Witam. Za niedługi czas nadejdzie wielce oczekiwana wiosna :) a co za tym idzie rozpoczęcie sezonu wędkarskiego po zimowej przerwie :) Zakładam ten wątek na temat ryby LIN, która jest chyba dla każdego wędkarza wielkim wyzwaniem. Prosiłbym więc o opinie na temat jezior, w których można liczyć na liny. Chodzi mi o pow. Mrągowski, Kętrzyński. No chyba że ktoś ma jakieś fajne sprawdzone jezioro w innej części Mazur. W zeszłym roku sprawdziłem kilka jezior i czaiłem się na liny jednak bez rezultatu. Dlatego liczę na wasze opinie :) Pozdrawiam
W maju można śmiało się na nie zasiadać więc masz trochę czasu na zebranie informacji. Wcześniej nie ma co marzyc o tej rybie. Sam osobiście parę razy w sezonie zapoluje na ten gatunek, cieszy widok ładnego lina.
W maju można śmiało się na nie zasiadać więc masz trochę czasu na zebranie informacji. Wcześniej nie ma co marzyc o tej rybie. Sam osobiście parę razy w sezonie zapoluje na ten gatunek, cieszy widok ładnego lina.
Ja zaczynam kusić lina w 2 połowie kwietnia o ile poziom wody nie jest zbyt wysoki. łowię na starorzeczu bugu i głębokości max 1.5 metra. 2 zestawy . 1 to teleskop z kołowrotkiem, żyłka główna 0.22 + 0.18 przypon. 2 zestaw na którym jest lepsza zabawa to 6 metrowy bat z żyłką główną 0.18 + przypon 0.16 a czasem 0.14. walka na takim zestawie z linem 45cm daje dużo radości ;)
W maju można śmiało się na nie zasiadać więc masz trochę czasu na zebranie informacji. Wcześniej nie ma co marzyc o tej rybie. Sam osobiście parę razy w sezonie zapoluje na ten gatunek, cieszy widok ładnego lina.
Ja zaczynam kusić lina w 2 połowie kwietnia o ile poziom wody nie jest zbyt wysoki. łowię na starorzeczu bugu i głębokości max 1.5 metra. 2 zestawy . 1 to teleskop z kołowrotkiem, żyłka główna 0.22 + 0.18 przypon. 2 zestaw na którym jest lepsza zabawa to 6 metrowy bat z żyłką główną 0.18 + przypon 0.16 a czasem 0.14. walka na takim zestawie z linem 45cm daje dużo radości ;)
zawsze mnie fascynowało po jaka chorobe polujac na wieksza rybe ludzie używaja zestawu na płotki. co to za radość długo meczyc rybe i w dodatku robic to celowo, zamiast spokojnie i szybko wycholowac ja z wody mocniejszym (czyt. własciwie dobranym) zestawem.
W maju można śmiało się na nie zasiadać więc masz trochę czasu na zebranie informacji. Wcześniej nie ma co marzyc o tej rybie. Sam osobiście parę razy w sezonie zapoluje na ten gatunek, cieszy widok ładnego lina.
Ja zaczynam kusić lina w 2 połowie kwietnia o ile poziom wody nie jest zbyt wysoki. łowię na starorzeczu bugu i głębokości max 1.5 metra. 2 zestawy . 1 to teleskop z kołowrotkiem, żyłka główna 0.22 + 0.18 przypon. 2 zestaw na którym jest lepsza zabawa to 6 metrowy bat z żyłką główną 0.18 + przypon 0.16 a czasem 0.14. walka na takim zestawie z linem 45cm daje dużo radości ;)
zawsze mnie fascynowało po jaka chorobe polujac na wieksza rybe ludzie używaja zestawu na płotki. co to za radość długo meczyc rybe i w dodatku robic to celowo, zamiast spokojnie i szybko wycholowac ja z wody mocniejszym (czyt. własciwie dobranym) zestawem.
Bo często wielkie liny czy leszcze nie chcą "" grubej "" żyłki . Wiele razy się o tym przekonałem , nie zastosujesz cienkiego przyponu , nie sprawisz , że przynęta będzie się zachowywała powiedzmy "" naturalnie "" to nie złowisz większych i ostrożniejszych ryb . Tu jest pies pogrzebany .
