Witam ostatnio zrobiłem parę woblerków (2 najmniejsze mają 4, 4,5 cm, większe 7-9), "chodzą" dość agresywnie, ale czy rybie się to spodoba okaże się wiosną . Ciekaw jestem Waszych opinii
Wyglądają koszmarnie ale moje pierwsze też tak wyglądały. Ważne, że ryby je gryzły. Z czasem się nauczysz prostych trików, które polepszają wygląd. Poszukaj na forum bo jest na ten temat wiele artykułów i komentarzy. Jeżeli pracują i nie "gubią" pracy to będą jedzone.
Estetyka Estetyka i jeszcze raz estetyka :) Rybie przeważnie to lata jak wobler wykonany, bo i na kawałek drewienka z kotwiczką ryba się skusi, ale jeśli dajesz do oceny, to wiedz że ludzie inaczej na to patrzą :)
Jesteś ciekaw opinii? Powiem tak.Przy wyrobach niektórych kolegów wyglądają jak wyciosane siekierą.Jednak to tylko ocena wizualna,najmniej ważna. Skoro już "pływały" i piszesz że pracują to najlepszą opinie wydadzą Ci ryby.:) Połamania.:)
Estetyka jak wspomnieli koledzy to tylko ocena człowieka a rybki mogą mieć zupełnie inne na to spojrzenie. Co do samych woblerów to zmieniłbym na pewno materiał na stery-zbyt gruby- i sprawdziłbym dopasowanie wielkości kotwic względem średnicy korpusu-to też ma znaczenie co do skuteczności zacięcia biorącej ryby.
Nie będę powtarzał o estetyce bo już powiedzieli nade mną :) dam małą radę ;p jak na początku nadajesz kształt woblerowi to staraj się zbierać nożem jak najmniej drewna :) dzięki temu pozbędziesz się efektu "kanciaka" i popracuj trochę papierem ściernym :D moje początki były podobne ;p
dziękuje wszystkim za opinie, wiem że woblerki nie wyglądają najestetyczniej i najpiękniej (skupiłem się głównie na ich pracy i trwałości, stąd grube stery i przy dużo warstw lakieru, co dało brązowy odcień), ale czy naprawdę wyglądają jak koszmarny, wyciosany siekierą kawałek kanciastego drewienka z kotwiczką....?? na pewno następne postaram się zrobić lepiej
Jak ktos gada o estetyce to mnie smiech bierze, ryby nie patrza na sliczne wykonanie,wazna jest amplitudan drgan ktora jest bardzo ciezko uzyskac,skrobcie te ciuciubabki moze sie komus poszczesci.
Użytkownik przed dodaniem nowego wątku zobowiązany jest sprawdzić czy nie istnieje już wątek dotyczący tej samej problematyki pod rygorem usunięcia założonego wątku.
oraz punkt 2d
d. Zabrania się dublowania, powielania wątków
W związku z tym zmuszony jestem zamknąć ten wątek i zachęcam do dyskusji w wątku założonym już wcześniej.
Z czego są tak grube stery? Nie lepiej zrobić z cieńszego poliwęglanu a bardzo mocnego materiału. Przy niewielkich rozmiarach taki gruby ster oraz gruba warstwa spowoduje, że woblery będą tonące, chyba że taki jest zamysł. Przydatną książką jest " Łowienie na przynęty sztuczne" Dicka Sternberga wydana przez wydawnictwo Multico, i choć w niej nie ma instrukcji jak produkować woblery jest wiele ciekawych porad dotyczących łowienia min. na woblery.
Witam ostatnio zrobiłem parę woblerków (2 najmniejsze mają 4, 4,5 cm, większe 7-9), "chodzą" dość agresywnie, ale czy rybie się to spodoba okaże się wiosną . Ciekaw jestem Waszych opinii
Najbardziej podoba mi się ten trzeci łamaniec ale pozostałe też są ok.
Wyglądają koszmarnie ale moje pierwsze też tak wyglądały. Ważne, że ryby je gryzły. Z czasem się nauczysz prostych trików, które polepszają wygląd. Poszukaj na forum bo jest na ten temat wiele artykułów i komentarzy. Jeżeli pracują i nie "gubią" pracy to będą jedzone.
