Witam. W mojej okolicy ciężko dostac ochotke i dzokersa ale nie ma problemu z pinka i białymi.Czy moge z mormyszka dokładac własnie te robaki,czy szkoda wybierac sie z nimi na lód?
oczywiście że możesz pinka, biale ,czerwone ,serek, niekturzy wedkarze łapią nawet na kukurydze ale to wszystko zależy gzdzie lapiesz i czy mormycha czy spławik i na co się nastawiasz,
Dzięki wielki za info.Jutro sie wybiore i może jeszcze w starym roku coś wydłubie.Łowiska u mnie to głównie stare żwirownie z pięknym rybostanem ale jeszcze nigdy nie byłem na lodzie.
pierwszy raz na lodzie to musisz poznać miejscowki ,dobrać sprzęt mormyszki itd.i nie przeimuj sie jak znajdziesz stado pasiaków a na drugi dzień w tym samym miejscu nie będziesz miał nawet brania okoń taki juz jest jednego dnia bieże rano a za godzine olewa wszystkie nasze przynenty najlepszego życze.
Sprzęt(wędka,mormyszki,kiwoki) dobierałem w najlepszym sklepie we Wrocławiu więc na to na pewno nie bede zwalał winy w razie niepowodzeń.Jestem przygotowany na porażke przy pierwszym wypadzię,oby pogoda dopisała a ma byc słonecznie,wiec czego jeszcze chciec.
Sprzęt(wędka,mormyszki,kiwoki) dobierałem w najlepszym sklepie we Wrocławiu więc na to na pewno nie bede zwalał winy w razie niepowodzeń.Jestem przygotowany na porażke przy pierwszym wypadzię,oby pogoda dopisała a ma byc słonecznie,wiec czego jeszcze chciec.
oO proszę Wrocław , wreszcie moje okolice , sklep to krokodyl ? :) i mam pytanko o jakie żwirownie chodzi bo we wrocku i okolicach jest ich trochę ... połamania jutro oczywiście wędki a nie lodu ...
Ale jak brak w okolicy sprzedawcy ochotek to pewnie bliżej mnie hehe;) Ja właśnie z tego samego powodu co Ty nie łowie na ochotkę, używam za to pinki i łowie sporo gatunków ryb... Powiem tylko że fajnie atakują okonie na barwioną pinkę na kolor czerwony. Pozdrawiam
No niestety nie miałem z kim dziecka zostawic i zostałem w domu.Jesli chodzi o sklep to oczywiscie krokodyl a żwirownie sa oddalone o ok.65 km od Wrocławia chodzi o stawy w Pilcach okolice Ząbkowic Śląskich.
pinka jak najbardziej, ja też często łapie na pinke i powiem że trafiło sie nawet pare okazów okonie wole zdecydowanie na blaszke ale jesli chdiz o biała rybe to bardoz czesto z powodzeniem stosuje pinke Pozdrawiam
Witam.
W mojej okolicy ciężko dostac ochotke i dzokersa ale nie ma problemu z pinka i białymi.Czy moge z mormyszka dokładac własnie te robaki,czy szkoda wybierac sie z nimi na lód?
oczywiście że możesz ;) mormyszkę możesz uatrakcyjniać więc myślę że biały nie stoi na przeszkodzie :)
oczywiście że możesz pinka, biale ,czerwone ,serek, niekturzy wedkarze łapią nawet na kukurydze ale to wszystko zależy gzdzie lapiesz i czy mormycha czy spławik i na co się nastawiasz,
Dzięki wielki za info.Jutro sie wybiore i może jeszcze w starym roku coś wydłubie.Łowiska u mnie to głównie stare żwirownie z pięknym rybostanem ale jeszcze nigdy nie byłem na lodzie.
Witam..jak znasz te zbiorniki to szukaj tam garbusów gdzie są górki...łachy...okoń lubi takie miejsca!
Jesli sie faktycznie jutro wybiorę a raczej tak,to poinformuje o wynikach.Znam te wody i bedę własnie szukał okoni we wskazanych miejscach.
...Czekamy na wyniki i łam węduchne..:)
pierwszy raz na lodzie to musisz poznać miejscowki ,dobrać sprzęt mormyszki itd.i nie przeimuj sie jak znajdziesz stado pasiaków a na drugi dzień w tym samym miejscu nie będziesz miał nawet brania okoń taki juz jest jednego dnia bieże rano a za godzine olewa wszystkie nasze przynenty najlepszego życze.
Sprzęt(wędka,mormyszki,kiwoki) dobierałem w najlepszym sklepie we Wrocławiu więc na to na pewno nie bede zwalał winy w razie niepowodzeń.Jestem przygotowany na porażke przy pierwszym wypadzię,oby pogoda dopisała a ma byc słonecznie,wiec czego jeszcze chciec.
Sprzęt(wędka,mormyszki,kiwoki) dobierałem w najlepszym sklepie we Wrocławiu więc na to na pewno nie bede zwalał winy w razie niepowodzeń.Jestem przygotowany na porażke przy pierwszym wypadzię,oby pogoda dopisała a ma byc słonecznie,wiec czego jeszcze chciec.
oO proszę Wrocław , wreszcie moje okolice , sklep to krokodyl ? :) i mam pytanko o jakie żwirownie chodzi bo we wrocku i okolicach jest ich trochę ... połamania jutro oczywiście wędki a nie lodu ...
Ale jak brak w okolicy sprzedawcy ochotek to pewnie bliżej mnie hehe;) Ja właśnie z tego samego powodu co Ty nie łowie na ochotkę, używam za to pinki i łowie sporo gatunków ryb... Powiem tylko że fajnie atakują okonie na barwioną pinkę na kolor czerwony. Pozdrawiam
No niestety nie miałem z kim dziecka zostawic i zostałem w domu.Jesli chodzi o sklep to oczywiscie krokodyl a żwirownie sa oddalone o ok.65 km od Wrocławia chodzi o stawy w Pilcach okolice Ząbkowic Śląskich.
pinka jak najbardziej, ja też często łapie na pinke i powiem że trafiło sie nawet pare okazów okonie wole zdecydowanie na blaszke ale jesli chdiz o biała rybe to bardoz czesto z powodzeniem stosuje pinke Pozdrawiam
Pewnie że można ja stosowałem białego do mormyszki i co chwile miałem płotki o dziwo ze nie okonie.
POZDRAWIAM