W maju można śmiało się na nie zasiadać więc masz trochę czasu na zebranie informacji. Wcześniej nie ma co marzyc o tej rybie. Sam osobiście parę razy w sezonie zapoluje na ten gatunek, cieszy widok ładnego lina.
Ja zaczynam kusić lina w 2 połowie kwietnia o ile poziom wody nie jest zbyt wysoki. łowię na starorzeczu bugu i głębokości max 1.5 metra. 2 zestawy . 1 to teleskop z kołowrotkiem, żyłka główna 0.22 + 0.18 przypon. 2 zestaw na którym jest lepsza zabawa to 6 metrowy bat z żyłką główną 0.18 + przypon 0.16 a czasem 0.14. walka na takim zestawie z linem 45cm daje dużo radości ;)
zawsze mnie fascynowało po jaka chorobe polujac na wieksza rybe ludzie używaja zestawu na płotki. co to za radość długo meczyc rybe i w dodatku robic to celowo, zamiast spokojnie i szybko wycholowac ja z wody mocniejszym (czyt. własciwie dobranym) zestawem.
Bo często wielkie liny czy leszcze nie chcą "" grubej "" żyłki . Wiele razy się o tym przekonałem , nie zastosujesz cienkiego przyponu , nie sprawisz , że przynęta będzie się zachowywała powiedzmy "" naturalnie "" to nie złowisz większych i ostrożniejszych ryb . Tu jest pies pogrzebany .
super, cienka żyłka nie zwieksza czasem możliwości zerwania ryby i pozostawienia jej haczyka w pysku. a co tam, niech sie meczy.
każdy ma swoje zdanie, osobiście wole miec mniej bran a rybe wycholowac niż co druga urwac.
teraz czekam na wykłąd o sztuce holowania, umiejetnościach itp itd.
To może lepiej zostawić wędki w domu , zostać weganem , chodzić w szmacianych butach i zamieszkać w ziemiance ? O sztuce holowania ? Wykład ? Nieeeee , nie dam Ci się sprowokować , choć wiem , że lubisz palić opony . Okazów na grubych linach wyholowanych życzę .
wole rybe na brzegu, niż w wodzie z hakiem, dlatego używam sprzetu dostosowanego do zamiarów.
lubie palic opony, hmmm nie wydaje mi sie, za to lubie podyskutowac. poprostu sprawiasz czasem wrażenie osoby najmądrzejszej...
twoja sprawa, miłego wieczoru
Kolego więc chodzisz po ryby a nie na ryby... Ja czerpię przyjemność z tego że potrafię skusić rybę a później móc z nią po walczyć bo chyba o to w tym chodzi. a sprzętem "dostosowanym" nie ranisz ryby? ranisz tak samo jak ja czy inni ale w wędkarstwie na takie aspekty nie patrzymy bo np jak dla sandacza nie dasz ostro w kły to zwyczajnie go nie przytniesz. i uwierz że łowienie na bata daje o wiele więcej przyjemności a tak jak podkreślił Kolega Jędrula na niektórych łowiskach potrzeba odrobinę cieńszy zestaw by wogóle mówić o wynikach
Potwierdzam, że łowienie lina na bata to fantastyczna sprawa :) Problemy ze zrywaniem zestawu przez tę waleczną rybę (zasadzam się blisko trzcin, więc kilka zestawów zostało w trzcinach) rozwiązałem nietypowo. Na bata 5m jako żyłkę główną zastosowałem plecionkę przyponową :) Jest cienka, więc nie płoszy ryby a jednocześnie na tyle mocna, że wycholowanie ryby nawet z pomiędzy trzcin nie sprawia problemu. To taki mój sposób na lina w trzcinach :)
zgadzam się , u mnie na zalewie większego lina na mocniejszy zestaw jest bardzo ciężko skusić , a na bata z delikatnym zestawem jak najbardziej , nie mówię o rybach na rekord ale kilogramowych sztukach co daje wiele frajdy i zerwanie nie jest zbyt częste a nawet dość żadko się to zdarza
w trzcinach nie łowię ale nie lepiej bo między grążelami:) łowię 6 metrowym batem i na przyponie 0,14 wyjechał lin 46 cm 1.64 kg i ładny leszcz 2,85 kg ale długości nie pamiętam także bat to dobra broń;) Pozdrawiam
W maju można śmiało się na nie zasiadać więc masz trochę czasu na zebranie informacji. Wcześniej nie ma co marzyc o tej rybie. Sam osobiście parę razy w sezonie zapoluje na ten gatunek, cieszy widok ładnego lina.
