Witam. Mam takie pytanie czy da się łowić bez karty ale mieć opłacone pozwolenie. Wiele osób mówiło że można i nic się nie stanie. Ale ja mam wątpliwości do tego tematu. Proszę o odpowiedz na ten temat.Pozdrawiam
można tak łowić jednak jest to nieopłacalne. wiem że pozwolenia na jakis okres można wykupić na poczcie ale słyszałem że to drogie jest więc myśle że juz lepiej wyrobić karte
Jak nie masz skonczone 14lat to mozesz wyrobic sobie legitymacje i uiscić oplaty okregowe jako uczen masz zniszki i bedziesz wedkowal do konca roku legalnie w obecnosci doroslego wedkarza Pisze bo wedlug fotki na awatorze wygladarz na mlodego chopca
Jak nie masz skonczone 14lat to mozesz wyrobic sobie legitymacje i uiscić oplaty okregowe jako uczen masz zniszki i bedziesz wedkowal do konca roku legalnie w obecnosci doroslego wedkarza Pisze bo wedlug fotki na awatorze wygladarz na mlodego chopca
Należy dodać "dorosłego wędkarz - posiadającego kartę wędkarską"
Witam. Mam takie pytanie czy da się łowić bez karty ale mieć opłacone pozwolenie. Wiele osób mówiło że można i nic się nie stanie. Ale ja mam wątpliwości do tego tematu. Proszę o odpowiedz na ten temat.Pozdrawiam
Nie będę wnikała w to ile masz lat, ale przeglądając Twój blog wnioskuję, że łowisz od dawna...Oczywiście, że możesz łowić bez karty wędkarskiej i wykupić tylko zezwolenie, które kosztuje 30zł i daje taką możliwość przez dobę (w moim Okręgu)Jeżeli do tej pory, przez te sześć lat wędkowałeś bez karty wędkarskiej na wodach PZW to co to dla Ciebie, jeżeli na prywatnych to też nie widzę problemu...Bardzo ważne jest również to, że na wodach tzw. "niczyich" kartę wędkarską też musisz mieć.
Mam 15 lat i łowiłem na bagienku u mnie we wsi i na łowiskach prywatnych ale na bagienku ludzie kłusują sieciami jaki i prądem więc postanawiam jednak wyrobić kartę i kupić pozwolenie na jeziorko (Pluszne na Mazurach) Dziękuje za odpowiedzi poniżej. Pozdrawiam
To słuchajcie tego... Pewnego dnia siedzę w PZW ponieważ opłacałem akurat kartę. Nagle babka wchodzi i pyta się czy może wykupić zezwolenie żeby jej syn w pełni legalnie łowił przez jakiś okres czasu. Koleś odpowiada że to się nie będzie opłacało bo to trzeba wykupić w okręgu, i że to kosztuje 40 zł za dzień. Baba powiedziała dziękuję za taki interes i wyszła;D
A co Ciebie @dawido199 tak bardzo zdziwiło w tej sytuacji, którą opisałeś ?Mnie jedynie to, że "Koleś" jak to ująłeś powiedział, że trzeba wykupić w Okręgu...
Kolego rapid proszę o zaśmiecanie wszystkich wątków jednym i tym samym linkiem . Potraktuj to jako ostrzeżenie . Następne tego typu przewinienie będzie stosowne z regulaminem .
Nikomu poza obcokrajowcami i osobami ponizej 14 roku zycia nie wolno lowic w Polsce na wodach skarbu panstwa bez karty wedkarskiej. Nie wazne czy ma zezwolenie czy nie. Tylko i wylacznie na wodach prywatnych, nawet nie dzierzawionych, wolno wedkowac bez karty wedkarskiej.
"W moim rodzinnym regionie można łowieć na pozwolenie,ale musisz posiadać tzw. białą kartę :)"
"białą kartę" to sobie możesz z bloku technicznego wyrwać...
Ludzie czy Wy się nie nauczycie, że: - KARTA WĘDKARSKA - to jest karta wędkarska - ZEZWOLENIE (POZWOLENIE) - to jest zezwolenie - LEGITYMACJA - to jest legitymacja
- nie "opłaca się karty" tylko zezwolenie i ewentualną składkę członkowską PZW - kartę wyrabiasz raz i raz za nią płacisz (w starostwie) i jest dożywotnia - jak masz powyżej 14 lat i nie jesteś obcokrajowcem, to kartę wędkarską na PAŃSTWOWYCH wodach MUSISZ POSIADAĆ, jak nie, to możesz sobie co najwyżej "kaczki" lub łódki puszczać (ale nie z papieru, bo zaśmiecać nie wolno :) ) - bez karty można sobie "kija pomoczyć" na prywacie, komercji, prywatnego dzierżawcy (jak zezwala wędkować) lub u tzw. "wujka" jak ma jakieś oczko na podwórku.
