodach oraz nie wywiązywanie się z obowiązku racjonalnej gospodarki rybackiej to jedne z wielu podstaw do kwestionowania sensu działania takiego Stowarzyszenia .
Po zawartym porozumieniu na okres czterech lat przez
dziewięć Okręgów m.in. Koszalin, Szczecin, Zielona Góra, Wrocław, Legnica, Piła, Jelenia Góra widać jak Okręgi ( osoby ) zaczynają się cementować. Jednak stanowiąc mniejszość trudno jest cokolwiek zmienić w obecnym kształcie Związku.Mimo wszystko kierunek w dalszym ciągu jest taki, że ogranicza dostęp do wód Związku jego członkom.
Dyskryminacja trwa.
Ciekawe co na to powiedziałby stojący na straży Konstytucji Rzeczypospolitej
Pan Prezydent.
Piotrze moim zdaniem głównym problemem Polskich Wędkarzy jest :
Nierówne traktowanie Polskich Wędkarzy na dzierżawionych przez Stowarzyszenie PZW polskich wodach oraz nie wywiązywanie się z obowiązku racjonalnej gospodarki rybackiej przez to Stowarzyszenie .
W Polsce posiadając Kartę Wędkarską mamy prawo wędkować na każdej wodzie po uzyskaniu zezwolenia od uprawnionego do rybactwa ( gospodarza wody ) . Takim uprawnionym do rybactwa może być każdy podmiot gospodarczy , różnego rodzaju Stowarzyszenia i Organizacje posiadające osobowość prawną i wszystkich obowiązują te same zasady które są ujęte w Ustawie o Rybactwie Śródlądowym . PZW jako dzierżawca Polskich wód i uprawniony do rybactwa nie powinien dyskryminować Polskich Wędkarzy wprowadzając opłaty 300% wyższe dla tych którzy nie są członkami ich stowarzyszenia . Rolą Stowarzyszenia Wędkarskiego którym jest między innymi PZW jest organizowanie wędkarstwa dla wszystkich Polskich Wędkarzy . Działalność Stowarzyszenia PZW opiera się na pracy społecznej jego członków . Zapisane jest to w Statucie tego Stowarzyszenia . Gospodarka rybacka Stowarzyszenia Wędkarskiego to jego działalność gospodarcza którą prowadzi aby zarabiać na swoją działalność Statutową ale nie powinien swoich klientów wędkarzy dzielić na lepszych i gorszych . Przy podziale dzierżawionych wód na Okręgi z których każdy ma swoja własną osobowość prawną , ZG PZW ciągle powołuje się na nowe przepisy Prawa i zapisy Ustawy o Rybactwie Śródlądowym ale gdy mowa o Polskich Wędkarzach i obowiązkach nałożonych na uprawnionego do rybactwa jakoś tymi przepisami ustawy się nie przejmują . Dlatego jako Polscy Wędkarze powinniśmy walczyć o swoje prawa które zapewnia nam Ustawa o Rybactwie Śródlądowym . Mamy prawo wędkować na wszystkich Polskich wodach i wcale nie musimy być członkami PZW . To „Władze PZW” zainteresowane są tym aby zostało po staremu i wszyscy wędkarze musieli byś członkami PZW bo za ich składki członkowskie mogą sobie "działać” . Dlatego nałożyły 300% wyższe opłaty dla niezrzeszonych wędkarzy aby zmuszać ich do członkostwa w PZW . Pozdrawiam Grzegorz
Racja, racja, racja...ale w każdym członku tego stowarzyszenia jakim jest PZW w obecnym kształcie ma w sobie ułamek takiego stanu rzeczy.
Zwróc uwagę na to co tworzą ludzie w Okręgach PZW, którzy z takim stanem nie zgadzają się.Powstała I strefa tzw. zachodnio-północna, Gorzów Wkp. nie będzie zawierał porozumień na 2010 rok.
Jednak stanowią mniejszość i dalej nic z tego.
Żadnych nowych rozwiązań itp.
PONIŻEJ PRZEDSTAWIAM MOJĄ, OSOBISTĄ WIZJĘ STRUKTUR PZW. Struktury są ważne ,ale ważniejsze są równe prawa członków. JEDNA OPŁATA TEJ SAMEJ WIELKOŚCI W CAŁYM KRAJU !!!!! Jak na razie to mamy równe" prawo" do płacenia różnych opłat.