Ja zaczynam kusić lina w 2 połowie kwietnia o ile poziom wody nie jest zbyt wysoki. łowię na starorzeczu bugu i głębokości max 1.5 metra. 2 zestawy . 1 to teleskop z kołowrotkiem, żyłka główna 0.22 + 0.18 przypon. 2 zestaw na którym jest lepsza zabawa to 6 metrowy bat z żyłką główną 0.18 + przypon 0.16 a czasem 0.14. walka na takim zestawie z linem 45cm daje dużo radości ;)
zawsze mnie fascynowało po jaka chorobe polujac na wieksza rybe ludzie używaja zestawu na płotki. co to za radość długo meczyc rybe i w dodatku robic to celowo, zamiast spokojnie i szybko wycholowac ja z wody mocniejszym (czyt. własciwie dobranym) zestawem.
Bo często wielkie liny czy leszcze nie chcą "" grubej "" żyłki . Wiele razy się o tym przekonałem , nie zastosujesz cienkiego przyponu , nie sprawisz , że przynęta będzie się zachowywała powiedzmy "" naturalnie "" to nie złowisz większych i ostrożniejszych ryb . Tu jest pies pogrzebany .
Również to zaobserwowałem w przypadku linów. Duże liny brały na bata na delikatny zestaw, co prawda dużo z nich nie było do zatrzymania ( zielsko) ale po zmianie zestawu na grubszy brania się skończyły :(
Witam. Za niedługi czas nadejdzie wielce oczekiwana wiosna :) a co za tym idzie rozpoczęcie sezonu wędkarskiego po zimowej przerwie :) Zakładam ten wątek na temat ryby LIN, która jest chyba dla każdego wędkarza wielkim wyzwaniem. Prosiłbym więc o opinie na temat jezior, w których można liczyć na liny. Chodzi mi o pow. Mrągowski, Kętrzyński. No chyba że ktoś ma jakieś fajne sprawdzone jezioro w innej części Mazur. W zeszłym roku sprawdziłem kilka jezior i czaiłem się na liny jednak bez rezultatu. Dlatego liczę na wasze opinie :) Pozdrawiam
W maju można śmiało się na nie zasiadać więc masz trochę czasu na zebranie informacji. Wcześniej nie ma co marzyc o tej rybie. Sam osobiście parę razy w sezonie zapoluje na ten gatunek, cieszy widok ładnego lina.
W maju można śmiało się na nie zasiadać więc masz trochę czasu na zebranie informacji. Wcześniej nie ma co marzyc o tej rybie. Sam osobiście parę razy w sezonie zapoluje na ten gatunek, cieszy widok ładnego lina.
Ja zaczynam kusić lina w 2 połowie kwietnia o ile poziom wody nie jest zbyt wysoki. łowię na starorzeczu bugu i głębokości max 1.5 metra. 2 zestawy . 1 to teleskop z kołowrotkiem, żyłka główna 0.22 + 0.18 przypon. 2 zestaw na którym jest lepsza zabawa to 6 metrowy bat z żyłką główną 0.18 + przypon 0.16 a czasem 0.14. walka na takim zestawie z linem 45cm daje dużo radości ;)
W maju można śmiało się na nie zasiadać więc masz trochę czasu na zebranie informacji. Wcześniej nie ma co marzyc o tej rybie. Sam osobiście parę razy w sezonie zapoluje na ten gatunek, cieszy widok ładnego lina.