- bez karty można sobie "kija pomoczyć" na prywacie, komercji, prywatnego dzierżawcy (jak zezwala wędkować) lub u tzw. "wujka" jak ma jakieś oczko na podwórku.
Mimo zapewnień kolegów -nawet Oli z mojego koła ,która sie zna na wielu sprawach -ze wolno wykupić pozwolenie bez karty i na nim łowić -to ja nie jestem pewien.
Czy łowisz z pozwoleniem jako niezrzeszony -czyli masz nieaktualne opłaty ,czy inaczej-straż pierwsze co chce to karte wędkarską .Po drugie mija sie to z teoria że na wszystkich wodach PZW i skarbu państwa trzeba mieć karte wędkarską ... Tak że nie wiem jak ktoś robi opłaty bez tej karty i łowi?
Oczywiście to sa moje wątpliwości i nie twierdze że mam racje ..po prostu dyskutował bym z Tym.
Darek zastanowiło mnie, to co teraz napisałeś i wróciłam do mojego postu z 29.06.2012r. w tym temacie.Przyznam się, że nie wiem co miałam na myśli, prawdopodobnie był to błąd taki, jakich wiele tu na forum, a chodziło mi o legitymację członkowską. (prawdopodobnie)Z moich obecnych wiadomości, które posiadam, jest tak jak piszesz... Karta musi być i tylko obcokrajowcy są zwolnieni z jej posiadania i młodzież do 14 lat. Jeżeli chcą łowić na wodach innych niż prywatne.
A dlaczego karta nie obowiązuje na wodach prywatnych? Przewertowałem zapisy prawne i zgupiałem. Nie znalazłem zapisów prawnych zwalniających przed posiadaniem karty na wodach prywatnych!
Czy mam rozumieć, że jeżeli w moim ogródku woda zbierze się w bajorko i ptak przeniesie ikrę, to żeby złowić tam rybę potrzebuję kartę wędkarską ? A może zrobienie oczka wodnego przy domu, to już gospodarstwo rybackie ?
A dlaczego karta nie obowiązuje na wodach prywatnych? Przewertowałem zapisy prawne i zgupiałem. Nie znalazłem zapisów prawnych zwalniających przed posiadaniem karty na wodach prywatnych!
A ja dla odmiany nie znalazłem zapisu, że karta jest konieczna do łowienia na prywatnym stawie. Mało tego nie znalazłem zakazu łowienia np w sieci lub prądem.
Odnośnie karty ustawa o rybactwie śródlądowym dotycząca:
1. Ustawa określa: 1) zasady i warunki ochrony, chowu, hodowli i połowu ryb w powierzchniowych wodach śródlądowych, zwanych dalej „wodami”, w wodach znajdujących się w urządzeniach wodnych oraz w obiektach przeznaczonych do chowu lub hodowli ryb;
Art. 7. 1. Za amatorski połów ryb uważa się pozyskiwanie ryb wędką lub kuszą, przy czym dopuszcza się, w miejscu i w czasie prowadzenia połowu ryb wędką, pozyskiwanie ryb na przynętę przy użyciu podrywki wędkarskiej. 1a. Ryby przeznaczone na przynętę mogą być wprowadzone wyłącznie do wód, z których zostały pozyskane. 2. Amatorski połów ryb może uprawiać osoba posiadająca dokument uprawniający do takiego połowu, zwany dalej „kartą wędkarską” lub „kartą łowiectwa podwodnego”, a jeżeli połów ryb odbywa się w wodach uprawnionego do rybactwa – posiadająca ponadto jego zezwolenie. 2a. Posiadanie zezwolenia, o którym mowa w ust. 2, potwierdza dokument wydawany przez uprawnionego do rybactwa w obwodzie rybackim określający podstawowe warunki uprawiania amatorskiego połowu ryb ustalone przez uprawnionego do rybactwa wynikające z potrzeby prowadzenia racjonalnej gospodarki rybackiej w tym obwodzie rybackim, uwzględniającej w szczególności wymiary gospodarcze, limity połowu, czas, miejsce i technikę połowu ryb. Zezwolenie może także wprowadzać warunek prowadzenia rejestru amatorskiego połowu ryb, a w przypadku wprowadzenia tego warunku, określać sposób prowadzenia tego rejestru. 3. Z obowiązku posiadania karty wędkarskiej są zwolnione osoby do lat 14, z tym że mogą one uprawiać amatorski połów ryb wyłącznie pod opieką osoby pełnoletniej posiadającej taką kartę. 4. Z obowiązku posiadania karty wędkarskiej lub karty łowiectwa podwodnego są zwolnieni cudzoziemcy czasowo przebywający na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, posiadający zezwolenie, o którym mowa w ust. 2. Z obowiązku tego są także zwolnione osoby uprawiające amatorski połów ryb w wodach znajdujących się w obiektach przeznaczonych do chowu lub hodowli ryb, jeżeli uzyskały od uprawnionego do rybactwa zezwolenie na połów w tych wodach.
