A ja mam propozycję, tylko trzeba się zorganizować! Zróbmy te zawody na jakiejś innej rzece, może Wisłoka?Trochę chęci i odskoczymy od tej monotonii, choć nie mówię że Łęg jest zły z całym szacunkiem dla tej rzeczki i dla rybek w niej pływających! ;)
Co wy na to, żeby we wrześniusiu jakieś spinningowe zawodziki zrobić? Może na Jezióreczku? Hehe?
a jednak jeziórko...)hehe moze byc jesli tylko termin pozwolina to bo ostatnio bylo ciezko
Witam.Jak spiningowe to Sandomierz ale nie zapominaj o 5.09 o zawodach muchowych tu właśnie jestem ciekawy gdzie będą.
muchowe będą na pewno na rzece, najpewniej Łęg w crawcach, i mam nadzieję, że kleń z ostatnich zawodów na mnie czeka :)
A ja mam propozycję, tylko trzeba się zorganizować! Zróbmy te zawody na jakiejś innej rzece, może Wisłoka?Trochę chęci i odskoczymy od tej monotonii, choć nie mówię że Łęg jest zły z całym szacunkiem dla tej rzeczki i dla rybek w niej pływających! ;)
Oczywiście piszę tu o muchowych!
Wisłoka super sprawa, na wiekszy wyjazd,lecz starczy czesniówka w Stalach w razie potrzeby.Kleniki są.
tylko żeby grill był tym razem a nie jak na pucharze TATY ;) surowa kiełbasa usmażona na dachu auta i kaszanka ugotowana w bagażniku
Mariuszku tylko jedna sprawa,gdzie te zawody na Wisłoce czy na Wisłoku.Wisłok płynie przez Rzeszów a Wisłoka miedzy Sieniawą a Przeworskiem.
Myślałem o Wisłoce ale to tylko taka luźna propozycja. a i tak pewnie zrobimy na Łęgu. ;)