Ale jak MY będziemy dalej działać tak jak do tej pory to może być jeszcze gorzej. Zbliża się okres zebrań w kołach i to jest najlepszy moment
by zacząć brać sprawy w swoje ręce.
Jednak do tego należy być przygotowanym oraz wdrożyć to co w tym miejscu każdy z nas wyraża.
PONIŻEJ PRZEDSTAWIAM MOJĄ, OSOBISTĄ WIZJĘ STRUKTUR PZW.
PROSZĘ O WYRAŻANIE SWOICH OPINII W TEJ KWESTII.
Pozdrawiam:
P.K.
POLSKI ZWIĄZEK WĘDKARSKI
PODZIAŁ STRUKTURALNY
OKRĘG PZW - SIEDZIBA OKRĘGU - ODDZIAŁ OKRĘGU
MAZOWIECKI - WARSZAWA - CIECHANÓW, PŁOCK, SIEDLCE
OSTROŁĘKA, RADOM
WIELKOPOLSKI - POZNAŃ - KONIN, KALISZ, LESZNO, PIŁA
ZACHODNIOPOMORSKI - SZCZECIN - KOSZALIN
WARMIŃSKO-MAZURSKI - OLSZTYN - ELBLĄG, EŁK
PODLASKI - BIAŁYSTOK - SUWAŁKI, ŁOMŻA
POMORSKI - GDAŃSK - SŁUPSK
LUBUSKI - ZIELONA GÓRA - GORZÓW WIELKOPOLSKI
KUJAWSKO-POMORSKI - BYDGOSZCZ - TORUŃ, WŁOCŁAWEK
DOLNOŚLĄSKI - WROCŁAW - LEGNICA, WAŁBRZYCH
ŚLĄSKI - KATOWICE - CZĘSTOCHOWA, BIELSKO B.
ŁÓDZKI - ŁÓDŹ - PIOTRKÓW TRYB., SIERADZ
LUBELSKI - LUBLIN - BIAŁA PODLASKA, ZAMOŚĆ
PODKARPACKI - RZESZÓW - PRZEMYŚL, KROSNO
MAŁOPOLSKI - KRAKÓW - TARNÓW, NOWY SĄCZ
OPOLSKI - OPOLE - ...................................
ŚWIĘTOKRZYSKI - KIELCE - ....................................
Jeśli chodzi o okręg łódzki to moim zdaniem można go zlikwidowac , bo przecież Łódź ma TAK MAŁO WÓD że nie ma sensu utrzymywac tego okręgu . Okręg łódzki z powodzeniem mógłby zostac wchłonięty przez okręg piotrkowski , a w Łodzi można by utworzyc tylko oddział. Ewentualnie łódzki mógłby zostac podzielony i zostac wchłonięty przez :Piotrków , Sieradz I Skierniewice . Łódzcy wędkarze mówią o tym już od wielu wielu lat , i nie chodzi tu tylko o małą ilośc wód ale i o zdarzający się brak porozumień z sąsiadującymi okręgami . Pozdrawiam .
No wizja niczego sobie natomiast zgadzam się z kolegą rycerz930 odnośnie wiodącej roli okręgu łódzkiego. Zdecydowanie więcej wód oraz ciekawsze porozumienia podpisuje okręg piotrkowski. Łódź jako miasto tak natomiast atrakcja wędkarska nie. Zginął mi też ciekawy w wody okręg skierniewicki. Ale ogólnie taki podział jest konieczny.
Koledzy! skończcie już z tymi porozumieniami.Przecież one mają wpływ na nierówne traktowanie członków Związku, poróżniają członków Związku i są sprzeczne z przepisem par. 13 pkt 5 Statutu PZW i par. 1 pkt 1 RAPR.
Czy to jest takie trudne by to zrozumieć?
Ile razy można wkoło to samo z osobna każdemu mówić?
Może obecny kształt PZW wiekszości odpowiada?
Czy wy Koledzy jesteście Naprawdę wędkarzami czy tylko mocno zakuci w zbroje.