Ustawa nie rozróżnia własności wód. Więc wydaje się, iż karta wędkarska dotyczy wszystkich wód śródlądowych, także prywatnych ! Dziwne, ale chyba tak jest !
Nie wiem co oznacza " w obiektach przeznaczonych do chowu lub hodowli ryb" bo tam też nie obowiązuje karta !
Do PanSawik .Kolego .Aby odpowiedzieć na pytanie to trzebaznać problem,bo inaczej to wprowadzasz w błąd pytającego.Aby wędkować na wodach państwowych to trzeba mieć tylko KARTĘ WĘDKARSKĄ , a zezwolenia są potrzebne na wody uprawnionych do wędkarstwa.(poczytaj na" rybanaga")Miłej lektury.Pozdrawiam.
Osa 12 .Na wodzie prywatnej Potrzebne jest tylko pozwolenie właściciela i ON tylko ustala warunki połowu. Podobnie jak zasady ruchu na własnym podwórku.Poczytaj "Rybanaga".
Koleżanko co rozumiesz "wody niczyje".Przeczytaj ustawę o robactwie śródlądowym i Prawo wodne ,a przestaniesz wypisywać głupoty.Pozdrawiam i życzę milej lektury.
Koleżanko co rozumiesz "wody niczyje".Przeczytaj ustawę o robactwie śródlądowym i Prawo wodne ,a przestaniesz wypisywać głupoty.Pozdrawiam i życzę milej lektury.
Kolego zwróć uwagę, że słowo "niczyje" ujęłam w cudzysłów, ponieważ było to częste określenie wód znajdujących się na gruntach gminnych. Gdybyś był na tyle bystry, to byś się zorientował również, że wątek utworzony jest rok temu, a wówczas dość powszechne było takie określenie na forum.
Do PanSawik .Kolego .Aby odpowiedzieć na pytanie to trzebaznać problem,bo inaczej to wprowadzasz w błąd pytającego.Aby wędkować na wodach państwowych to trzeba mieć tylko KARTĘ WĘDKARSKĄ , a zezwolenia są potrzebne na wody uprawnionych do wędkarstwa.(poczytaj na" rybanaga")Miłej lektury.Pozdrawiam.
A czy ja napisałem inaczej???
A jak już się Panie Zenonie poprawiamy, to po pierwsze nie pisałem co trzeba mieć i gdzie, tylko post dotyczył nazewnictwa i co się opłaca, a zwrot: to kartę wędkarską na PAŃSTWOWYCH wodach MUSISZ POSIADAĆ, chyba mówi jasno, a po drugie "Aby odpowiedzieć na pytanie to trzebaznać problem,bo inaczej to wprowadzasz w błąd pytającego (...)" to ja się pytam jest ktoś lub coś takiego "uprawnionych do wędkarstwa"? Jeśli już to uprawnionych do rybactwa.
A tak na marginesie, to całą tą "rybanaga" osobiście uważam za wypociny pieniacza, który dużo krzyczy.
do PanSawik Przepraszam kolego .Rzeczywiście kolego się przejęzyczyłem Powinno być UPRAWNIONYCH DO RYBACTWA.PO pierwsze Do wędkowania na wodach państwowych wystarcza tylko karta wędkarska , a na wodach uprawnionych do rybactwa dodatkowo POZWOLENIE UPRAWNIONEGO DO RYBACTWA !!!Jaki status ma PZW że "Pobiera opłaty za wędkowanie na nie swoich wodach??????Ponadto" zmusza "wędkarzy do bycia członkami PZW.PZW nie jest właścicielem wód , a jak jest dzierżawcą (uprawnionym do rybactwa) to nie może organizować wędkarstwa .Gość prowadzący Rybanaga zna dokładnie przepisy w przeciwieństwie do większości dyskutujących na forum.Przeczytanie Ustawy o rybactwie śródlądowym i Prawo wodne to nie trwa wieki i jest dostępne na necie.Pozdrawiam i życzę miłej lektury i trafniejszych odpowiedzi. Po przeczytaniu nie będzie strzelania kulą w płot i uniknie się niespodzianek na łowisku .Połamania wędek,ale nie na kolanie.Jeszcze raz przepraszam (powinno być "Uprawnionych do rybactwa").Zenon
Wielu moich znajomych nie posiada karty i jeżdżą na prywatne stawy łowić i to juz od wielu lat. Niektórzy własciciele stosowali swoje zezwolenia i wedkarz mógł sobie wykupić. Inni po prostu na bieżąco konrolują łowiących i nie wystawiają zezwoleń. Jeździłem tam kilka razy i musiałem mieć tylko zezwolenie czyli oplate a o karte nikt nigdy nie pytał. w innej miejcowości jest stowarzyszenie i tam trzeba miec kartę ale oni dzierżawią te stawy od gminy.