Ja zaczynam kusić lina w 2 połowie kwietnia o ile poziom wody nie jest zbyt wysoki. łowię na starorzeczu bugu i głębokości max 1.5 metra. 2 zestawy . 1 to teleskop z kołowrotkiem, żyłka główna 0.22 + 0.18 przypon. 2 zestaw na którym jest lepsza zabawa to 6 metrowy bat z żyłką główną 0.18 + przypon 0.16 a czasem 0.14. walka na takim zestawie z linem 45cm daje dużo radości ;)
zawsze mnie fascynowało po jaka chorobe polujac na wieksza rybe ludzie używaja zestawu na płotki. co to za radość długo meczyc rybe i w dodatku robic to celowo, zamiast spokojnie i szybko wycholowac ja z wody mocniejszym (czyt. własciwie dobranym) zestawem.
W maju można śmiało się na nie zasiadać więc masz trochę czasu na zebranie informacji. Wcześniej nie ma co marzyc o tej rybie. Sam osobiście parę razy w sezonie zapoluje na ten gatunek, cieszy widok ładnego lina.
Ja zaczynam kusić lina w 2 połowie kwietnia o ile poziom wody nie jest zbyt wysoki. łowię na starorzeczu bugu i głębokości max 1.5 metra. 2 zestawy . 1 to teleskop z kołowrotkiem, żyłka główna 0.22 + 0.18 przypon. 2 zestaw na którym jest lepsza zabawa to 6 metrowy bat z żyłką główną 0.18 + przypon 0.16 a czasem 0.14. walka na takim zestawie z linem 45cm daje dużo radości ;)
zawsze mnie fascynowało po jaka chorobe polujac na wieksza rybe ludzie używaja zestawu na płotki. co to za radość długo meczyc rybe i w dodatku robic to celowo, zamiast spokojnie i szybko wycholowac ja z wody mocniejszym (czyt. własciwie dobranym) zestawem.
Bo często wielkie liny czy leszcze nie chcą "" grubej "" żyłki . Wiele razy się o tym przekonałem , nie zastosujesz cienkiego przyponu , nie sprawisz , że przynęta będzie się zachowywała powiedzmy "" naturalnie "" to nie złowisz większych i ostrożniejszych ryb . Tu jest pies pogrzebany .
W maju można śmiało się na nie zasiadać więc masz trochę czasu na zebranie informacji. Wcześniej nie ma co marzyc o tej rybie. Sam osobiście parę razy w sezonie zapoluje na ten gatunek, cieszy widok ładnego lina.
Ja zaczynam kusić lina w 2 połowie kwietnia o ile poziom wody nie jest zbyt wysoki. łowię na starorzeczu bugu i głębokości max 1.5 metra. 2 zestawy . 1 to teleskop z kołowrotkiem, żyłka główna 0.22 + 0.18 przypon. 2 zestaw na którym jest lepsza zabawa to 6 metrowy bat z żyłką główną 0.18 + przypon 0.16 a czasem 0.14. walka na takim zestawie z linem 45cm daje dużo radości ;)
zawsze mnie fascynowało po jaka chorobe polujac na wieksza rybe ludzie używaja zestawu na płotki. co to za radość długo meczyc rybe i w dodatku robic to celowo, zamiast spokojnie i szybko wycholowac ja z wody mocniejszym (czyt. własciwie dobranym) zestawem.
Bo często wielkie liny czy leszcze nie chcą "" grubej "" żyłki . Wiele razy się o tym przekonałem , nie zastosujesz cienkiego przyponu , nie sprawisz , że przynęta będzie się zachowywała powiedzmy "" naturalnie "" to nie złowisz większych i ostrożniejszych ryb . Tu jest pies pogrzebany .
super, cienka żyłka nie zwieksza czasem możliwości zerwania ryby i pozostawienia jej haczyka w pysku. a co tam, niech sie meczy.
każdy ma swoje zdanie, osobiście wole miec mniej bran a rybe wycholowac niż co druga urwac.
teraz czekam na wykłąd o sztuce holowania, umiejetnościach itp itd.