Okręg Łódzki istniał wtedy gdy okręgi wymieniane przez Was ciężko było znaleźć na mapie. Że siedziba władz wojewódzkich jest w Łodzi , też zapominacie. A kto wasze okręgi utrzymuje . Gdyby nie pieniądze jakie otrzymują Wasze okręgi z Łodzi , to dawno byście zarybiali swe wody szlamem a nie rybą!!!!!!!!!!!
Popatrzcie tylko jakie kwoty wzięliście za porozumienia z tej ubogiej Łodzi.
To żelazo w które się zakuliście mocno musi wam ciążyć . Zdejmijcie przynajmniej hełmy.
Pozdro od Łodziaka
I już się zaczyna. Każdy będzie bronił swojego stołka , a nie myślał o dobru nas wszystkich i środowiska . Zlikwidować wszystkie okręgi i wprowadzić jedną składkę za wędkowanie i pieniędzy na zarybianie na pewno będzie więcej.
Kolego pawelek...Łódziki Okręg PZW na dzień 31.12.2008r liczył 7429 członków.Czy Okręg PZW mający tylu członków powinien dzisiaj istnieć.
Patrz post na głównej stronie pt. "PZW jak za dawnych lat"
Aja myśle podobnie jak Kazik jedna składka ogólnopolska zero okregów kasa na zarybianie a nie na stołki.
jestem za. przypuścmy że za wszystkie wody w polsce co posiada PZW by kasowali po 200 zł. emeryt dziecko itp. od wszystkich. a w PZW jest około 600 tys. także sami widzicie. na rzeki powinno być osobne zezwolenie. w dani szwecji tak jest i jest bardzo dobrze. sami wiemy jak oni tam mają.
A ja w tej dyskusji udziału nie wezmę. Uważam to za stratę czasu i bicie piany skutkującymi antagonizmami w naszej społeczności.
Głębokie reformy w związku są potrzebne. Także w zakresie jego struktury i podziałowi terytorialnemu. Ale nasze postulaty i dyskusje tego nie zmienią ! Statut, ordynacja wyborcza, " aktywność " członków nie pozwolą na niezbędne zmiany.
PZW i jego działacze mają interes aby było jak jest !
Ten związek trzeba po prostu rozwiązać na mocy ustawy sejmowej. To sejm go powołał i to sejm może posłać go na śmietnik historii.
W miejsce tego kalekiego i niereformowalnego tworu trzeba stworzyć nową, opartą o demokratyczne zapisy statutowe i ordynacji wyborczej zapisy !
Najlepiej o zasięgu ogólnopolskim.
Tylko sejm której kadencji zajmie się tak "przyziemnymi " sprawami, jak 800 tys PZW ?
Przecież trzeba rozwiązywać afery hazardowe, paliwowe, zwalniać szefów służb, podwyższać podatki itd... Pełne ręce roboty !
Nieraz o tym pisałem ( patrz mój blog) i kilka razy rzucałem hasło zjednoczonego działania. Bez efektu. Dlatego obecnie mówię PAS !
Komuna dała nam 49 województw a związek szybko sam dostosował do tego swe okręgi.Teraz mamy 17 województw ale nie 17 okręgów .Te stołki przyrośnięte do prezesów są nie na klej a na potężne nity. Maże by związek był jeden na cały kraj. by snobizm działaczy wreszcie nie ograniczał naszej organizacji.!!!!!!!!
Ale nie próbujcie mi Panowie proponować likwidacji Okręgu Łódzkiego bo to ponad 7 tysięcy ludzi .Nie wspomnę że sąsiednie okręgi ukradły nam ludzi. To się zmienia , zobaczycie Panowie ilu ludzi wróci do Łodzi w przyszłym roku . Wiem że składka u nas będzie najniższa w granicach województwa a dostęp do wody, przez porozumienia będziemy mieli ze wszystkimi sąsiednimi okręgami.Koledzy za mniejsze pieniądze będą mieli takie same warunki jak mają teraz.
Pozdro...
Kolego pawelek-czy zdajesz sobie z tego sprawę, że przepisy Statutu PZW, które odnoszą się do zawierania porozumień są sprzeczne z przepisem par. 13 pkt 5 Statutu i par 1 pkt 1 RAPR?