Na to wygląda. Pomimo tych wszystkich zakazów i nakazów to chyba jest tak. Jezeli chce wykopac sobie dolek na podwórku to kopie gdzie chce, kiedy chcę i czym chce ale jak bym chcial wykopac dołek za płotem to już mi nie wolno tylko musze miec zezwolenie od własciciela gruntu. Jako, że w kraju nie ma metra ziemi niczyjej to bez zezwolenia tego dołka nie wykopie. Tak samo jest i ze zbiornikami. Ci co maja zbiorniki na własność to nie pytają czy masz kartę, czy wiesz jakie sa normy itd. ale ci co dzierżawią to stosują sie do przepisów obowiązujących w tym kraju a jest kilka takich zbiorników czy stawów w pobliżu. Zbiorniki te są własnoscią władz terenowych. Mam znajomego co ma stawy hodowlane i tam nie ma problemów z kartą ani z wymiarem ryb. Jak mi zezwoli to moge brac co chcę. Natomiast jako hodowcę obowiązuja go jeszcze inne przepisy, np. badania sanitarne, atest od weterynarza i inne.
- bez karty można sobie "kija pomoczyć" na prywacie, komercji, prywatnego dzierżawcy (jak zezwala wędkować) lub u tzw. "wujka" jak ma jakieś oczko na podwórku.
Już nie wytrzymałem...
Możesz podać paragrafy dające takie możliwości ?
Kłania się ustawa o Rybactwie Sródlądowym par 7.2.. a kija a raczej głowę to pomocz Ty!.Lepiej jednak jak przeczytasz Ustawę...i Prawo wodne .zenfr
Koleżanko co rozumiesz "wody niczyje".Przeczytaj ustawę o robactwie śródlądowym i Prawo wodne ,a przestaniesz wypisywać głupoty.Pozdrawiam i życzę milej lektury.
Kolego zwróć uwagę, że słowo "niczyje" ujęłam w cudzysłów, ponieważ było to częste określenie wód znajdujących się na gruntach gminnych. Gdybyś był na tyle bystry, to byś się zorientował również, że wątek utworzony jest rok temu, a wówczas dość powszechne było takie określenie na forum. Ustawa o rybactwie Sródlódowym (nowa) obowiązuje od 1985roku.(wody na gruntach gminnych są wodami państwowymi)
Witam. Mam takie pytanie czy da się łowić bez karty ale mieć opłacone pozwolenie. Wiele osób mówiło że można i nic się nie stanie. Ale ja mam wątpliwości do tego tematu. Proszę o odpowiedz na ten temat.Pozdrawiam
można tak łowić jednak jest to nieopłacalne. wiem że pozwolenia na jakis okres można wykupić na poczcie ale słyszałem że to drogie jest więc myśle że juz lepiej wyrobić karte
U mnie w regionie nie ma zmiłuj się musisz mięć kartę wędkarską i pozwolenie jak czegoś nie masz to mandat i nie ma że boli .
Dziękuje bardzo za odpowiedz a więc muszę jechać do fotografa wyrobić zdjęcia.Pozdrawiam
Dziękuje bardzo za odpowiedz a więc muszę jechać do fotografa wyrobić zdjęcia.Pozdrawiam
Bez karty możesz łowic na łowiskach prywatnych.
Jak nie masz skonczone 14lat to mozesz wyrobic sobie legitymacje i uiscić oplaty okregowe jako uczen masz zniszki i bedziesz wedkowal do konca roku legalnie w obecnosci doroslego wedkarza
Pisze bo wedlug fotki na awatorze wygladarz na mlodego chopca
Jak nie masz skonczone 14lat to mozesz wyrobic sobie legitymacje i uiscić oplaty okregowe jako uczen masz zniszki i bedziesz wedkowal do konca roku legalnie w obecnosci doroslego wedkarza Pisze bo wedlug fotki na awatorze wygladarz na mlodego chopca
Należy dodać "dorosłego wędkarz - posiadającego kartę wędkarską"
ZNIŻKI koleżanko , ortografia się kłania , pozdrawiam :)
ZNIŻKI koleżanko , ortografia się kłania , pozdrawiam :)
A koledze umiejętność czytania :) Zacytowałam wypowiedź wyżej i to nie moja wina, że forum nie oznaczyło tego jako cytatu
Chociaż to pewnie dlatego, że ten poprzedni post pisałam na konsoli i może ona nie obsługuje wszystkiego jak należy...
