Witam! Otóż ostatnio wybrałem się nad rzekę (a raczej rzeczkę) aby zapolować na ładnego leszcza. Niestety brania leszcza bardzo słabe (białe robaki). Jednak zaraz potem wędkarz 10 m dalej łowi sztukę 60- 70 cm (pęczak). Może znacie jeszcze jakie dobre przynęty na prawdziwe ""łopaty"". Pozdrawiam i połamania kija!!
Witam Koledzy ! Leszcz może słabo bierze bo ma tarło i dla tego może nie sprawdzać się to co na hak zakładamy . Podobno w niektórych miejscach już się wytarł ale u mnie w lubelskim na rzece wieprz i jeziorach własnie ma tarło , piękne łopaty chodzą :)
Zgadzam się trzeba systematycznie zanęcać ,a duży leszcz na pewno podejdzie . Ja zanęcam kaszą gryczaną , pęczakiem , kukurydzą , makaronem oczywiście z zanętą na leszcza .
Witam! Otóż ostatnio wybrałem się nad rzekę (a raczej rzeczkę) aby zapolować na ładnego leszcza. Niestety brania leszcza bardzo słabe (białe robaki). Jednak zaraz potem wędkarz 10 m dalej łowi sztukę 60- 70 cm (pęczak). Może znacie jeszcze jakie dobre przynęty na prawdziwe ""łopaty"". Pozdrawiam i połamania kija!!
Oglądasz filmiki Bogdana Bartona na YouTube ? Tam to te przysłowiowe łopaty ciąga ...
Jego ulubioną przynętą jest przegotowany makaron " kolanka" i białe robaki . Na duży hak zakłada z 2 kolanka i po paru minutach ciągnie 50-70 ;))
Ja osobiście ostatnio tak próbowałem , ale jakoś to nie działa , może jeszcze leszcz nie wyszedł na żer ;
Witam Koledzy ! Leszcz może słabo bierze bo ma tarło i dla tego może nie sprawdzać się to co na hak zakładamy . Podobno w niektórych miejscach już się wytarł ale u mnie w lubelskim na rzece wieprz i jeziorach własnie ma tarło , piękne łopaty chodzą :)
żeby złapać dużego leszcza trzeba trochę na łowisku ponęcić u mnie to działa
na duza lopate trzeba duzo sypac.a na haczyk najlepsze bedzie to czym necisz ja zawsze nece siekanymi rasowami:(dodaje do zanety)i cale na haczyk
Zgadzam się trzeba systematycznie zanęcać ,a duży leszcz na pewno podejdzie . Ja zanęcam kaszą gryczaną , pęczakiem , kukurydzą , makaronem oczywiście z zanętą na leszcza .