Jestem początkującym wędkarzem i byłem w ostatni wekend nad ww łowisku,ale nie bardzo mi szło,nie złowiłem kompletnie nic! Może to mój brak doświadczenia a może żle dobrana przynęta? Czy ktoś był tam i może mi coś poradzić?Łowiłem na ciasto i kukurydzę a zanęte kupiłem w sklepie, pozdrawiam wszystkich.
Witam cię,jeżeli chodzi o rybe spokojnego żeru,to wcale nie jest tak jeżeli myślisz że pojedziesz na kilka godzin i złowisz nie wiadomo co to się mylisz , oczywiśćie są wyjątki ale bardzo rzadkie.Zanęty urzywam tylko do połowu drobnicy na szczupaka ogólnie na zanęte możesz trafić leszcza lub płotke takie oraz ukleje i okonia jeżeli łowisz na robaka ponieważ podąża za drobnicą .Oczywiśćie zanęta się sprawdza jeżeli zmieszasz ją z kukurydzą ,pszenicą,ziemniakami, kaszą,makaronem .Po prostu na grubą rybę trzeba grubą zanęte i to nie tak jeden raz i już ,chyba że jesteś szczęściarzem bo czasami trafia się okaz na niepodkarmionym łowisku.Moja rada obieram miejsce minimum 2 metry głebokośći nęce tydzien każdego dnia zwiększając dawke,ósmego dnia podkarmian mniej niż pierwszego.Zaczynam łowienie na jednym haczyku załużmy zakładam to na co podkarmiałem,na drugim trzy rosówy.Łowie na gruncie ze spławikiem, przepon zawsze kłade na dnie.Na karpia szukam dna piaszczystegoa na lina,karasia -mulistego.To się sprawdza u mnie.Nigdy nie używam kulek proteinowych,zazwyczaj zawsze kukurydzę,ale wszystko zależy od łowiska,ryb,wędkarza.POWODZENIA
dziękuję Ci bardzo za dobrą i wyczerpującą odpowiedż,chyba masz rację,to nie jest takie proste!Postaram się zastować do Twojej rady i dam znać:) pozdrawiam.
ja na żwirowni łowie w tzw gardle czyli na łączniku większej z mniejszą.odpowiednia pora to od 5 do 9 lub po południu .Możesz liczyć na grubą płoć leszcza klenia karpia ja nęce zanętą leszczową przetartą z czarną glią rozpraszającą i dodatkiem pinki plus wanilia .Na chak zakłóadam pinke lub kukurydzę życzę powodzenia.
Jestem początkującym wędkarzem i byłem w ostatni wekend nad ww łowisku,ale nie bardzo mi szło,nie złowiłem kompletnie nic! Może to mój brak doświadczenia a może żle dobrana przynęta? Czy ktoś był tam i może mi coś poradzić?Łowiłem na ciasto i kukurydzę a zanęte kupiłem w sklepie, pozdrawiam wszystkich.
Witam cię,jeżeli chodzi o rybe spokojnego żeru,to wcale nie jest tak jeżeli myślisz że pojedziesz na kilka godzin i złowisz nie wiadomo co to się mylisz , oczywiśćie są wyjątki ale bardzo rzadkie.Zanęty urzywam tylko do połowu drobnicy na szczupaka ogólnie na zanęte możesz trafić leszcza lub płotke takie oraz ukleje i okonia jeżeli łowisz na robaka ponieważ podąża za drobnicą .Oczywiśćie zanęta się sprawdza jeżeli zmieszasz ją z kukurydzą ,pszenicą,ziemniakami, kaszą,makaronem .Po prostu na grubą rybę trzeba grubą zanęte i to nie tak jeden raz i już ,chyba że jesteś szczęściarzem bo czasami trafia się okaz na niepodkarmionym łowisku.Moja rada obieram miejsce minimum 2 metry głebokośći nęce tydzien każdego dnia zwiększając dawke,ósmego dnia podkarmian mniej niż pierwszego.Zaczynam łowienie na jednym haczyku załużmy zakładam to na co podkarmiałem,na drugim trzy rosówy.Łowie na gruncie ze spławikiem, przepon zawsze kłade na dnie.Na karpia szukam dna piaszczystegoa na lina,karasia -mulistego.To się sprawdza u mnie.Nigdy nie używam kulek proteinowych,zazwyczaj zawsze kukurydzę,ale wszystko zależy od łowiska,ryb,wędkarza.POWODZENIA
dziękuję Ci bardzo za dobrą i wyczerpującą odpowiedż,chyba masz rację,to nie jest takie proste!Postaram się zastować do Twojej rady i dam znać:) pozdrawiam.
ja na żwirowni łowie w tzw gardle czyli na łączniku większej z mniejszą.odpowiednia pora to od 5 do 9 lub po południu .Możesz liczyć na grubą płoć leszcza klenia karpia ja nęce zanętą leszczową przetartą z czarną glią rozpraszającą i dodatkiem pinki plus wanilia .Na chak zakłóadam pinke lub kukurydzę życzę powodzenia.