Ja pierwszą rybę jaką złapałem na spining była właśnie Brzana ,tego cholu nie zapomnę do końca życia miałem wrażenie jak bym ciągną wiaderko z piaskiem po dnie Sanu bo właśnie na tej rzece ją złapałem
Piekna ryba szkoda ze u mnie złowienie brzany jest rowne z trafieniem 5 w totka bo poprostu tych ryb jest bardzo mało jak i samych odcinkow rzek o charakterze brzanowym ale może kiedys bede mial okazje upolować królową naszych rzek :)
mocarna ryba,chyba kazdy to przyzna co mial okazje z nia walczyc.kto ma mozliwosc łowienia własnie na Dunajcu,szczerze proponuje wybrac sie wiosenną porą i poprobowac oblawiac rynienki wobkami a jak brzana uderzy to nikt nie bedzia mial wątpliwosci ze ma do czynienia z królową:)porownywalne jest do chulu suma na wisle tylko ze tu mamy delikatniejszy zestaw.Pozdrawiam
mocarna ryba,chyba kazdy to przyzna co mial okazje z nia walczyc.kto ma mozliwosc łowienia własnie na Dunajcu,szczerze proponuje wybrac sie wiosenną porą i poprobowac oblawiac rynienki wobkami a jak brzana uderzy to nikt nie bedzia mial wątpliwosci ze ma do czynienia z królową:)porownywalne jest do chulu suma na wisle tylko ze tu mamy delikatniejszy zestaw.Pozdrawiam
Wiosenną porą to u mnie brzana ma okres ochronny ,i mogę je łowić od pierwszego lipca.
Nigdy nie złowiłem brzany, mieszkam w Warszawie, chętnie bym z kimś w lato poszedł kto by mi podpowiedział miejscówki brzanowe, ja odpłacę się sumowymi i sandaczowymi na Wiśle :)
witam kolegów. tyle o brzanie dobrego pisałem ze bardzo sam chciałbym ją chwycić,niestety mieszkam w szczecinie a tutaj nie słyszałem żeby ktos je łapał.Ale może nie wiem wszytkiego?Moze ktoś z kolegów wie gdzie mozna chwycić brzane i kiedy najlepiej w województwach zachodnich czyli zachodniopomorskim,lubuskim,dolnośląskim. Często bywam w powiecie jaworskim koło legnicy-może tam? dziękuję i pozdrawiam
Jak narazie na swoim koncie mam raczej małe sztuki ale juz wiem ze brania i odjazdy brzany nie da sie porównać z inną rybą. Doskonale pamietam jak końcem tego sezonu odjechała mi pod drugi brzeg na bolonce. Myślałem ze to jakiś okaz a miała 30cm :P
ha dobre porownanie z tym wiaderkiem.w lipcu na sanie powyzej sanoka mialem okazje holowac brzane na spining wobler 7 cm.podholowalem ja juz pod same nogi na plycizne ale zrobila zwrot targnela glowa pare razy i wobler wystrzelil jak z procy wypiela sie,szkoda bo ladne zdjecia moglem zrobic.brat ktory chcial mi ja pomoc podebrac ocenil ja na 70cm moze wiecej.jak juz ochlonolem i sprawdzilem zylke okazalo sie ze zylka jest poprzecierana o skaly w kilku miejscach,szczescie ze mam nadal tego wobka a rybka plywa sobie spokojnie. zlowilem wczesniej kilka brzan takich po 50cm ale ta to byla prawdziwa gorska lokomotywa. Zycze Wam podobnych podobnych wrazen i adrenalinki.
Wędkarz z mego koła w zeszłym roku złowił brzanę widoczną na zdjęciu, ważyła prawdopodobnie 7.2 kg. Zgłoszona została jako rekordowa do WW, ale chyba nie zostało zgłoszenie uznane. Ryba prawdopodobnie została wypuszczona, jak twierdzi szczęśliwy łowca więc jest szansa na ponowne złowienie.
Wędkarz z mego koła w zeszłym roku złowił brzanę widoczną na zdjęciu, ważyła prawdopodobnie 7.62 kg. Zgłoszona została jako rekordowa do WW, ale chyba nie zostało zgłoszenie uznane. Ryba prawdopodobnie została wypuszczona, jak twierdzi szczęśliwy łowca więc jest szansa na ponowne złowienie.
Pozdr.