zaprzyjaźnij sie ze starym porządnym wędkarzem i pod jego okiem poducz sie i zobaczysz karta jest niepotrzebna< bo i ryb tak niema.>
a to przepraszam koleżanko i zwracam honor :) pozdrawiam ;p
Tak to ja napisalem "ZNISZKI" nie wiem jak pózniej przeczytalem to sam z siebie sie smialem.
Przepraszam!
Witam. Mam takie pytanie czy da się łowić bez karty ale mieć opłacone pozwolenie. Wiele osób mówiło że można i nic się nie stanie. Ale ja mam wątpliwości do tego tematu. Proszę o odpowiedz na ten temat.Pozdrawiam
Nie będę wnikała w to ile masz lat, ale przeglądając Twój blog wnioskuję, że łowisz od dawna...Oczywiście, że możesz łowić bez karty wędkarskiej i wykupić tylko zezwolenie, które kosztuje 30zł i daje taką możliwość przez dobę (w moim Okręgu)Jeżeli do tej pory, przez te sześć lat wędkowałeś bez karty wędkarskiej na wodach PZW to co to dla Ciebie, jeżeli na prywatnych to też nie widzę problemu...Bardzo ważne jest również to, że na wodach tzw. "niczyich" kartę wędkarską też musisz mieć.
Można wykupić zezwolenia jednodniowe lub tygodniowe .
I nie musisz posiadać karty
Mam 15 lat i łowiłem na bagienku u mnie we wsi i na łowiskach prywatnych ale na bagienku ludzie kłusują sieciami jaki i prądem więc postanawiam jednak wyrobić kartę i kupić pozwolenie na jeziorko (Pluszne na Mazurach) Dziękuje za odpowiedzi poniżej. Pozdrawiam
To słuchajcie tego... Pewnego dnia siedzę w PZW ponieważ opłacałem akurat kartę. Nagle babka wchodzi i pyta się czy może wykupić zezwolenie żeby jej syn w pełni legalnie łowił przez jakiś okres czasu. Koleś odpowiada że to się nie będzie opłacało bo to trzeba wykupić w okręgu, i że to kosztuje 40 zł za dzień. Baba powiedziała dziękuję za taki interes i wyszła;D
A co Ciebie @dawido199 tak bardzo zdziwiło w tej sytuacji, którą opisałeś ?Mnie jedynie to, że "Koleś" jak to ująłeś powiedział, że trzeba wykupić w Okręgu...
Nic mnie nie zdziwiło tylko powiedziałem że tak można łowić:-)
zaprzyjaźnij sie ze starym porządnym wędkarzem i pod jego okiem poducz sie i zobaczysz karta jest niepotrzebna< bo i ryb tak niema.>
to fakt niestety ryb nie ma trzeba to sobie uświadomić ale sam w to nie wierzę chociaż wiem że nie ma hehehe
http://www.pzw.org.pl/home/forum/dodaj_odpowiedz/12/2358
http://www.pzw.org.pl/home/forum/dodaj_odpowiedz/12/2358
Kolego rapid proszę o zaśmiecanie wszystkich wątków jednym i tym samym linkiem . Potraktuj to jako ostrzeżenie . Następne tego typu przewinienie będzie stosowne z regulaminem .
Pozdrawiam .
Nikomu poza obcokrajowcami i osobami ponizej 14 roku zycia nie wolno lowic w Polsce na wodach skarbu panstwa bez karty wedkarskiej.
Nie wazne czy ma zezwolenie czy nie.
Tylko i wylacznie na wodach prywatnych, nawet nie dzierzawionych, wolno wedkowac bez karty wedkarskiej.
W moim rodzinnym regionie można łowieć na pozwolenie,ale musisz posiadać tzw. białą kartę :)
"W moim rodzinnym regionie można łowieć na pozwolenie,ale musisz posiadać tzw. białą kartę :)"
"białą kartę" to sobie możesz z bloku technicznego wyrwać...