Jak narazie mało kto podzielił moją wizję odnośnie struktury PZW i jak do tej pory nikt nie wyraził swojej wizji.
A taki był mój zamysł.
Wędkarzy Łodzi NIE UKRADŁY INNE OKRĘGI , lecz wędkarze SAMI ODESZLI . Wiem to na 100% bo i moi znajomi , i ja tak zrobiłem . Posiadanie ledwie troszkę ponad 7tyś. ludzi w prawie milionowej aglomeracji to chyba troszkę mało co ? Odszedłem bo nawet jak były podpisane porozumienia z np. okręgiem mazowieckim czy skierniewickim to gdy trzeba było dopłacac to będąc członkiem okręgu łódzkiego trzeba było dopłacac więcej niż będąc członkiem piotrkowskiego czy sieradzkiego . Ponieważ nie łowię w jednym miejscu tylko lubię buszowac po Polsce to zmieniłem okręg , dodam jeszcze że wcale tego nie żałuję . Pozdrawiam .
Kolego apuus.Pewnie masz racje,tylko wytłumacz jak to wbrew prawu robione było dotychczas. Podejrzewam że dalej wbrew prawu będzie to funkcjonować.
Pozdro.
Koledzy! nadszedł czas by wszyscy członkowie PZW mówili jednym językiem.To istniejące poróżnienie, nierówne traktowanie członków Związku
jest przykre i uwłaczające godności każdego z nas.
A może założeniem włodarzy dzierżących od lat władzę w PZW było żeby takie poróznienie wprowadzić?
Dla mnie i moich koegów po kiju kolega Kazik ma rację . Powinna być jedna opłata na cały kraj . Różne bzety i dobre sprawy czerpiemy z zachodnich krajów , a tu na prostych sprawach się zabijamy . Wyjeżdżasz poza województwo to musisz wyjazd tak zaplanować by złapać w innym kole kogoś wszechmocnego by wykupić zezwolenie . A nie można by było normalnie jak w EUROPIE , na poczcie , wybranych sklepach , automatach czy gdzie kolwiek indziej . A zyski przecież byłyby nie mniejsze .
Dziwi mnie fakt, że nikt z Was nie ma lub nie chce przedstawić swojej wizji, kształtu PZW.
Mam głeboko w d...pie podziały na okręgi.Ja tylko chce łowić w każdym zakątku Polski bez dodatkowych dopłat,zezwoleń ect.ect.Wiem jedno:im więcej podziałów tym więcej przekrętów,gęb do utrzymania.Jeden związekna cały kraj.Pieniądze do kas Starostw Powiatowych na zarybianie.Im mniej okręgów(jeżeli już)tym mniej waśni i sporów
hitman-z takim rozumowaniem jak Twoje na tym portalu i nie tylko jest wielu.Jednak powinieneś wiedzieć, że nie każde życzenie musi być spełnione.Mówisz...ja chcę i koniec...zatem kto ma wykonać robotę w Związku,
którą Ty powinieneś zrobić?
Kolego apuus. Jak widać jeszcze dobrze się nie zaczęło a już są spory . Muszę powiedzieć że to spory dopiero się zaczynają . Podziwiam twoje zaangażowanie i to że coś próbujesz zrobić z tym. Koleżeńska rada, daj sobie spokój bo i tak spali wszystko na panewkach. tak jak przeczuwałem ,od razu nie krzyknąłem jestem za na twój wpis pt, LISTA. Bo wiedziałem czym to pachnie i jak się okazuje to na razie mam rację . NO ale jeżeli uparcie będziesz dążył do celu ,to życzę sukcesów zarazem pozdrawiam serdecznie.
Witam kolegów ,i tu kolegi adler wypowiedż najbardziej mi się spodobała . Na dane łowisko powinno się kupić zezwolenie tak jak byś kupował bilet na MPK czy PKS lub gazetę. Wówczas było by po temacie. Kolego apuus . Trzeba spojrzeć prawdzie w oczy. Nie da się tego zrobić o co walczysz Natomiast podziwiam cię za uporczywość i wytrwałość .Życzę powodzenia ,zarazem dużo samozaparcia .
Nie ,Nie Nie!!!! .To śmierdzi komercją. Jeden okręg na cały kraj ,jedna opłata dla wszystkich i jeden uczciwie działający związek !!!!!!!
