Witam, prócz wędkowania zajmuję się swoim akwarium i ostatnio zakupiłem w zoologicznym mrożoną ochotkę, jest ona bardzo drobna w zmrożonych kostkach które wrzuca sie rybkom, z tego co widać rzucają się one jak szalone na ten przysmak. Przypatrując się temu zastanawiam się czy rozmrożona taka ochotka, gdzieś cała paczka wrzucona do zanęty poprawiłaby jej skuteczność?Pozdrawiam!Maciej
Ochotka jak ochotka, powinna się nadać :) Kiedyś też karmiłem swoje ryby mrożoną ochotką, warto kupować tą lepszej jakości, bo jest w niej mniej syfu różnego rodzaju. Przed dodaniem do zanęty przepłucz pod kranem i będzie git.
Witam, prócz wędkowania zajmuję się swoim akwarium i ostatnio zakupiłem w zoologicznym mrożoną ochotkę, jest ona bardzo drobna w zmrożonych kostkach które wrzuca sie rybkom, z tego co widać rzucają się one jak szalone na ten przysmak. Przypatrując się temu zastanawiam się czy rozmrożona taka ochotka, gdzieś cała paczka wrzucona do zanęty poprawiłaby jej skuteczność?Pozdrawiam!Maciej
dodawałem też do zanęt kiedyś kiedyś tam :)
jeśli się myle a pewnie tak jest, czy to się nie nazywa "dżokers" jeśli się myle to sorki :)
Ochotka jak ochotka, powinna się nadać :)
Kiedyś też karmiłem swoje ryby mrożoną ochotką, warto kupować tą lepszej jakości, bo jest w niej mniej syfu różnego rodzaju. Przed dodaniem do zanęty przepłucz pod kranem i będzie git.
Dodaję jako jokersa. U mnie w zoologicznym możesz kupić pakowaną luzem w gazetę zupełnie jak profesjonalnego jokersa.