Witam, stworzyłem tego posta z nadzieją że odpowiecie mi drodzy koledzy na następujace pytanie: za co najlepiej zakładać żywca na kotwice czy hak (za ogon,grzbiet itp) i dlaczego? jak założyć żeby jak najdłużej pochodził itd. czekam na wasze zdanie ;]
Witam.najlepiej założyć sztuczną przynętę na agrafkę. no na agrafce sztuczne najlepiej sie prezentuja i najlepiej sie je zmienia :) zalozycie watku niech przeniesie to wszystko w odpowiedni pokuj
najlepiej zakalać za grzbiet ale nie za głeboko bo trafisz na kręgosłup i żywiec dostanie paraliżu.... za pysk ja nie polecam gdyż szczupak kilka razy ściągnął mi z kotwicy.....
Na szczupaka najlepiej wbić kotwice jak się zaczyna górna płetwa zdrapać w tym mieiscu łuske i delikatnie a rzywczyk będzie swobodnie pływał,a jak hcesz pszeszyć bo po długości to delikatnie igłą pży grzbiecie i haczyk zostaw przy pysku i w tedy żywczyk ci nie zdechnie.
Na szczupaka najlepiej wbić kotwice jak się zaczyna górna płetwa zdrapać w tym mieiscu łuske i delikatnie a rzywczyk będzie swobodnie pływał,a jak hcesz pszeszyć bo po długości to delikatnie igłą pży grzbiecie i haczyk zostaw przy pysku i w tedy żywczyk ci nie zdechnie.
Pozwoli kolega, że poprawię :)Na szczupaka najlepiej wbić kotwicę w miejscu koło górnej płetwy, ze zdrapaną łuską. Żywczyk będzie swobodnie pływał, a jak chcesz przeszyć po długości, to delikatnie igłą przy grzbiecie i haczyk zostaw przy pysku, wtedy żywczyk ci nie zdechnie.
Moim zdaniem łowienie na kotwice nie popłaca a tym bardziej zaczepianie ryby za grzbiet, gdyż na szczupaka jest wszystko ok, ale na sandacza już nie, bo chyba każdy wie że jak sandacz poczuje ukłucie to wypuszcza rybkę, lecz słyszałem o złapaniu tak sandacza ale ino raz.Moim zdaniem najlepiej jest używać takich kotwic:A rybkę zamocować najlepiej mniejszym haczykiem i i na początku tylnej płetwy z góry, tym sposobem jak ryba zacznie jeść rybkę to naszej kotwicy nie poczuje i jest to dobry sposób na szczupaka i sandacza.
kol.domini34 piszesz że cieszysz się z każdej złowionej ryby. Jak każdy z nas. Ale czy trzeba się wykazać aż takim sadyzmem /przewlekanie/w stosunku do jednej ryby aby złowić inną. Pozdrawiam.
Ja używał haka na przyponie i zakladam hak delikatnie na grzbiecie żywca.Ponieważ ryba wtedy dłużej żyje i szczupak jak bierze rybe chwyta w pół (razem z hakiem) płynie kawałek obraca głową do siebie i połyka.
Wiele już napisano na ten temat , od siebie dodam jeszcze że najlepszym żywcem jest karaś pospolity. Nie wchodzi w zaczepy i jakoś efekty mam lepsze. Ale jeżeli chcesz łowić szczupaki i mieć z tego nie lada satysfakcję, to proponuję jednak spining. Wiem początki są trudne, ale jak się wstrzelisz w przynęty i poznasz się na metodzie to spełnisz niekończący się sen o wędkarstwie.....
Metoda na żywca to często alternatywa, która daje dużo radości. Pamiętajmy tylko o tym, że ryby są leniwe jak ludzie. Im wygodniej im złapać rybę tym lepiej. Nikt z nas nie lubi się napracować i tak samo ryby. Szukają łatwej zdobyczy - najpierw atakują "kulawe" rybki. Najważniejsze jest to aby, zahaczyć rybę podczas zacięcia a nie w momencie pobierania pokarmu. Dlatego ważniejsze jest to w jaki sposób zahaczony jest żywiec a nie to co nim jest. Tym bardziej, że każde łowisko jest inne i ulubione "potrawy" ryb też są inne. Kolejną, rzeczą która daje efekty jest nasze nastawienie co chcemy złapać na żywca. Szczupak - to ryba, która mało widzi ale ma bardzo dobrze rozwiniętą linię boczną. One reagują na ruch. Sandacz - wybredny i szukający łatwej zdobyczy. Często chowa się w zawirowaniach wód między "warkoczami wody" i sposób na żywca jest mało efektywny. Okoń - Mało wymagający rywal. Połyka wszystko co się rusza i zmieści się do pyska. Im większy tym bardziej ostrożny. Z Sumem i Węgorzem mam dużo mniejsze doświadczenie i ten wątek pozostawię bez komentarza.
Witam, stworzyłem tego posta z nadzieją że odpowiecie mi drodzy koledzy na następujace pytanie: za co najlepiej zakładać żywca na kotwice czy hak (za ogon,grzbiet itp) i dlaczego? jak założyć żeby jak najdłużej pochodził itd. czekam na wasze zdanie ;]
A co ma zywiec wspolnego z grupa "spinningisci, spinningoholicy"???????????