Powodzenia.
Estetyka Estetyka i jeszcze raz estetyka :)
Rybie przeważnie to lata jak wobler wykonany, bo i na kawałek drewienka z kotwiczką ryba się skusi, ale jeśli dajesz do oceny, to wiedz że ludzie inaczej na to patrzą :)
Michał jesteś na dobrej drodze. Pierwsze woblery i to dwuczęściowe, nie każdy potrafi.
Masz smykałkę, to widać. Finezyjny wygląd przyjdzie z czasem. Na początek niech finezyjnie pracują.
Jesteś ciekaw opinii?
Powiem tak.Przy wyrobach niektórych kolegów wyglądają jak wyciosane siekierą.Jednak to tylko ocena wizualna,najmniej ważna.
Skoro już "pływały" i piszesz że pracują to najlepszą opinie wydadzą Ci ryby.:)
Połamania.:)
Estetyka jak wspomnieli koledzy to tylko ocena człowieka a rybki mogą mieć zupełnie inne na to spojrzenie. Co do samych woblerów to zmieniłbym na pewno materiał na stery-zbyt gruby- i sprawdziłbym dopasowanie wielkości kotwic względem średnicy korpusu-to też ma znaczenie co do skuteczności zacięcia biorącej ryby.
Nie będę powtarzał o estetyce bo już powiedzieli nade mną :) dam małą radę ;p jak na początku nadajesz kształt woblerowi to staraj się zbierać nożem jak najmniej drewna :) dzięki temu pozbędziesz się efektu "kanciaka" i popracuj trochę papierem ściernym :D moje początki były podobne ;p
dziękuje wszystkim za opinie, wiem że woblerki nie wyglądają najestetyczniej i najpiękniej (skupiłem się głównie na ich pracy i trwałości, stąd grube stery i przy dużo warstw lakieru, co dało brązowy odcień), ale czy naprawdę wyglądają jak koszmarny, wyciosany siekierą kawałek kanciastego drewienka z kotwiczką....?? na pewno następne postaram się zrobić lepiej
spoko ja tez robie pierwsza serje na razie 3 sztuki i na pewno nie bedą wyglądać lepiej :D
Jak ktos gada o estetyce to mnie smiech bierze, ryby nie patrza na sliczne wykonanie,wazna jest amplitudan drgan ktora jest bardzo ciezko uzyskac,skrobcie te ciuciubabki moze sie komus poszczesci.
to efekt dzisiejszego strugania
to efekt dzisiejszego strugania
to efekt dzisiejszego strugania
to efekt dzisiejszego strugania
to efekt dzisiejszego strugania
to efekt dzisiejszego strugania
to efekt dzisiejszego strugania
to efekt dzisiejszego strugania
to efekt dzisiejszego strugania
to efekt dzisiejszego strugania
przepraszam za te jednakowe powtórzone posty był jakiś problem z ich dodaniem i wyszło jak wyszło
Istnieje już wątek o woblerach ręcznie robionych gdzie możemy poznać opinie o naszych rękodziełach:
Woblerki hand made
Dział II punkt 1a. naszego nowego regulaminu:
Użytkownik przed dodaniem nowego wątku zobowiązany jest sprawdzić czy nie istnieje już wątek dotyczący tej samej problematyki pod rygorem usunięcia założonego wątku.
oraz punkt 2d
d. Zabrania się dublowania, powielania wątków
W związku z tym zmuszony jestem zamknąć ten wątek i zachęcam do dyskusji w wątku założonym już wcześniej.
Z czego są tak grube stery? Nie lepiej zrobić z cieńszego poliwęglanu a bardzo mocnego materiału. Przy niewielkich rozmiarach taki gruby ster oraz gruba warstwa spowoduje, że woblery będą tonące, chyba że taki jest zamysł. Przydatną książką jest " Łowienie na przynęty sztuczne"
Dicka Sternberga wydana przez wydawnictwo Multico, i choć w niej nie ma instrukcji jak produkować woblery jest wiele ciekawych porad dotyczących łowienia min. na woblery.
Pozdr