Nie dziwię się że nie została uznana.Ryba na zdjęciu ma około 65 cm.Zdjęcie jest zafałszowane,ryba trzymana na wyciągniętych rękach bez możliwości porównania jej długości do czegokolwiek.Ja porównałem do dłoni a i tu się można pomylić bo to małe dłonie dziecka. Gdzie została wypuszczona w tej kuchni? :)
nie chcę wyrokować, ale dla mnie zdjęcie jest podpadające, jeżeli dobrze zrozumiałem to brzana ze zdjęcia została wypuszczona ( ! ) no graruluję pomysłowości jeżeli tak jest, najpierw do domu po fotkę a potem spowrotem nad wodę wypuścić...
Przy założeniu, że tak było w co niestety wątpię..
Wędkarz z mego koła w zeszłym roku złowił brzanę widoczną na zdjęciu, ważyła prawdopodobnie 7.62 kg. Zgłoszona została jako rekordowa do WW, ale chyba nie zostało zgłoszenie uznane. Ryba prawdopodobnie została wypuszczona, jak twierdzi szczęśliwy łowca więc jest szansa na ponowne złowienie.
Pozdr.
No jeżeli ryba na zdjęciu ważyła 7,62 kg, to każda z rąk które ją trzymają miała powyżej 2 kg. Tak to jest kiedy okaz przykłada się niemal do obiektywu aparatu... W Photoshopie podobne efekty daje filtr skraplający.
Ja łowię głównie w dolnej Wiśle i o brzanach tylko słyszałem. Przy okazji, czy ktos chwycił brzanę poniżej Kwidzyna?
Nie widziałem tej ryby ani jak została wypuszczona, dlatego napisałem prawdopodobnie. Fotka została mi przesłana na telefon komórkowy, jak i tez wykonana telefonem komórkowym. Nie miałem możliwości obejrzenia ryby na żywo, opieram się tylko na tym co przedstawił mi ten wędkarz, który widnieje na zdjęciu i nie jest to ułomek. Dla mnie także dziwne jest te trzymanie na wyciągniętych rękach takiej ryby, ale ja tej fotki nie robiłem. Ryba miała o ile pamiętam 84 cm długości. Fotka nie była przerabiana, w żadnym programie prócz obcięcia głowy łowcy i to ja zrobiłem przed wstawieniem fotki. Poprawiam także swój błąd ryba miała nie 7.62 tylko 7.2 kg a w sumie i tak to niewiele zmienia.
Drodzy, nie rozumiecie kolegi:) wyraźnie użył słowa "prawdopodobnie" dwukrotnie w swoim tekście. Ja prawodopobnie złowiłem rekina na Wiśle i to tego z filmu "Szczęki" - prawdopodobnie podobnie jak "prawie" robi wielką różnicę:)
jezeli ta brzana miała zrobione zdjęcie w domu (a wszystko na to wskazuje) to niestety nie wrociła do wody...wydaje mi się że na powietrzu te ryby szybko padają... kiedys złowiłem brzanę, jedną jedyną w życiu (ok 3 kg na Wiśle ze 4 lata temu - napewno w sierpniu) kilka chwil, miarka, waga, siatka i niestety padła... do dziś żałuję że nie zwrocilem jej wtedy wolności ;/
Brzana bierze na ser , groch , rosówki , na spinning ( wobler , mały twister , błysteczka ), na mady , ciasta , na muchę. Jest to ryba wszystkożerna : duży okaz nie pogardzi narybkiem innych ryb a nawet większymi , zjada glony w małych ilościach oraz różne elementy fauny rzecznej ( larwy , ślimaki , owady , )...
Nie widziałem tej ryby ani jak została wypuszczona, dlatego napisałem prawdopodobnie. Fotka została mi przesłana na telefon komórkowy, jak i tez wykonana telefonem komórkowym. Nie miałem możliwości obejrzenia ryby na żywo, opieram się tylko na tym co przedstawił mi ten wędkarz, który widnieje na zdjęciu i nie jest to ułomek. Dla mnie także dziwne jest te trzymanie na wyciągniętych rękach takiej ryby, ale ja tej fotki nie robiłem. Ryba miała o ile pamiętam 84 cm długości. Fotka nie była przerabiana, w żadnym programie prócz obcięcia głowy łowcy i to ja zrobiłem przed wstawieniem fotki. Poprawiam także swój błąd ryba miała nie 7.62 tylko 7.2 kg a w sumie i tak to niewiele zmienia.
