Reklama
  • cezis2011-04-08 18:20:54

    Witam wszystkich jaki multiplikator wybrać na między innymi na Norwegię i Polskę,Belgię
    interesuję mnie np.przełożenie jak się ma do pracy multiplikatora ,schodzenie plecionki z multi czym jest uwarunkowane czy są multiplikatory w których szybciej schodzi plecionka i inne jakieś rady przy wyborze multiplikatora.

    Pozdrawiam i czekam na opinie.

  • mar83 2011-04-13 17:40:41

    Jeśli chcesz kupić multka to konieczna jest wędka z pazurem, zwykła pod jego ciężarem będzie się przekręcała co jest bardzo ale to bardzo wkurzające. Miałem do abu 7001i wędkę Team Dragon SE Pilk,nie kupuj tego badziewia, pękła na niewielkiej rybce. Teraz pływa gdzieś w Morzu Śródziemnym. Ponieważ szkoda mi kręcioła zamówiłem teraz Mikado o cw do 220. A teraz o moich doświadczeniach. Wybrałem się z kolegami na Bałtyk. Pada sygnał łowimy. Kije w ruch z morskich kołowrotków linka leci jak marzenie z mojego multka wlecze się jak nie przyrównując drezyna. Oni ciągną zdobycz mój pilker dociera dopiero do dna (trochę przesady ale to fakt). Po powrocie do domu kupiłem morską Daiwę jak na razie jest ok, a multka używam na suma i to wyłącznie do wywózki. Pozdrawiam

  • Forum wedkuje.pl 2011-04-14 13:38:54

    Multiplikator ma masę zalet, ale także wady. Potwierdzam to co poprzednik napisał, na Bałtyk tylko porządny mocny kołowrotek o stałej szpuli. Po prostu przy łowieniu z kutra nie ma czasu na długie oczekiwanie na zejście stosunkowo lekkich pilkerów do dna. Co innego Norwegia, tam to już inna bajka, pilkery po 300 - 500gram i duże głębokości. Wytrzymałość multiplikatora w stosunku do stałoszpulowca bezdyskusyjnie większa, ale trzeba to wykorzystywać. Twierdzę, że lepiej zainwestować w porządny kołowrotek za podobną cenę co porządny multiplikator, bo ma szersze zastosowanie. Lepszy i łatwiejszy wyrzut, brak konieczności dokupowania specjalnych wędzisk. Prosze nie zrozumieć mnie źle, że multik to jest "be". Nie o to chodzi. Sam łowiłem na multiki ABU, ma to swój urok, ale zdecydowanie bardziej praktyczne są dla mnie konkretne kołowrotki o stałej szpuli. Ostatnio zainwestowałem w Penn Slammer z wolnym biegiem. Myślę, że mnie przeżyje. Oczywiście każdy kupuje to co mu jest potrzebne. Pozdrawiam.



Reklama
Reklama