Wszystkie wody nasze ,ogólnie dostępne - wyłączając z tego tylko właśnie KOMERCJĘ.
Pozdro.
Widzę,że się niezle namieszało.ŻADEN Z NAS nie odtrąci ich od koryta(mam nadzieję,że wiecie o kim piszę).Moja wizja jedna składka tak jak była przed 90 rokiem.Chcę jechać na Mazury nie muszę ganiać i szukać sklepu lub osoby uprawnionej by kupić zezwolenie to samo tyczy się Bieszczad,chcę jechać na SOLINĘ nie biegam,nie szukam.Więc jestem za jedną składką ogólnokrajową.Jedynie na co bym ustąpił to dodatkowy znaczek na połów w wodach górskich.POZDRAWIAM WSZYSTKICH CO SĄ ZA TĄ WIZJĄ.
Do kol.apuus. Nie jestem przeciwko tobie,wyraziłem swoją wizję,przeciwko głuptasiom byłem i jestem zawsze.Masz rację ,że w końcu muszą zacząć gadać jednym językiem ale czy warto twojego zachodu drogi kolego.Przecież te struktury władzy nie zmieniają się od dziesiątek lat. A my i tak będziemy dostawać po kieszeni.Pozdarawiam Cię najmocniej- ryzel Tarnowskie Góry.
A miało być o wizji podziału na okręgi a wyszło o d...e Maryni .Piotrze gdy przejdzie plan stworzenia stowarzyszenia to, oportuniści najbardziej będą krzyczeli że,to "my" doprowadziliśmy do polepszenia strukturalnego w PZW.Tak było również z Lechem Wałęsą i Solidarnością.Ja twój plan popieram w całej rozciągłości , pozdrawiam wszystkich Kolegów którzy wzięli udział w tej dyskusji.maksymilian 42
Nie wiem jak jest u was w Zabrzu ale u Nas w Kielcach zaczynamy cichą wojnę,za wcześnie na chwalenie się.Czasu mało w tym roku,ale mamy czas na lepsze przygotowanie projektu na 2011 i walczymy o swoje.A na portalu pierdu,pierdu i co-g..no.My zaczynamy od swojego podwórka,a potem się zobaczy.
Mam trochę inną propozycję podziałów Okręgów PZW . Może starczyło by ich tylko siedem tyle ile jest R.Z.G.W w Polsce . Uprościło by to wiele spraw i pozwoliło współpracować PZW bezpośrednio z nimi .
1) Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Gdańsku
2) Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Krakowie
3) Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Poznaniu
4) Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Szczecinie
5) Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Warszawie
6) Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej we Wrocławiu
7) Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Gliwicach
Pozdrawiam Grzegorz
Tu propozycja Grzegorz_Mik. jest moim zdaniem sensowna . Chodzi oto aby jak najmniejsza a skuteczna grupa miała coś do powiedzenia.Natomiast,zwiększenie okręgów to wiąże się z dodatkową opłatą.
Kolego apuus. Powiem ci szczerze. twoje zapędy są zacne i godne pochwały .Natomiast moja rada czy skorzystasz czy też nie od ciebie zależy.nie wiem czy robisz to dla chęci zysków i zasiąść stołek ,czy rzeczywiście jesteś uczciwym kolesiem. Dla mnie kolejne okręgi i dodatkowe pieniążki ,a trzeba się z tym liczyć ,jest bezsensowne.Powinniśmy zmniejszać a nie zwiększać okręgi .Wuwczs mielibyśmy więcej do powiedzenia .Powiem krótko nie podpisuję się pod czymś takim . Bo ale nie przekreśla KOLEGI INICJATYWY Pozdrawiam
Z uporem maniaka powtarzam;Nie dyskryminować mniejszych okręgów.Wody ogólnodostępne dla wszystkich(Może za wyjątkiem zalewów,jezior ect,ect które są zarybiane przez miejscowe okręgi-dodatkowa dopłata(pod warunkiem że są zarybiane)Większa kontrola w takich wypadkach pod kątem zarybiania,informacja wcześniejsza w prasie i mediach o dniu zarybienia,dająca możliwość sprawdzenia jak to jest naprawdę.Gwoli informacji;jestem z dużego okręgu,Nie jestem i nie byłem w UB(to informacja dla pieniaczy bloogowych)
I jeszcze jedno-pieniążki z ewentualnych dopłat na zarybianie-nie na zabawę dla Włodarzy Wód i Okręgów
Widzę, że w tym miejscu tej dyskusji i ja muszę się włączyć.