Ten barwan nie ważył połowy tych 7,2kg i z pewnością nie był wypuszczony do rzeki skąd został pozyskany,chyba że wróciła do rzeki rurami kanalizacyjnymi w przerobionej postaci.Jeśli ktoś przesyła Tobie taką fokę twierdząc co wyżej,to ma Ciebie głęboko gdzieś,ubliżając Tobie jednocześnie.
Kolego Blitz, ja swją rekordową brzanę 4,20kg jakieś 8-10 lat temu złowiłem pod starym mostem, w Nowym Dworze Mazowieckim, ale był to przyłów, zestaw na suma, 5 rosówek na haku, nie byłem tam parę lat więc nie wiem jak teraz, ale daleko z Warszawy nie masz, niestety nie miałem zbyt dużej frajdy po za tym, że okaz, bo kij 300g cw, a kołowrotek jak mała wciągarka, do tego żyłka 0,7, ale rybka piękna, niestety nie miałem aparatu żeby zrobić zdjęcie
Brzana przepiękna , waleczna ryba , kto miał z nią do czynienia wie o co chodzi . Pozostawienie wędziska w nocy i przywalenie przysłowiowego komara kończy sie zabraniem wędziska przez brzanę no chyba , że żyłka nie wytrzyma to porwie ją w mak. Brania są takie jak na filmiku , czasami w nocy nawet dzwonek nie zadzwoni a wędzisko zgięte do połowy . Bierze jak już Koledzy napisali na czerwone robale , pinki , białe robale , ser . Piękna waleczna ryba . Życzę byś powalczył z nią zobaczysz co to wyprawia . Pozdrawiam
Dziadku Krzyśku,po tarle będą szukały wartościowego żarła,u mnie też się mają ku sobie,ale o wiele mniej pływa tych ryb u mnie niż u Ciebie.Spróbuj na spinning,na pewno coś złowisz w tym temacie.Wczoraj mój kompan najechał(często się zdarza) barwanka ale się spiął.jedną taką złowiłem która miała poharataną płetwę grzbietową od przypadkowych podhaczeń przez spinningistów.Wzięła w pół wody,jak by nie brzana;-)
Próbowałem je łowić na rosówki, białe i czerwone robale oraz inne przynęty ale według moich doświadczeń najbardziej selektywny jest żółty ser. Co ciekawe w przyłowie zdarza się również sum i kleń. Prawie cały odcinek Wisły w Warszawie obfituje w te piękne ryby. Tą dla odmiany złowiłem na spinning w zeszłym roku (jeszcze byłem wtedy gruby :))
Dziadku Krzyśku,po tarle będą szukały wartościowego żarła,u mnie też się mają ku sobie,ale o wiele mniej pływa tych ryb u mnie niż u Ciebie.Spróbuj na spinning,na pewno coś złowisz w tym temacie.Wczoraj mój kompan najechał(często się zdarza) barwanka ale się spiął.jedną taką złowiłem która miała poharataną płetwę grzbietową od przypadkowych podhaczeń przez spinningistów.Wzięła w pół wody,jak by nie brzana;-)
Co do najechania to prawda zdarza się często najechać rybę.Mam nawet typy woblerów które teoretycznie powinny być zabronione bo najeżdża się nimi mnóstwo ryb.Oczywiście ryby się przeważnie wypinają w czasie holu.
Wędkuje dopiero od miesiąca ale szczęście mi dopisało :) . Złapałem niezłą sztuke a co ciekawe na kulke grab&go ananasową . Zaczaiłem sie na karpia badz leszcza a tu taka niespodzianka . Serce podeszlo mi do gardla jak wziela . pomeczylem ja z 10 minutek i do brzegu a tam niespodzianka :) okazalo sie ze moj podbierak jest a sporo za maly :) i musialem ja recznie wyciagac . pozdr
Witam szanownych kolegów . Łowię brzany już kilkanaście lat tylko na Dunajcu ,znam miejsca gdzie przebywają w różnych porach dnie i roku. Za sezon potrafię złowić kilkadziesiąt sztuk takich z przedziału wielkości od 60-80 cm. oczywiście 90 procent wraca do wody. Łowię bolonką 6 m. żyłka gł.0.20 przypon 0.14-0.16 spławik 4-8 gram w zależności od uciągu a przynęta którą uważam za uniwersalną są małe pijaweczki które zbieram z pod kamieni rzecznych .Polecam .