Ludzie czy Wy się nie nauczycie, że:
- KARTA WĘDKARSKA - to jest karta wędkarska
- ZEZWOLENIE (POZWOLENIE) - to jest zezwolenie
- LEGITYMACJA - to jest legitymacja
- nie "opłaca się karty" tylko zezwolenie i ewentualną składkę członkowską PZW
- kartę wyrabiasz raz i raz za nią płacisz (w starostwie) i jest dożywotnia
- jak masz powyżej 14 lat i nie jesteś obcokrajowcem, to kartę wędkarską na PAŃSTWOWYCH wodach MUSISZ POSIADAĆ, jak nie, to możesz sobie co najwyżej "kaczki" lub łódki puszczać (ale nie z papieru, bo zaśmiecać nie wolno :) )
- bez karty można sobie "kija pomoczyć" na prywacie, komercji, prywatnego dzierżawcy (jak zezwala wędkować) lub u tzw. "wujka" jak ma jakieś oczko na podwórku.
Już nie wytrzymałem...
Karta jest dożywotnia i zawsze się przyda :D
- bez karty można sobie "kija pomoczyć" na prywacie, komercji, prywatnego dzierżawcy (jak zezwala wędkować) lub u tzw. "wujka" jak ma jakieś oczko na podwórku.
Już nie wytrzymałem...
Możesz podać paragrafy dające takie możliwości ?
Mimo zapewnień kolegów -nawet Oli z mojego koła ,która sie zna na wielu sprawach -ze wolno wykupić pozwolenie bez karty i na nim łowić -to ja nie jestem pewien.
Czy łowisz z pozwoleniem jako niezrzeszony -czyli masz nieaktualne opłaty ,czy inaczej-straż pierwsze co chce to karte wędkarską .Po drugie mija sie to z teoria że na wszystkich wodach PZW i skarbu państwa trzeba mieć karte wędkarską ... Tak że nie wiem jak ktoś robi opłaty bez tej karty i łowi?
Oczywiście to sa moje wątpliwości i nie twierdze że mam racje ..po prostu dyskutował bym z Tym.
Darek zastanowiło mnie, to co teraz napisałeś i wróciłam do mojego postu z 29.06.2012r. w tym temacie.Przyznam się, że nie wiem co miałam na myśli, prawdopodobnie był to błąd taki, jakich wiele tu na forum, a chodziło mi o legitymację członkowską. (prawdopodobnie)Z moich obecnych wiadomości, które posiadam, jest tak jak piszesz... Karta musi być i tylko obcokrajowcy są zwolnieni z jej posiadania i młodzież do 14 lat. Jeżeli chcą łowić na wodach innych niż prywatne.
Jeżeli chcą łowić na wodach innych niż prywatne.
A dlaczego karta nie obowiązuje na wodach prywatnych? Przewertowałem zapisy prawne i zgupiałem. Nie znalazłem zapisów prawnych zwalniających przed posiadaniem karty na wodach prywatnych!
Czy mam rozumieć, że jeżeli w moim ogródku woda zbierze się w bajorko i ptak przeniesie ikrę, to żeby złowić tam rybę potrzebuję kartę wędkarską ? A może zrobienie oczka wodnego przy domu, to już gospodarstwo rybackie ?
Jeżeli chcą łowić na wodach innych niż prywatne.
A dlaczego karta nie obowiązuje na wodach prywatnych? Przewertowałem zapisy prawne i zgupiałem. Nie znalazłem zapisów prawnych zwalniających przed posiadaniem karty na wodach prywatnych!
A ja dla odmiany nie znalazłem zapisu, że karta jest konieczna do łowienia na prywatnym stawie. Mało tego nie znalazłem zakazu łowienia np w sieci lub prądem.
Odnośnie karty ustawa o rybactwie śródlądowym dotycząca:
1. Ustawa określa:
1) zasady i warunki ochrony, chowu, hodowli i połowu ryb w powierzchniowych
wodach śródlądowych, zwanych dalej „wodami”, w wodach znajdujących
się w urządzeniach wodnych oraz w obiektach przeznaczonych do
chowu lub hodowli ryb;
Art. 7.
1. Za amatorski połów ryb uważa się pozyskiwanie ryb wędką lub kuszą, przy
czym dopuszcza się, w miejscu i w czasie prowadzenia połowu ryb wędką, pozyskiwanie
ryb na przynętę przy użyciu podrywki wędkarskiej.
1a. Ryby przeznaczone na przynętę mogą być wprowadzone wyłącznie do wód, z
których zostały pozyskane.
2. Amatorski połów ryb może uprawiać osoba posiadająca dokument uprawniający
do takiego połowu, zwany dalej „kartą wędkarską” lub „kartą łowiectwa podwodnego”,
a jeżeli połów ryb odbywa się w wodach uprawnionego do rybactwa
– posiadająca ponadto jego zezwolenie.