Po pierwsze...rubin nie bardzo Ciebie rozumię...zajrzyj na początek tego wątku...przejrzyj blog i jeżeli nie będziesz rozumiał intencji po prostu zapytaj.
Ja uważam i mam już wyrobione zdanie odnośnie świadomości zapisów Statutu PZW przez jego członków.
Moja wizja przedstawia 16 Okręgów PZW, struktura Związku odpowiadająca podziałowi administracyjnemu kraju, równe traktowanie członków Związku, podział wód na nizinne i górskie.
Sugestie ze stołkiem w tle kierowane w moją stronę są nie na miejscu.
Koledzy zacznijmy wszyscy mówić jednym głosem.
Grzegorz...gdyby tak miało być jak przedstawiłeś to dalej mało kto wiedziałby na jakiej wodzie się znajduje ponieweaż nieoznakowanych wód jest jeszcze bardzo dużo.
Pozdrawiam
P.K.
Nie żle
rzecze nikomu. Tym bardziej tobie.Wiem dlaczego mnie nie rozumiesz.Nie dziwie się tobie. Natomiast ,upieram się ,co nie jednokrotnie pisałem .Walka z wiatrakami. życzę ci powodzenia ,jeżeli wypali .Pochylę czoło .
Piotrze jak dla mnie pytanie o wizję PZW jest pytaniem niewłaściwym . Pytanie powinno brzmieć jak widzisz przyszłość Polskiego Wędkarstwa . Osobiście nie wiążę go z obecnie działającym Stowarzyszeniem PZW chyba że zostanie poddane prawdziwej i radykalnej przebudowie . Obecnie to moloch na glinianych nogach który PRL-owskie struktury PZW próbuje przetworzyć w STOWARZYSZENIE . Uważam że powinniśmy w Polsce walczyć o normalność w której Stowarzyszenie Wędkarskie będzie prawdziwym Stowarzyszeniem organizującym wędkarstwo dla wszystkich Polskich Wędkarzy a nie tylko swoich członków a co gorsza tylko dla tych „wybranych członków” Stowarzyszenia . Tu warto się zastanowić czy to ma być tylko jedno Stowarzyszenie Wędkarskie . Konkurencja na rynku usług wędkarskich na pewno pozytywnie wpłynęła by na jakość tych usług . Członkowie Stowarzyszenia prawdziwymi rzeczywiście działającymi członkami a nie wnoszącymi tylko składki członkowskie . Działalność Stowarzyszenia oparta na niepracujących członkach to parodia Stowarzyszenia . Uprawnieni do rybactwa prawdziwymi gospodarzami wód . Jeżeli takim uprawnionym do rybactwa (gospodarzem wody) będzie Stowarzyszenie Wędkarskie to zgodnie z Ustawą o Rybactwie Śródlądowym powinno tak jak i każdy inny podmiot gospodarczy wywiązać się z zapisów tej ustawy która obliguje go do racjonalnej gospodarki rybackiej i zachowania odpowiedniego pogłowia ryb na dzierżawionej wodzie . Wszystkie podmioty gospodarcze uprawnione do rybactwa powinny być ze swojej działalności rozliczane przez odpowiednie organy państwowe . Tu następne pytanie czy gospodarzem naszych wód ma być w większości monopolista PZW ? . Konkurencja zwłaszcza tu była bu bardzo wskazana . W tym roku wędkowałem na Jeziorze Sławskim którego dzierżawcą jest PGR Sława . Opłaty dla niezrzeszonych w PZW wędkarzy były niższe niż na wielu wodach dzierżawionych przez PZW dla swoich członków . Na moim blogu umieściłem opis tego łowiska gdzie można szczegółowo zapoznać się z cenami za wędkowanie na tym pięknym i bardzo dobrze zagospodarowanym turystycznie jeziorze . Wędkarze którzy przecież z różnych racjonalnych powodów nie mogą lub nawet nie chcą być członkami i działać w Stowarzyszeniu powinni mieć możliwość pozostać tylko wędkarzami uzyskującymi zezwolenie na wędkowanie od uprawnionego do rybactwa a nie przymusowymi członkami Stowarzyszenia . Wtedy jako Polscy Wędkarze nie musielibyśmy się zastanawiać jak mają wyglądać struktury Stowarzyszenia Wędkarskiego . Stowarzyszenie musiało by zadbać aby były najwłaściwsze bo inaczej wolny rynek zweryfikował by działalność takiego Stowarzyszenia .