Próbowałem je łowić na rosówki, białe i czerwone robale oraz inne przynęty ale według moich doświadczeń najbardziej selektywny jest żółty ser. Co ciekawe w przyłowie zdarza się również sum i kleń. Prawie cały odcinek Wisły w Warszawie obfituje w te piękne ryby. Tą dla odmiany złowiłem na spinning w zeszłym roku (jeszcze byłem wtedy gruby :)) Gratuluję ładnej brzany a przede wszystkim tego jak się z nią obchodzisz ......, fajne zdjęcie. Pozdro.
http://www.youtube.com/watch?v=aQr3V1iBqJM&feature=player_embedded
mało co wędki do wody nie wciągają;d szkoda ze nie mam okazji złowić brzany
Kto miał doczynienia z tą rybą nie musi tego oglądać.Brzana na Wiśle nie raz omal niezabrała mi wędki.Ale filmik fajny.
Ja pierwszą rybę jaką złapałem na spining była właśnie Brzana ,tego cholu nie zapomnę do końca życia miałem wrażenie jak bym ciągną wiaderko z piaskiem po dnie Sanu bo właśnie na tej rzece ją złapałem
No ładna brzana.Ja miałe okazje tez 1 raz walczyć z brzaną wzieła na białe robaki ale wypieła się przy podbieraku :(
Piekna ryba szkoda ze u mnie złowienie brzany jest rowne z trafieniem 5 w totka bo poprostu tych ryb jest bardzo mało jak i samych odcinkow rzek o charakterze brzanowym ale może kiedys bede mial okazje upolować królową naszych rzek :)
mocarna ryba,chyba kazdy to przyzna co mial okazje z nia walczyc.kto ma mozliwosc łowienia własnie na Dunajcu,szczerze proponuje wybrac sie wiosenną porą i poprobowac oblawiac rynienki wobkami a jak brzana uderzy to nikt nie bedzia mial wątpliwosci ze ma do czynienia z królową:)porownywalne jest do chulu suma na wisle tylko ze tu mamy delikatniejszy zestaw.Pozdrawiam
mocarna ryba,chyba kazdy to przyzna co mial okazje z nia walczyc.kto ma mozliwosc łowienia własnie na Dunajcu,szczerze proponuje wybrac sie wiosenną porą i poprobowac oblawiac rynienki wobkami a jak brzana uderzy to nikt nie bedzia mial wątpliwosci ze ma do czynienia z królową:)porownywalne jest do chulu suma na wisle tylko ze tu mamy delikatniejszy zestaw.Pozdrawiam
Wiosenną porą to u mnie brzana ma okres ochronny ,i mogę je łowić od pierwszego lipca.
Nigdy nie złowiłem brzany, mieszkam w Warszawie, chętnie bym z kimś w lato poszedł kto by mi podpowiedział miejscówki brzanowe, ja odpłacę się sumowymi i sandaczowymi na Wiśle :)
Brzany szukamy zawsze na kamienistym podłożu i w silnym nurcie.Gdzie indziej jej nie złowisz.
świetny filmik w mojej Gwdzie też są piękne brzany
witam kolegów.
tyle o brzanie dobrego pisałem ze bardzo sam chciałbym ją chwycić,niestety mieszkam w szczecinie a tutaj nie słyszałem żeby ktos je łapał.Ale może nie wiem wszytkiego?Moze ktoś z kolegów wie gdzie mozna chwycić brzane i kiedy najlepiej w województwach zachodnich czyli zachodniopomorskim,lubuskim,dolnośląskim.
Często bywam w powiecie jaworskim koło legnicy-może tam?
dziękuję i pozdrawiam
przepraszam nie pisałem tylko słyszałem-mój błąd!