2a. Posiadanie zezwolenia, o którym mowa w ust. 2, potwierdza dokument wydawany
przez uprawnionego do rybactwa w obwodzie rybackim określający podstawowe
warunki uprawiania amatorskiego połowu ryb ustalone przez uprawnionego
do rybactwa wynikające z potrzeby prowadzenia racjonalnej gospodarki
rybackiej w tym obwodzie rybackim, uwzględniającej w szczególności wymiary
gospodarcze, limity połowu, czas, miejsce i technikę połowu ryb. Zezwolenie
może także wprowadzać warunek prowadzenia rejestru amatorskiego połowu
ryb, a w przypadku wprowadzenia tego warunku, określać sposób prowadzenia
tego rejestru.
3. Z obowiązku posiadania karty wędkarskiej są zwolnione osoby do lat 14, z tym
że mogą one uprawiać amatorski połów ryb wyłącznie pod opieką osoby pełnoletniej
posiadającej taką kartę.
4. Z obowiązku posiadania karty wędkarskiej lub karty łowiectwa podwodnego są
zwolnieni cudzoziemcy czasowo przebywający na terytorium Rzeczypospolitej
Polskiej, posiadający zezwolenie, o którym mowa w ust. 2. Z obowiązku tego są
także zwolnione osoby uprawiające amatorski połów ryb w wodach znajdujących
się w obiektach przeznaczonych do chowu lub hodowli ryb, jeżeli uzyskały
od uprawnionego do rybactwa zezwolenie na połów w tych wodach.
Ustawa nie rozróżnia własności wód. Więc wydaje się, iż karta wędkarska dotyczy wszystkich wód śródlądowych, także prywatnych ! Dziwne, ale chyba tak jest !
Nie wiem co oznacza " w obiektach przeznaczonych do chowu lub hodowli ryb" bo tam też nie obowiązuje karta !
Przecież masz wyjaśnione w 4 punkcie że że na prywatnych nie musisz posiadać żadnej karty tylko zezwolenie właściciela stawu(komercji)
Przecież wyrobienie karty niejest takie trudne , więc czemu by jej niewyrabiac?
Do PanSawik .Kolego .Aby odpowiedzieć na pytanie to trzebaznać problem,bo inaczej to wprowadzasz w błąd pytającego.Aby wędkować na wodach państwowych to trzeba mieć tylko KARTĘ WĘDKARSKĄ , a zezwolenia są potrzebne na wody uprawnionych do wędkarstwa.(poczytaj na" rybanaga")Miłej lektury.Pozdrawiam.
Osa 12 .Na wodzie prywatnej Potrzebne jest tylko pozwolenie właściciela i ON tylko ustala warunki połowu. Podobnie jak zasady ruchu na własnym podwórku.Poczytaj "Rybanaga".
Tak ,to jest Twoje gospodarstwo rybackie karty mieć nie musisz i sama decydujesz o warunkach połowu i wydajesz pozwolenia.
Chyba nie wszystkie wody prywatne to obiekty przeznaczone do chowu lub hodowli ryb ?
A punkt 4. nie mówi nic o własności !
Obiekt do hodowli lub chowu ryb musi się chyba czymś charakteryzować !
Nie wprowadzaj gościa w błąd . przeczytaj ustawę o rybactwie śródlądowym.Tam wszystko pisze i akurat nie tak jak mówisz.
Koleżanko co rozumiesz "wody niczyje".Przeczytaj ustawę o robactwie śródlądowym i Prawo wodne ,a przestaniesz wypisywać głupoty.Pozdrawiam i życzę milej lektury.
Koleżanko co rozumiesz "wody niczyje".Przeczytaj ustawę o robactwie śródlądowym i Prawo wodne ,a przestaniesz wypisywać głupoty.Pozdrawiam i życzę milej lektury.
Kolego zwróć uwagę, że słowo "niczyje" ujęłam w cudzysłów, ponieważ było to częste określenie wód znajdujących się na gruntach gminnych. Gdybyś był na tyle bystry, to byś się zorientował również, że wątek utworzony jest rok temu, a wówczas dość powszechne było takie określenie na forum.
Do PanSawik .Kolego .Aby odpowiedzieć na pytanie to trzebaznać problem,bo inaczej to wprowadzasz w błąd pytającego.Aby wędkować na wodach państwowych to trzeba mieć tylko KARTĘ WĘDKARSKĄ , a zezwolenia są potrzebne na wody uprawnionych do wędkarstwa.(poczytaj na" rybanaga")Miłej lektury.Pozdrawiam.
A czy ja napisałem inaczej???