Pozdrawiam Grzegorz
Grzegorz...PZW w obecnym kształcie nie podoba się wielu osobom w tym również członkom zwyczajnym z ograniczeniami tego Związku.Natomiast nie podzielają tego zdania osoby działające na szczeblu Okręgu nie mówiąc o ZG ponieważ Prezydium ZG jak i ZG tworzą osoby z Okręgów.Przecież funkcjonują Okręgi PZW, które skupiają tylu członków, że nie mogą spełnić operatów dzierżawnych.Przepływem środków ZG te Okręgi wspiera i wszystkie razem tworzą układ, grupę samowspierającą się.
Wystarczy dokonać analizy głosów w głosowaniu na XXIX KZD PZW wówczas dowiesz się co znaczy zapis w Statucie PZW a mianowicie:
paragraf 28 pkt 1.
Dziwnym wydaje się też to, że stowarzyszenie będzie lub nie będzie zarejestrowane zależy tylko od Sądu Rejestrowego natomiast ten sam Sąd nie posiada narzędzia by takie stowarzyszenie np. rozwiązać za działalność niezgodną z obowiązującym Statutem lub za naruszanie przepisów Ustawy-Prawo o stowarzyszeniach.
W Starucie Stowarzyszenia PZW :
Cele i środki działania Związku § 6 :
Celem Związku jest organizowanie i promowanie wędkarstwa, rekreacji, sportu wędkarskiego, użytkowanie i ochrona wód, działanie na rzecz ochrony przyrody i kształtowanie etyki wędkarskiej.
Nie ma tu mowy że tylko dla swoich członków a jako uprawniony do rybactwa wprowadza 300% różnice w opłatach za wędkowanie na dzierżawionych przez siebie wodach dla niezrzeszonych w PZW wędkarzy .
W paragrafie § 5 mówi że:
1. Związek opiera działalność na pracy społecznej swych członków, a do prowadzenia spraw może tworzyć biura i jednostki gospodarcze oraz zatrudniać pracowników.
Ile jest rzeczywiście pracujących społecznie członków Stowarzyszenia PZW ? . Jednak to Zarząd PZW jest zainteresowany pozyskiwaniem jak największej ilości niepracujących członków aby za ich składki członkowskie móc „sobie działać” i organizować „sobie” wędkarstwo .
Ustawa o Rybactwie Śródlądowym w swych zapisach mówi :
Art. 6. 1. Uprawniony do rybactwa w obwodzie rybackim jest obowiązany prowadzić racjonalną gospodarkę rybacką.
2. Racjonalna gospodarka rybacka polega na wykorzystaniu produkcyjnych możliwości wód, zgodnie z operatem rybackim, w sposób nienaruszający interesów uprawnionych do rybactwa na tym samym dorzeczu, z zachowaniem zasobów ryb w równowadze biologicznej i na poziomie umożliwiającym gospodarcze korzystanie z nich przyszłym uprawnionym do rybactwa.
Czy Stowarzyszenie PZW jako uprawniony do rybactwa wywiązuje się z tych nałożonych naszym Polskim Prawem obowiązków ? .
Nierówne traktowanie Polskich Wędkarzy na dzierżawionych przez Stowarzyszenie PZW polskich wodach oraz nie wywiązywanie się z obowiązku racjonalnej gospodarki rybackiej to jedne z wielu podstaw do kwestionowania sensu działania takiego Stowarzyszenia .
Po zawartym porozumieniu na okres czterech lat przez
dziewięć Okręgów m.in. Koszalin, Szczecin, Zielona Góra, Wrocław, Legnica, Piła, Jelenia Góra widać jak Okręgi ( osoby ) zaczynają się cementować. Jednak stanowiąc mniejszość trudno jest cokolwiek zmienić w obecnym kształcie Związku.Mimo wszystko kierunek w dalszym ciągu jest taki, że ogranicza dostęp do wód Związku jego członkom.