silna ryba...w końcu nazywają ją "lokomotywą Wisły"
nigdy brany nie złowiłem ale radość gdy jest tak jak na filmie
Jak narazie na swoim koncie mam raczej małe sztuki ale juz wiem ze brania i odjazdy brzany nie da sie porównać z inną rybą. Doskonale pamietam jak końcem tego sezonu odjechała mi pod drugi brzeg na bolonce. Myślałem ze to jakiś okaz a miała 30cm :P
fajny filmik i jakie piękne brania
Mój ulubiony widok :D w 2011 roku spięła mi się taka na oko z 6 kg :( weszła w zatopione drzewo :(
Kolego goryl25,brzany po 6kg oczywiscie pływaja w naszych wodach...ale patrzac na Twojego leszcza 2 kg mam małe wątpliwosci co do tych 6 kg :)
ha dobre porownanie z tym wiaderkiem.w lipcu na sanie powyzej sanoka mialem okazje holowac brzane na spining wobler 7 cm.podholowalem ja juz pod same nogi na plycizne ale zrobila zwrot targnela glowa pare razy i wobler wystrzelil jak z procy wypiela sie,szkoda bo ladne zdjecia moglem zrobic.brat ktory chcial mi ja pomoc podebrac ocenil ja na 70cm moze wiecej.jak juz ochlonolem i sprawdzilem zylke okazalo sie ze zylka jest poprzecierana o skaly w kilku miejscach,szczescie ze mam nadal tego wobka a rybka plywa sobie spokojnie.
zlowilem wczesniej kilka brzan takich po 50cm ale ta to byla prawdziwa gorska lokomotywa. Zycze Wam podobnych podobnych wrazen i adrenalinki.
Kolego goryl25,brzany po 6kg oczywiscie pływaja w naszych wodach...ale patrzac na Twojego leszcza 2 kg mam małe wątpliwosci co do tych 6 kg :)
Możesz sobie nie wierzyć ale ja wiem co miałem na kiju :) a ty tego nie widziałeś więc nie powinienieś zabierać głosu
Wędkarz z mego koła w zeszłym roku złowił brzanę widoczną na zdjęciu, ważyła prawdopodobnie 7.2 kg. Zgłoszona została jako rekordowa do WW, ale chyba nie zostało zgłoszenie uznane. Ryba prawdopodobnie została wypuszczona, jak twierdzi szczęśliwy łowca więc jest szansa na ponowne złowienie.
Pozdr.
Wędkarz z mego koła w zeszłym roku złowił brzanę widoczną na zdjęciu, ważyła prawdopodobnie 7.62 kg. Zgłoszona została jako rekordowa do WW, ale chyba nie zostało zgłoszenie uznane. Ryba prawdopodobnie została wypuszczona, jak twierdzi szczęśliwy łowca więc jest szansa na ponowne złowienie.
Pozdr.
Nie dziwię się że nie została uznana.Ryba na zdjęciu ma około 65 cm.Zdjęcie jest zafałszowane,ryba trzymana na wyciągniętych rękach bez możliwości porównania jej długości do czegokolwiek.Ja porównałem do dłoni a i tu się można pomylić bo to małe dłonie dziecka.
Gdzie została wypuszczona w tej kuchni? :)
dobre,dobre ;-)
nie chcę wyrokować, ale dla mnie zdjęcie jest podpadające, jeżeli dobrze zrozumiałem to brzana ze zdjęcia została wypuszczona ( ! ) no graruluję pomysłowości jeżeli tak jest, najpierw do domu po fotkę a potem spowrotem nad wodę wypuścić...
Przy założeniu, że tak było w co niestety wątpię..
Wędkarz z mego koła w zeszłym roku złowił brzanę widoczną na zdjęciu, ważyła prawdopodobnie 7.62 kg. Zgłoszona została jako rekordowa do WW, ale chyba nie zostało zgłoszenie uznane. Ryba prawdopodobnie została wypuszczona, jak twierdzi szczęśliwy łowca więc jest szansa na ponowne złowienie.
Pozdr.
No jeżeli ryba na zdjęciu ważyła 7,62 kg, to każda z rąk które ją trzymają miała powyżej 2 kg. Tak to jest kiedy okaz przykłada się niemal do obiektywu aparatu... W Photoshopie podobne efekty daje filtr skraplający.
Ja łowię głównie w dolnej Wiśle i o brzanach tylko słyszałem. Przy okazji, czy ktos chwycił brzanę poniżej Kwidzyna?
Nie widziałem tej ryby ani jak została wypuszczona, dlatego napisałem prawdopodobnie. Fotka została mi przesłana na telefon komórkowy, jak i tez wykonana telefonem komórkowym. Nie miałem możliwości obejrzenia ryby na żywo, opieram się tylko na tym co przedstawił mi ten wędkarz, który widnieje na zdjęciu i nie jest to ułomek. Dla mnie także dziwne jest te trzymanie na wyciągniętych rękach takiej ryby, ale ja tej fotki nie robiłem. Ryba miała o ile pamiętam 84 cm długości. Fotka nie była przerabiana, w żadnym programie prócz obcięcia głowy łowcy i to ja zrobiłem przed wstawieniem fotki. Poprawiam także swój błąd ryba miała nie 7.62 tylko 7.2 kg a w sumie i tak to niewiele zmienia.
