Witam, korzystając z dłuższej przerwy świątecznej postanowałem pobawić się w produkcję własnych woblerków. Wykonałem je z tego co miałem w domu, także koszty jakie poniosłem wynoszą 0 zł. Oczywiście z wyjątkiem kotwic, które kupiłem w sklepie. I tu moje pytanie. Czy ma kolorki na jakie pomalowałem woblerki da się złapać np. szczupłego? I proszę o wskazanie ewentualnych wad w wykonaniu. Z góry dziękuję wszystkim za pomoc! ;)(W kolejnych postach dodam zdjęcia)
Mysle ze jestes na dobrej drodze jak na pierwszaki jest dobrze ciekawe czy bedzie pracowal. dla porownania dodam zdjecie mojego pierwszego woblera hehe odziwo sie nie poddalem a potem bylo juz tylko lepiej.pozdro i powodzenia w pracy na Nowy Rok 2014
Dokładnie jak powiedział kolega moim zdaniem na każdego pracującego woblera można złapać każdą żerującą rybę. Nawet jeśli wobek będzie mały masz szanse na dużą rybę .Pozdrawiam
te pierwsze mogą czasem nie pracować bo widze bardzo mały kąt i jesli to się potwierdzi to podegnij ster do dołu by kąt byl zawsze większy od 30 stopni natomiast jak chcesz robic głęboko schodzące wobki z prawie poziomym sterem to powinny one mieć oczko mocujące w tym wlasnie strze zobacz woblery tzw SDR
witam, ja tez strugam własnie swojego pierwszego woblerka i mam pytanie czym go malowales, jakimi arbami ?
Najpierw nie miałem zbyt dużej wiedzy na temat malowania i bez żadnego podkładu malowalem po prostu farbą w sprayu.Ostatnio zrobiłem kolejnego woblerka z tym, że wcześniej zanurzyłem korpus w lakierze do drewna, nastepnie pomalowałem farbą w sprayu i po wyschnięciu dwukrotnie zanurzyłem w lakierze (oczywiście po wyschnięciu poszczególnych warstw). Efekt był zdecydowanie lepszy. Dodam jeszcze, że pierwsze wobki (te na zdjęciach wyżej) malowałem pędzelkiem, i stąd powstały nierówności w niektórych miejscach. Więc zamiast malowania pędzelkiem polecam zanurzanie w lakierze.
te pierwsze mogą czasem nie pracować bo widze bardzo mały kąt i jesli to się potwierdzi to podegnij ster do dołu by kąt byl zawsze większy od 30 stopni natomiast jak chcesz robic głęboko schodzące wobki z prawie poziomym sterem to powinny one mieć oczko mocujące w tym wlasnie strze zobacz woblery tzw SDR
Byłem już z nimi nad wodą żeby zobaczyć jak pracują. Ten żółty ładnie schodzi pod wodę i wykonuje takie lekkie ""zygzaki"". Tego ciemniejszego nie miałem okazji testować, bo w pudełku na przynęty złamał mi się przy nim ster ;P
do pierwszych mozna sie przyczepic ale ten juz jest koks no moze oczko pod kotwice dałbym troch do przodu i przykrócił ster ale mogę sie założyć ze będzie pracował
Witam, korzystając z dłuższej przerwy świątecznej postanowałem pobawić się w produkcję własnych woblerków. Wykonałem je z tego co miałem w domu, także koszty jakie poniosłem wynoszą 0 zł. Oczywiście z wyjątkiem kotwic, które kupiłem w sklepie. I tu moje pytanie. Czy ma kolorki na jakie pomalowałem woblerki da się złapać np. szczupłego? I proszę o wskazanie ewentualnych wad w wykonaniu. Z góry dziękuję wszystkim za pomoc! ;)(W kolejnych postach dodam zdjęcia)
Mysle ze jestes na dobrej drodze jak na pierwszaki jest dobrze ciekawe czy bedzie pracowal. dla porownania dodam zdjecie mojego pierwszego woblera hehe odziwo sie nie poddalem a potem bylo juz tylko lepiej.pozdro i powodzenia w pracy na Nowy Rok 2014
Dokładnie jak powiedział kolega moim zdaniem na każdego pracującego woblera można złapać każdą żerującą rybę. Nawet jeśli wobek będzie mały masz szanse na dużą rybę .Pozdrawiam
witam, ja tez strugam własnie swojego pierwszego woblerka i mam pytanie czym go malowales, jakimi arbami ?
te pierwsze mogą czasem nie pracować bo widze bardzo mały kąt i jesli to się potwierdzi to podegnij ster do dołu by kąt byl zawsze większy od 30 stopni natomiast jak chcesz robic głęboko schodzące wobki z prawie poziomym sterem to powinny one mieć oczko mocujące w tym wlasnie strze zobacz woblery tzw SDR
witam, ja tez strugam własnie swojego pierwszego woblerka i mam pytanie czym go malowales, jakimi arbami ?
Najpierw nie miałem zbyt dużej wiedzy na temat malowania i bez żadnego podkładu malowalem po prostu farbą w sprayu.Ostatnio zrobiłem kolejnego woblerka z tym, że wcześniej zanurzyłem korpus w lakierze do drewna, nastepnie pomalowałem farbą w sprayu i po wyschnięciu dwukrotnie zanurzyłem w lakierze (oczywiście po wyschnięciu poszczególnych warstw). Efekt był zdecydowanie lepszy. Dodam jeszcze, że pierwsze wobki (te na zdjęciach wyżej) malowałem pędzelkiem, i stąd powstały nierówności w niektórych miejscach. Więc zamiast malowania pędzelkiem polecam zanurzanie w lakierze.
te pierwsze mogą czasem nie pracować bo widze bardzo mały kąt i jesli to się potwierdzi to podegnij ster do dołu by kąt byl zawsze większy od 30 stopni natomiast jak chcesz robic głęboko schodzące wobki z prawie poziomym sterem to powinny one mieć oczko mocujące w tym wlasnie strze zobacz woblery tzw SDR
Byłem już z nimi nad wodą żeby zobaczyć jak pracują. Ten żółty ładnie schodzi pod wodę i wykonuje takie lekkie ""zygzaki"". Tego ciemniejszego nie miałem okazji testować, bo w pudełku na przynęty złamał mi się przy nim ster ;P
witam, ja tez strugam własnie swojego pierwszego woblerka i mam pytanie czym go malowales, jakimi arbami ?
to właśnie mój ostatni wobler, zanurzany w lakierze przed i po malowaniu ;)
do pierwszych mozna sie przyczepic ale ten juz jest koks no moze oczko pod kotwice dałbym troch do przodu i przykrócił ster ale mogę sie założyć ze będzie pracował