Dyskryminacja trwa.
Ciekawe co na to powiedziałby stojący na straży Konstytucji Rzeczypospolitej
Pan Prezydent.
Piotrze moim zdaniem głównym problemem Polskich Wędkarzy jest :
Nierówne traktowanie Polskich Wędkarzy na dzierżawionych przez Stowarzyszenie PZW polskich wodach oraz nie wywiązywanie się z obowiązku racjonalnej gospodarki rybackiej przez to Stowarzyszenie .
W Polsce posiadając Kartę Wędkarską mamy prawo wędkować na każdej wodzie po uzyskaniu zezwolenia od uprawnionego do rybactwa ( gospodarza wody ) . Takim uprawnionym do rybactwa może być każdy podmiot gospodarczy , różnego rodzaju Stowarzyszenia i Organizacje posiadające osobowość prawną i wszystkich obowiązują te same zasady które są ujęte w Ustawie o Rybactwie Śródlądowym . PZW jako dzierżawca Polskich wód i uprawniony do rybactwa nie powinien dyskryminować Polskich Wędkarzy wprowadzając opłaty 300% wyższe dla tych którzy nie są członkami ich stowarzyszenia .
Rolą Stowarzyszenia Wędkarskiego którym jest między innymi PZW jest organizowanie wędkarstwa dla wszystkich Polskich Wędkarzy . Działalność Stowarzyszenia PZW opiera się na pracy społecznej jego członków . Zapisane jest to w Statucie tego Stowarzyszenia . Gospodarka rybacka Stowarzyszenia Wędkarskiego to jego działalność gospodarcza którą prowadzi aby zarabiać na swoją działalność Statutową ale nie powinien swoich klientów wędkarzy dzielić na lepszych i gorszych . Przy podziale dzierżawionych wód na Okręgi z których każdy ma swoja własną osobowość prawną , ZG PZW ciągle powołuje się na nowe przepisy Prawa i zapisy Ustawy o Rybactwie Śródlądowym ale gdy mowa o Polskich Wędkarzach i obowiązkach nałożonych na uprawnionego do rybactwa jakoś tymi przepisami ustawy się nie przejmują . Dlatego jako Polscy Wędkarze powinniśmy walczyć o swoje prawa które zapewnia nam Ustawa o Rybactwie Śródlądowym . Mamy prawo wędkować na wszystkich Polskich wodach i wcale nie musimy być członkami PZW . To „Władze PZW” zainteresowane są tym aby zostało po staremu i wszyscy wędkarze musieli byś członkami PZW bo za ich składki członkowskie mogą sobie "działać” . Dlatego nałożyły 300% wyższe opłaty dla niezrzeszonych wędkarzy aby zmuszać ich do członkostwa w PZW .
Pozdrawiam Grzegorz
Racja, racja, racja...ale w każdym członku tego stowarzyszenia jakim jest PZW w obecnym kształcie ma w sobie ułamek takiego stanu rzeczy.
Zwróc uwagę na to co tworzą ludzie w Okręgach PZW, którzy z takim stanem nie zgadzają się.Powstała I strefa tzw. zachodnio-północna, Gorzów Wkp. nie będzie zawierał porozumień na 2010 rok.
Jednak stanowią mniejszość i dalej nic z tego.
Żadnych nowych rozwiązań itp.
PONIŻEJ PRZEDSTAWIAM MOJĄ, OSOBISTĄ WIZJĘ STRUKTUR PZW.
Struktury są ważne ,ale ważniejsze są równe prawa członków.
JEDNA OPŁATA TEJ SAMEJ WIELKOŚCI W CAŁYM KRAJU !!!!!
Jak na razie to mamy równe" prawo" do płacenia różnych opłat.
Ale jak MY będziemy dalej działać tak jak do tej pory to może być jeszcze gorzej. Zbliża się okres zebrań w kołach i to jest najlepszy moment
by zacząć brać sprawy w swoje ręce.
Jednak do tego należy być przygotowanym oraz wdrożyć to co w tym miejscu każdy z nas wyraża.