Drodzy, nie rozumiecie kolegi:) wyraźnie użył słowa "prawdopodobnie" dwukrotnie w swoim tekście. Ja prawodopobnie złowiłem rekina na Wiśle i to tego z filmu "Szczęki" - prawdopodobnie podobnie jak "prawie" robi wielką różnicę:)
pozdr
jezeli ta brzana miała zrobione zdjęcie w domu (a wszystko na to wskazuje) to niestety nie wrociła do wody...wydaje mi się że na powietrzu te ryby szybko padają... kiedys złowiłem brzanę, jedną jedyną w życiu (ok 3 kg na Wiśle ze 4 lata temu - napewno w sierpniu) kilka chwil, miarka, waga, siatka i niestety padła... do dziś żałuję że nie zwrocilem jej wtedy wolności ;/
Brzana bierze na ser , groch , rosówki , na spinning ( wobler , mały twister , błysteczka
), na mady , ciasta , na muchę. Jest to ryba wszystkożerna : duży okaz nie pogardzi narybkiem innych ryb a nawet większymi , zjada glony w małych ilościach oraz różne elementy fauny rzecznej ( larwy , ślimaki , owady , )...
Nie widziałem tej ryby ani jak została wypuszczona, dlatego napisałem prawdopodobnie. Fotka została mi przesłana na telefon komórkowy, jak i tez wykonana telefonem komórkowym. Nie miałem możliwości obejrzenia ryby na żywo, opieram się tylko na tym co przedstawił mi ten wędkarz, który widnieje na zdjęciu i nie jest to ułomek. Dla mnie także dziwne jest te trzymanie na wyciągniętych rękach takiej ryby, ale ja tej fotki nie robiłem. Ryba miała o ile pamiętam 84 cm długości. Fotka nie była przerabiana, w żadnym programie prócz obcięcia głowy łowcy i to ja zrobiłem przed wstawieniem fotki. Poprawiam także swój błąd ryba miała nie 7.62 tylko 7.2 kg a w sumie i tak to niewiele zmienia.
Ten barwan nie ważył połowy tych 7,2kg i z pewnością nie był wypuszczony do rzeki skąd został pozyskany,chyba że wróciła do rzeki rurami kanalizacyjnymi w przerobionej postaci.Jeśli ktoś przesyła Tobie taką fokę twierdząc co wyżej,to ma Ciebie głęboko gdzieś,ubliżając Tobie jednocześnie.
Kolego Blitz, ja swją rekordową brzanę 4,20kg jakieś 8-10 lat temu złowiłem pod starym mostem, w Nowym Dworze Mazowieckim, ale był to przyłów, zestaw na suma, 5 rosówek na haku, nie byłem tam parę lat więc nie wiem jak teraz, ale daleko z Warszawy nie masz, niestety nie miałem zbyt dużej frajdy po za tym, że okaz, bo kij 300g cw, a kołowrotek jak mała wciągarka, do tego żyłka 0,7, ale rybka piękna, niestety nie miałem aparatu żeby zrobić zdjęcie
Brzana przepiękna , waleczna ryba , kto miał z nią do czynienia wie o co chodzi . Pozostawienie wędziska w nocy i przywalenie przysłowiowego komara kończy sie zabraniem wędziska przez brzanę no chyba , że żyłka nie wytrzyma to porwie ją w mak. Brania są takie jak na filmiku , czasami w nocy nawet dzwonek nie zadzwoni a wędzisko zgięte do połowy . Bierze jak już Koledzy napisali na czerwone robale , pinki , białe robale , ser . Piękna waleczna ryba . Życzę byś powalczył z nią zobaczysz co to wyprawia . Pozdrawiam
Wspaniała ryba.Obok bolenia symbol rzeki.
Krzychu, to dziadek na zdjęciu trzyma brzanę? Podobny tylko wędzisko i kołowrotek jakieś nowoczesne takie.:)
Jak na tamte czasy to niezła jakość zdjęcia.;)
Tak Irku to dziadek Krzysiek,on nie zdradza tajemnic połowów.
