Witam, chciałbym się poradzić doświadczonych kolegów po kiju co założyć na hak jesienią? Do tej pory łowiłem na kukurydzę z białymi robaczkami ale od jakiegoś czasu brak brań... Widzę, że żeruje ale jakoś nie chce brać... Słyszałem od wędkarzy, że jeszcze łowią liny a ja już 3 raz bez żadnego brania... Nie wiem czy rybiska zmieniły swoje miejscówki czy może przeniosły się w głębsze rejony. Co o tym myślicie ?
Ja jesienie łowię na gotowaną pszenicę, czerwonego robaka, lub czerwonego robaka z kukurydzą. Przynęty skuteczne na spore płocie, leszcze, krąpie. Lin na czerwonego robaka to moim zdaniem klasyka;) Może też być gotowany groch. Stosuje te przynęty na jeziorze jak i na rzece.
czyli w calej polsce jest bezrybie ja pochodze ze skierniewic woj lodzkie i tez mam ten sam kolega ryby poprostu nie chca brac ostatnio nawet probowalem na psia sucha karme lapac i tez nic pozdrawiam
A ja na kaszubach teraz na kanapke czyli biały z czerwonym robakiem i największe okazy w całym tym sezonie ciągne. Jak na nic nie bierze to na kanapke zawsze coś się skusi
Witam, chciałbym się poradzić doświadczonych kolegów po kiju co założyć na hak jesienią? Do tej pory łowiłem na kukurydzę z białymi robaczkami ale od jakiegoś czasu brak brań... Widzę, że żeruje ale jakoś nie chce brać... Słyszałem od wędkarzy, że jeszcze łowią liny a ja już 3 raz bez żadnego brania... Nie wiem czy rybiska zmieniły swoje miejscówki czy może przeniosły się w głębsze rejony. Co o tym myślicie ?
Może ziemniak, groch?
Hmmm, warto spróbować. Niestety dopiero za tydzień bo wyjeżdżam na studia... Krótkie te wakacje ;(
Ja jesienie łowię na gotowaną pszenicę, czerwonego robaka, lub czerwonego robaka z kukurydzą. Przynęty skuteczne na spore płocie, leszcze, krąpie. Lin na czerwonego robaka to moim zdaniem klasyka;) Może też być gotowany groch. Stosuje te przynęty na jeziorze jak i na rzece.
czyli w calej polsce jest bezrybie ja pochodze ze skierniewic woj lodzkie i tez mam ten sam kolega ryby poprostu nie chca brac ostatnio nawet probowalem na psia sucha karme lapac i tez nic pozdrawiam
A ja na kaszubach teraz na kanapke czyli biały z czerwonym robakiem i największe okazy w całym tym sezonie ciągne. Jak na nic nie bierze to na kanapke zawsze coś się skusi