Witam, Zastanawiam się nad wyborem multiplikatora do ciężkich przynęt. Sporo szukałem ale nie mogę znaleźć zadowalającej odpowiedzi, dlatego proszę o wasze opinie. Od jakiegoś czasu zastanawiam się nad abu 5601 C4 lub abu 5601 C JB . Znalazłem wiele pochwał na temat trwałości wyżej wymienionych, ale czy poradzą sobie one z przynętami o wadze 150-180g, a może powinienem przemyśleć zupełnie inny produkt.
To jest praktycznie niezniszczalny sprzęt przystosowany do takich gramatur. Nie posiada łożysk kulkowych tylko tuleje z brązu i spokojnie radzi sobie z takimi gramaturami. Smarowałem ten model jesienią ub roku i musze powiedzieć że to porządny multik. Dorszy 2-3kg nawet specjalnie nie trzeba pompować.
C-4 a nawet C-6 Record będą zbyt delikatne do takich obciążeń, spokojnie wytrzymają jerkowanie ale do 100-120g. 180g to już waga "morska" i tu morski multik potrzebny. Jak się już ma powiedzmy C-6 Record to szkoda go zajeżdżać na ciężkich przynętach.
Ten abu 7000 to potężna maszyna. Podejrzewam, że niezbyt wygodny do aktywnego wędkowania. Z drugiej strony to czym obsłużyć takie przynęty jak savege gear real eel 40cm, czy alien eel 40cm, pierwszy waży około 150g, a drugi 220g(???). Sam producent nie ma w swoim arsenale wędki, ani młynka żeby uciągnąć tego aliena.
Do łowienia ciężkimi przynętami w morzu, pilkery nawet do
500 gram, używam kołowrotka Abu Garcia Ambassadeur 7001i. Jest niezawodny. Wykonuję
nim bardzo dalekie żuty. Wyciąganie zaciętej ryby, nawet największej, nie sprawia żadnych problemów. Polecam.
No właśnie o tym modelu mowa :))) i jak widać wcale nie jest zbyt wielki jeśli to ma być maszyna na morze. Natomiast do trolingu tymi przynętami w wodach słodkich w zupełności wystarczy ABU C-6 Record a nawet C-4.
Ostatnio dorsze nam w Bałtyku trochę skarlały. Badania naukowe i opinie kolegów potwierdzają ten fakt. W związku z tym wystarczy Abu C3/C4 i linka 20/30 LB. Na wraki grubiej.
Witam, Zastanawiam się nad wyborem multiplikatora do ciężkich przynęt. Sporo szukałem ale nie mogę znaleźć zadowalającej odpowiedzi, dlatego proszę o wasze opinie. Od jakiegoś czasu zastanawiam się nad abu 5601 C4 lub abu 5601 C JB . Znalazłem wiele pochwał na temat trwałości wyżej wymienionych, ale czy poradzą sobie one z przynętami o wadze 150-180g, a może powinienem przemyśleć zupełnie inny produkt.
http://www.wedkuje.pl/pokaz.php?pokaz=szukajforum&fraza=Multiplikatordoci%EA%BFkichprzyn%EAt
http://www.fishing-mart.com.pl/sklep/pl/abu-garcia-ambassadeur-7000-g7-a127-p1495-k8626.html
To jest praktycznie niezniszczalny sprzęt przystosowany do takich gramatur. Nie posiada łożysk kulkowych tylko tuleje z brązu i spokojnie radzi sobie z takimi gramaturami. Smarowałem ten model jesienią ub roku i musze powiedzieć że to porządny multik. Dorszy 2-3kg nawet specjalnie nie trzeba pompować.
C-4 a nawet C-6 Record będą zbyt delikatne do takich obciążeń, spokojnie wytrzymają jerkowanie ale do 100-120g. 180g to już waga "morska" i tu morski multik potrzebny. Jak się już ma powiedzmy C-6 Record to szkoda go zajeżdżać na ciężkich przynętach.
Ten abu 7000 to potężna maszyna. Podejrzewam, że niezbyt wygodny do aktywnego wędkowania. Z drugiej strony to czym obsłużyć takie przynęty jak savege gear real eel 40cm, czy alien eel 40cm, pierwszy waży około 150g, a drugi 220g(???). Sam producent nie ma w swoim arsenale wędki, ani młynka żeby uciągnąć tego aliena.
Do łowienia ciężkimi przynętami w morzu, pilkery nawet do 500 gram, używam kołowrotka Abu Garcia Ambassadeur 7001i. Jest niezawodny. Wykonuję nim bardzo dalekie żuty. Wyciąganie zaciętej ryby, nawet największej, nie sprawia żadnych problemów. Polecam.
No właśnie o tym modelu mowa :))) i jak widać wcale nie jest zbyt wielki jeśli to ma być maszyna na morze. Natomiast do trolingu tymi przynętami w wodach słodkich w zupełności wystarczy ABU C-6 Record a nawet C-4.
Ostatnio dorsze nam w Bałtyku trochę skarlały. Badania naukowe i opinie kolegów potwierdzają ten fakt. W związku z tym wystarczy Abu C3/C4 i linka 20/30 LB. Na wraki grubiej.