He he he :)
To jest czujnik brzan każdą wyłapie z kilometra i zawsze wraca do łapy.
Jak idę na ryby bez niego to siedzi przy bramce i czeka
Dziadku Krzyśku,po tarle będą szukały wartościowego żarła,u mnie też się mają ku sobie,ale o wiele mniej pływa tych ryb u mnie niż u Ciebie.Spróbuj na spinning,na pewno coś złowisz w tym temacie.Wczoraj mój kompan najechał(często się zdarza) barwanka ale się spiął.jedną taką złowiłem która miała poharataną płetwę grzbietową od przypadkowych podhaczeń przez spinningistów.Wzięła w pół wody,jak by nie brzana;-)
Próbowałem je łowić na rosówki, białe i czerwone robale oraz inne przynęty ale według moich doświadczeń najbardziej selektywny jest żółty ser. Co ciekawe w przyłowie zdarza się również sum i kleń. Prawie cały odcinek Wisły w Warszawie obfituje w te piękne ryby.
Tą dla odmiany złowiłem na spinning w zeszłym roku (jeszcze byłem wtedy gruby :))
Dziadku Krzyśku,po tarle będą szukały wartościowego żarła,u mnie też się mają ku sobie,ale o wiele mniej pływa tych ryb u mnie niż u Ciebie.Spróbuj na spinning,na pewno coś złowisz w tym temacie.Wczoraj mój kompan najechał(często się zdarza) barwanka ale się spiął.jedną taką złowiłem która miała poharataną płetwę grzbietową od przypadkowych podhaczeń przez spinningistów.Wzięła w pół wody,jak by nie brzana;-)
Co do najechania to prawda zdarza się często najechać rybę.Mam nawet typy woblerów które teoretycznie powinny być zabronione bo najeżdża się nimi mnóstwo ryb.Oczywiście ryby się przeważnie wypinają w czasie holu.
Brzane podobno dobrze się łowi na ser. Ryba bardzo waleczna z tego co słyszałem od wędkarzy. Bardzo chciałbym się z nią spotkać na Nidzie.
chłopaki a czy w Bugu są brzany odcinek Wyszków Zegrze?
chłopaki a czy w Bugu są brzany odcinek Wyszków Zegrze?
Nie znam tamtej rzeki ale u mnie są.:)
chłopaki a czy w Bugu są brzany odcinek Wyszków Zegrze?
Piękne brzany chłopaki łapiecie.Gratulacje.Chciałbym u siebie taką złapać :)
Kolego zgadzam się z toba została wpuszczona do gara a nie wypuszczona
Witam kolegów.Wyczaiłem brzanową miejscówkę, chciałbym zapytać jakie spiningowe przynęty proponujecie?
Wędkuje dopiero od miesiąca ale szczęście mi dopisało :) . Złapałem niezłą sztuke a co ciekawe na kulke grab&go ananasową . Zaczaiłem sie na karpia badz leszcza a tu taka niespodzianka . Serce podeszlo mi do gardla jak wziela . pomeczylem ja z 10 minutek i do brzegu a tam niespodzianka :) okazalo sie ze moj podbierak jest a sporo za maly :) i musialem ja recznie wyciagac . pozdr
Witam szanownych kolegów . Łowię brzany już kilkanaście lat tylko na Dunajcu ,znam miejsca gdzie przebywają w różnych porach dnie i roku. Za sezon potrafię złowić kilkadziesiąt sztuk takich z przedziału wielkości od 60-80 cm. oczywiście 90 procent wraca do wody. Łowię bolonką 6 m. żyłka gł.0.20 przypon 0.14-0.16 spławik 4-8 gram w zależności od uciągu a przynęta którą uważam za uniwersalną są małe pijaweczki które zbieram z pod kamieni rzecznych .Polecam .
Próbowałem je łowić na rosówki, białe i czerwone robale oraz inne przynęty ale według moich doświadczeń najbardziej selektywny jest żółty ser. Co ciekawe w przyłowie zdarza się również sum i kleń. Prawie cały odcinek Wisły w Warszawie obfituje w te piękne ryby.
Tą dla odmiany złowiłem na spinning w zeszłym roku (jeszcze byłem wtedy gruby :))
Gratuluję ładnej brzany a przede wszystkim tego jak się z nią obchodzisz ......, fajne zdjęcie. Pozdro.