A jak już się Panie Zenonie poprawiamy, to po pierwsze nie pisałem co trzeba mieć i gdzie, tylko post dotyczył nazewnictwa i co się opłaca, a zwrot: to kartę wędkarską na PAŃSTWOWYCH wodach MUSISZ POSIADAĆ, chyba mówi jasno, a po drugie "Aby odpowiedzieć na pytanie to trzebaznać problem,bo inaczej to wprowadzasz w błąd pytającego (...)" to ja się pytam jest ktoś lub coś takiego "uprawnionych do wędkarstwa"?
Jeśli już to uprawnionych do rybactwa.
A tak na marginesie, to całą tą "rybanaga" osobiście uważam za wypociny pieniacza, który dużo krzyczy.
do PanSawik Przepraszam kolego .Rzeczywiście kolego się przejęzyczyłem Powinno być UPRAWNIONYCH DO RYBACTWA.PO pierwsze Do wędkowania na wodach państwowych wystarcza tylko karta wędkarska , a na wodach uprawnionych do rybactwa dodatkowo POZWOLENIE UPRAWNIONEGO DO RYBACTWA !!!Jaki status ma PZW że "Pobiera opłaty za wędkowanie na nie swoich wodach??????Ponadto" zmusza "wędkarzy do bycia członkami PZW.PZW nie jest właścicielem wód , a jak jest dzierżawcą (uprawnionym do rybactwa) to nie może organizować wędkarstwa .Gość prowadzący Rybanaga zna dokładnie przepisy w przeciwieństwie do większości dyskutujących na forum.Przeczytanie Ustawy o rybactwie śródlądowym i Prawo wodne to nie trwa wieki i jest dostępne na necie.Pozdrawiam i życzę miłej lektury i trafniejszych odpowiedzi. Po przeczytaniu nie będzie strzelania kulą w płot i uniknie się niespodzianek na łowisku .Połamania wędek,ale nie na kolanie.Jeszcze raz przepraszam (powinno być "Uprawnionych do rybactwa").Zenon
Wielu moich znajomych nie posiada karty i jeżdżą na prywatne stawy łowić i to juz od wielu lat.
Niektórzy własciciele stosowali swoje zezwolenia i wedkarz mógł sobie wykupić. Inni po prostu na bieżąco konrolują łowiących i nie wystawiają zezwoleń.
Jeździłem tam kilka razy i musiałem mieć tylko zezwolenie czyli oplate a o karte nikt nigdy nie pytał.
w innej miejcowości jest stowarzyszenie i tam trzeba miec kartę ale oni dzierżawią te stawy od gminy.
Czyli mamy wybór ?
Na to wygląda.
Pomimo tych wszystkich zakazów i nakazów to chyba jest tak. Jezeli chce wykopac sobie dolek na podwórku to kopie gdzie chce, kiedy chcę i czym chce ale jak bym chcial wykopac dołek za płotem to już mi nie wolno tylko musze miec zezwolenie od własciciela gruntu. Jako, że w kraju nie ma metra ziemi niczyjej to bez zezwolenia tego dołka nie wykopie.
Tak samo jest i ze zbiornikami.
Ci co maja zbiorniki na własność to nie pytają czy masz kartę, czy wiesz jakie sa normy itd. ale ci co dzierżawią to stosują sie do przepisów obowiązujących w tym kraju a jest kilka takich zbiorników czy stawów w pobliżu. Zbiorniki te są własnoscią władz terenowych.
Mam znajomego co ma stawy hodowlane i tam nie ma problemów z kartą ani z wymiarem ryb. Jak mi zezwoli to moge brac co chcę.
Natomiast jako hodowcę obowiązuja go jeszcze inne przepisy, np. badania sanitarne, atest od weterynarza i inne.
- bez karty można sobie "kija pomoczyć" na prywacie, komercji, prywatnego dzierżawcy (jak zezwala wędkować) lub u tzw. "wujka" jak ma jakieś oczko na podwórku.
Już nie wytrzymałem...
Możesz podać paragrafy dające takie możliwości ?
Kłania się ustawa o Rybactwie Sródlądowym par 7.2.. a kija a raczej głowę to pomocz Ty!.Lepiej jednak jak przeczytasz Ustawę...i Prawo wodne .zenfr
Koleżanko co rozumiesz "wody niczyje".Przeczytaj ustawę o robactwie śródlądowym i Prawo wodne ,a przestaniesz wypisywać głupoty.Pozdrawiam i życzę milej lektury.
Kolego zwróć uwagę, że słowo "niczyje" ujęłam w cudzysłów, ponieważ było to częste określenie wód znajdujących się na gruntach gminnych. Gdybyś był na tyle bystry, to byś się zorientował również, że wątek utworzony jest rok temu, a wówczas dość powszechne było takie określenie na forum.
Ustawa o rybactwie Sródlódowym (nowa) obowiązuje od 1985roku.(wody na gruntach gminnych są wodami państwowymi)