Tak to ciężko coś powiedzieć bo nie wiadomo jak pracują w wodzie/czy nie wykładają się bokiem. Osobiście mam 2-3 sztuki podobnych woblerów, i w pudełku wyglądają świetnie, ale w wodzie... Nadają się jedynie na wystawę do sklepu.
Nie wiem jaką mają długość ,ale tak czy inaczej każda przynęta ma "swój" dzień. Jak dla mnie coś pod szczupaka bo sandaczy nie łowię a do łowisk z większymi okoniami mam "kawałek" drogi.
Tak jak na górze chciał bym się dowiedzieć co mogę złapać na te woblery?
dobre będą na sandacza :)
szczupak też nie powinien nimi pogardzić
Tak to ciężko coś powiedzieć bo nie wiadomo jak pracują w wodzie/czy nie wykładają się bokiem. Osobiście mam 2-3 sztuki podobnych woblerów, i w pudełku wyglądają świetnie, ale w wodzie... Nadają się jedynie na wystawę do sklepu.
Nie wiem jaką mają długość ,ale tak czy inaczej każda przynęta ma "swój" dzień. Jak dla mnie coś pod szczupaka bo sandaczy nie łowię a do łowisk z większymi okoniami mam "kawałek" drogi.
To wobki robinsona bodajże ten czerwony może być szczupakowo -sandaczowy.
Ten na górze pachnie boleniem :) szczupak też przywali.Ciężko tak stwierdzić,kiedy niewiem jak pracują.