To może lepiej zostawić wędki w domu , zostać weganem , chodzić w szmacianych butach i zamieszkać w ziemiance ? O sztuce holowania ? Wykład ? Nieeeee , nie dam Ci się sprowokować , choć wiem , że lubisz palić opony . Okazów na grubych linach wyholowanych życzę .
wole rybe na brzegu, niż w wodzie z hakiem, dlatego używam sprzetu dostosowanego do zamiarów.
lubie palic opony, hmmm nie wydaje mi sie, za to lubie podyskutowac. poprostu sprawiasz czasem wrażenie osoby najmądrzejszej...
twoja sprawa, miłego wieczoru
wole rybe na brzegu, niż w wodzie z hakiem, dlatego używam sprzetu dostosowanego do zamiarów.
lubie palic opony, hmmm nie wydaje mi sie, za to lubie podyskutowac. poprostu sprawiasz czasem wrażenie osoby najmądrzejszej...
twoja sprawa, miłego wieczoru
Kolego więc chodzisz po ryby a nie na ryby... Ja czerpię przyjemność z tego że potrafię skusić rybę a później móc z nią po walczyć bo chyba o to w tym chodzi. a sprzętem "dostosowanym" nie ranisz ryby? ranisz tak samo jak ja czy inni ale w wędkarstwie na takie aspekty nie patrzymy bo np jak dla sandacza nie dasz ostro w kły to zwyczajnie go nie przytniesz. i uwierz że łowienie na bata daje o wiele więcej przyjemności a tak jak podkreślił Kolega Jędrula na niektórych łowiskach potrzeba odrobinę cieńszy zestaw by wogóle mówić o wynikach
Potwierdzam, że łowienie lina na bata to fantastyczna sprawa :)
Problemy ze zrywaniem zestawu przez tę waleczną rybę (zasadzam się blisko trzcin, więc kilka zestawów zostało w trzcinach) rozwiązałem nietypowo. Na bata 5m jako żyłkę główną zastosowałem plecionkę przyponową :) Jest cienka, więc nie płoszy ryby a jednocześnie na tyle mocna, że wycholowanie ryby nawet z pomiędzy trzcin nie sprawia problemu. To taki mój sposób na lina w trzcinach :)
zgadzam się , u mnie na zalewie większego lina na mocniejszy zestaw jest bardzo ciężko skusić , a na bata z delikatnym zestawem jak najbardziej , nie mówię o rybach na rekord ale kilogramowych sztukach co daje wiele frajdy i zerwanie nie jest zbyt częste a nawet dość żadko się to zdarza
w trzcinach nie łowię ale nie lepiej bo między grążelami:) łowię 6 metrowym batem i na przyponie 0,14 wyjechał lin 46 cm 1.64 kg i ładny leszcz 2,85 kg ale długości nie pamiętam także bat to dobra broń;) Pozdrawiam
W maju można śmiało się na nie zasiadać więc masz trochę czasu na zebranie informacji. Wcześniej nie ma co marzyc o tej rybie. Sam osobiście parę razy w sezonie zapoluje na ten gatunek, cieszy widok ładnego lina.
Ja zaczynam kusić lina w 2 połowie kwietnia o ile poziom wody nie jest zbyt wysoki. łowię na starorzeczu bugu i głębokości max 1.5 metra. 2 zestawy . 1 to teleskop z kołowrotkiem, żyłka główna 0.22 + 0.18 przypon. 2 zestaw na którym jest lepsza zabawa to 6 metrowy bat z żyłką główną 0.18 + przypon 0.16 a czasem 0.14. walka na takim zestawie z linem 45cm daje dużo radości ;)
zawsze mnie fascynowało po jaka chorobe polujac na wieksza rybe ludzie używaja zestawu na płotki. co to za radość długo meczyc rybe i w dodatku robic to celowo, zamiast spokojnie i szybko wycholowac ja z wody mocniejszym (czyt. własciwie dobranym) zestawem.
Bo często wielkie liny czy leszcze nie chcą "" grubej "" żyłki . Wiele razy się o tym przekonałem , nie zastosujesz cienkiego przyponu , nie sprawisz , że przynęta będzie się zachowywała powiedzmy "" naturalnie "" to nie złowisz większych i ostrożniejszych ryb . Tu jest pies pogrzebany .
Również to zaobserwowałem w przypadku linów. Duże liny brały na bata na delikatny zestaw, co prawda dużo z nich nie było do zatrzymania ( zielsko) ale po zmianie zestawu na grubszy brania się skończyły :(
hehehe, odpowie ktoś sticte na zadane pytanie, czy o rozmiarach żyłek będzie gadka ?