Spytaj sie modera zeby ci przeniosl temat do innej grupy....
szczerze mowiac jestem tu nowy i nie za bardzo orientuje sie jeszcze na tym portalu ;/ stąd też takie moje błędy ...
Witam.najlepiej założyć sztuczną przynętę na agrafkę.
Witam.najlepiej założyć sztuczną przynętę na agrafkę.
no na agrafce sztuczne najlepiej sie prezentuja i najlepiej sie je zmienia :)
zalozycie watku niech przeniesie to wszystko w odpowiedni pokuj
najlepiej zakalać za grzbiet ale nie za głeboko bo trafisz na kręgosłup i żywiec dostanie paraliżu.... za pysk ja nie polecam gdyż szczupak kilka razy ściągnął mi z kotwicy.....
Na szczupaka najlepiej wbić kotwice jak się zaczyna górna płetwa zdrapać w tym mieiscu łuske i delikatnie a rzywczyk będzie swobodnie pływał,a jak hcesz pszeszyć bo po długości to delikatnie igłą pży grzbiecie i haczyk zostaw przy pysku i w tedy żywczyk ci nie zdechnie.
Przepraszam za błędy ale się spieszyłem.
Na szczupaka najlepiej wbić kotwice jak się zaczyna górna płetwa zdrapać w tym mieiscu łuske i delikatnie a rzywczyk będzie swobodnie pływał,a jak hcesz pszeszyć bo po długości to delikatnie igłą pży grzbiecie i haczyk zostaw przy pysku i w tedy żywczyk ci nie zdechnie.
Pozwoli kolega, że poprawię :)Na szczupaka najlepiej wbić kotwicę w miejscu koło górnej płetwy, ze zdrapaną łuską. Żywczyk będzie swobodnie pływał, a jak chcesz przeszyć po długości, to delikatnie igłą przy grzbiecie i haczyk zostaw przy pysku, wtedy żywczyk ci nie zdechnie.
Moim zdaniem łowienie na kotwice nie popłaca a tym bardziej zaczepianie ryby za grzbiet, gdyż na szczupaka jest wszystko ok, ale na sandacza już nie, bo chyba każdy wie że jak sandacz poczuje ukłucie to wypuszcza rybkę, lecz słyszałem o złapaniu tak sandacza ale ino raz.Moim zdaniem najlepiej jest używać takich kotwic:A rybkę zamocować najlepiej mniejszym haczykiem i i na początku tylnej płetwy z góry, tym sposobem jak ryba zacznie jeść rybkę to naszej kotwicy nie poczuje i jest to dobry sposób na szczupaka i sandacza.
kol.domini34 piszesz że cieszysz się z każdej złowionej ryby. Jak każdy z nas. Ale czy trzeba się wykazać aż takim sadyzmem /przewlekanie/w stosunku do jednej ryby aby złowić inną. Pozdrawiam.
Za co zahaczyć żywca żeby na 100% szczupak połkną
Blogi Techniki łowienia na forum
utworzono: 2011/11/25 21:32Szczupak
HUDY2310???????
odpowiedz cytuj zgłoś naruszenie #369988wysłano: 2011/11/25 21:34
HUDY2310chodzi o to za co go zahaczyć reby szczypakowi się wbił hak ; )
Nigdy nie ma 100% pewności. Czytaj wyżej, może coś się dowiesz.
Ja używał haka na przyponie i zakladam hak delikatnie na grzbiecie żywca.Ponieważ ryba wtedy dłużej żyje i szczupak jak bierze rybe chwyta w pół (razem z hakiem) płynie kawałek obraca głową do siebie i połyka.
Wiele już napisano na ten temat , od siebie dodam jeszcze że najlepszym żywcem jest karaś pospolity. Nie wchodzi w zaczepy i jakoś efekty mam lepsze. Ale jeżeli chcesz łowić szczupaki i mieć z tego nie lada satysfakcję, to proponuję jednak spining. Wiem początki są trudne, ale jak się wstrzelisz w przynęty i poznasz się na metodzie to spełnisz niekończący się sen o wędkarstwie.....
Metoda na żywca to często alternatywa, która daje dużo radości.
Pamiętajmy tylko o tym, że ryby są leniwe jak ludzie. Im wygodniej im złapać rybę tym lepiej.
Nikt z nas nie lubi się napracować i tak samo ryby. Szukają łatwej zdobyczy - najpierw atakują "kulawe" rybki. Najważniejsze jest to aby, zahaczyć rybę podczas zacięcia a nie w momencie pobierania pokarmu. Dlatego ważniejsze jest to w jaki sposób zahaczony jest żywiec a nie to co nim jest.
Tym bardziej, że każde łowisko jest inne i ulubione "potrawy" ryb też są inne.
Kolejną, rzeczą która daje efekty jest nasze nastawienie co chcemy złapać na żywca.
Szczupak - to ryba, która mało widzi ale ma bardzo dobrze rozwiniętą linię boczną. One reagują na ruch.
Sandacz - wybredny i szukający łatwej zdobyczy. Często chowa się w zawirowaniach wód między "warkoczami wody" i sposób na żywca jest mało efektywny.
Okoń - Mało wymagający rywal. Połyka wszystko co się rusza i zmieści się do pyska.
Im większy tym bardziej ostrożny.
Z Sumem i Węgorzem mam dużo mniejsze doświadczenie i ten wątek pozostawię bez komentarza.
Pozdrawiam:)