Ostatnio chciałem znaleść nowe łowisko i zacząłem szukać ze spisu wód podlegających pod mój okręg PZW jakiejś ciekawie zapowiadającej się miejscówki, jednak wiekszość jezior nie mogłem odnaleść na mapie (może to wina mało dokładnej mapy bądz różniących się nazw). Dlatego przerzuciłem się na poszukiwanie wyłącznie na mapie co skutkowało że znalazłem kilka jezior które mnie interesują jednak nie widnieją w rejestrze wód PZW, z przeprowadzonego wywiadu u znajomych wędkarzy dowiedziałem się że nikt tych jezior nie dzierżawi (prywaciaż) i gdy pytałem ich czy mogę tam łowić na kartę PZW nie potrafili mi odpowiedzieć bądz odpowiadali ,,pewnie kiedy ostatni raz sprawdzali tobie kartę a po za tym co Pzw ma do nie swoich jezior,,.
No i tu moje pytanie jak to jest z tymi jeziorami?? Mozna łowić czy nie??Nie chcę łamać prawa dlatego się pytam, czy ktoś może mi pomóc??
Wędkarz niestety musi sam sprawdzić przed łowieniem do kogo należy woda więc najlepiej będzie jak zadzwonisz do Twojego koła i zapytasz się o dany akwen. Jeśli nie to uderzaj do RZGW i leśnictwa. Może tam się coś więcej dowiesz.
Łukaszu wszystkie wody mają swojego właściciela ( może przybliżył byś mi te nazwy tych jezior , oczywiście na poczcie prywatnej , to może Ci coś pomogę )
Jedne wody są Nadleśnictwa , inne Gmin , jeszcze inne prywatnych dzierżawców , więc lepiej się starannie dopytać kogoś w okolicy tych akwenów , czyje one są i jakie tam obowiązują przepisy , bo w Polsce nie ma wód niczyich , to tylko pozornie może się tak wydawać , więc lepiej dla świętego spokoju trzeba się trochę popytać ---------- pozdrawiam Jurek .
Witam!
Mam takie małe pytanie.
Ostatnio chciałem znaleść nowe łowisko i zacząłem szukać ze spisu wód podlegających pod mój okręg PZW jakiejś ciekawie zapowiadającej się miejscówki, jednak wiekszość jezior nie mogłem odnaleść na mapie (może to wina mało dokładnej mapy bądz różniących się nazw). Dlatego przerzuciłem się na poszukiwanie wyłącznie na mapie co skutkowało że znalazłem kilka jezior które mnie interesują jednak nie widnieją w rejestrze wód PZW, z przeprowadzonego wywiadu u znajomych wędkarzy dowiedziałem się że nikt tych jezior nie dzierżawi (prywaciaż) i gdy pytałem ich czy mogę tam łowić na kartę PZW nie potrafili mi odpowiedzieć bądz odpowiadali ,,pewnie kiedy ostatni raz sprawdzali tobie kartę a po za tym co Pzw ma do nie swoich jezior,,.
No i tu moje pytanie jak to jest z tymi jeziorami?? Mozna łowić czy nie??Nie chcę łamać prawa dlatego się pytam, czy ktoś może mi pomóc??
Z góry dziękuje!
Wędkarz niestety musi sam sprawdzić przed łowieniem do kogo należy woda więc najlepiej będzie jak zadzwonisz do Twojego koła i zapytasz się o dany akwen. Jeśli nie to uderzaj do RZGW i leśnictwa. Może tam się coś więcej dowiesz.
Łukaszu wszystkie wody mają swojego właściciela ( może przybliżył byś mi te nazwy tych jezior , oczywiście na poczcie prywatnej , to może Ci coś pomogę )
Jedne wody są Nadleśnictwa , inne Gmin , jeszcze inne prywatnych dzierżawców , więc lepiej się starannie dopytać kogoś w okolicy tych akwenów , czyje one są i jakie tam obowiązują przepisy , bo w Polsce nie ma wód niczyich , to tylko pozornie może się tak wydawać , więc lepiej dla świętego spokoju trzeba się trochę popytać ---------- pozdrawiam Jurek .
Dobry ten kot..:))))
Pozdrawiam..:)
Jurek w akcji-hahahaha.
Cześć Marku i Krzyśku
A kotek ładny ?
A kotek ładny ?
Ładny, tylko futerko ma jakieś rzadkie.
Kici kici kici...choć do mnie:)))
Informacje na temat tych jezior uzyskasz w Okręgu lub miejscowym Kole.To jest najprostsza forma uzyskania informacji.